Ogłoszenie

  • Index
  •  » Newsy
  •  » News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

#1 2013-05-03 21:50:45

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3711
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

http://i.imgur.com/tekROWc.png
http://i.imgur.com/vwbdsmP.png



     Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałoby nasze forum osadzone w innej tematyce? Posiadające praktycznie taką samą mechanikę, odpowiednio dostosowaną do realiów danego Anime/Mangi? Co byłoby, gdybyśmy zamiast forum o Naruto stworzyli to samo, lecz w obrębie A&M Fairy Tail? Już niebawem będziecie mogli się o tym przekonać!
     Mage Guild Wars to projekt, który z założenia ma być bliźniaczym forum Ninja Clan Wars (co widać już po samej nazwie). Chcemy dzięki temu rozszerzyć społeczność graczy, którym podoba się to co tworzymy. MGW budowane jest przez specjalną, na razie tajną, grupę, która do dyspozycji otrzymała wszystko czym dysponuje NCW, czyli mechanikę, pomysł na fabułę, szatę graficzną i inne wszelkiego typu rozwiązania.
     Cóż więcej można napisać? Otwarcie zostało wstępnie zaplanowane na wakacje, jednak dokładna data nie jest znana, wszystko zależy od wielu czynników, na które, jak wiecie, nie zawsze mamy wpływ. Pozostaje mi serdecznie zaprosić Was, potencjalnych graczy, do zapoznania się z krótką fabułą i wyczekiwania dnia, w którym MGW, pierwsze forum pod naszym patronatem, zostanie otwarte.

Historia MGW #1 - "Początek"



     Dawno temu, w królestwie Fiore nadeszły dni chwały i potęgi. Ród cieszący się niemal kilkumilionową armią zaczął wywyższać się nad światem. Wieści o nim roznosiły się z każdą chwilą. Władca kochał pokazywać się publicznie przed swym ludem ; obiecywał im wiele i każdego złożonego słowa dotrzymał. Swym ludziom dostarczał ogromnych zapasów jedzenia oraz picia. Mieli zapewnione bezpieczeństwo oraz wykwalifikowaną służbę w każdym centrum pomocy. Nawet mieszczanin mógł poczuć się jak prawdziwy,zamożny lord.

     Jednak jak to na świecie bywa, istnieją ludzie tolerancyjni no i ci trochę mniej. Człowiek nie przeżyłby bez wojen. Bez wojen świat by nie istniał. Chęć posiadania i bezwarunkowej władzy rozprzestrzeniła się na cały kontynent. Poczynając od wysp Ca - Elum, aż do Królestwa Pergrande . Z każdym dniem napięcie pomiędzy władcami rosło. Doprowadziło to do zamknięcia szlaków handlowych a także wielu portów. Upadek ekonomii był nieunikniony, na głównych rynkach w każdym mieście brakło cennych towarów. Ludzie zaczęli się buntować, a królowie podjęli dalsze drastyczne kroki. Rozpętała się "I Wielka Wojna Magów".

     Walki rozprzestrzeniały się w dynamicznym tempie po całym kontynencie, aż w końcu gniew zagarnął dla siebie cały świat. Ile osób zginęło, ile przeżyło, to była tak wielka, niezliczona do teraz liczba. Choć królestwo Fiore zamieszkałe było przez tak wielu ludzi, to i tak nic nie mogło zdziałać w obliczu zgrupowania wszystkich innych mocarstw. Sytuacja stała się tak krytyczna, że każdy przestał ufać drugiej osobie. Zapowiadało się najgorsze.

     Ród wyrzutków nie chciał patrzeć jak inne państwa mogą wybić się nawzajem i zareagował. Wysłał wnet swego najsilniejszego wojownika w świat. Imieniem mu było [...]. Ten podróżując przez całe kontynenty, zbierał do swych szeregów dziesięciu wspaniałych magów. Razem z nimi stworzył Radę dziesięciu, do teraz nazywanych Radą Magów. Właśnie on do świata przywrócił porządek, swą magią rozesłał pokój na cały świat, oddzielając nieprawość i praworządność. Zło pozamykał w gildiach mrocznych, zaś dobro w oficjalnych i dobrych.

     Nie oznaczało to końca walk, one wciąż trwały, lecz teraz już bardziej wyraźne i zakreślone. Wojny przeistoczyły się w jawne zamieszki pomiędzy dwoma stronami, gildiami dobrymi a złymi. I choć dobre gildie łączył jeden cel - pokonanie złych, to i tak nie sprzymierzały się. Czerpali korzyści na swój własny interes. Pierwszą założoną oficjalną gildią zostało Fairy Tail, które za swojego mistrza wybrało [...], zaś pierwszą i największą złą, mroczną gildią zostało Griomire Heart, którego mistrzem został [...]

Link do forum: www.mageguildwars.pun.pl


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#2 2013-05-03 23:34:10

Ryutaro

Gość

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Co mogę powiedzieć? Chyba znamy sytuację związaną z moim stanowiskiem odnośnie MGW, może wcześniej byłbym na to napalony, ale nie w tej sytuacji. Nie, nie wylewam żadnych żalów, nie szukam wymówek, ale mam podwójne zmartwienie w tym momencie, jednak nie chcę kogoś zawieźć, dlatego komentują. Sam uwielbiam Fairy Tail, od kiedy poproszono mnie o pomoc, stwierdziłem, że to dla mnie super propozycja, zaszczyt wręcz, że mogę brać w czymś takim udział, wziąłem się natychmiastowo za oglądanie Fairy Tail, jestem teraz na bieżąco już... Szkoda, że zostałem wykluczony z ekipy, buu. Nieistotne. Tak jak mówię - nie wylewam żalów, jestem ponad to, zdążyłem już to zrobić komu trzeba. Sam pomysł jest, jak samo FT - wybitny, super. To A&M jest jednym z tych, które są stworzone wprost dla mnie, tak samo jak Naruto. A jeśli owy PBF jest jeszcze oparty na mechanice NCW, to pozdrawiam, ale to będzie super. Wiadome jest od samego początku, że jestem pewnym graczem, admini to wiedzą (oj szkoda, że miałem być jednym... Dobra, chyba odpowiednie osoby zrozumiały, że zrobiły błąd). Teraz jedynie ubolewam nad tym co się stało, bo czuję rozczarowanie, jednakowoż życzę powodzenia i szybkiego ukończenia projektu, bo chcę już.

 

#3 2013-05-03 23:49:30

 Ryo

Kiyoshi http://i.imgur.com/YKPxXWR.png http://i.imgur.com/SpFvgX4.png

37585360
Zarejestrowany: 2012-11-17
Posty: 662
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31 lat
Multikonta: Senti

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Oczywiście, że inicjatywa jak najbardziej fajna, bo ja również dawniej z taką wyszedłem, ale niestety podołałem i Ci, którzy prowadzą MGW zasługują na porządny uścisk dłoni i równie uroczyste gratulacje, albowiem utworzenie PBFa, to nie byle gratka i szczerze powiedziawszy - tylko garstka osób potrafi sprostać temu zadaniu. Mój pokłon w Waszą stronę

Troszeczkę mnie boli tematyka, ponieważ niestety, ale o Fairy Tail nie wiem nic i prędko się to raczej nie zmieni, co też od razu rozjaśnia sprawę kwestii mojej gry. Może kiedyś, kiedyś, jak zgłębię tajniki tej mangi, zajrzę do Was .

O stronce wiedziałem wcześniej, ponieważ zdołałem je wesprzeć od strony graficznej i z tego co się orientuję, wciąż mam tam Wam porobić kilka graficzek, także postaram się jak najszybciej to zrobić. (Tak logo jest moje, bo Kats to nub i nie potrafił zrobić hhuehuehuehuheuhauehuh)

Życzę powodzenia i wytrwałości, takiej samej jaką ma administracja NCW .

Offline

 

#4 2013-05-04 00:29:02

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 785
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Mam mieszane uczucia co do tego. Z jednej strony od jakiegoś czasu ciągnie mnie do znalezienia jakiegoś PBF w klimatach fantasy, ale bardziej chodziło mi o dark fantasy. Z drugiej strony jest znacznie więcej minusów, po pierwsze trzeba zwrócić uwagę, że samo NCW wymaga licznych poprawek, uaktualnień i innych rzeczy i wolałbym wykorzystać twórczą energie osób z tamtego projektu do pomocy w tym. Po drugie zupełnie nie widzę jak przenieść skutecznie mechanika NCW do świata FT. Jedyne co można przenieść to system podróży i przeprowadzania sesji przez każdego. Fair Taily to zupełnie inne uniwersum, nie jest tak uporządkowane jak naruto(żywioły,rangi, jutsu). Fair Taily to niczym nie ograniczona wyobraźnia, której nie da się zamknąć w żadne zasady.Nie widzę też szans na to aby fabuła wyglądała tak jak w NCW, co chcececie stworzyć gildie które specjalizują się tylko w jednym rodzaju magi? Powiedzmy sobie wprost FT na mechanice NCW może być tylko failem. A jeżeli zmienicie mechanikę i fabułę(nawiasem mówiąc fabuła przedstawiona w opisie jest całkowicie nie zgodna z realiami mangi&anime, FT bez smoków to nie FT). To co pozostanie?


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#5 2013-05-04 16:43:38

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Fairy Tail nie oglądam (avek Koruzonu to efekt rozmów z Miyą XD), więc nie wiem, czy mam się napalać na nowe forum czy nie. Ale prawda jest taka, że im więcej for o tak konkretnej mechanice jak NCW, tym lepiej w zasadzie. Ale żeby przenieść do nowego uniwersum stare zasady, trzeba się natrudzić, myślę jednak, że dacie sobie radę.
Trzymam kciuki, może to będzie motor napędowy do oglądania nowego anime :3


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#6 2013-05-04 23:50:17

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1267
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

W sumie nie bardzo mi się wydaje, aby ten temat mnie dotyczył, z racji braku zielonego pojęcia na temat A&M Fairy Tail, jednak - żeby nie było, że nie czytam - skomentuję ^^
Choć już teraz wiem, że tam raczej nie zagoszczę, cieszę się radością tych graczy NCW, którzy i tam znajdą coś dla siebie. Co więcej, jeśli tamten PBF będzie stworzony na bazie naszego, z pewnością graczom nowo powstającego forum spodoba się ta mechanika i być może znajdzie się wśród nich amator Naruto. Wtedy to może się okazać, że cały PBF będzie "żywą reklamą" naszego NCW. Co niewątpliwie cieszy!
Powodzenia!

Ostatnio edytowany przez Shinsaku (2013-08-25 05:24:06)

Offline

 

#7 2013-05-28 00:07:21

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

http://i.imgur.com/tekROWc.png
http://i.imgur.com/vwbdsmP.png



        Witajcie! Uznałem, że nie mam po co dłużej zwlekać. Admin główny może zostać ujawniony to przecież nie grzech. Jednakże reszta ekipy MGW niech pozostanie w cieniu, chociaż oni będą w pewien sposób niespodzianką. Aczkolwiek nie po to tutaj się zjawiłem - tym bardziej na tym koncie. Moim głównym celem jest pokazanie wam nowej wersji historii początkowej. Musieliśmy nanieść parę poprawkę, ponieważ manga nas trochę zagięła i doszliśmy do wniosku, że coś trzeba z tym zrobić. Wydaję mi się, że teraz będzie to bardziej elastyczne i podpasuje do reszty mechaniki naszego PBF. Drugą sprawą jest filmik promujący. W sumie czemu nie, zacznę właśnie od niego. Miłego oglądania!

!FILMIK!



Historia MGW #1 - "Początek" - wersja nowa



      Dawno temu, w królestwie Fiore nadeszły dni chwały i potęgi. Ród cieszący się niemal kilkumilionową armią zaczął wywyższać się nad światem. Wieści o nim roznosiły się z każdą chwilą. Władca kochał pokazywać się publicznie przed swym ludem ; obiecywał im wiele i każdego złożonego słowa dotrzymał. Swym ludziom dostarczał ogromnych zapasów jedzenia oraz picia. Mieli zapewnione bezpieczeństwo oraz wykwalifikowaną służbę w każdym centrum pomocy. Nawet mieszczanin mógł poczuć się jak prawdziwy, zamożny lord.

     Jednak jak to na świecie bywa, istnieją ludzie tolerancyjni no i ci trochę mniej. Człowiek nie przeżyłby bez wojen. Bez wojen świat by nie istniał. Chęć posiadania i bezwarunkowej władzy rozprzestrzeniła się na cały kontynent. Poczynając od wysp Ca - Elum, aż do Królestwa Pergrande. Z każdym dniem napięcie pomiędzy władcami rosło. Doprowadziło to do zamknięcia szlaków handlowych a także wielu portów. Upadek ekonomii był nieunikniony, na głównych rynkach w każdym mieście brakło cennych towarów. Ludzie zaczęli się buntować, a królowie podjęli dalsze drastyczne kroki. Rozpętała się "I Wielka Wojna Magów".

     Walki rozprzestrzeniały się w dynamicznym tempie po całym kontynencie, aż w końcu gniew zagarnął dla siebie cały świat. Ile osób zginęło, ile przeżyło, to była tak wielka, niezliczona do teraz liczba. Choć królestwo Fiore zamieszkałe było przez tak wielu ludzi, to i tak nic nie mogło zdziałać w obliczu zgrupowania wszystkich innych mocarstw. Sytuacja stała się tak krytyczna, że każdy przestał ufać drugiej osobie. Zapowiadało się najgorsze.

      Na świecie zaczęły powstawać nowe zgrupowania ludzi. Oddzielając nieprawość i praworządność powstały gildie mroczne i dobre, do których dołączali różni ludzie o różnych mocach. Jak można wywnioskować dobre gildie robiły wszystko by zapobiec wojnie, a złe natomiast wszystko by cała ziemia pogrążyła się w chaosie i rozpaczy.

     Ród wyrzutków nie chciał patrzeć jak inne państwa mogą wybić się nawzajem i zareagował. Wysłał wnet swego najsilniejszego wojownika w świat. Imieniem mu było [...]. Ten podróżując przez całe kontynenty, zbierał do swych szeregów dziesięciu wspaniałych magów. Razem z nimi stworzył Radę dziesięciu, do teraz nazywanych Radą Magów. Ich zadaniem było połączenie wszystkich gildii w jedną niepowtarzalną, która mogła by panować nad wszystkim. Takie też zadanie zostało powierzone każdemu innemu wyrzutkowi.

     Zachodnia część ludzkości powoli zaczęła wymierać, ludzie ginęli tam jeden po drugim. Miasta zostały plądrowane a budynki niszczone przez dziwne moce. Wszyscy uciekali w rozpaczy jak najdalej kierując się na wschód. Patrząc z punktu wojny można było by to racjonalnie wytłumaczyć – ciągłe walki. Lecz nie to było powodem. Prawdziwy sekret trwał w stworzeniach, które zaczęły się rozmnażać i przejmować władzę. Były to pradawne, mistyczne stworzenia smoki. I choć ich potęga jest na tyle silna, iż mogłaby wybić cały świat, postanowiły nie mieszać się z ludźmi.

     Nie oznaczało to końca walk, one wciąż trwały, lecz teraz już bardziej wyraźne i zakreślone. Wojny przeistoczyły się w jawne zamieszki pomiędzy dwoma stronami, gildiami dobrymi a złymi. I choć dobre gildie łączył jeden cel - pokonanie złych, to i tak nie sprzymierzały się. Czerpali korzyści na swój własny interes. Pierwszą założoną oficjalną gildią zostało Fairy Tail, które za swojego mistrza wybrało [...], zaś pierwszą i największą złą, mroczną gildią zostało Griomire Heart, którego mistrzem został [...].

Link do forum: www.mageguildwars.pun.pl

Ostatnio edytowany przez Miyaguchi (2013-05-28 00:15:19)

Offline

 

#8 2013-05-28 00:31:37

 Ryo

Kiyoshi http://i.imgur.com/YKPxXWR.png http://i.imgur.com/SpFvgX4.png

37585360
Zarejestrowany: 2012-11-17
Posty: 662
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31 lat
Multikonta: Senti

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Kurcze, nawet jeślibym chciał, to niestety nie mogę ocenić fabuły MGW z jednego prostego powodu - moja wiedza o tym świecie jest śmiesznie mała, a co za tym idzie nie rozumiem prawie nic z tego co napisałeś AMV za to podobał mi się bardzo. Jejku, widzę że się wyrobiłeś w montowaniu filmików i wychodzą ci godne uwagi pracy. Kto wie, może wkrótce dorównasz naszej Kesidiii ;D. Good job, a jedyne do czego bym się doczepił to podkład. Owszem jest świetny, ale nieco oklepany już jeśli chodzi AMV. Poza tym wszystko jest zrobione cycuś pizdeczka malina.

Żeby nie było - pisze nie po to by pospamić i nic nie wnieść do tematu, ale po to by nie było, że zlewam projekt MGW czy cuś. W żadnym razie, gdy tylko przeczytam mangę - stworzę postać

Offline

 

#9 2013-05-28 14:41:00

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3711
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Ja tak samo jak Senti, jestem zielony jeśli chodzi o fabułę, także pominę tę kwestię. Również planuję zacząć czytać mangę, bo na anime się na pewno nie zabiorę w najbliższej przyszłości. Przejdę do filmiku.

Cóż, bardzo podobny do poprzedniego od strony technicznej - dobry podkład i dynamiczne urywki z anime. Wyszło, tak samo jak w przypadku projektu dla NCW, bardzo dobrze i nie mam się tu do czego przyczepić.

Wiemy już, że potrafisz robić ciekawe AMV tym konkretnym sposobem. Teraz czekam na projekt, który będzie opowiadał jakąś historię i niekoniecznie będzie pełen szybkich przejść. Może trochę to uspokoić i zaprezentować NCW/MGW w inny sposób? ^^


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#10 2013-05-28 17:53:44

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 785
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Ostatnio sprawdzałem, kilka prologów co sprawiło że włączył mi się tryb czepiania o szczegóły więc zastanawiam się czy w ogóle pisać komentarz. Po kilku chwilach spędzonych przed klawiaturą stwierdziłem że jednak to zrobię. Bo być może dzięki takim uwagą uda mi się polepszyć wasz twór, a w najgorszym razie olejecie mnie i nie stanie się nic złego(no po za tym że pewnie zginę na fabule).
    Po tym małym wstępie  przejdźmy do konkretów czyli fabuły nowego forum. NCW mimo że ma bardzo oryginalną fabułe, ciężko zarzucić znaczne odskocznie od kanonu Naruto. Widzę że MGW podąża zupełnie inną drogą i jest to pbf związany(? długo szukałem odpowiedniego słowa) z FT, jednak ni jak nie można umiejscowić wydarzeń w nich zamieszczonych w kanonie mangi. Nie wiem czy to lepsza czy gorsza droga czas pokaże.
  Przejdźmy teraz do samego wstępu fabularnego,w którym moim zdaniem jest kilka spraw do których się można przyczepić. Zacznijmy niemal od samego początku.
       

Dawno temu, w królestwie Fiore nadeszły dni chwały i potęgi. Ród cieszący się niemal kilkumilionową armią zaczął wywyższać się nad światem

O ile pierwsze zdanie jest jak najbardziej na miejscu i pasuje do klimatu,  to już drugie wydaję mi się nieco nielogiczne. Jaki ród? Można odnieść wrażenie że chodzi o rodzinę liczącą kilka milionów osób, których tradycją jest dołączenie do armii.  Swoją drogą utrzymywanie tak dużej armii w warunkach pokoju jest co najmniej nie logiczne

Wieści o nim roznosiły się z każdą chwilą.

Wieści o kim ? O rodzie ? O armi? O radzie członków armi?

Wieści o nim roznosiły się z każdą chwilą. Władca kochał pokazywać się publicznie przed swym ludem ; obiecywał im wiele i każdego złożonego słowa dotrzymał.

Przed znakiem zapytanie też stawiasz spacje? Nie, bo spacja stawiamy z reguły  po znaku interpunkcyjnym do których należy średnik. Pominę kwestie władcy dotrzymującego każdego słowa, chociaż to trochę abstrakcja. Z drugiej strony jeżeli wojsko stanowiło większość mieszkańców to nic dziwnego.

Swym ludziom dostarczał ogromnych zapasów jedzenia oraz picia. Mieli zapewnione bezpieczeństwo oraz wykwalifikowaną służbę w każdym centrum pomocy. Nawet mieszczanin mógł poczuć się jak prawdziwy, zamożny lord.

Pytanie skąd on brał na to wszystko kasę, dostarczenie zapasów jedzenia picia i opłacenie kilku milionowej armii? Swoją drogą kto robił to jedzenie skoro mieszczanie mogli czuć się jak lordowie raczej nie oni. Kto był służbą, skoro każdemu była zapewniona? Czy służba też miała swoją służbę? I jak w takiej sytuacji czuli się lordowie ?

Jednak jak to na świecie bywa, istnieją ludzie tolerancyjni no i ci trochę mniej. Człowiek nie przeżyłby bez wojen. Bez wojen świat by nie istniał.

No jasne, brak wojny to główny powód umierania ludzi, co za pech że żyjemy w czasach pokoju bo wszyscy zginiemy.

Upadek ekonomii był nieunikniony, na głównych rynkach w każdym mieście brakło cennych towarów. Ludzie zaczęli się buntować, a królowie podjęli dalsze drastyczne kroki. Rozpętała się "I Wielka Wojna Magów".

Nie dziwi mnie że upadła ekonomia jeżeli każde państwo utrzymywało gigantyczną armie i spełniało wszystkie zachcianki swoich obywateli. Jednak dwie sprawy jak długo to trwało zanim ludzie się zbuntowali przecież wcześniej dostawali wszystko co chcieli. Czemu nikt wcześniej nie wpadł na pomysł zmiany polityki. Czy ludzie na pewno zaczęli by się buntować jeżeli państwo utrzymywałoby tak wielką armię?

Ile osób zginęło, ile przeżyło, to była tak wielka, niezliczona do teraz liczba.

To znaczy że teraz została policzona?

Choć królestwo Fiore zamieszkałe było przez tak wielu ludzi, to i tak nic nie mogło zdziałać w obliczu zgrupowania wszystkich innych mocarstw.

To ciekawe bo Niemcy z 9 mlnową armią(przez 5 lat wojny z czego większość było po krótkotrwałym przeszkoleniu) byli wstanie podbić niemal całą europę, a Fiore z 6 mln(stałą armią wyszkolonych wojowników i magów) nie jest w stanie obronić własnych granic.

nie mogło zdziałać w obliczu zgrupowania wszystkich innych mocarstw. Sytuacja stała się tak krytyczna, że każdy przestał ufać drugiej osobie. Zapowiadało się najgorsze.

To skoro nikt nikomu nie ufał to jak te mocarstwa się skumały przeciwko Fiore, tym bardziej że fiore wydaję się tu najpotężniejszym państwem to jest takim do którego najtrudniej przekonać do ataku.

można wywnioskować dobre gildie robiły wszystko by zapobiec wojnie, a złe natomiast wszystko by cała ziemia pogrążyła się w chaosie i rozpaczy.

O ile jeszcze potrafię zrozumieć, że istnieją osoby bezinteresowne i pomocne innym. To jednak po za pojedynczymi przykładami nie potrafię sobie wyobrazić osób, które czyniły by zło dla samego chaosy i rozpaczy. Warto by się postarać o jakiś motyw kasę, kobiety, sławę czy chorobę psychiczną.

Ród wyrzutków nie chciał patrzeć jak inne państwa mogą wybić się nawzajem i zareagował. Wysłał wnet swego najsilniejszego wojownika w świat. Imieniem mu było [...]. Ten podróżując przez całe kontynenty, zbierał do swych szeregów dziesięciu wspaniałych magów. Razem z nimi stworzył Radę dziesięciu, do teraz nazywanych Radą Magów.

Że co proszę, rozumiem nawiązania do NCW, ale ród wyrzutków? Z definicji wyrzutki to nie ród,a... wyrzutki zazwyczaj z rożnych rodów i z rożnych powodów. Ciężko mi wyobrazić też żeby taka właśnie osoba wybrała radę magów i żeby magowie jej słuchali, nie ważne jak silna by była. Brak imion też jest uderzający w całym tekście nie pada ani jedno Imię czy nazwisko. Czyżby w historii tego świata nie pojawił się nikt godny wymienienia z imienia.

Prawdziwy sekret trwał w stworzeniach, które zaczęły się rozmnażać i przejmować władzę. Były to pradawne, mistyczne stworzenia smoki.  mistyczne stworzenia smoki. I choć ich potęga jest na tyle silna, iż mogłaby wybić cały świat, postanowiły nie mieszać się z ludźmi.

Pojawiły się smoki super nie wyobrażam sobie żadnej historii w realiach FT bez nich. Tylko ciekawi mnie czemu te potężne stworzenia postanowiły przejąc władze i jednocześnie nie mieszać się z ludźmi. Swoją drogą stosunki smoków z ludźmi w FT można trochę porównać do stosunków ludzi białych do murzynów jakieś 200 Lat temu. Więc tym bardziej stwierdzenie że postanowiły się nie mieszać.

Wiem sam nie jestem wzorem jeżeli chodzi o pisanie tekstów, ale wstęp fabularny do forum to coś co decyduję o tym czy gracz zostanie na forum na dłużej czy nie ,to musi być coś idealnego.

Co do AMV to fajnie zrobione choć generalnie się na tym nie znam twoje filmy zawsze robią na mnie wrażenie i podobnie jak Kats czekam na wspólny projekt NCW/MGW

Ostatnio edytowany przez Akio (2013-05-28 17:54:23)


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#11 2013-08-23 19:20:29

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

http://i.imgur.com/tekROWc.png
http://i.imgur.com/vwbdsmP.png



Witam wszystkich bardzo serdecznie! Tak, tak MGW, dalej się rozwija i istnieje. Co do historii, która została zamieszczona wyżej. Uznaliśmy, że jest ona całkowicie źle napisana, więc podeszliśmy do tego inaczej. Dlatego też przed waszymi oczyma ukazuję się jej nowa wersja. Serdecznie zapraszam do przeczytania jej uważnie. Choć oczywistym jest, że nie wymagamy od naszych użytkowników znać ją na pamięć, bo była by to lekka przesada. Jednak miło by było, jakby znali podstawowe fakty z nią związane. Nie będę was już zanudzała. Oto ona:

Historia MGW #1 - "Początek"




     Dzieje tego świata, zarówno jak powód jego powstania, są do dziś wielką tajemnicą, dręczącą ludzi od zalania dziejów. Jak powstał? Skąd się wzięli ludzie? W jakim celu żyjemy? Pytań jest wiele, a pierwszym ludem próbującym znaleźć odpowiedź na te nurtujące pytania była pewna tajemnicza cywilizacja. Od jej powstania zaczęto liczyć czas i to właśnie tamci ludzie przyczynili się do narodzin świata jakiego znamy. Pokój i wojna. Honor i hańba. Lojalność i zdrada. Miłość i nienawiść. Dobro i zło... Oni byli pierwszymi, którzy zdefiniowali i zaczęli rozróżniać te rzeczy. Położyli podwaliny pod wspaniałe państwo rozwijające się w takim tempie, które w dzisiejszych czasach nazwano by co najmniej rewolucją. Armia strzegąca bezpieczeństwa obywateli powiększała się z dnia na dzień. Handel kwitł, dzięki czemu ludzie się bogacili. Miasta rosły, tworząc przy tym majestatyczne metropolie. Nie znano wówczas magii, dzięki czemu wszystko zawdzięczali własnej pracy w pocie czoła. W dodatku byli ojcami wszelkich nauk oraz twórcami filozofii. Żyli w tej wspaniałej utopii przez ponad sto lat, ale niestety wszystko co ma swój początek, musi mieć i koniec.
     Dokładnie sto jedenaście lat od założenia ludzkiego państwa i początku historii, pojawiły się pierwsze ślady istot, które miały zachwiać cywilizowanym światem w posadach. Do młodego cesarza, rządzącego ówczesnym światem, coraz częściej napływały wieści o pewnej nieznanej nawet największym mędrcom bestii. Ponoć ów stwór swoim masywnym cielskiem był w stanie zasłonić całe niebo, a dzięki wielkim skrzydłom mógł latać, w dodatku z paszczy ział niszczycielskimi, niebieskimi płomieniami. Mimo wszystko nie dawano wiary w te pogłoski. Ludzie stali się zbyt dumni i pewni siebie, by uwierzyć w istnienie takiego potwora. Nie przyjmowali nawet do wiadomości, że jakiekolwiek zwierzę mogłoby im zagrozić. Przez czterdzieści lat wytworzyła się jednak opozycja ludzi, która twierdziła, że ich cesarstwo wcale nie jest niezwyciężone. Kłótnie narastały, prowadząc prawie do wybuchu wojny domowej. Widząc zamęt jaki panuje w jego cesarstwie, starzejący się już władca postanowił działać. Chciał udowodnić, że naprawdę są niepokonani, a także pokazać zdolność kraju do przezwyciężania potencjalnych niebezpieczeństw. Ogłosił pierwszą w historii mobilizację armii. Zapanowała niesamowicie podniosła atmosfera, która ogarnęła w zastraszającym tempie całe cesarstwo. Punkty werbunkowe pękały w szwach, a rzemieślnicy podwoili produkcję, by wyposażyć żołnierzy w jak najlepszy oręż. Pierwsi poeci zaczęli tworzyć mocno koloryzowane baśnie i opowieści o bohaterach, rzucających wyzwanie nieznanemu i niezwykle groźnemu demonowi. Choć nie było pewności czy takowa bestia w ogóle istnieje, ludzie byli gotowi rzucić wszystko, by ruszyć w bój. Nie trzeba było długo czekać, by sny o chwale mogły się ziścić. Po upływie wielu miesięcy, setkom zwiadowców udało się odnaleźć leże potwora. Armia jakiej nie widział jeszcze świat, mogła ruszyć.
     O brzasku wielotysięczna horda uzbrojona od stóp do głów dotarła na miejsce. Czuli się jak nieśmiertelni bogowie i nawet nie myśleli o tym, że mogą przegrać. Ruszyli całą masą na potężne monstrum, przy tym nie czując żadnego respektu do przeciwnika. Nie słuchali rozkazów, każdy z nich myślał tylko o sławie i bogactwie. Rzucili się bez zastanowienia, lekceważąc zagrożenie. Niestety ich zapał opadł bardzo szybko. Zwykła broń pękała przy pierwszym kontakcie z łuskami. Nie wiadomo jak długo trwało to jednostronne starcie, lecz zanim bitewny kurz zdążył opaść, polana przed leżem potwora zmieniła się w płonący krater, usłany tysiącami poległych wojaków. Żaden z nieustraszonych rycerzy się nie ostał, a po skrzydlatej bestii słuch zaginął. Była to brutalna nauczka dla wszystkich ludzi na długie lata. Natomiast bestię nazwano smokiem, demonem kojarzącym się wówczas ze śmiercią, strachem i niebezpieczeństwem.
     Przez ponad pół wieku ludzkość żyła normalnie. Wszystko zdawało się biec niezmiennym rytmem od dwustu lat, lecz były to zwykłe pozory. Każdy człowiek doskonale pamiętał, jaką cenę należało im przypłacić za własną pychę. Nigdy jeszcze lud ten nie doznał tak wielkiego cierpienia. Dawniej wspaniałe imperium, stało się tylko cieniem dawnej potęgi. Po śmierci ostatniego cesarza z dynastii panującej od narodzin państwa, władza spoczęła w rękach rady archontów. Nie potrafili oni przywrócić państwu utraconej dumy, a jedyną rzeczą którą wnieśli była stagnacja i strach, spowodowany krwawym reżimem. Mając kontakt z tak okrutną śmiercią, powoli przestawali traktować ją jak coś strasznego. Okazało się, że życie jest bardziej ulotne niż niegdyś się zdawało. Takie przekonanie zapanowało w głowach kasty panującej, która zaczęła po raz pierwszy stosować karę śmierci. Stosowali ją po to, by utrzymać swoją kruchą władze, mordując wszystkich swoich przeciwników. Zabijali nawet osoby twierdzące, że widziały całą armię smoków. Warto wspomnieć, że była to nieustannie powiększająca się grupa. Losy państwa były już mimo wszystko przesądzone.
     Był to zwykły dzień, w którym nic nie zwiastowało, by miało się wydarzyć coś niezwykłego. Ludzie wykonywali swoje codzienne zajęcia, nie mając nawet świadomości tego co się zbliża. Choć nie brakowało tych, którzy to dawno przewidzieli i tylko odliczali dni. Był to słoneczny dzień, a chmury czasami zakrywały najbliższą z gwiazd. Kiedy wybiło południe, zza białego obłoku wyłonił się olbrzymi, dziwaczny stwór, który natychmiast zasłonił słońce nad stolicą kraju. Jego ciało pokryte było smoliście czarnymi łuskami, a z grzbietu wyrastała para gigantycznych skrzydeł, które swoim trzepotem zagłuszyły gwar wielkiej metropolii. Stało się to, czego wszyscy obawiali się najbardziej - smoki powróciły. Oczy setek tysięcy skierowane były w górę. W mniej niż minutę, całe miasto ucichło. Majestatyczne gmachy runęły w zgliszczach. Tam gdzie stał potężny pałac cesarza, powstał wielki krater. Po miejscu, które dosłownie chwilę temu było centrum świata, ostały się biedne ruiny pokryte niebieskimi płomieniami. Nie inaczej było w innych zakątkach państwa. Dobytek z ponad dwustu lat, został brutalnie wymazany z kart historii w kilka minut. Niegdyś dumna i potężna cywilizacja stała się tylko wspomnieniem, które wywarło wielki wpływ na życie grupek uchodźców, którym dane było się ukrywać przed nowymi władcami świata - smokami.
     Lata mijały, wszyscy ludzie którzy pamiętali świetność ludzkości dawno zmarli. Dorastały kolejne pokolenia, a całe ich życie od pierwszych dni, aż do śmierci polegało tylko i wyłącznie na przetrwaniu. Po jakimś czasie dało się zauważyć ubytek części smoków. Zdania były podzielone. Jedni uważali, że nie widziały dłużej sensu w gnębieniu słabych ludzi. Inni twierdzili, że ruszyły na podbój innych ziem. Wersji było dużo, lecz niektórzy dostrzegali pewną analogię w zmianach ich liczebności, która zmieniała się co sto jedenaście lat. Niektórzy widzieli w tym szansę, w efekcie z całego świata zaczęli zbierać się wojownicy. W ich sercach zagościł entuzjazm, jakiego nie widziano od wieków. Opracowali szczegółowy plan, starali się dowiedzieć o smokach jak najwięcej, masowo tworzyli bronie. Skończywszy przygotowania, wzniecili ogólnoświatowe powstanie. Niestety, wielu z nich popełniało te same błędy, co ich przodkowie podczas starcia z pierwszym smokiem. Dodatkowo ich broń okazała się zupełnie bezużyteczna. Pomimo heroicznej walki przez trzy lata, ponieśli druzgocącą klęskę. Nie udało się zgładzić ani jednej bestii, natomiast ofiar ludzkich były tysiące.
     Nie wszyscy szukali jednak rozwiązania poprzez walkę. Pewien podróżnik podczas długotrwałych medytacji dostrzegł świat w nieco inny sposób. Poczuł coś dziwnego w ziemi, powietrzu, wodzie oraz wszędzie dookoła. Było to coś niezmiernie tajemniczego, jednak postanowił otworzyć się na to. Efekt był przełomowy zarówno dla życia tego człowieka, jak i dalszego biegu historii. Okazało się, że zdobył moc, dzięki której zaczął wpływać na otoczenie samą siłą woli. Wkrótce poznał wiele innych zastosowań swojego odkrycia, określanego później nazwą magia. Szybko doszedł do wniosku, że jest ona zbyt obszerna, by jeden człowiek mógł ją opanować. Jej poznanie natomiast odbiło się echem po całym świecie, które dotarło nawet do smoków. Niektóre z nich poczuły się zagrożone, część się rozzłościła, a inne zupełnie to zignorowały. W ten sposób doszło do rozłamu między nimi. Kłóciły się między sobą co do tego, jak powinna wyglądać ich interwencja. Ludzie po raz kolejny poczuli siłę i wiarę w odzyskanie wolności. Ponownie się zebrali, a następnie udając się na wschód, stworzyli nowe państwo, znane jako Pergrande. Władzę objął w nim król, który nawoływał do całej ludzkości, by wśród gór utworzyć państwo na miarę starożytnego cesarstwa. Bestie władające światem nie zamierzały im na to pozwolić. Wybuchła kolejna wojna. Początkowo nie działo się w niej dużo, przez pierwszych parę miesięcy nie odbyło się ani jedno starcie. Ludzie nieustannie się przygotowywali, smoki natomiast toczyły nieustannie kłótnie.
     Tą dziwną sytuację postanowił przerwać jeden ze smoków. Samotnie wyruszył w stronę Yubari - rosnącej stolicy Pergrande. Teraz jednak ludzie mieli potężne wsparcie, Pierwszego Maga. Swoją magią zdołał po długim starciu odeprzeć potwora. Choć owa walka nie wyłoniła zwycięzcy, była swego rodzaju przełomem. Okazało się, że smoki jednak nie są niezwyciężone. Zaraz po tym, mag przekazał swoją wiedzę grupie młodzieńców, którym powierzył zadanie obrony świata i uwolnienia ludzkości. Kiedy te wieści się rozeszły, ludy z całego świata dołączyły do walki. Największa pomoc nadeszła jednak z zupełnie niespodziewanej strony. Pewna część smoków postanowiła ich wesprzeć, rozpoczynając bratobójczą wojnę. W tym czasie na przestrzeni lat powstawały kolejne królestwa, między innymi Fiore, Desierto i Iceberg. Pierwsi uczniowie tajemniczego maga utworzyli natomiast w Yubari pierwszą gildię magów - Lamia Scale. Przekazywali swoje zdolności dalej, by wkrótce osoby parające się magią rozeszły się po całym świcie.
     Pomimo wszystkich tych zdarzeń, smoki dalej panowały na terenach dzisiejszego Minstrel i Ca-Elum. Żadna ze stron nie mogła zdobyć decydującej przewagi. Prowadzono liczne batalie, nie przynoszące nic poza cierpieniem. Przerwać to postanowiło pewne... dziecko. Jego przeszłość była równie tajemnicza jak on sam. Nie wiadomo jak miał na imię, kto go wychował, skąd pochodził. Pomimo iż krótko chodził po ziemi, miał niesamowitą jak na swój wiek moc. Wyruszył samotnie do Minstrel, opanowanego przez smoki, podejmując się niemożliwego zadania zabicia jednego ze skrzydlatych wrogów. Dzięki swoim małym rozmiarom i wielkiemu szczęściu dotarł do gór leżących w samym centrum królestwa. Będąc tam, rzucił wyzwanie gigantycznemu, czarnemu smokowi. Podczas trzech dni walki, młodzieniec pokazał rodzaj magii inny od tych, używanych przez resztę magów. Dla smoków była natomiast dobrze znany, to była ich magia. Był pierwszym człowiekiem, który potrafił ją opanować i zadać tym bestiom groźne rany. Zgładziwszy swojego przeciwnika, stał się Pierwszym Zabójcą Smoków. Przeraziło to wszystkich sprzymierzeńców pokonanego. Wszystkie odleciały na zachód, do swojego ostatniego bastionu którym był archipelag Ca-Elum. W oswobodzonym Minstrel rok później powstało nowe królestwo.
     Minęło pięć lat. W tym czasie królestwa rozwijały się w niesamowicie szybkim tempem, a magia stała się nieodłączną częścią życia mas ludzi. Magowie byli wszędzie, a ich moc zaczęto używać nie tylko do walki. Ten niesamowity dar znalazł zastosowanie w każdej dziedzinie życia. Używano jej do leczenia chorób, zasilania nowoczesnych urządzeń za pomocą nowego wynalazku zwanego lacrimą. Nowinek było wystarczająco dużo, by odmienić cały świat. Nie zapomniano jednak, że wciąż trwa wojna. Pracowano nad potężnymi broniami, których zamierzano użyć do zakończenia tej walki ciągnącej się od setek lat.
     Pośród narastającej nienawiści wobec smoków, żyła młoda dziewczyna urodzona w Fiore o imieniu Suzue. Od najmłodszych lat nie potrafiła zrozumieć, jak człowiek może być tak zawistny. Nie przejmowała jednak się tym zbytnio, gdyż żyła w innym świecie. Marzyła, by całe jej życie było jedną wielką przygodą. Ciągle wymykała się z rodzinnej Magnolii i podróżowała tam, gdzie ją nogi poniosą. Podczas jednej z takich wycieczek zapuściła się bardzo daleko, aż do zachodnich granic Królestwa Fiore. Idąc pewnym wysokim klifem, straciła równowagę i spadła z wysoka, lecąc prosto w ostre jak brzytwy skały, wystające nad powierzchnią wzburzonego morza. Była przerażona, w jej przymkniętych oczach były łzy. Skuliła się myśląc, że to już koniec. Wylądowała jednak na czymś, co w niczym nie przypominało tego, z czym miała kontakt kiedykolwiek wcześniej. Na pewno nie były to ani skały, ani morze. Uderzył w nią mocny wiatr. Kiedy otworzyła zapłakane oczy odkryła, że szybuje wśród chmur z ogromną prędkością. Widok zrobił na niej nieziemskie wrażenie. Nie interesowało ją nawet to, na czym leci. Dopiero po kilkunastu minutach zwróciła uwagę na białe cielsko, które miała pod sobą. Po bokach widziała wielkie skrzydła, obejrzała się do tyłu i zobaczyła długi ogon. Zerknęła przed siebie i spostrzegła coś wielkiego, przypominającego głowę jakiegoś zwierzęcia. Stworzenie powoli obniżało lot, by wkrótce mała Suzue mogła zejść na ziemię. Przyjrzawszy się dokładnie nie miała dłużej żadnych złudzeń, uratował ją najprawdziwszy, śnieżnobiały smok, a raczej smoczyca. Był to początek wspaniałej przyjaźni. Dziewczę szybko zrozumiało, że smoki wcale nie są takie straszne, jak próbowali jej wmówić dorośli. Po kilku latach założyła w Magnolii własną gildię magów - Fairy Tail. Miała dwa główne cele: szukać przygód i udowodnić, że smoki wcale nie są takie złe, jak się wydaje.
     Tymczasem do tworzenia gildii zabrał się również ktoś inny. Był to dwudziestoletni mag o imieniu Kazunari, który od młodych lat brał czynny udział w wojnie, nieraz obracając szale zwycięstwa na stronę ludzi. Cechowała go spora doza tajemniczości. Nikt nie wiedział, co się z nim działo, zanim wyruszył na front. Należał do najbardziej radykalnych osób twierdzących, że aby nastał prawdziwy pokój wszystkie smoki muszą zniknąć. Wraz ze swoimi poplecznikami założył gildię, pod nazwą Griomire Heart. Dołączali do niej głównie ludzie kuszeni wielką mocą, a także ci którzy pragnęli wyginięcia smoków. W praktyce zapisywały się do niej również osoby o zupełnie innych celach. Póki byli lojalni, Kazunariemu nie sprawiało to problemu. Posłuch znalazł nawet wśród małej grupy członków Fairy Tail. Wszyscy z nich byli bardzo ambitni, ale nie chcieli służyć Grimoire Heart, więc stworzyli własną gildię - Raven Tail, która stała się wkrótce głównym utrapieniem "Wróżek".
     Zaraz po początku nowego roku, wszystkie królestwa i gildie ułożyły plan mający na celu zadanie ostatecznego ciosu smokom i odzyskanie archipelagu Ca-Elum. Po kilku miesiącach przygotowań armie wszystkich królestw wsparte przez magów, część smoków oraz tworzącą się kastę rycerzy były gotowe do ataku. Rozpoczęła się wielka bitwa, tocząca się nad wszystkimi wyspami. Po miesiącach walk, wygrana należała do ludzi. Głównych autorów tego zwycięstwa było trzech: bardzo młoda mistrzyni Fairy Tail - Suzue, kończący dwadzieścia dwa lata założyciel Grimoire Heart - Kazunari oraz potężny, starzejący się mag o imieniu Miyaguchi. Smoki które przeżyły odleciały, zarówno te pokojowo jak i wrogo nastawione. Ludzie z kolei odzyskali wolność, po prawie stu siedemdziesięciu latach niewoli.
     Zaraz po nastaniu pokoju powstała gildia Blue Pegasus, której członkowie obrali sobie za cel pomoc w budowie świata ludzi. Lamia Scale jako najstarsza istniejąca gildia wywodząca się jeszcze od uczniów Pierwszego Maga, dalej funkcjonowała i się rozwijała. Fairy Tail natomiast bardzo szybko uznano za jedną z najsilniejszych gildii. Wszystkie zajęły się teraz wykonywaniem zadań, zlecanych przez ludzi z całego świata. W ich cieniu jednak rosło nowe zagrożenie, w postaci innych trzech gildii. Członkowie pierwszej - Grimoire Heart - stali się pierwszymi i przez cztery lata jedynymi mieszkańcami Ca-Elum. Odkryli tam starożytne ruiny, robiąc z nich swoją siedzibę. Druga z tych gildii o nazwie Raven Tail zadomowiła się w terenach pustynnych Królestwa Desierto. Najpóźniej powstała gildia Oración Seis, mieszkająca w pałacu stojącemu pośród mroźnych szczytów Królestwa Iceberg. Nikomu nie są znane cele tych trzech stowarzyszeń, ale krąży na ich temat wiele budzących grozę plotek i opowieści. Nikogo nie zdziwiło, że gildie walczące między sobą o zleceniodawców, zaczęły rywalizować między sobą. Niektóre z nich zostały wręcz stworzone z niecnymi zamiarami. Dochodziło coraz częściej do niebezpiecznych starć między gildiami. Która z nich okaże się najsilniejsza? Które z nich zapiszą się na kartach historii, a które przepadną?
     Utrzymania pokój podjął się mag, posiadający posłuch na całym świecie. Był to człowiek o imieniu Miyaguchi. Podzielił gildie na legalne i mroczne, a także stworzył kodeks zakazujący otwartych walk między gildiami. Rozpoczął także poszukiwania zdolnych magów, z których pomocą pragnął założyć Radę Magii, pilnującą porządku i ładu. Czy znajdą się tacy? Czy równowaga jest możliwa, kiedy na świecie jest tylu zdeterminowanych ludzi, chcących zrealizować swoje sny i marzenia? Czas pokażę...

Historię stworzył Kazunari

Offline

 

#12 2013-08-23 21:38:42

 Eizo

Zaginiony

6706660
Zarejestrowany: 2009-12-28
Posty: 450
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan [MS]

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

No, no opis jest na wysokim poziomie. Historia świata jest bardzo ładnie opisana i dużo ona tłumaczy jednak jak zawsze jest jeden problem, bo doskonale nie może być. Kiedy histori opisuje dzieje całego świata i to dokładnie to zaczyna się narzekanie, że "za długie, nie będę tego czytać". Będą się początkowo rodziły problemy z nieznaniem fabuły jaka panuje na forum. No chyba, że jakoś to panowie rozwiązaliście - wtedy takie sytuacje nie będą miały miejsca.
Niemniej jednak, wszystko to jest dobrze odwalonym (wielkim) kawałkiem roboty. Ja sam nie jeden raz już mówiłem, że będę grał na MGW. Teraz tylko czekać na otwarcie i wzium, na drugiego PBF'a. Liczę tylko na to, że jeżeli część ludzi z NCW będzie grało też na MGW to nie będzie zaniedbywało któregoś z naszych forów.
Odmeldowuję się, Eizo/Tamotsu

Offline

 

#13 2013-08-23 23:09:19

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 785
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Chyba nie na darmo pisałem posta na temat poprzedniego wstępu fabularnego, który momentami nie trzymał się kupy. Bo sam fakt, że pojawił się taki fajny tekst już okazał się warty mojego zachodu. Tekst jest na prawdę fajnie dopieszczony zwłaszcza na samym początku. Nie za bardzo czuć tam klimat fair taily ale dla mnie to plus. Końcówka trochę gorsza może przez to, że bardziej fair tailowa. Wciąż jest inaczej niż w mandze ale już podobniej i z pewnością logiczniej(logiczniej nawet niż w mandze). Co do długości to może i jest przydługie ale osoby które czytają takie rzeczy i tak przeczytają, a te co olewają i tak oleją. Trochę żałuję że z opisu wynika że będzie dość mało gildi i nie będą tylko te magiczne, ale w sumie może to i lepiej bo nie ma co się rozdrabniać przynajmniej na początku.

Ostatnio edytowany przez Akio (2013-08-23 23:10:49)


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#14 2013-08-24 15:16:27

Taii

Zaginiony

25590177
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 423
Klan/Organizacja: Namikaze
Ranga: Elita
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19
Multikonta: brak

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Historia naprawdę godna uwagi, choć wiele osób za pewnie będzie miało poczucie uwagi że to tasiemiec to ja bynajmniej tego nie odczuwałem czytając. Muszę się zgodzić z Akio iż koniec jest nieco gorszy od reszty(początek brak fair taily a koniec jest akurat zakończony w klimatach co za tym idzie jest dziwna sprzeczność). Gildie akurat że ich mało jest to nie problem bo w dalszej rozgrywce z moich domysłów, na sto procent powstanie ich wiecej magicznych czy też nie. Na koniec naprawdę nie mogę się doczekać kolejnych postów na temat prac oraz opisów, bo to dla mnie tzw zajawka czytanie takich rzeczy.

Offline

 

#15 2013-08-26 15:24:49

 Masaru

http://i.imgur.com/Fp8cR3a.png

status gambi91pl@jabber.atm
6274071
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 1747

Re: News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

A napiszę sobie tego posta, by nie było nikomu smutno z ekipy MGW i w ogóle. Podzielcie to na rozdziały i hej!
A tak na poważnie to jest... źle! Sprawdzanie trochę mi zajęło, ale wiele do roboty nie było.
Pozdro!

Offline

 
  • Index
  •  » Newsy
  •  » News #9 - "Mage Guild Wars PBF - zapowiedź"

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Des rĂŠductions incroyables sur des hĂ´tels Podobne strony grzejniki purmo wrocław płyty z tworzyw kredyt gotówkowy