Ogłoszenie


#41 2016-01-20 15:37:48

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 544
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Kowal

- Eee... a.. ale ja nie mam 15.000ryo! - spanikował chłopak, stojąc w drzwiach ze zbaraniałym spojrzeniem.
Widział już, że jego cały misterny plan w... no nic.
- Przepraszam w takim razie za zajmowanie czasu, sensei. Wrócę, kiedy... jeśli uzbieram niezbędną sumę. Projekt tak czy siak zostawiam, by mógł pan jak najlepiej przemyśleć konstrukcję - dodał, odwróciwszy się w stronę dworu - Domo arigatou, sensei.
Opuściwszy przybytek, Koharō westchnął. Cóż, przynajmniej wycieczka była przyjemna. Niewiele myśląc, skierował się w stronę portu, znaleźć rejs z powrotem do Kraju Ognia.
Droga powrotna na stały ląd przebiegła bez większych przygód, jeśli nie liczyć delikatnego obniżenia temperatury morskiej bryzy i jednego, wiecznie pijanego żeglarza. Białowłosy mógł przysiąc, że w tamtą stronę również z nim płynął, choć mogło to po prostu wynikać z faktu, że większość pijaków po jakimś czasie wyglądała tak samo.
Gdy jego noga stanęła w Kraju Ognia, Koharō przemyślał następne posunięcie. Miał zamiar wracać czym prędzej do Kraju Ziemi, ale jego droga, przy niewielkim nadłożeniu, mogła wieźć przez słynne kratery Kyuubiego. Tak, to warto było zobaczyć.

[z/t-> Kratery]

Ostatnio edytowany przez Koharō (2016-01-20 16:53:11)


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#42 2017-01-10 19:02:20

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 544
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Kowal

Niewielki, mosiężny dzwoneczek, przytwierdzony nad drzwiami zakładu obwieścił wejście dwójki ninja do przybytku najlepszego kowala na kontynencie. Nawet, jeśli wyspiarza.
- Witam pana szanownego - oznajmił Koharō, kłaniając się mężczyźnie. Wyrzutek bardzo zmienił się od kiedy był tu ostatnio, a jednak respekt wobec kunsztu rzemieślniczego był w jego przekonaniu czymś ponadczasowym - sensei, jestem pewien, że nie pamięta mnie pan, chociaż mój niegdysiejszy pomysł z nogogłaszczkami skolopendromorfów mógł wyryć się nieco w pamięci... No nic. Tym razem przybywam z czymś, jak sądzę, bardziej życiowym.
To powiedziawszy, rybi ninja położył na ladzie nieduży zwój, szczegółowo opisujący, czego potrzebuje.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Jak ocenia pan koszty takiego zlecenia, sensei?


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#43 2017-01-16 19:50:23

Daiki

Gość

Re: Kowal

Jeszcze nigdy nie byłem w tego typu miejscu, dlatego do budynku wszedłem z ogromnym zaciekawieniem. Moje oczy ciągle zmieniały cel, starałem się przyjrzeć wszystkiemu i dostrzec jak najwięcej szczegółów. Dopiero po jakimś czasie udało mi się zauważyć, że to miejsce nie różni się aż tak bardzo od zwykłego sklepu klanowego, jest bardziej mrocznie, ale sądzę, że to przez klimat Kraju Księżyca.
-Mam co do tego mieszane uczucia. - stwierdziłem cicho jeszcze przed wejściem do głównego pomieszczenia.
Kiedy już znaleźliśmy się w środku, przywitaliśmy się z kowalem. Domyśliłem się, że jest to wysoce postawiona osoba, skoro przybyliśmy do niej aż z Kokkai, zresztą, skoro ludzie w Kraju Ziemi mówią o tutejszych usługach, coś musi być na rzeczy. W każdym razie Koharō gotów był do złożenia zlecenia, a kiedy to robił, nieco się zamyśliłem.




[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
                                       
Akcept by Ichuza

Nie wiedziałem dokładnie, jaki mój towarzysz miał plan na swoją dłoń, ale domyśliłem się, że jest to coś tak samo zwariowanego, jak on sam. Zamyśliłem się na tak długo, że kiedy się ocknąłem, ślepia Seki'ego były wręcz wlepione w moje, mimowolnie odsunąłem się na krok, ta sytuacja była dość dziwna.
-Pamiętaj, że w razie czego jestem skory pożyczyć ci kasę na tę broń. - wyszeptałem do ucha towarzyszowi.
O pieniądze się nie martwiłem i dałem mu znać, że on też nie musi. Domyślam się, że koszt wykonania jakiejkolwiek broni w tym miejscu może być duży, w końcu już raz przyszywany Hyuuga skarżył się na koszta. W każdym razie kasy mi nie brakuję i jestem gotów podzielić się nią z przyjacielem.

Ostatnio edytowany przez Ichuza (2017-01-23 11:17:34)

 

#44 2017-01-24 19:26:55

Daiki

Gość

Re: Kowal

Po długim czasie oczekiwania w kolejce

Im dłużej to trwało, tym bardziej się nudziłem i w mojej podświadomości tworzyło się przekonanie, które głośno mówiło o marnowaniu tutaj czasu. Kolejka była bardzo duża, a nam nawet nie udało się wejść dobrze do głównego pomieszczenia kowala, sama poczekalnia zrobiła już na mnie wrażenie, ale co z tego, skoro nie było jak się do niego dostać? Dziwne, nikogo nie było przed nami, jakiś inny pracownik tej placówki po prostu poinformował nas, że należy czekać, bo niby kolejka jest długa, tylko gdzie ta kolejka, ja się pytam? W każdym razie siedzieliśmy w tej poczekalni i nie zapowiadało się, by ten jakże niesamowity kowal przyjął nas jakoś szybko.
-Będziesz zły, jak pójdę się trochę przewietrzyć? - Koharō wiedział dobrze, że mam na myśli rozłąkę, oczywiście nie miał nic przeciwko i zgodził się.
Wręczyłem mu część moich pieniędzy, by w razie czego miał zabezpieczenie finansowe, to na wypadek, gdyby tutejsze usługi kosztowały więcej, niż chłopak przewidział.
-Słuchaj, w porcie widziałem hotel "Zastój pod Księżycem". Przed chwilą w gazetce... - o dziwo te dostępne były w poczekalni, full wypas. -Że cieszą się wysoką renomą. Tam się spotkamy, dobrze?
No, byliśmy umówieni.
Pierwsze miejsce, do którego musiałem się udać? Sklep.



[z/t -> Tsuki no Kuni, Sklepy]

 

#45 2017-01-27 00:10:07

 Ichuza

Administrator

35457109
Skąd: Otwock
Zarejestrowany: 2016-06-24
Posty: 369
Multikonta: Kami, Yoshi
WWW

Re: Kowal

     Kto nie kocha zakupów? Dotyk nowych ubrań, czy solidność świeżych broni. Uśmiech samoistnie ciśnie się na twarz. Jednak każdy kij ma dwa końce - są też rzeczy przykre. Jak płatność, szczególnie w czasach gdzie monety odgrywają szczególną wartość. A także stanie w kolejce, patrząc po przykładzie młodego Hyūga, którego widocznie rozbolały stopy. A powód długiego oczekiwania był tylko jeden - kowala dziś nie było. Drzwi otwarte, wokoło mrowie, a jednak po samym właścicielu ani słychu, ani widu. Na szczęście coby interes nadal się kręcił, a kokosy same spadały do łapek, gospodarza zastąpiła młoda kobieta o zgrabnej posturze. Posiadała wielki szacunek do wykonywanej pracy, choć przyjmowanie zamówień nie sprawiało jej łatwości. Wszystek ciągnęło się długie minuty, a nawet godziny.
     Po nużącym czasie oczekiwania nadeszła pora na młodego człowieka rybę. Człowieka rekina. Mężczyzny o duszy rekina. Cokolwiek. Najważniejsze, że złożył zamówienie, choć po takim czekaniu w głosie słychać było nutkę zażenowania. A dziewczyna, głupiutka blondynka, policzyła na paluszkach ile może to kosztować. Wiedzę jako taką posiadała, toteż wartość była bardzo zbliżona do tej, którą zapodałby właściciel kuźni.
      Widzę, że potrzebna duża wytrzymałość do tego ostrza. No niech będzie. Dwadzieścia dwa tysiące ryo, a gdy tylko kowal wróci, od razu przystąpi do roboty. W takim przypadku będzie Pan musiał poczekać siedem dni. - Chwała Bogu, że to administrator odpisywał, a zrobił to z wielkim opóźnieniem. Wychodzi na to, że wyrzutek nie musi więcej oczekiwać, więc wystarczy, iż odnotuje zapłaconą kasiorę i zmieni temat. Głupiutkie dziewczę pochwyciło zwitek na którym były wszelkie zapiski, przybiła pieczątkę i rzuciła pod ladę. Gestem dłoni pożegnała konsumenta i przystąpiła do obsługi kolejnego.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#46 2017-01-27 20:03:17

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 544
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Kowal

- Doskonale, w takim razie tu są pieniądze - oznajmił Koharō z szerokim uśmiechem, starając się nie przepłoszyć niewiasty uzębieniem. Była wyjątkowo egzotycznym zjawiskiem, choćby z uwagi na fakt, że dożyła tego wieku będąc tak zakręconą. Z drugiej strony białowłosy nie mógł nie zauważyć, że sam zachowywał się dość podobnie, kiedy otwierali z ojcem zakład. Kiedyż to było...
7 dni po wizycie, w dzień określony przez asystentkę kowala, rybi ninja biegł uliczką między hotelem "Zastój pod Księżycem" a budynkiem kuźni, z trudem panując nad oddechem. Nie wysiłek odbierał mu jednak powietrze a antycypacja tego, co miało właśnie nastąpić.
Pół godziny później, na wydzielonym, niedostępnym z powodu trudnego podejścia dla zwykłych zjadaczy chleba kawałku plaży rozległy się pierwsze okrzyki, ni to euforii, ni walki. Zapewne treningu kogoś bardzo szczęśliwego.

z/t -> Port

Ostatnio edytowany przez Koharō (2017-02-06 12:47:13)


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#47 2017-02-03 19:59:52

Jirō

Klan Namikaze

50579205
Zarejestrowany: 2016-08-31
Posty: 164
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Kiiroi Senkō
Ranga: Quincy
Płeć: Mężczyzna

Re: Kowal



      Jiro w końcu znalazł się na obszarze wyspy handlowej. Czym prędzej zaczął rozglądać się za swoim celem. Na próżno pytał ludzi o drogę, bowiem praktycznie nikt nie wiedział, gdzie znajduje się zakład, którego poszukiwał chłopiec. Wynikało to z tego, że z usług kowala korzystają w większości ninja, którzy potrzebują broni silniejszej niż zwykli ludzie. Tułał się jeszcze przez jakiś czas, aż w końcu zauważył kamienną ścieżkę, przypominającą tą, o której kiedyś mu powiedziano. Wyglądało na to, że to właśnie ta droga miała prowadzić do kowala. Nie pozostało nic innego, jak tylko podążyć jej szlakiem, żeby znaleźć tajemniczego rzemieślnika.
      Ninja wkroczył spokojnym krokiem do lokalu, gdzie od razu zauważył jakiegoś człowieka, nie omieszkał zatem się przywitać.
- Dzień dobry. - powiedział, tak samo beztrosko. Wiedział jednak, że nie jest tu po to, żeby sielankowo rozmawiać z osobą, którą spotkał, dlatego bez wahania przeszedł do sedna. - Słyszałem, że można tutaj dostać broń, każdy rodzaj, wszystko robione starannie i na zamówienie. Potrzebuję właśnie czegoś takiego. - powiedział, po czym od razu zabrał się do tłumaczenia, jak powinien wyglądać jego oręż.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Jirō (2017-02-03 20:01:09)

Offline

 

#48 2017-02-05 22:51:35

 Ichuza

Administrator

35457109
Skąd: Otwock
Zarejestrowany: 2016-06-24
Posty: 369
Multikonta: Kami, Yoshi
WWW

Re: Kowal

     Po paru dniach od zachorowania kowala, sytuacja w kuźni powróciła do normy. A choć zamówienia nadal przyjmowała jego blond włosa podopieczna, kolejki były znacznie krótsze, niżeli niecały tydzień temu. Młody, energiczny Namikaze nie musiał stać tyle, co jego poprzednicy, w tym Daiki pochodzący z zachodniego klanu. Po niespełna trzydziestu minutach doczłapał chłopczyna do lady i wypowiedział kilka zdań, co do typu broni, jaką sobie wymarzył. Nie była ona magiczna (co poniektórzy takową już chcieli), ani zbyt skomplikowana. Ba, nie rzucę kłamstwa, gdy stwierdzę, iż jest banalna w wykonaniu. Z uśmiechem na ustach, plastikowa paniusia chrząknęła:
      - Pięć tysięcy za urządzenie, no i po pięćdziesiąt za każdy nabój, że tak powiem. - Mrugnęła zalotnie, choć niefortunnie, gdyż jej sztuczne rzęsy odpadły. Tym razem postanowiła zainwestować w coś lepszego, niż klej skonstruowany z wody i cukru.
     Lekko sfrustrowana zaistniałą sytuacją, machnęła ręką, by chłopak rzucił pieniądze i odszedł. Bez zbędnego słowa przeszła do obsługi kolejnego klienta.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#49 2017-02-05 23:10:32

Jirō

Klan Namikaze

50579205
Zarejestrowany: 2016-08-31
Posty: 164
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Kiiroi Senkō
Ranga: Quincy
Płeć: Mężczyzna

Re: Kowal



      Jiro wszedł do lokalu, pełny nadziei, że to właśnie tutaj wyposaży się w bron, która jest mu niemalże niezbędna do życia. Kilka chwil minęło, a ten już stał przy ladzie i tłumaczył kobiecie, co dokładnie jest mu potrzebne. Nie miał dużych wymagań, ale jego zamówienie było dość nietypowe, a przynajmniej tak mu się zdawało. Blondynka nie myślała długo, zarzuciła ceną, która w sumie nie była jakoś wygórowana. Ninja był pewien, że w tym zakładzie zapłaci znacznie więcej, aniżeli w normalnym sklepie. Został jednak pozytywnie zaskoczony, a jedyne co zostało zrobić, to przekazać odpowiednią ilość ryo podopiecznej kowala.
      Lewą dłonią odchylił swój płaszcz, żeby następnie wyjąć z kieszeni trochę monet, a następnie odliczył dokładnie ich ilość. Położył na ladzie dokładnie 7 tysięcy ryo, po czym zaczął oczekiwać na swoją broń. Jakiś czas później złapał za swój nowy ekwipunek, a po odpowiednim przymocowaniu go do swojego ciała ruszył dalej, w kierunku portu. Oczywiście, przed wyjściem ładnie podziękował za nowe przedmioty.

[z/t -> Port]

Ostatnio edytowany przez Jirō (2017-02-05 23:20:28)

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Wzor Wzor