Ogłoszenie

#1 2011-12-22 18:34:36

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Tereny starego Tanechigai


     W prowincji są trzy główne miejsca, do których naprawdę warto się wybrać. Miasto, które rozciąga się na bardzo dużej powierzchni wokół posesji Lorda feudalnego. W tym miejscu można kupić dosłownie wszystko i przy odrobinie szczęścia sprzedać prawie każdy przedmiot. Drugim miejscem jest sama posesja Lorda. Urzęduje w niej od niepamiętnych czasów. By się tam dostać trzeba posiadać specjalne pozwolenie, o które jest naprawdę trudno. Ostatnim miejscem wartym odwiedzenia jest ogromna łąka kwiatów. Miejsce schadek młodych i zakochanych ludzi. Obok niego znajduje się duże jezioro. To w tej wodzie utonęła dobrych kilka lat temu dziecko samego Lorda feudalnego. Plotki głoszą, że za tym stał jeden z klanów. Wystarczających dowodów jednak nie znaleziono (lub nie ujawniono) i uznano cały incydent za nieszczęśliwy wypadek.

Opis stworzony przez Graczy NCW

Offline

 

#2 2012-02-06 16:43:52

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Tereny starego Tanechigai

Dopiero po przekroczeniu przeze mnie granicy prowincji Tanechigai zacząłem odczuwać lekkie zmęczenie. Nie było ono jednak wcale dokuczliwe i nie miało żadnego wpływu ma prędkość mojego przemieszczania się. Powoli również w mojej głowie zaczynały pojawiać się różnego rodzaju. Jedne były optymistyczne, drugie zaś pesymistyczne. W zasadzie ich ilość równoważyła się. Jak na razie nie miał żadnego sposobu, by sprawdzić jak sytuacja ma się w Airando. Dlatego też musiał być cierpliwy i starać się przebyć jak najszybciej ten odcinek, który dzieli mnie do prowincji Kraju Wody. 


[z/t ---> Tereny Dozuka]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#3 2012-02-11 16:21:17

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny starego Tanechigai

No i już kolejna prowincja w jakiej Mei się znalazła. Mimo to jeszcze długa podróż przed nią, Hidari było naprawdę daleko. Mimo to dziewczyna nie zrażała się, chęć poznania nowych osób, była większa.
- Czekajcie na mnie... - Pomyślała biegnąc przed siebie z uśmiechem. Jednak bieg nie trwał długo, nawet szybcy Namikaze kiedyś się męczą. Na szczęście dziewczyna spotkała kilku handlarzy, którzy akurat zmierzali w stronę Hidari. Nie mieli nic przeciwko, więc dziewczyna zabrała się z nimi, przez co reszta podróży zapewne przebiegnie mniej męcząco.

[z/t --> Dokuza/Tereny Dokuzy]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#4 2012-02-27 19:33:12

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny starego Tanechigai

Wreszcie mogłam sobie pozwolić na odrobinę odpoczynku,tereny kraju rzek znajdowały się już kawałek za mną jednak woda nie przestawała mi towarzyszyć.Tym razem znajdowałam się nad brzegiem dość sporych pokładów jeziora.Uznałam to za swojego rodzaju znak ponieważ nie znałam dokładnego celu swojej podroży jednak w tym momencie postanowiłam zobaczyć morze.Słyszałam wiele opowieści na jego temat jednak nigdy nie widziałam go na własne oczy znajdowałam się dość nie daleko więc uznałam to za świetną okazję aby rzucić okiem. Jednak  najbliższą noc postanowiłam spędzić obozując na przepięknej kwiecistej łące.Następnego ranka,mimo obolałych pleców łąka nie okazała się tak miękka jak powinna ruszyłam dalej na wschód
[z/t--->Dokuza Tereny Dokuzy]

Offline

 

#5 2012-03-11 22:32:42

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

Byłem daleko już od mojego rodzinnego miasta. Martwiłem się o to jak sobie oni tam radzą. Choć nigdy nie byłem do tego miejsca tak przywiązany to jednak odczuwam mały sentyment. Bo to jednak było miejsce, w którym się narodziłem. Nie chciałbym by jakiś kataklizm przeżyło ono, ani jakikolwiek atak. Nie mam innego wyjścia jak ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć by stać się na tyle silnym by zostać Liderem Klanu Sabaku. Ale do tego czasu jest jeszcze trochę czasu, a ja jeszcze nie czuję się do tego na siłach. Wiem jednak, że to jest moim głównym celem i na pewno będę chciał to jak najszybciej zrealizować.
Czując lekkie zmęczenie zatrzymałem się w pobliskiej karczmie i odpocząłem przez moment. Gdy już to zrobiłem ruszyłem dalej w kierunku wschodnim.

z/t ---> Tereny Dozuka

Offline

 

#6 2012-03-17 10:46:03

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

Wchodząc na Tereny Tanechigai czułem, że zaraz padnę ze zmęczenia. Czując to dostrzegłem karczmę,która mi była dobrze znana. W tej akurat przesiedziałem o wiele dłużej niż w poprzednich. Przeleżałem tam na łóżku , myśląc o wszystkim co mnie jeszcze spotka. Jak jeszcze wiele będę musiał bólu przezwyciężyć by stać się silniejszym ? Wiedziałem, że tego będzie jeszcze dużo, ale muszę dać sobie z tym radę. Byłem na to gotowy. Mój mistrz może być nawet największym chamem, ale tylko potrzebne mi jest to, by był silny, na tyle silny by dać sobie radę z moimi uczuciami. Z moja rządzą śmierci, którą tak trudno zwyciężyć. Ale na pewno uda mi się takiego odnaleźć.
Wiele przemyśleń, a tak niewiele czasu. Będąc z tymi myślami wyszedłem z karczmy, po czym zacząłem się zbliżać do Terenów Kawa no Kuni.

z/t -> Tereny Kawa no Kuni

Offline

 

#7 2012-03-20 17:38:04

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny starego Tanechigai

W końcu Mei znalazła się na terenach Tanechigai.
- Nienawidzę podróży... - Powiedziała zmęczona całą tą wyprawą, ale co tu poradzić, musiała udać się do klanu, bo tylko tam mogła zdobyć kunai'e Hiraishin. Po tym przyspieszyła nieco, aby mieć to jak najszybciej za sobą. Jednak kiedy myślała o powrocie spowrotem na wyspę handlową ciarki ją przechodziły, już na samą myśl się męczyła.
- Gdybym bardziej rozwinęła swoje umiejętności nie było by z tym problemu... - Pomyślała, po czym spięła się i ruszyła przed siebie szybkim krokiem.
[z/t --> Kawa no Kuni/Tereny]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#8 2012-03-20 18:18:38

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Tanechigai

- A narzekałaś na statek, w którym stałaś... Nie ma to jak ironia - odpowiedziałem Mei z uśmiechem, a dokładnie zmęczonym uśmiechem. Jeżelibym wiedział, że mam wrócić na wyspę handlową... Za pewne nie ruszyłbym się z tamtego przeklętego miasta. A teraz ? Teraz będę musiał przebywać w mieście, tyle że klanowym. Nie liczyłem na ciepłe powitanie szczególnie, że byłem Wyrzutkiem - bezklanowcem. Do tego jeszcze dochodziła historia Basai'a. Nie wróżyło mi to niczego dobrego. Ale... pewnie i tą okolicę opuszczę za jakiś czas, więc nie miałem zamiaru się tym przejmować.

[z/t --> Kawa no Kuni/Tereny]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#9 2012-03-21 20:29:33

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

- Mam nadzieje, że niczego w tej historii nie pomieszali ?- powiedziałem patrząc na Ichitsu. Kiedy znaleźliśmy się na miejscu, ja zacząłem chwile się rozciągać. Jak już skończyłem powiedziałem krótko do mistrza:
- Możemy zaczynać. Mam nadzieje, że szybko mnie nie zniszczysz - powiedziałem lekko się uśmiechając, po czym znowu ustawiłem rękę jak poprzednio. Byłem gotowy do kontroli chakry i jak najszybszej obrony. Może i mój piasek nie był super wytrzymały, ale uderzenia pięścią wytrzyma i mnie przed nimi obroni.
- Muszę to jakoś dobrze rozegrać - pomyślałem patrząc w kierunku mistrza.

Offline

 

#10 2012-03-21 20:37:24

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

- Nie... Nic nie zostało zmienione. Zapomnieli jednak o dwójce podobnych do siebie chłopaków, którzy nawzajem ratowali swoje życia, aby później uciec wraz z Matsuo... Jednym z nich byłem ja. Matsuo jest bezwzględny, zimny i niemal perfekcyjny w swoich działaniach. Często przemawiają przez niego uczucia, jednak zazwyczaj górę bierze jego szaleństwo, jeśli walczy przeciwko wrogom. - Powiedziałem, gdy chłopak spytał o przeinaczenie. - Akademia przypomina sobie o maluczkich jedynie wtedy, gdy są im potrzebni... - Dodałem. Dzieliła nas odległość ok 10 metrów. Nagle w mojej dłoni pojawiło się skupisko błyskawic, a w stronę Miyaguchiego wystrzeliło 10 niebieskich, iskrzących się senbonów.
- Raiton: Chidori Senbon!
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#11 2012-03-21 20:44:03

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

- Zabawę czas zacząć - powiedziałem sam do siebie pod nosem. Widząc, że w moją stronę lecą elektryczne senbon, szybko kiwnąłem ręką stawiając przed mną kontrolowany przez mnie piasek z grudy. Starałem się ukryć całe moje ciało tą ścianą, przy czym starałem się aby grubość tej ściany była na tyle duża bym zdołał się obronić przed tą falą senbon.
- Najwyżej zostanę lekko porażony. Na razie będę się bronił, potem zobaczymy jak będzie - pomyślałem patrząc na Ichitsu i jego ruchy.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#12 2012-03-21 20:58:23

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

Uśmiechnąłem się. Wiedziałem, że Miyaguchi jest dość słaby, bo szuka mistrza.
- Wspominał o Akademii. Musiał wyjść z niej niedawno. Źle dla niego. - Pomyślałem i uśmiechnąłem się. Po tym szybkim ataku senbonami przyszła pora na "dobitkę". Wystrzeliłem w stronę młodego Sabaku z maksymalną prędkością, a w mojej dłoni właśnie zaczęła wirować Chakra. Im byłem bliżej Miyaguchiego, tym mocniej i szybciej krążyła. Gdy byłem na odległość machnięcia ręką, moja technika była w pełni wytworzona. Wirująca kula Chakry właśnie uderzyła w ścianę piachu stworzoną przez młodego Sabaku. I przebiła ją. Mimo wszystko Rasengan był osłabiony, a ja leciałem na młodego Sabaku z nadal dużą prędkością.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#13 2012-03-21 21:06:17

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

- Cholera.. - powiedziałem pod nosem sam do siebie widząc, jak Ichitsu przebija się przez mój piasek. Starałem się szybki gestem wyciągnąć drugą część piasku z gurdy, a tamtą przywrócić do mnie. Kiedy już miałem całą ją przed sobą, zacząłem obmyślać plan. Byłem zdany jedynie na piasek i walkę wręcz. Na sam początek wolałem się bronić:
- Potem pokaże mu na jakim poziomie jest moja walka wręcz - pomyślałem, a moja ręka dalej kontrolowała piasek. Starałem się jak najbardziej skupić na jego ruchach. Kto wie co jeszcze mógł zrobić ? Był na pewno zdolny do wyrządzenia swoimi technikami wielkich szkód.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#14 2012-03-21 21:11:38

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

Miyaguchi nie zablokował mojego ataku do końca, jednakże długo nie mogę utrzymywać Rasengana w dłoni. Byłem jeszcze bliżej młodego Sabaku, co dawało mi większe pole do popisu. Szybko złożyłem pieczęci, a na Miyaguchiego poleciała kula ognia. Nie była ona tak duża jak w przypadku Goukakyuu, była ona mniejsza, lecz szybsza, co nadawało jej większej mocy. Gdy tylko wykonałem technikę, ruszyłem w stronę chłopaka (za kulą ognia), aby w razie czego zniszczyć jego obronę.
- Masz farta, że nie walczę na serio... - Powiedziałem z lekkim uśmiechem na ustach. Fakt, gdybym miał go zabić, już dawno Chidori siedziałoby w jego sercu.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#15 2012-03-21 21:19:54

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

Starałem się przetrzymać jeszcze ścianę piasku, a ja sam przy tym odskoczyłem na trzy metry na bok. Na szczęście na taką odległość mogłem jeszcze kontrolować mój piasek, przy czym starałem się zablokować trochę kule ognia i ją osłabić. Kiedy ona przeleciała przez mój piasek, ja szybkim ruchem wsadziłem ją z powrotem do gurdy, zamykając ją korkiem. Jak już to zrobiłem zacząłem biec w kierunku Ichitsu.
- Czas na walkę wręcz. Mam nadzieje, że przeżyje - pomyślałem biegnąć na niego. Kiedy znalazłem się blisko niego wyskoczyłem trochę w górę, szykując pierwszego kopniaka w jego klatkę piersiową.
- Dam z siebie wszystko - powiedziałem do niego.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#16 2012-03-22 06:27:09

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

Kopniak Miyaguchiego był prosty do uniknięcia. Zmieniłem położenie prawej nogi tak, że obróciłem się na pięcie lewej w prawą stronę, co zaowocowało nonszalanckim unikiem.
- Wreszcie zaczął używać Taijutsu... Widać, że ma mało Chakry. Widziałem techniki Sabaku, czas na ujrzenie w ich wykonaniu walki wręcz... - Pomyślałem, po czym poprawiłem grzywkę, bo opadła mi na oczy. Gdy Miya wylądował po swoim chybionym ataku, ja przeskoczyłem przez niego (jak przez kozła), po czym zadałem mu kilka szybkich ciosów w tors, po czym zakończyłem to harite z dwóch dłoni.
- Nigdy nie byłem dobry w walce wręcz bez użycia broni. Gdybym musiał uskutecznić użycie Wachlarza, to już byłbyś w dupie... - Powiedziałem, gdy kończyłem swoją kombinację.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#17 2012-03-22 15:59:39

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

- Przy tobie moje umiejętności są bez użyteczne - powiedziałem odbierając na sobie jego ataki. Kiedy już stałem prosto zacząłem wykonywać szybkie i proste znaki. Wokoło mnie znalazło się pięć klonów. Szybko się z nimi wymieszałem i wycofaliśmy się do tyłu. Każdy z nas wystawił rękę do kontroli piasku. Przed każdym z nas była jedną połączona cienka ściana piasku. Widać było, że któryś z nas tylko używa kontroli piasku, a reszta to udaje. Jednakże ty tego nie widziałeś, ponieważ byliśmy wszyscy zakryci piaskiem. Dla mnie zagadką był twój atak.
- Dam radę, dam - pomyślałem.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#18 2012-03-22 19:39:00

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny starego Tanechigai

No i kolejną prowincję Mei miała już za sobą. Teraz przyszła kolej na Tanechigai, nie zwracała teraz uwagi na nic, była zbyt zamyślona. Rozmyślała nad wieloma sprawami, tym razem temat Takashi'ego zmienił się na rozmyślenia na temat Nany. Mei wiedziała, że powoli traci z nią kontakt, jednak nie mogła w tej chwili nic zrobić, musiała przez dłuższy czas zostać przy mistrzu, musiała zebrać więcej mocy. Wiedziała, że powoli coraz częściej myśli o zdobyciu mocy, ten temat wręcz pożerał ją, jednak wiedziała również, że mając przy sobie Takashi'ego i resztę da sobie z tym radę.
[z/t --> Dokuza/Tereny]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#19 2012-03-22 19:52:22

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

Uśmiechnąłem się. Klony nie były daleko od siebie, co dawało mi przewagę. Nie chciałem już dłużej bawić się w zużywanie Chakry na techniki. Uśmiechnąłem się pod nosem.
- Z tym co posiadam... Raczej nie zdołasz się obronić swoim piaskiem... - Powiedziałem, po czym szybkim ruchem wyjąłem Gunbai z kosą. W lewej ręce miałem wachlarz, w prawej ostrze, zaś połączone były one długim łańcuchem. Szybko chwyciłem rękojeść wachlarza i obróciłem go do góry nogami, po czym zacząłem nim kręcić. Im dłużej to robiłem, tym łańcuch i kosa na jego drugim końcu zataczały koła. Po chwili potężna kosa bojowa na łańcuchu wirowała, kręciłem nią jak sznurem. Przybliżyłem się niebezpiecznie szybko w stronę młodego Sabaku (albo jednego z jego klonów), po czym korzystając z ruchu obrotowego mojej broni zrobiłem potężny zamach, który był skierowany w taki sposób, aby przejść przez ewentualne klony i trafić prawdziwego wojownika. Starałem się to zrobić jednak bez użycia ostrza, chłopak był mi potrzebny żywy i w jednym kawałku.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#20 2012-03-22 20:19:37

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

Byłem na sto procent pewny, że nie uda mi się tego uniknąć. Widząc jak kosa przelatuje z łatwościom przez mój piasek, lekko się przeraziłem. Ale starałem się jak najlepiej schować między klonami. Nie miałem czasu na ucieczkę. Musiałem się z tym zmierzyć, nie miałem pomysłu co zrobić. W końcu nadszedł czas na atak na mnie. Klony zostały praktycznie zmiażdżone. Ja dostałem porządnie w żebra. Od razu padłem na ziemie. Miałem mało sił, ale mówiłem pod nosem starając się podnieść:
- Nie poddam się. Nie.. - nie udało mi się podnieść. Ból za bardzo mną władał.

Offline

 

#21 2012-03-22 20:25:32

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

Gdy tylko powaliłem Miyaguchiego, on stracił kontrolę nad wszystkimi klonami, które po prostu zniknęły. Podszedłem do niego i aktywowałem Sharingana.
- Zostałeś pokonany. Mimo wszystko to i tak była tylko walka sprawdzająca twoje umiejętności. Bazujesz głównie na klonach i swoim piasku, sam posiadasz już niewiele Chakry. Ledwie ją widzę. Jesteś w stanie normalnie oddychać? Mocno dostałeś... - Powiedziałem, po czym moje oczy wróciły do "normalności". Walczyłem niedawno, a jeszcze wtedy tak krytycznie nie byłem w stanie ocenić swojego przeciwnika.
- Ze swoimi zdolnościami musisz podnieść swoje możliwości w jej kontroli. W akademii pewnie uczyli, że brak Chakry równa się śmierci, prawda?
Koniec walki treningowej, nasza dwójka dostaje po 15 PU/PW

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-03-23 20:57:02)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#22 2012-03-22 20:31:13

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

- Prawda, ale mojej chakry jest jeszcze wiele. Mógłbym z nią wiele jeszcze zrobić - powiedziałem ledwo, mój oddech był w miarę normalny. Po chwili dodałem jeszcze zdanie:
- Co ja sobie myślałem, że tak silna osoba będzie chciała zostać moim mistrzem. Jestem za słaby i do tego żałosny - powiedziałem wstając po woli trzymając się za żebro. Miałem nadzieje, że jednak jest jeszcze dla mnie nadzieje. Dzięki takiemu ninja jak on mógłbym wiele osiągnąć. Ale czy dam sobie radę ? Ciągle do wszystkiego potrzeba mi nadziei.
- Sam nie wiem co robić .. - pomyślałem nadal trzymając się za żebro patrząc na Ichitsu.

Offline

 

#23 2012-03-22 21:23:44

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

- Po to są mistrzowie. Aby pomagali w treningu. Łatwiej poszłoby mi z kimś z mojego klanu, ale bariera nie stanowi dla mnie problemu. Jeśli faktycznie potrzebujesz pomocy i chcesz stać się silniejszy, mogę ci to umożliwić. Pamiętaj tylko, że nie zawsze będę ciągnąć cię za rękę, a i nie każda moja decyzja musi być słuszna w moich oczach. Jeśli staniesz na mojej drodze, to musisz mieć bardzo dobry powód. Twoi wrogowie są moimi wrogami, tak samo przyjaciele. Od ciebie zależy jak wykorzystasz moc, którą otrzymasz. Zrozumiałeś? Jeśli tak, możesz być bez problemu moim uczniem. Jeśli nie, droga wolna. - Odrzekłem na lekko żałosne zachowanie ze strony Sabaku.
- I nie zachowuj się tak żałośnie, jeśli nie połamałem ci żeber to odpoczynek ci wystarczy. Poza tym, nie mów do mnie tak, jakbym był bogiem. Posiadanie Wachlarza nie czyni mnie najsilniejszym w klanie. Zdobyłem go, gdyż Matsuo mi ufał. Też mu kiedyś zaufałem. Ufam też, że kiedyś go spotkam, a on przekaże mi tajemnice Kalejdoskopu...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#24 2012-03-22 21:41:56

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Tanechigai

No i straciłem ją z oczu. Za zemściłem pod nosem... Tak to jest, jeżeli wybierasz się na podróż z tymi przeklętymi Namikaze. Nie znajdziesz niczego szybszego... Westchnąłem i powiedziałem sam do siebie
- To już przekracza wszelkie zasady... - i ruszyłem dalej w pogoń za Mei. Biegnąc zauważyłem też... Uchihe, którego nie dane mi było poznać z imienia. Pomachałem tylko w jego kierunku i udałem się dalej. Do tego przeklętego miasta, w którym zostałem porwany...  Były też dobre strony pobytu w tamtym miejscu. Nauczyłem się sporu rzeczy i oczywiście spotkałem Mei i Takashiego

[z/t --> Dokuza/Tereny]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#25 2012-03-22 21:53:45

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

Spojrzałem prosto w oczy Ichitsu mówiąc:
- Będę zaszczycony. Bardzo chcę zostać twoim uczniem i nie zawaham się w trudnych chwilach by ci pomóc. Mistrzu ! - po tych słowach podałem mocno dłoń Ichitsu. Żebra po woli przestawały mnie boleć, a ja zacząłem rozciągać ramie. Byłem już prawie sprawny po walce. Po szybkim rozciągnięciu powiedziałem krótko:
- Przepraszam za moje zachowanie. To się nie powtórzy - powiedziałem pełen entuzjazmu, a po chwili dodałem - Jestem gotowy na jeszcze więcej. Nawet dziś zdodałem jeszcze wiele się nauczyć ! Nawet tego co najłatwiejsze ! - powiedziałem, a na mojej twarzy pojawił się pełen entuzjazmu i chęci do pracy uśmiech [taki]. Może i wyglądał on trochę na szalony, ale był na prawdę szczery, co w moim przypadku było niespotykane.

Ostatnio edytowany przez Miyaguchi (2012-03-22 21:54:24)

Offline

 

#26 2012-03-23 09:08:18

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny starego Tanechigai

Spojrzałem na Miyaguchiego trochę z góry. Po chwili jednak to spojrzenie ustąpiło uśmiechowi.
- Skoro jesteś taki skory do treningu, to daj znać gdy będziesz gotowy. Pamiętaj tylko, że w przypadku jeśli nie znam techniki, mogę tylko ci doradzać jak ja bym coś zrobił. Wszystkie moje techniki mogą być twoimi, jeśli tylko wykażesz chęć nauki. - Powiedziałem, po czym dodałem. - Na chwilę muszę cię zostawić, zaraz wracam.
Tutaj wyskoczyłem poza pole widzenia Miyi, aby mieć spokój.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

- Już jestem, możemy wracać do miasta. Muszę wziąć ze sobą małą, po tym wyruszymy gdzieś dalej. - Powiedziałem do Sabaku, po czym ruszyłem w stronę miasta.
z/t -> Miasto

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-03-24 08:43:44)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#27 2012-03-23 17:46:36

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

- Zawsze jestem gotowy na trening z tobą Mistrzu. Tylko daj znać jak będziesz miał ochotę i czas - powiedziałem patrząc jak Ichitsu oddala się od mnie. Tak jak mi kazał poczekałem na niego siadając na ziemi. Kiedy już wróciłem odpowiedziałem krótko:
- Dobrze. No to ruszajmy - powiedziałem z uśmiechem na ustach. Moje marzenia coraz szybciej się spełniały i sprawiały to czego się chciałem spodziewać.
- Udało się ! - pomyślałem uśmiechając się sam do siebie, niby to był sztuczny uśmiech ale jednak.

z/t -> Miasto

Offline

 

#28 2012-03-24 11:31:33

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny starego Tanechigai

Zaraz po przybyciu na tereny Tanechigai postanowił odpocząć, położył się pod drzewem po czym prawie natychmiast zasnął.
- Przydało by się znaleźć jakąś misję, może znajdę jakąś w mieście - pomyślał, a następnie udał się w kierunku miasta.
- Ciekawe czy uda mi się dostać jakąś misję.   - udał się w stronę miasta raźnym, szybkim krokiem niemal że biegiem.
[z/t--> Tanchigai/miasto ]


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#29 2012-04-02 19:35:34

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny starego Tanechigai

Przybywająć do Tanechigai Tenshi po raz kolejny odwiedził jego tereny, szedł przed siebie nie zauważywszy leżącego na ziemi zwoju, prawdopodobnie nie zauważył by go gdyby nie fakt że potknął się o niego. Wstał i zauważywszy zwój podszedł do niego podniósł go, po czym otworzył i zaczął czytać.

Trening zwykły [D] Fukumi Hari zdań 13

Po przeczytaniu zwoju Tenshi zaczął składać pieczęcie wciąż patrząc na lezący obok niego zwój. Złożył pieczęcie i skumulował chakrę w ustach. Lecz skumulował jej za mała i po kilku sekundach rozpłynęła się. Po raz kolejny złożył pieczęcie i skumulował chakrę. Lecz tym razem użył jej za dużo. Co prawda udało mu się stworzyć senbon, lecz odrzut był tak duży że go przewrócił. Wstał otrzepał się i kontynuował naukę. Złożył pieczęcie i skumulował chakrę. Udało mu się stworzyć senbon'a. Lecz aby dopracować technikę powtórzył ćwiczenie. Stanął przed drzewem. Złożył pieczęcie, a następnie skumulował chakrę. Wypuścił 100 senbon'ów.

Skończywszy trening odłożył zwój tam gdzie go znalazł, a następnie zadowolony z udanego treningu pomyślał: muszę jak najszybciej udać się do siedziby głównej klanu - po czym ruszył w stronę Dokuzy.

[z/t --> Dokuza/Tereny Dokuzy]

_________________________________

Akcept by Katsuro

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-04-03 19:39:35)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#30 2012-04-09 14:26:29

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Tereny starego Tanechigai

W dosyć krótkim czasie udało mi się dotrzeć do prowincji, w której swoją siedzibę miał sam Lord Feudalny Kraju Ognia. Nie rozsądnie byłoby z mojej strony udać się prosto do niego, gdyż mógłbym za sobą pociągnąć jeszcze więcej agresorów. Postanowiłem, że na początek rozeznam się nieco dokładniej w obecnej sytuacji i ewentualnie nieco przerzedzę szeregi wroga. A może i nawet zastosuję walkę partyzancką? Kto wie... Chociaż nie byłoby to w moim stylu.
Teraz jednak stąpałem cicho po łące, rozglądając się jednocześnie wokół siebie, by móc dostrzec coś co mogłoby odbiegać od szeroko rozumianej normy. Jednak przez dłuższy czas nic nie zauważyłem, więc postanowiłem wybrać się do miasta.

[z/t -> Miasto w Tanechigai]

Ostatnio edytowany przez Gamatt (2012-04-09 20:45:10)


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#31 2012-04-19 17:57:11

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Tanechigai

I tak oto znalazłem się tutaj na prośbę Anamariego. Sam tutaj nie planowałem na dłużej zostać - swoją rolę w obronie Kraju Ognia już odegrałem. Miałem wrażenie, że i tak zostanę niedługo zapomniany, a moje "wyczyny" jeżeli jakieś ludzie zapamiętali, zostaną przypisane jakiejś postaci z bajki. Cóż, takie to było już nasze życie. Obniżyłem lot tak, że spokojnie mógł zeskoczyć na ziemię.
- Twój przystanek. Ja mam inne rzeczy do załatwienia, więc nasze drogi tutaj się rozchodzą. Żegnaj... - powiedziałem tylko do Wyrzutka, który planował tutaj zostać. Sam oddaliłem się od tego miejsca i leciałem w stronę poprzedniej prowincji.

[z.t -> Tereny Debiruiyaa]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#32 2012-04-19 18:15:38

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Re: Tereny starego Tanechigai

Słowa Rokutaro rozproszyły moje myśli. Było już po całej podróży. Zanim zeskoczyłem z ptaka powiedziałem jeszcze jedno słowo.-Dziękuję Nagle zdałem sobie sprawę, że o czymś zapomniałem, o Takashim. Rokutaro już odlatywał, więc krzyknąłem.-Takashi!I przyglądałem się odlatującemu ptakowi. Nie miałem czasu by się ociągać. Nie było czasu na ceregiele. Pędem udałem się do siedziby pana feudalnego mając nadzieję, że strażnicy mnie wpuszczą. Wciąż miałem nadzieję, że to już koniec. Ale tylko głupi lekceważy swojego przeciwnika.
[zt---> Siedziba lorda feudalnego ]

Ostatnio edytowany przez Anamari (2012-04-19 18:17:26)


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

#33 2012-06-16 17:45:01

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny starego Tanechigai

Mei w końcu zatrzymała się. Musiała odpocząć, usiadła na ziemi i zaczęła medytować. Siedziała pod drzewem w cieniu. Musiała odpocząć, dodatkowo medytacja pomogła jej w odnowieniu pieczęci... Nie wiedzieć dlaczego potrafiła to. Postanowiła pozostać tu jeszcze przez jakiś czas. Starała się zrobić wszystko, aby pozbyć się Mai, o ile to możliwe, chciała się spotkać z Takashi'm sądziła, że on może jej pomóc. Kiedy tak sobie siedziała całkowicie się odcięła od świata zewnętrznego, była całkowicie wyciszona. Siedziała sobie w cieniu i odpoczywała, jednocześnie regenerując pieczęć.
Po dłuższym odpoczynku Mei wstała, lekko się przeciągając, po czym zaczęła się rozglądać. Pora wyruszyć w dalszą część podróż.
[z/t --> Dokuza/Tereny]

Ostatnio edytowany przez Mei (2012-06-17 16:29:15)


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#34 2012-06-21 21:24:38

Akihito

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-09-18
Posty: 131

Re: Tereny starego Tanechigai

Akihito powoli szedł... Zasmucony chłopak ledwie co stąpał przed siebie. Ostatnimi czasy czuł się podle. Nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Szedł spokojnie przez te tereny. Nie interesował go, co się stanie dalej. Po prostu przemieszczał te okolice, w nadziei, że spotka Rokutaro. Nie wiedział, czemu ot miałoby się stać. Ale po prostu chciał zobaczyć się z nim. On przynajmniej okazał się dla niego miły raz. Nie tak jak inni.
-Mokuton... Czemu nie potrafię byc silniejszy? No cóż. Pozostaje mi tylko jedno... TRENING!-myślał.
Chłopak usiadł na polanie terenów okolic i myślał...


Tak. To właśnie Akihito. Znany wcześniej jako Tokito...

http://desmond.imageshack.us/Himg39/scaled.php?server=39&filename=zawaliste.png&res=landing

Offline

 

#35 2012-06-23 12:29:52

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Tanechigai

Leciałem dalej na moim glinianym smoku. I pewnie przeleciałbym dalej, gdyby nie fakt, że akurat spojrzałem się w dół. Zobaczyłem znaną mi osobę - Akihito, mojego ucznia. Szybko obniżyłem lot, wylądowałem przed nim i zeskoczyłem z mojego smoka. Podszedłem do niego powoli i zatrzymałem się jakiś metr przed nim
- Witaj... Mówiłem, żebyś poczekał na mnie w Chuu, prawda ? Wtedy nie musiałbyś się męczyć podróżą na piechotę tylko polecielibyśmy tym dziełem - mruknąłem lekko zmęczony. Pokręciłem tylko głową i w tym zdaniu zmieniłem mój ton na bardzo poważny
- Ale tak z innej beczki... Kraj Ognia został zaatakowany. Powiedział mi o tym przyjaciel z klanu Uchiha, więc uznałem, że pomogę. A jako, że jesteś moim uczniem mam pytanie... Chcesz wziąć udział w obronie kraju ?


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#36 2012-06-23 13:26:56

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Tanechigai

Znalazłem się w prowincji Tanechigai wraz z Sumiteru. Zauważyłem tam znajomo mi twarz. Podszedłem bliżej i okazało się, że to był chłopak, z którym walczyłem z dziwnym przeciwnikiem. Przechodząc tak obok niego usłyszałem coś o ataku na Kraj Ognia. Postanowiłem podejść do niego i się o to zapytać.
- Witaj Rokutaro.. wybacz, że podsłuchiwałem, ale mówiłeś coś o ataku na Kraj Ognia. Czy to prawda ? Słyszałem tylko plotki, ale nie chciało mi się w to wierzyć - zapytałem bardzo zaciekawiony tą informacją. Przecież nie na co dzień Kraj Ognia jest atakowany przez jakiś zbirów czy cokolwiek to jest.

Offline

 

#37 2012-06-23 14:53:15

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Tanechigai

Kiedy usłyszałem znajomy głos, odwróciłem się w stronę z którego dochodził. Okazało się, że był to Miyaguchi - przynajmniej teraz byłem pewien, że będzie osoba z którą mogę walczyć wspólnie.
- Tak... Kraj Ognia został zaatakowany. Powiedział mi o tym Gisaku, więc to musi być prawda. Jeżeli chcecie pomóc, zapraszam do posiadłości lorda feudalnego... - powiedziałem spokojnie, nadal utrzymując powagę w głosie. Kraj Ognia... Kto tym razem był na tyle głupi, żeby spróbować go zaatakować ? Jeżeli kolejny raz będą to zwykli chłopi to... Po prostu sobie to daruję. A teraz... Ruszyłem w stronę posiadłości

zt wszyscy -> Posiadłość lorda feudalnego

Ostatnio edytowany przez Rokutaro (2012-06-23 16:16:29)


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#38 2012-06-24 15:30:13

Daiki

Gość

Re: Tereny starego Tanechigai

Byłem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy stanęli w mojej obronie, a zwłaszcza Mei i Takashi'emu Narze. Mei poznałem, jest naprawdę miła i wydaje się mieć dobre intencje. O Takashi'm dużo słyszałem, czy też czytałem, jest naprawdę silny i jak się okazuje zasługuje na tytuł lidera klanu, postąpił bardzo honorowo i zarazem kulturalnie. Ten cały Gamatt natomiast to wielka sknera. Wiem, że zostałem skreślony, ale czy mogę się tak po prostu poddać? Co, jeśli walka obejmie cały świat? Kokkai jest daleko stąd, ale zawsze istnieje taka możliwość... Nie mogę pozwolić na to, by mojemu braciszkowi coś się stało... Może jest jeszcze dla mnie jakaś szansa?
-Ehh. - westchnąłem, stojąc niemalże bezwładnie tuż przed Posiadłością Lorda Feudalnego.
Nadzieja umiera ostatnia...

 

#39 2012-06-24 15:36:44

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny starego Tanechigai

Mei wręcz wybiegła z posiadłości lorda feudalnego. W oddali dostrzegła Daiki'ego, do którego podbiegła, chwyciła "za szmaty" i biegła dalej. Przez pewien czas nie odzywała się, dopiero, kiedy oddalili się od posiadłości zatrzymała się puszczając Hyuugę. Spojrzała na niego. - Dalej chcesz wziąć w tym udział? - Zapytała, po czym kiwnęła głową Fukusaku, aby zaczynał, nie czekała na odpowiedź chłopaka ,bo znała ją. Po chwili Fukusaku zeskoczył z ramienia Mei, uderzył łapką o ziemię. - Gyaku Kuchiyose... - W jednej chwili Mei i Daiki zostali przeniesieni na Górę Myoboku, wraz z Shimą i Fukusaku.
[z/t --> Myobokuzan]

Akcept by Basai

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-06-24 20:08:46)


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#40 2012-06-27 22:16:00

Yaroi Yakuma

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-23
Posty: 221

Re: Tereny starego Tanechigai

Młody Sabaku powolnym, lecz pewnym - jak to zwykle bywało - krokiem dotarł do tego jakże dziwnego miejsca. Podróżując przed siebie od bardzo dawna nie wiedział, czy kiedykolwiek trafi w jakieś miejsce zamieszkałe przez ludzi. Dni podróży były ciężkie, można rzec nieodpowiednie dla tak młodego chłopca. Z pewnością była to swego rodzaju lekcja życia, młodzieniec zdążył przemyśleć naprawdę wiele, sam nawet zmienił się, jakby dojrzał emocjonalnie. *Mhm... W sumie... Mógłbym zacząć tutaj...* - rozmyślał. Od dawna poszukiwał swego byłego mistrza Gamatt'a, bądź jakichś wieści o nim. Jednakże teraz postanowił zrobić coś innego...
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Młody Sabaku zadowolony z efektu trenngu postanowił chwilę odsapnąć i zastanowić się, co powinien zrobić dalej...

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-06-27 22:42:38)


http://i52.tinypic.com/jt8olu.png
http://img23.imageshack.us/img23/1061/yaroi.png
"Jaja obrosły i myśli, że dorosły..."
Defeat your friends, to save your friends...
Jeśli jesteś człowiekiem zasługujesz na błyskawiczną śmierć.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
online casino noclegi w Dębkach kołdra amz budowniczy365.pl