Ogłoszenie

#1 2012-02-01 20:01:07

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Tereny Kawa no Kuni


     Za panowania na tym terenie paskudniej choroby można było ujrzeć jedynie niebezpieczne pustkowia. Wędrujący w tamtych czasach mógł natykać się jedynie na skały, piasek i gdzieniegdzie wybuchające gejzery, z których ta kraina kiedyś słynęła i były ikoną tego miejsca. Kolejnym problemem, a zarazem najgroźniejszym były całe bandy „zakażonych” czyhających na ludzkich podróżników, aby również oni podzielili ich los i poczuli co znaczy prawdziwe cierpienie. Wszystkie wymienione aspekty spowodowały, że zaczęło brakować przejezdnych kupców, którzy nakręcaliby interes, przez co kraj ciągle podupadał, a bieda rosła. Po tym jak choroba ustąpiła wszystko zaczęło wracać do normy. W niedługim czasie cała roślinność odżywała. Do elementów krajobrazu Kraju Rzek powróciły bujne, gęste lasy liściaste, przepiękne zielone krzewy etc. Również kupcy coraz śmielej zaczęli przekraczać granice tego kraju. Obecnie wszystko zmierza ku jak najlepszemu scenariuszowi.

Opis stworzony przez Gamatt'a

Offline

 

#2 2012-02-06 10:58:05

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Tereny Kawa no Kuni

Dawno nie podróżowałem tak daleko. Tak naprawdę prawie dwa lata w ogóle nie opuszczałem terenów w Baigai. Przeznaczyłem ten cały czas głównie na ciężkie treningi oraz sprawy organizacyjne dotyczące klanu. Mimo wszystko przez cały czas nawet do dzisiaj, męczy mnie osoba Garbatego Barda. Trudno mi uwierzyć, że od tak odpuściłby sobie to wszystko. Jestem niemalże pewien, że tylko wyczekuję odpowiednio momentu by móc znowu uderzyć z pełną siłą. Do tego czasu muszę zdobyć tyle siły by móc się mu realnie przeciwstawić. Mam nadzieję, że Nexs również pomoże mi w tym wraz z pozostałymi klanowiczami. Sam na pewno nie daruję temu bandycie.

[z/t ---> Tereny Tanechigai]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#3 2012-02-11 16:16:04

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny Kawa no Kuni

W końcu Mei znalazła się poza granicami Enko, na razie droga była bezpieczna, nie zapowiadało się, aby coś groźne spotkało dziewczyną na drodze. Przez pewien czas dziewczyna wolnym krokiem przemierzała nieznane ziemie, jednak po chwili zaczęła biec. Była zadowolona, że w końcu opuściła mury wioski i wyruszyła w swoją drogę. Oczywiście nie zamierzała opuszczać domu, jednak ta miłą odmiana na pewno się jej przyda. Wszystkich, których napotkała, mijała z uśmiechem na twarzy. Chciała jak najszybciej znaleźć się w Hidari, poznać nowych ludzi, stworzyć nowe więzi.
[z/t --> Tanechigai/Tereny Tanechigai]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#4 2012-02-25 17:25:14

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Kawa no Kuni

Wiele zmieniło się w kraju rzek odkąd ostatni raz odwiedziłam to miejsce.Wtedy to miejsce było dość przygnębiająco pustynią pozbawioną śladów życia.Obecnie okolica wyglądała dość przyjemnie. Otwarte zielone tereny co kawałek przecinane niebieską wstęgą rzeki.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
___________________________

Akcept by Katsuro

Mimo wszystko wyczuwało się coś niepokojącego w okolicy być może źródłem niepokoju jest ta dziwna świątynia znajdująca się dość niedaleko.Mimo że nic nie wskazywało na to że miejsce jest niebezpieczne,nie chciałam dłużej pozostawać w tym miejscu.Byłam l zmęczona jednak nie ociągałam się z podróżą,zwłaszcza że moje wspomnienia z ostatniej nocy w tych okolicach nie były zbyt przyjemne.
[z/t---->TanechigaiTereny Tanechigai]

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-02-25 20:00:40)

Offline

 

#5 2012-03-11 22:26:00

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny Kawa no Kuni

Udało mi się wreszcie uciec od tego okropnego deszczu. Jedyna pogoda jakiej nie lubię to deszczowa i taka samo okropna jest podczas opadów śniegu. To najgorsze to co mogło bym mi się teraz przytrafić. Na szczęście nie miałem z tym problemu i nie trafiłem na taką pogodę. Rozejrzałem się tylko wokoło i wiedziałem, że nie będę tutaj długo przebywał. Cała ta okolica nie wyglądała zbyt obiecująco, a sam fakt, że coś mogło by mnie tu sprowokować do szaleńczych ruchów doprowadzał mnie do dreszczów.

z/t ---> Tereny Tanechigai

Offline

 

#6 2012-03-17 11:19:10

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny Kawa no Kuni

Będą na terenach Kawa No Kuni czułem, że następną prowincją jest Ame No Kuni. Ciągle padający deszcz mnie przerażał. Nie lubiłem takiej pogody, wręcz mnie przerażała. Spędzając całe swoje życie na pustyni nie mogłem się przyzwyczaić do deszczu. Ale dzięki tym wszystkim podróżą to się zmieni i wreszcie będę mógł powiedzieć stanowczo, że nie boję się takiej pogody. Zapewne parę osób z wioski będzie miało mnie za szaleńca, bo jaki członek Sabaku nie boi się deszczu ? Brzmi to głupio, ale jednak to racja. Może nawet przydał by się w wiosce jakaś taka prawdziwa ulewa co jakiś czas? By się nauczyli, ale też by byli przygotowani na wszystko. Może udało by się niektórym nawet wykształcić tak swój piasek by umieć się bronić przed wodą ?
Moje przemyślenia były coraz dziwniejsze, a ja zbliżałem się tym do Terenów Ame no Kuni.

z/t -> Tereny Ame no Kuni

Offline

 

#7 2012-03-20 17:45:11

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny Kawa no Kuni

Nareszcie ostatnia prowincja, która dzieli Mei od Enko. W końcu mogła nieco zwolnić tempo, jednak chciała już załatwić sprawy w Enko jak najszybciej.
- Już prawie jesteśmy... Kiedy dojdziemy już do wioski, chciałabym zrobić zakupy, no i nauczyć się czegoś... -  Powiedziała poprawiając pasek ze zwojami. Musiała tym razem odbyć trening samotnie, nie było mistrza, który pomógł by jej z tym.
- Będę musiała w wiosce trochę o tym pomyśleć... - Zaczęła się już teraz zastanawiać, jak wziąć się za trening.
[z/t --> Enko/Wioska klanu Namikaze]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#8 2012-03-20 18:28:18

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny Kawa no Kuni

Miałem już stanowczo dość tego spacerku. Było to dla mnie strasznie irytujące... Ale zrozumiałem, że nasza podróż prawie się skończyła. Gdybym miał więcej sił, euforia która wybuchła mi w głowie miałaby swoje odbicie i na zewnątrz.
- To dobrze, mam już dość łażenia po świecie. - odparłem krótko bo na tylko taki sposób odpowiedzi miałem siły. A teraz nagle zrobiło się ich więcej, kiedy usłyszałem tylko o tym, że jesteśmy już przy Enko. Enko, które w tym momencie stało się moją ziemią obiecaną.

[z/t --> Enko/Wioska klanu Namikaze]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#9 2012-03-22 16:31:10

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny Kawa no Kuni

- Tym razem zmienię trasę, nie będziemy przechodzili przez tą puszczę... - Powiedziała, po czym skupiła się na swoich rozmyśleniach. Zdążyła już przebyć spory kawałek drogi, minęła już dawno granicę Enko, a teraz znajdowała się już na terenach Kawa no Kuni.
- Mam nadzieję, że będziesz, kiedy już przybędziemy spowrotem... - Pomyślała sobie o mistrzu. Chciała teraz jak najszybciej znaleźć się w Tsuki no Kuni. Ciekawiło ją, gdzie tak naprawdę udał się mistrz, chciałby to wiedzieć, chciałaby dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Tymczasem zbliżała się powoli do granicy Tanechigai.
[z/t --> Tanechigai/Tereny]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#10 2012-03-22 21:35:33

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny Kawa no Kuni

Biegłem jak najszybciej mogłem. Chodziło mi o to, by jak najszybciej znaleźć się w miejscu w którym odpocznę trochę dłużej.
- Nie wiem, czy powinienem się śmiać czy płakać. Ostatnio mówiłaś, że przez puszczę było bliżej... - odpowiedziałem Mei, próbując nadal przyspieszyć. Taka podróż przewyższała swoim wyczerpaniem największe tortury. Nie miałem jednak wyjścia, musiałem podążać za Mei. Inaczej zostałbym sam i musiałbym później szukać Namikaze i Nary.

[z/t --> Tanechigai/Tereny]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#11 2012-03-27 17:03:54

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Kawa no Kuni

Kiedy Tenshi przybył na Tereny Kawa no Kuni ogarnęła go senność spowodowana długą podróżą mimo to iż chciał on znaleźć jakieś zadanie uznał iż w tej chwili ważniejsze jest wypocząć. Po krótkiej drzemce pomyślał:
- Warto by było wypytać kogoś o to czy nie wie czy ktoś potrzebuje pomocy. - zaczął on błąkać się po Terenach Kawa no Kuni i wypytywać napotkanych ludzi o to czy nie potrzebują pomocy.
- Czy w tym świecie nie ma ludzi którzy potrzebowali by pomocy - pomyślał, a następnie przez kolejne pół godziny wypytywał ludzi, aż nie spotkał kogoś kto miał dla niego zadanie.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#12 2012-03-27 18:16:16

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Kawa no Kuni

Gdy Akuma przyszedł na tereny Kawa no Kuni zobaczył piękny krajobraz. Zobaczył także Senju. Nienawidził ich, lecz podszedł do tego spokojnie. - Witaj - powiedział po czym wyciągnął rękę i dalej mówił - Co sprowadza w te strony Senju? - zapytał, lecz nie oczekiwał odpowiedzi. Nie miał na sobie insygnia klanu, lecz wiadomo było, że to Uchiha. Akuma był miły. chciał sprawdzić swoje siły więc zapytał - Masz może ochotę rozprostować kości? Proponuję sprawdzić nasze umiejętności? - stał dalej z wyciągniętą ręką. Czekał aż Senju się z nim przywita.

Offline

 

#13 2012-03-27 19:10:55

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny Kawa no Kuni

Mężczyzna w średnim wieku powoli zbliżał się do Tenshiego. Ów mężczyzna był dość wysoki. Miał około 190 cm wzrostu. Na siwych i elegancko przystrzyżonych włosach znajdował się mały czarny kapelusz. Między piwnymi oczami znajdował się plaster, dokładnie w miejscu nosa. Usta były blade i popękane. Mężczyzna ubrany był w czarny, nienagannie skrojony garnitur. Całość prezentowała się dość ponuro. Człowiek przemówił jednak zaskakująco miłym głosem.
-Witaj chłopcze. Podobno szukasz pracy. Chodź za mną.
Mężczyzna nie zwrócił uwagi na zaczynający się rozmowę. Całkowicie ją zignorował, tak samo jak Akume. Wędrował w kierunku wielkiego lasu.

Offline

 

#14 2012-03-27 19:22:15

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Kawa no Kuni

Tenshi nie spodziewał się iż ktoś przerwie jego rozmowę z Akumą, nieco zepsuło mu to nastrój ponieważ zapowiadało się ciekawie, lecz słysząc iż mężczyzna prawdopodobnie ma dla niego jakieś zadanie uśmiechnął się, a następnie pomyślał o tym iż może i on szuka jakiegoś zadania
- Jeśli chcesz możesz iść ze mną - powiedział licząc iż we dwójkę pójdzie im łatwiej
- Nie będzie tak źle - pomyślał licząc iż sprosta on zadaniu które przeznaczył dla niego mężczyzna. Idąc patrzył w niebo
[z/t--> Wielki las]

Ostatnio edytowany przez Tenshi (2012-03-27 19:24:26)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#15 2012-03-27 19:30:28

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Kawa no Kuni

Akuma popatrzył na Tenshi'ego i przemówił zdumiony - I tak będziemy walczyć. - Akuma popatrzył na mężczyznę obojętnie po czym powolnym krokiem zaczął zmierzać do Wielkiego lasu za nimi. Nie miał pojęcia dlaczego młody Senju zaproponował mu to. Wiedział przecież, że ich klany się nienawidzą. - To pewnie jakiś podstęp. - powiedział sobie w duchu. - Jeżeli tak stawiasz sprawę to mogę iść, ale jeżeli mnie zaatakujesz zabiję cie! Szedł w stronę lasu. Miał nadzieję, że Tenshi go jednak nie zaatakuje ponieważ taki atak byłby bardzo haniebny. Wzrok Akumy jednak nie spoczywał na Tenshi'm, lecz na tajemniczym mężczyźnie w czerni, który prowadził ich do wielkiego, gęstego lasu.
[z/t >> Wielki Las]

Ostatnio edytowany przez Akuma (2012-03-27 19:31:03)

Offline

 

#16 2012-03-27 19:34:00

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny Kawa no Kuni

Mężczyzna słysząc słowa chłopaka zatrzymał się.
-On nie idzie. To zadanie dla jednego.
Powiedział to chłodno i ruszył dalej, wraz z Senju. Chwilę później przybył kolejny mężczyzna. Był dużo niższy i młodszy. Długie czarne włosy opadały mu na ramiona. Sama twarz była młodszą kopią poprzednika. Ubrany był w brązowy płaszcz. Elegancki, ale wygodny. Zwrócił się do Uchihy, który pozostał sam na polanie.
-Witaj. Nazywam się Egiksu. Jestem kupcem.
Mężczyzna mówił bardzo szybko. Nagle wyjął zdjęcie mężczyzny, który przed chwilą przeszedł.
Chcę byś go chronił
Człowiek czekał na reakcją Akumy.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-03-27 19:43:05)

Offline

 

#17 2012-03-27 19:57:15

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Kawa no Kuni

- Dobrze więc, chyba nie mam wyboru. Nie mam nic lepszego do roboty.  -  Akuma popatrzył na niskiego człowieka. Wziął zdjęcie i przyjrzał się dokładnie facetowi w czerni. Niezauważalny ruszył za tamtymi dwoma. Miał nadzieję stoczyć jakąś niezapomnianą bitwę. Nie wiedział dlaczego ma chronić mężczyzny i przed kim lub przed czym ma go chronić. Mężczyzna od razu wydał mu się dziwny. Miał wrażenie, że Tenshi będzie miał niezłą sielankę i narobi sobie przez to kłopotów. Akuma złapał trop należący do dwóch mężczyzn po chwili zobaczył ich wchodzących do Wielkiego Lasu.
[z/t >> Wielki Las]

Offline

 

#18 2012-04-08 23:34:06

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny Kawa no Kuni

I leciałem dalej, cóż innego mogłem zrobić. Zostało tylko przebycie tej prowincji i okaże się co tak naprawdę dzieje się w Kraju Ognia. Nie miałem zamiaru być "miły" dla chłopów i barbarzyńców, ot potraktuję ich wybuchowo. Na mojej twarzy kolejny raz zarysował się "mroczny" uśmiech. Tym razem nie przeszkadzało mi to, że na śmierć idzie tyle osób... To była po prostu ich głupota.
- Idioci, po prostu idioci... - skwitowałem ich takim krótki zdaniem lecąc w kierunku Kraju Ognia. Zapewne zgłosi się wiele potężnych ninja, tego byłem pewien

[z.t -> Tereny Kanketsu]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#19 2012-05-06 18:37:26

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Tereny Kawa no Kuni

Theme

Znajdował się teraz sam w bezpiecznym miejscu. Było tu pusto, bardzo pusto. Żadnej żywej duszy. Właśnie czegoś takiego potrzebował Senti. Chciał być sam, tylko i wyłącznie sam...

Z zielonych oczu pociekły krystalicznie czyste łzy. Szybko pokonały policzki i skapnęły delikatnie na ziemię. Kaguya stał jakby porażony jakimś jutsu. Nie mógł się ruszyć, czy też po prostu nie chciał tego robić. Trwało to kilka minut. Za chwilę bowiem rozpłakał się głośno niczym dziecko. Nie panował nad tym. Z jego oczu lały się kolejne strumienie, a on nie mógł zrobić nic poza szlochaniem.
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! - ryknał w niebo, szukając odpowiedzi. Zgubił się w czeluściach własnego rozumu. Nie wiedział czym jest dobro, a czym zło. Pragnął wszystkiego, a zarazem niczego.
- DLACZEGO?!?!?!? - ponownie zawył w niebogłosy. Chwycił się gwałtownie za głowę i zgiął w pół. Z oczodołu leciały kolejne krople słonej wody...

Upadł z hukiem na ziemię. Trząsł się w konwulsjach. Nie było w tym momencie żadnej osoby, która mogłaby mu pomóc. Z ust ciekła mu piana, a źrenice zupełnie zanikły, zostały same białka. Za chwilę oczy się zamknęły, a ciało przestało ruszać.

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-05-06 18:38:06)

Offline

 

#20 2012-05-06 22:46:07

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Tereny Kawa no Kuni

Minęło kilka godzin zanim Senti wstał. Czuł wyraźne zmęczenie po zajściu, które miało miejsce jeszcze niedawno. Sam dokładnie nie wiedział co zaszło, ale dobrze wyciągnął z tego lekcje. Postanowił, że się zmieni. Koniec z bycia dupkiem i oschłym pajacem. Miał teraz ucznia, kogoś bliskiego. Mannia myślenia o Gisaku, doprowadziła go do nieciekawego stanu. Teraz wszystko zależy od Tokito, zawziętego młokosa, który spewnością niepopuści. Senti musi traktować go jak własnego... syna?

Postanowił na chwilę obecną nie wracać. Z blondasem siedział teraz klon, więc jakotaki nadzór jest. Wolny czas poświęci na trening.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Dzięki medytacji, miał wciąż wiele sił. Do tego adrenalina podtrzymawała go na nogach. Właśnie opanował najsilniejsze jutsu, jakie znał. Czuł, że mógłby przebiec jeszcze kilka km. Wolał jednak spożytkować siłę na powrót do Tokito, co więc zrobił. Był ciekaw czy Namikaze zrobił postępy.

z/t Las

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-05-06 22:50:47)

Offline

 

#21 2012-05-22 19:02:38

 Miri

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 294

Re: Tereny Kawa no Kuni

Tak więc dotarli do kraju rzek , miejsca z którego wyruszyli by dążyć do celu a celem w tej wyprawie była maska , o której Miri wiedziała mniej niż by chciała wiedzieć , Hayato co do tego był zawsze nader tajemniczy co często irytowało Miri , chłopak nie potrafił odróżnić powagi misji od własnych myśli , takie postępowanie ma zły wpływ na obecną misję , Miri miała jedynie nadzieję że dążąc do zdobycia mocy nie oślepnie na tyle by nie dostrzec jakiejś pułapki lub czegoś gorszego , z pośród wielu rzeczy była pewna jednego nigdy nikomu nie zaufa...

[z/t-->Enko/Las]

Offline

 

#22 2012-06-16 17:28:12

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny Kawa no Kuni

Mei szybko znalazła się w Kawa no Kuni. Nie traciła czasu, przez większość drogi biegła, często dziękowała sobie za to, że urodziła się w klanie Namikaze. Całą drogę biegła przez miejsca, gdzie nie spotkałaby ludzi, jednak ten okres, kiedy była opanowana przez Mai, dał jej do myślenia. Musiała uważać, żeby nie zrobić nikomu krzywdy. Była całkowicie świadoma obecności Mai, to było dziwne, jednak nie wiedziała, że ona jest sztuczna a Mai prawdziwa. Kiedy już była w połowie Kawa no Kuni, skierowała się w stronę Tanechigai, przed nią jeszcze długa droga...
[z/t --> Tanechigai/Tereny]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#23 2012-06-24 14:40:50

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny Kawa no Kuni

Niemalże od razu znalazłem się na terenach Kawa no Kuni, korzystałem z mniej więcej połowy mojej szybkości, chcąc jak najszybciej dotrzeć do celu mojego zadania, którym jest teraz Kraj Demona. Rzeczywiście słyszałem, że całkiem duża ilość armii, u której boku przyszło mi walczyć z Legionistami lata temu, przetrwała, ale nie oczekuję nie wiadomo czego. Słyszałem także o wyroczni, która się tam znajduje, zapewne ją odwiedzę i o coś zapytam, ale nie teraz o tym. Mam poważne zadanie, jak każdy zresztą, muszę się postarać. Szkoda, że idę sam, moje szanse są przez to mniejsze. Ale z drugiej strony... Kto jak kto, ale lider klanu Nara ma wobec siebie pewne oczekiwania, jestem pewny swoich umiejętności i siły, którą posiadam, na pewno sobie poradzę. Oby nie przyszło mi z kimś walczyć, nie chcę niepotrzebnie tracić czasu, który teraz jest na wagę złota. Gnałem ile sił w nogach, by się wyrobić dość szybko.

[zt -> Tereny Ame no Kuni]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#24 2012-06-25 13:57:02

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Kawa no Kuni

Moja noga została postawiona w Kraju Rzek. Spojrzałem za siebie, aby sprawdzić czy moja grupa jest za mną.
- Żeby było jasne: jestem za was po części odpowiedzialny, więc starajcie się nie zginąć lub być porwanym. Oberwie się i mi, i Gamattowi za coś takiego. Teraz możecie mi powiedzieć jakie są wasze dobre i słabe strony. Jest to ważne, abyśmy znali swe możliwości. Nie wiem, czy skądś ciebie kojarzę... Ichuza? Widziałem cię już kiedyś. No ale nieważne. Panna jest z Uchiha, z tego co widzę. Wiem przynajmniej po części na czym stoję. Tu już koniec moich przypuszczeń, mówcie.
Zauważyłem, że moje monologi są dość męczące nie tylko dla mnie samego, ale i również dla słuchaczy. Niestety nie umiałem inaczej. Taka moja natura.
z/t -> Enko/Las


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#25 2012-06-25 15:09:52

 Miri

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 294

Re: Tereny Kawa no Kuni

Podróż dopiero się rozpoczęła by zakończyć w najbardziej znienawidzonym przez Miri miejscu ze wszystkich możliwych, a teraz nadszedł czas na nutkę irytacji, niczym na grupie wsparcia... no ale cóż mus to mus wiadomo że bez głupiej gadki się nie obędzie - nazywam się Miri... moja słaba strona to walka w zwarciu, praktycznie nadaję się jedynie do walki na dystans... i to na tyle nic dodać nic ująć, wszystko co było niezbędne do współpracy zostało ujawnione, nie ma się co spoufalać z ludźmi których dopiero co się poznało, choć była ciekawa chłopaka wyglądającego na jej rówieśnika yyyy... tego którego nazwał Ichuzą, choć poniekąd dobrze było znajdować się w grupie z kimś doświadczonym.

[z/t Enko/las]

Offline

 

#26 2012-06-25 22:04:27

 Kami

Nikushimi http://i.imgur.com/FXUvzUA.png

35457109
Skąd: Warszawa - Otwock
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 873
Klan/Organizacja: Nikushimi
Ranga: Przywódca Nikushimi
Płeć: Kobieta
WWW

Re: Tereny Kawa no Kuni

Cały czas lekko spragniony chłopak, podążał za zastawianymi śladami swojej grupy. Niestety nie taką błahostką było ich dogonić, widać było, iż są zwarci i dosyć szybcy. Nie mając, jednak zbyt dużych opóźnień, porównując do tego, co było wcześniej, powinien, być ich w stanie dogonić, porównując do dwóch krain.

- Nie lubię gdy jestem sam... nie mogę także przestać rozmawiać.. podczas samotnej podróży, ważna jest komunikacja.. trzeba czymś się od czasu do czasu zagadać... - Różnymi myślami, zasłaniał to co tak na prawdę odczuwał, lekki ból z powodu choroby i znudzenie swoim monotonnym życiem, czyli ciągłymi podróżami - Od czasu do czasu.. nikomu nie zaszkodziło by trochę adrenaliny ... trochę walki oraz chęć niesienia pomocy poszkodowanej.. Co ja robię... moje myśli brzmią jakbym życzył komuś wypadku... nie... przestanę o tym myśleć, lepiej zajmę się wytrapianiem śladów.

Więc tak oto, brnąć przed siebie, szukając śladów, Ichuza zmierzał do kolejnej krainy położonej w granicy Wiatru. Las Kenko, miał tuż przed sobą, zaledwie kilka kilometrów. Jedyną nadzieją, jest to, że jego towarzysze, zatrzymają się tam na chwile, by dać trochę czasu, przynajmniej minimalnego, na dogonienie ich.

[z/t -> Las Enko]

Ostatnio edytowany przez Ichuza (2012-06-25 22:05:35)

Offline

 

#27 2012-06-26 17:22:20

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny Kawa no Kuni

Kawa no Kuni, a potem już Tanechigai. Hmm, albo mi się zdaje, albo dość szybko przebiegła cała podróż, jak i w ogóle moje zadanie. Ale czym tu się martwić, przecież im szybciej, tym tak naprawdę lepiej. Mam nadzieję, że innym wykonanie ich zadań nie sprawi żadnych problemów i przebiegnie luźno, dokładnie jak u mnie.
-Dobra, powoli nasza podróż dobiega końca, zbliżamy się do docelowego miejsca spotkania, czyli Tanechigai, gdzie znajduje się Siedziba Lorda Feudalnego. To właśnie tam zbierana jest cała armia, jeśli pozwolicie, zostawię was przed całym kompleksem zabudować, który stanowi siedzibę, poczekacie na odpowiednie polecenia, a ja sam udam się do Kwatery, gdzie spotykają się najważniejsze osoby oraz ninja. Dowódca waszej grupy może iść ze mną. - powiedziałem, po czym byliśmy już za Krajem Rzek, gotowe.

[zt -> Tanechigai, Kwatera]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#28 2012-07-03 23:41:58

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Kawa no Kuni

Informację zdobyte od starca wydawały się potwierdzać, mijałam wielu ludzi przeklinających wojnę,lorda,kraj ognia. Wszyscy zgodnie opuszczali kraj w większości byli to starcy,kobiety i dzieci,ale zdarzali się też mężczyźni w kwiecie wieku. Z każdym krokiem mój nie pokój wzrastał, nie wiedziałam czy ma to związek ze świątynią która znajdowała się całkiem niedaleko i zawsze miała na mnie zły wpływ czy może dlatego że wkraczałam w kraj pochłonięty wojną.
Co ja w ogóle robię ? Pędzę do kraju w którym zaraz ma wybuchnąć wojna.
Długo biłam się z myślami jednak w końcu świadoma że jeżeli kraj ognia upadnie następnym celem może okazać się kraj wiatru,ruszyłam dalej przed siebie.
[z/t->  Tanechigai » Posiadłość Lorda]

Offline

 

#29 2012-07-03 23:45:36

 Miri

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 294

Re: Tereny Kawa no Kuni

No nareszcie już tylko kilka kroków dzieliło nas od Tanechigai i misja zostanie wypełniona, lekko zwolniliśmy a patrząc na to jak zawzięcie Ichuza pakuje tą chakre w nogi to jako zwykle niemy głos rozsądku, po zgodzie Ichitsu który bądź co bądź był naszym dowódcom więc musiał taką wyrazić. Miri opierając się o drzewo przyglądała się z jak wielką zaciętością mężczyźni zbierali patyki, rzucając je na kupkę Ichuza padł pod drzewem, Miri przykładając palce do ust wyprowadziła z nich drobny ale dość wystarczający promień ognia który zaiskrzył w drewienkach. No nic zostawiła ich by odsapnęli  a sama udała się na odrobinę samotności, dawno nie oddawała się swym przemyśleniom toteż wskoczyła na jedną z gałęzi i po raz setny analizowała swoje następne ruchy. Po około godzinie wróciła do facetów i bez słowa wyruszyli do Tanechigai.

[z/t--> Miri/Ichitsu/Ichuza-->Tanechigai]

Offline

 

#30 2012-07-19 23:26:49

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Kawa no Kuni

Wreszcie odpuściłam kraj Ognia i  mogłam odpocząć od tej dziwnej atmosfery jaką wytwarzała wojna.  Nadal była wyczuwalna ale nie w aż takim stopniu. Wreszcie mogłem nieco zwolnić i odpocząć, jednak nie zbyt długo. Nie chciałam zwlekać więcej niż konieczne, tym bardziej że nie czułam się w tym kraju najlepiej. Choroba która tu panowała dawno ustąpiła jednak ja wciąż pamiętałam ten ponury krajobraz w dodatku wyczuwałam coś dziwnego z pobliskiej świątyni. Już nie mogłam doczekać się wizyty w sklepie mojego klanu aby uzupełnić zniszczony ekwipunek.
[z/t-->Enko-->Klanu Namikaze-->Sklep]

Offline

 

#31 2012-09-10 20:31:33

 Naoki

Klan Namikaze

7542086
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2011-01-15
Posty: 995
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze [6]
Ranga: Lider klanu

Re: Tereny Kawa no Kuni

Podążałem wolnym i nieudolnym krokiem przez całe Enko i tereny tutejszej krainy. Nigdzie mi się nie śpieszyło, ponieważ nie musiałem wybierać się na tę wojnę i była to tylko moja decyzja, która wiązała się z niemałymi kosztami na tle ekwipunku, bo przecież nie będę tam szedł z pustymi rękoma. Stawiałem krok za krokiem i tylko oglądałem się, czy aby na pewno ten młodzieniec, Akio, za mną idzie. *Ciekawe co on potrafi... W sumie długo mnie nie było w Enko, więc nawet nie znam nowych członków mojego klanu. Wioska i tak jest opustoszała, bo większość armii wyruszyła w bój. Ciekawe czy doda im otuchy moja wizyta, zobaczymy... - rozmyślałem sobie, nie zaprzestając kroku...

[Naoki zt -> Tanuza -> Kwatera]


-=Karta postaci=-

Mowa:
Fukusaku
Shima
Gamabunta
Gamaken
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gamakiri
Gama/Gomo

Offline

 

#32 2012-09-10 21:00:58

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 785
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Tereny Kawa no Kuni

Starałem się trzymać z tyłu i obserwować na co stać naszego lidera, a zarówno jego sposób poruszania jak i tempo nie napawało optymizmem. Musiałem wyruszyć na tą wojnę aby przekonać się czy rzeczywiście jest tak silny jak mówią o nim plotki. Po za tym wojna mimo że z pewnością straszna wydawała się doskonałą okazją do sprawdzenia własnych możliwości.
Ciekawa na co stać staruszka, nie wygląda zbyt silnie. W dodatku w ostatnim czasie zniknął na dość długo, ciekawe co wtedy robił. Jednak pozycji lidera klanu raczej nie dają ze względu na piękne oczy, inaczej z pewnością bym ją dostał. - moje myśli wciąż krążyły wokół mężczyzny o żółtych włosach, zaś kroki kierowały mnie do Tanuza.

[z/t-->-> Tanuza -> Kwatera]


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#33 2012-11-16 13:01:07

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 785
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Tereny Kawa no Kuni

Wyglądało na to, że moja kondycja nie była w najlepszym stanie, pewnie przez te wszystkie odniesione rany w ostatnim czasie. W każdym razie potrzebowałem odpoczynku, sceneria nie zachęcała zbytnio do odpoczynku, mimo że pełno było tu zielonych terenów to jednak znać było że jeszcze niedawno nie było tu tak kolorowo. Nie miałem jednak wyboru i rozbiłem tutaj swój prymitywny obóz i odpoczywałem przez jakiś czas.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Masaru.

Sen jednak nie przychodził zbyt łatwo w związku z doskwierającym bólem w ramieniu ciężko było znaleźć odpowiednią  pozycje. Zamartwiałem się też co się stało z moimi przyjaciółmi którzy udali się na wojnę, w kwaterze nie można było znaleźć zbyt dużo ludzi z mojego klanu. Jednak wciąż miałem nadzieje że udali się prosto do naszej siedziby w Enko, rano też postanowiłem się tam udać.
[z/t--->Enko-Siedziba klanu Namikaze]

Ostatnio edytowany przez Masaru (2012-11-18 22:37:33)


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#34 2012-12-23 16:36:43

Hiyoki

Gość

Re: Tereny Kawa no Kuni

Tutaj w sumie poszukiwania mogłyby przynieść lepszy efekt, drzewa nie utrudniały widoczności, okolica jest bardziej otwarta, łatwiej można coś zauważyć. Zwolniłem nieco tempo, by nie utracić wszystkich sił, które potem, nie wiem czemu tak uważam, ale mogłyby się przydać. Rozglądałem się bardzo uważnie, badając pobliskie tereny, chciałem jak najszybciej znaleźć budowlę, którą widziałem wcześniej przed oczami. Nie wiedziałem dokładnie do czego mnie to wszystko doprowadzi, ale ciekawość górowała, dlatego kontynuowałem. Zacząłem myśleć o Shinsaku, postąpiłem wobec niego chyba nieco oschle, zbyt bezpośrednio, może nawet chamsko, postanowiłem przeprosić go od razu, kiedy się zobaczymy. Mijałem po drodze różne rośliny, ciekawe gatunki zwierząt, ale nie mogłem na nie zwrócić większej uwagi, jako, iż miałem zadanie do wykonania, zadanie, które sam sobie narzuciłem. Przypomniałem sobie o posągu węża, który znajdował się wewnątrz poszukiwanej budowli, trochę mnie to przerażało, lecz zarazem najbardziej intrygowało. Oby nic niebezpiecznego nie spotkało mnie po drodze, oby nic mi się nie stało...
-Chyba nie mam się czego bać, moje zdolności dają mi sporą przewagę... - przez głowę co jakiś czas przelatywały mi różnego rodzaju myśli.
Nie pozostawało mi nic innego, szedłem dalej, badając okolicę.

 

#35 2012-12-23 20:05:17

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Tereny Kawa no Kuni

Zatracony w poszukiwaniach, niemalże nie dostrzegłeś, że podążasz teraz jakąś wydeptaną drogą. Widocznie zdarzało się już wcześniej, że ktoś szukał czegoś w tych okolicach. A może po prostu gdzieś niedaleko znajdowało się czyjeś schronienie? Jeśli druga opcja okazałaby się prawdą, musiałby to być niewątpliwie jakiś znachor lub szaman, gdyż między coraz rzadziej występującymi tu drzewami, rozprzestrzeniał się ocean wszelkiego rodzaju ziół i innych podobnych roślin.
   Rzeczywiście, nagle spomiędzy wysokich liściastych wyłonił się niewielki, niepozornie wyglądający szałas. Przed drewnianą budowlą znajdowało się wciąż żarzące się ognisko, nad którym zawieszony był garnek. Unosił się z niego dym, roznoszący po całej okolicy przyjemny, choć zarazem charakterystyczny zapach.
   Nagle, za twoimi plecami, trzasnęła gałązka. Zanim jednak zdążyłeś zauważyć, co było przyczyną tego dźwięku, w twoje oczy rzuciła się laska, której rączka odzwierciedlała niemalże idealnie węża, którego posąg widziałeś w niedawnej wizji. Osobą, dzierżącą ten przedmiot, okazał się być niewysoki, starszy mężczyzna, ubrany w luźne szaty.

Offline

 

#36 2012-12-24 01:01:01

Hiyoki

Gość

Re: Tereny Kawa no Kuni

Mówi się, że im głębiej w las, tym więcej drzew, niestety w tym przypadku sytuacja była nieco inna, bowiem drzew było coraz mniej, za to pojawiały się przede mną coraz to rozmaitsze gatunki roślin i ziół. Osobiście nie potrafiłem ich rozpoznać, nawet nazwać, jednak wiedziałem, że są wyjątkowe, po prostu na takie wyglądały, chyba.. Na pewno mają szczególne znaczenie dla medycznych ninja, tak przynajmniej mi się wydaje. W pewnym momencie udało mi się zauważyć, iż podążam wydeptaną ścieżką, która prowadzi do, o ile można to tak określić, niewielkiej posiadłości z żarzącym się przed nią ogniskiem, nad którym z kolei znajdował się garnek, ktoś coś pichcił. Zacząłem iść w stronę tamtego miejsca, kiedy nagle usłyszałem łamiące się za mną gałęzie. Zareagowałem szybko i zauważyłem przed sobą mężczyznę z laską, która wyglądała mniej więcej jak posąg węża z mojej wizji.
-Przepraszam, czy mógłby mi pan pomóc? - spytałem bezpośrednio ze stoickim spokojem.
W sumie trochę się go przestraszyłem, wyskoczył tak znikąd, nie wiedziałem jakie są jego intencje, dlatego od razu rozpocząłem jakąś tam rozmowę. Gdyby miał złe zamiary i próbowałby czegoś, musiałbym zareagować.

 

#37 2012-12-24 15:24:07

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Tereny Kawa no Kuni

Kiedy zadałeś pytanie, człowiek, który przed chwilą Cię zaskoczył, znieruchomiał. Miałeś zatem chwilę, aby przyjrzeć się jemu trochę lepiej. Patrząc na niego mogłeś dostrzec wiele takich szczegółów, na które najpierw w ogóle nie zwróciłeś uwagi. Doskonałym przykładem jest jego wiek. Niewątpliwie ma on już za sobą wiele wiosen, zim, czy jak kto liczy, bowiem czas zostawił na jego twarzy liczne znaki, w postaci zmarszczek czy zapadniętych nieco oczodołów. Wyglądał na starego, a nawet bardzo starego; był nieco przykurczony, całą swą równowagę opierał na lasce dzierżonej w dłoni.
   Gdyby ktoś miał oszacować jego wiek, celowałby pewnie w okolice stu lat, jednak kto by wiedział, jakie sposoby na utrzymanie się w względnej formie znają znachorzy, na jakiego ten niewątpliwie wyglądał. W jego uszach i nosie można było zaobserwować biżuterię wykonaną najprawdopodobniej z kości. Dodatkowo zdradzały go liczne linie, oplatające jego całe ciało, w kolorze ciemnofioletowym.
   Dopiero po tej dłuższej chwili, mężczyzna zdawał się zrozumieć, czego od niego oczekiwałeś. Jego zdziwiona początkowo twarz, rozpromieniła się nieco, a oczy jeszcze bardziej zwęziły w delikatnym, starczym uśmiechu. Staruszek przydreptał do Ciebie i zagadał drżącym, nieco wydawać by się mogło zmęczonym głosem:
   -Pewnie poszukujesz tej dziwnej piramidki, która znajduje się nieopodal? Zatem musisz być ninja? ... tak, tak... wiem gdzie ona jest. Już kilku przed Tobą pytało mnie o drogę.

Offline

 

#38 2012-12-25 00:38:29

Hiyoki

Gość

Re: Tereny Kawa no Kuni

Dopiero po kilku chwilach udało mi się dostrzec prawdziwe oblicze staruszka, którego wiek znacznie wykraczał poza moje początkowe wyobrażenia. Liczne zmarszczki oraz charakterystyczne cechy wyglądu (np garb) wskazywały na sporą ilość lat, które miał już za sobą. Oczywiście największa uwagę zwróciłem najpierw na ogól, potem na specyficzne tatuaże na ciele, prawdopodobnie były to tatuaże, a największą jednak na laskę, która do złudzenia przypominała posąg z mojej wizji. Na szczęście nie miał jakichś złych zamiarów, nawet się uśmiechnął, zaproponował pomoc, a to dobrze, już myślałem, że będzie wrogo nastawiony przez to, iż wtargnąłem na jego teren.
-Jestem panu niesamowicie wdzięczny za to, iż chce mi pan pomóc. Nazywam się Hiyoki. - powiedziałem na początek w geście przywitania.
Rozejrzałem się po tym na chwilę po terenie, dopiero, kiedy nie odczuwałem niebezpieczeństwa, kontynuowałem rozmowę.
-Owszem, poszukuję tej budowli. Miałem odnośnie jej wizję, czuję, że po prostu muszę do niej trafić, zbadać ją. Tak, jestem ninją. Toteż czy mógłby mi pan pomóc, wskazać drogę, czy nawet mnie zaprowadzić? Byłbym niezmiernie wdzięczny, już bardzo dużo czasu błądzę po lesie, poszukując tego miejsca. - mówiłem miłym tonem z pokerową twarzą, bardzo zależało mi na otrzymaniu pomocy.
W każdym bądź razie to już było coś, miałem jakiekolwiek ślady, zdobyłem trop, może teraz pójdzie mi lepiej, odnajdę miejsce, do którego chcę trafić, które jest dla mnie zagadką, ale i jednocześnie czymś intrygującym? Liczyłem z całego serca na tego nieznajomego dziadka, jego pomoc mogłaby okazać się niezastąpioną.

Ostatnio edytowany przez Hiyoki (2012-12-25 00:44:03)

 

#39 2012-12-25 12:36:02

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Tereny Kawa no Kuni

Kiedy Ty przyglądałeś się otaczającej Cię scenerii, uśmiech mężczyzny nieco się zmienił. Wydawał się teraz bardziej tajemniczy, jakby kryło się za nim coś niecnego. Kiedy spojrzałeś na niego kolejny raz, staruszek ponownie przybrał poprzedni wyraz twarzy.
   -To idziemy? Nie ma na co czekać, niedługo zacznie się ściemniać, a wtedy na pewno nie znajdziemy właściwej drogi. Chyba, że zmieniłeś zdanie...? - spojrzał na Ciebie pytającym wzrokiem. Zanim jeszcze zdążyłeś odpowiedzieć, odwrócił się na pięcie i wspomagając się tą tajemniczą laską, pokuśtykał przed siebie.
   Wszystko wskazywało na to, że aby dojść do wybranego przez Ciebie miejsca, trzeba było wrócić do miejsca, w którym przed chwilą byłeś. Nie trudne było bowiem do zauważenia, że kierował się on w stronę Wielkiego lasu, który dopiero co opuściłeś.

Offline

 

#40 2012-12-25 13:11:57

Hiyoki

Gość

Re: Tereny Kawa no Kuni

Kątem oka spostrzegłem, iż uśmiech mężczyzny zmienił się diametralnie, przybrał wręcz nikczemnych intencji. Musiałem jednak odpuścić, zignorować to, był on jedyną wskazówką, jaką dostałem od losu, na ten moment on mógł mi pomóc.Zależy mi po prostu na tym, by doprowadził mnie do tamtego miejsca, znudziły mi się już poszukiwania, oczekuję tylko i wyłącznie jednego - znalezienia budowli z mojej wizji i zbadania jej. Chcę poznać prawdę, wiedzieć dlaczego w ogóle ujrzałem to wszystko w mojej podświadomości, znać powód. Nieco się zamyśliłem, lecz słowa starca wyrwały mnie z pośredniego transu.
-Nie, nie rozmyśliłem się, bardzo zależy mi na odnalezieniu tamtego miejsca. Tak więc ruszajmy. - odpowiedziałem mu, idąc za nim powolnym krokiem, tempem, jakie narzucał.
Zauważyłem, że kierowaliśmy się po czasie drogą, którą już szedłem, co oznaczałoby, iż wracamy się w kierunku Wielkiego lasu. Czyli źle zrobiłem, opuszczając go... Ale z drugiej strony, gdyby nie to, nie znalazłbym tego starca, a to on może okazać się kluczem do sukcesu. Opuściliśmy tereny Kawa no Kuni i znaleźliśmy się już po kilku minutach w lesie, czy pominąłem to, czego poszukiwałem, byłem taki nieostrożny? Okaże się..

[zt ze staruszkiem -> Wielki Las, Kawa no Kuni]

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
VĂ˝robca betónovĂ˝ch septikov Biuro rachunkowe krotoszyn Gotowe spółki Poznań przewóz osób Niemcy