Ogłoszenie

  • Index
  •  » Kanka
  •  » [Event] Miasto - Południowa część

#1 2013-01-30 19:36:35

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3711
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

[Event] Miasto - Południowa część


     Południe miasta to przede wszystkim główna brama i targ, którego nie sposób nie zauważyć. Olbrzymie połaci ziemi wykorzystane w celach handlowych. Dostrzec tu można nie tylko stoiska, które są dominującym elementem krajobrazu, lecz również większe budynki. Ich posiadaczami są najbogatsi kupcy, którzy za odpowiednią opłatą wykupili kawałek ziemi dla siebie, żeby móc sprzedawać w warunkach dużo bardziej komfortowych niż zwykli sprzedawcy. Ile można znaleźć takich budowli? Tylko czterech "biznesmenów" było stać na taki luksus, a do tej pory funkcjonują trzy sklepy, jeden z niewyjaśnionych przyczyn został porzucony kilka miesięcy temu.

Miejscówka przeznaczona tylko do celów eventowych.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#2 2013-02-01 20:20:49

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1267
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Nareszcie naprawdę zajęliśmy się sprawą, w jakiej się tutaj zebraliśmy. W końcu zostałem przydzielony do grupy, a może raczej sam się sparowałem z Hiyokim. Nie wiedziałem, czy dobrze zrobiłem, rzucając się na niego jak zwierzę na swoją ofiarę, bez uprzedniego dogłębnego przemyślenia sprawy. Przecież nawet nie wziąłem pod uwagę tego, czy nasze umiejętności będą dobrze ze sobą współgrać. A akurat w tej sprawie pewnym swego był Ichitsu... Może rzeczywiście nie powinienem ich rozdzielać?
   Spojrzałem na biegnącego u mego boku białowołosego i uśmiechnąłem się w głębi ducha. Najważniejsze w tej chwili było przecież poczucie bezpieczeństwa! A ja czułem, że temu chłopakowi rzeczywiście mogę zaufać. Wiedziałem, że gdy będzie taka konieczność, będzie mnie osłaniał i, co wydaje się równie ważne, w skuteczny sposób. W końcu nie miał większych problemów w pokonaniu mojej osoby!
   W mojej głowie pojawiła się myśl, że może to ja będę stanowić dla niego piąte koło u wozu, w końcu nie byłem jakimś szalenie doświadczonym wojownikiem. Miałem jednak nadzieję, że to tylko moje czarne myśli, bezpodstawne obawy, które nigdy nie miały się ziścić. Wtedy zdałem sobie sprawę, że coś jest nie tak; czułem się jakoś inaczej. Wystarczyło jednak jedno krótkie spojrzenie na moje dłonie, aby wiedzieć, co wywołało we mnie to uczucie - moi pomocnicy skończyli przeżuwać ten zabójczy materiał, jakim była glina, wymieszana przed chwilą z moją chakrą.
   Siłą woli uformowałem z bezkształtnych brył dwa malutkie smoki, po jednym na każdą dłoń. Nie wiedziałem czemu akurat tę formę wybrałem. Gdy tylko wysunęły się na moje otwarte dłonie, postanowiłem je ożywić. W końcu nigdy nie mogłem przewidzieć, kiedy mogło nam się przydać jakieś wsparcie. Poza trzymanym w plecaku kunai'u, który umożliwiał przedostanie się do nas Akio. Tylko czy mogliśmy być pewni, że zjawi się w dobrej chwili? I czy będzie już wtedy w stanie walczyć?...
   Wracając do naszych glinianych tworów, poleciłem jednemu z nich owinąć się wokół mojego prawego nadgarstka tak, że trzymał w pyszczku swój ogon, okrążający tę część ciała. Nie ograniczał w ten sposób moich ruchów, a zawsze mogło to być pewnego rodzaju zaskoczenie dla przeciwnika, z którym moglibyśmy się zmierzyć w każdej chwili. Drugi z tych stworzeń podleciał do Hiyoki'ego i uczynił to samo.
   Spokojnie, nie zdetonuję go zbyt blisko Ciebie... To taka forma ubezpieczenia, gdyby któryś z naszych przeciwników niespodziewanie zjawił się zbyt blisko nas. Wiem, że może smoczek sprawia wrażenie niepozornego, jednak pewnie sam sobie zdajesz sprawę z tego, jak niebezpieczny potrafi być... Uśmiechnąłem się do niego. Byłem naprawdę wesoły, że ostatecznie współpracuję z kimś, kogo znam i być może lubię... O tym pewnie się przekonam już niebawem, bo póki co, byłyby to zbyt duże słowa - w końcu widzimy się drugi raz w życiu.
   Wytężałem wzrok i słuch, jak tylko mogłem, jednak nie zauważyłem niczego podejrzanego, ani nawet szczególnego... Miałem jednak przeczucie, że coś się szykuje... Zauważyłeś coś...? - spytałem niepewnym głosem, dobywając z kabury kunai z przewiązaną przez niego linką.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#3 2013-02-02 13:49:58

Hiyoki

Gość

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Zaczęliśmy w końcu działać, możliwe, że to moje słowa zmotywowały wszystkich do podjęcia jakichkolwiek kroków, sam nie wiem, ale podobało mi się to, że zaczynamy współpracować, liczyć się ze sobą. Przybycie dodatkowych osób zwiększyło naszą liczebność, ciekawe jak silni okażą się pozostali, np. Ayane, ciekawe jak bardzo Shinsaku urósł w siłę, chciałbym się tego szybko przekonać. Na razie musieliśmy biec i rozglądać się za jakimikolwiek rzeczami, które mogłyby nas zainteresować, coś podejrzanego musiałoby się rzucić w oczy.
-Dobrze, spoko. - powiedziałem do Shinsaku, kiedy jego gliniany twór owinął się wokół mojego lewego nadgarstka.
Musieliśmy się uważnie rozglądać, szukać jakichkolwiek poszlak, osób, zależało nam na tym, by szybko uporać się z zadaniem, wówczas moglibyśmy eskortować ludzi do Gamatt'a i pomóc już pozostałym. Ale, jeśli dobrze mi się wydaje, zadanie nie będzie takie proste, pojawi się przed nami wiele przeciwności, które będą przedłużać stopniowo nasze poczynania. Ale na wszystko byłem dobrze przygotowany.
-Jeszcze niczego nie zauważyłem, ale od samego początku, kiedy znalazłem się na wyspie, czuję się obserwowany, to uczucie ciągle mi towarzyszy, bądźmy czujni. - powiedziałem do towarzysza, wytężając zmysły.

 

#4 2013-02-02 15:26:09

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Tak jak i pozostałe klony, tak i ten znajdował się przez całą podróż dwa kroki za Shinsaku i Hiyokim. Na dodatek starał się nie ingerować w rozmowy dwójki ninja. Zachowywał się prawie jak stróż, który miał oko na dwójkę wojowników.
Przez całą drogę dzielił uwagę między wsłuchiwanie się w odgłosy dobiegające z pobliskiej okolicy i dokładne lustrowanie terenów znajdujących się nieopodal nich. Jednocześnie starał się kroczyć po ścieżce jak najciszej i wydawać jak najmniej odgłosów, które mogłyby zwabić do nich potencjalnych przeciwników. Replika w swoich zachowaniu zapędziła się aż tak, że wyglądała jakby naprawdę się skradała.


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#5 2013-02-02 17:09:32

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3711
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Puff! - kłęby dymu pojawiły się niespełna 20 metrów od Was. Po chwili dostrzec można było postać wyglądającą identycznie jak z opisów mężczyzny poznanego w centrum miasta. Nie powiedziała nic. Uniósł obie ręce i uformował pieczęć. Reakcja była natychmiastowa, seria wybuchów, które dochodziły z losowych stoisk. Były dość potężne, na tyle, że powietrze przeszywały duże kawałki drewna, niejednokrotnie bardzo ostro zaostrzone. Okolice pokryły tumany kurzu, które opadły po minucie...

Efekt to bardzo duże zniszczenia, ale, jak się miało za chwilę okazać, nie tylko materialne. Klon Gamatta znajdował się bardzo blisko jednego ze stoisk i nie miał szans na przetrwanie, rozpłynął się błyskawicznie. Wyrzutek oraz członek klanu Yuki mięli zdecydowanie więcej szczęścia, drobne zadrapania i siniaki po uderzeniach, nic poważnego. Wspomnianej postaci nie było już w miejscu, w którym się pojawiła. Zamiast tego, po kilku chwilach, dało się usłyszeć wołania o pomoc, dobiegające z dwóch sporej wielkości budynków. Drzwi i okna zostały szczelnie zablokowane, tak jak w centrum.

MG napisał:

Po zniknięciu klona do Gamatta dotarły wszystkie informacje jakie zebrała jego replika.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#6 2013-02-04 20:51:29

Hiyoki

Gość

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Ciche skradanie się, bo w sumie można powiedzieć, że to był motyw naszego postępowania, nie zakończyło się oczekiwanym skutkiem jakim miałoby być niezauważenie ze strony przeciwnika. Chociaż nie mam pewności co do tego, że zostaliśmy zauważeni, może atak przeciwnika był w tym momencie zwykłą partyzantką? Albo ktoś tutaj dysponuje zdolnościami sensorycznymi, to by wszystko wyjaśniało. Było już zdecydowanie za późno na to, by zareagować, wybuch dotknął całą naszą trójkę. Mnie i Shinsaku nic szczególnego się nie stało, gorzej z klonem Gamatt'a, który został zniszczony. Ogarnąłem się jakoś po wybuchu, stanąłem zdecydowanie na ziemi i odruchowo rozejrzałem się w koło, przekręcając gwałtownie i szybko głowę.
-Czyli zostaliśmy bez obstawy, musimy sobie sami jakoś poradzić. Po przeciwniku już ani śladu... - zwróciłem się do Shinsaku, zachowując ostrożność.
Chwilę po tym usłyszeliśmy krzyk z dwóch sporej wielkości budynków. Wiedziałem co robić, spojrzałem tylko na towarzysza, kiwnąłem głową, po czym ruszyłem w stronę budynków, starając się ustawić mniej więcej w połowie odległości je dzielącej.
-Hyouton.. - powiedziałem cicho, składając podstawową pieczęć bawoła, wykorzystałem ten sam manewr, co wcześniej.
Wystarczyło pstryknięcie palcami prawej ręki, a zamrożone elementy budynku takie jak okna i drzwi rozpadły się na małe fragmenty, dając ludziom drogę ucieczki. Od razu po moim ruchu zacząłem się rozglądać, wiedziałem, że Wyrzutek jest na pewno już gotowy do działania, co dawało nam swobodę w działaniach, teraz musieliśmy chwilę poczekać, zbadać co się wydarzy.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Hiyoki (2013-02-04 20:59:12)

 

#7 2013-02-05 09:28:45

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1267
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Akcja się rozwijała, a przynajmniej takie miałem przeczucie. Coś wisiało bowiem w powietrzu. I choć jeszcze niczego nie dane mi było zaobserwować, włos jeżył mi się na głowie, a i nie tylko. Nie był to jednak lęk, bardziej podniecenie, spływające na mnie na samą myśl zbliżającego się rozwiązania tej zastanawiającej sytuacji. Zastanawiałem się tylko, co nas tak naprawdę czeka, z czym przyjdzie się nam zmierzyć... No i coś, co zajmowało mnie najbardziej - czy będziemy w stanie sobie dać z tym radę?
   I nagle wszystko się zaczęło! Kłęby dymu, seria wybuchów, latające wszędzie przedmioty i części wysadzonych straganów... Nim zorientowałem się dobrze w sytuacji, już leżałem na ziemi. Postanowiłem jednak jeszcze przez chwilę nie podnosić się z niej - w końcu w powietrzu śmigały rozmaite przedmioty, z których raczej żadnym nie byłoby przyjemnym dostać...
   Gdy tylko wybuchło, co miało, rozejrzałem się dookoła, podnosząc z ziemi. Nie mogłem uwierzyć, że w tak krótkim czasie aż tak zmienił się obraz tego targowiska... Dostrzegłem Hiyoki'ego, jemu również nic się nie stało, z czego byłem zadowolony. Po chwili jednak zorientowałem się, że brakuje wśród nas klona Gamatta... Nie mogłem jednak nic na to poradzić, a więc nie przywiązałem do tego większej wagi, zwłaszcza zważywszy na fakt, iż użytkownik Hyoutonu sam zdawał się to zauważać.
   Wtedy usłyszeliśmy głosy, które może raczej powinienem nazwać krzykami. Przeraźliwe odgłosy dochodziły nas ze znajdujących się nieopodal dwóch budynków. Podejrzewałem, że tak samo, jak w poprzednim przypadku, uwięzieni tam ludzie nie mogli się wydostać. Gdy już gnałem w stronę jednego z nich, zauważyłem, że mój towarzysz już znajduje się blisko i zajmuje się sprawą. W takim razie ja wyzwolę ludzi z drugiego budynku! Lecz i tego nie było mi dane uczynić.
   Stałem tylko i patrzyłem, jak Hiyoki wychodzi na bohatera wśród tych wszystkich wydostających się z wewnątrz ludzi. Wiedziałem, że pewnie nie o to mu chodziło, a przynajmniej gdzieś we mnie owo zrozumienie się pałętało. Nie dopuszczałem go jednak do swojej głowy, czując w tym momencie jedynie zawód, że młody Yuki chce robić wszystko sam. On mnie przecież nawet nie potrzebuje... Widocznie chciał wyruszyć z kimś innym... Albo sam...?
   Nie wiedziałem do końca, czy te budynki nie są jakąś podpuchą, mającą uśpić naszą czujność, tak bardzo przypominając poprzednią scenę. Trzymając się jakieś 10 metrów od Hiyoki'ego, dobyłem zatem drugiego kunai'a, pierwszego wciąż trzymając w ręce, tak na wszelki wypadek. W końcu przezorny zawsze ubezpieczony...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Shinsaku (2013-02-05 09:32:54)

Offline

 

#8 2013-02-06 17:05:14

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3711
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: [Event] Miasto - Południowa część

MG napisał:

Uprasza się o nie dopisywanie informacji, które nie zostały podane. Gdzie wyczytaliście coś o wychodzących ludziach z budynków? o.O

Moc lodu rzeczywiście należy do jednych z największych. Użycie Hyoutona przez Hiyoki'ego sprawiło, że na kilka sekund zapanowała kompletna cisza. Nie trwała jednak długo, zaraz po tym dwaj młodzieńcy, użytkownik Kibaku Nendo oraz dziedzic klanu Yuki mieli doświadczyć jednej z najbardziej szokujących scen w dotychczasowym życiu...

Chwilowy spokój przerwał paniczny krzyk, jednak nie przypominał on wcześniejszych głosów. Ten był wręcz przytłaczający, niezwykle ciężki do opisania. Potworne wrzaski zdawały się doskonale wiedzieć co stanie się za moment, lecz zdecydowanie nie mogły się z tym pogodzić. Potem nastąpił niespodziewany wybuch, w tym samym czasie w obu miejscach. Był tak potężny, że zniszczył obie budowle, nie pozostawiając w całości niczego. Teren spowił dym. Zaledwie kilkanaście sekund musiało upłynąć, żeby oczom ninja ukazał się przerażający widok martwych, zwęglonych i rozszarpanych ciał, które były przykryte kawałkami desek. Nie przeżył nikt i trudno było się spodziewać innego rezultatu.

Tym razem cisza zapanowała na dobre...


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#9 2013-02-08 18:58:18

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1267
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Kiedy ja zastanawiałem się, jaka w tej całej akcji jest moja rola, sytuacja nagle, zupełnie niespodziewanie, wymknęła nam się spod kontroli. W mgnieniu oka dotarło do mnie, jak bardzo egoistycznie się zachowałem, skupiając swoją uwagę bardziej na swoim zranionym przez subtelne odsunięcie od sprawy ego, niż na prawdziwym naszym celu - uratowaniu tych wszystkich niewinnych ludzi. W jednej chwili wszystko przepadło, pozostawiając po sobie przerażający huk, zmieszany z załamującą się nutą ostatnich krzyków, odbijających się echem w powietrzu.
   Nie było jednak czasu na roztrząsanie czy chwilę refleksji nad własną arogancją i urażoną ambicją. Schowałem jeden z kunai'ów z powrotem do kabury i w szybkim tempie przemykając między ciałami, lewą ręką sprawdzałem pulsowanie lewej tętnicy szyjnej, aby odszukać ocalałych. Szybko jednak zdałem sobie sprawę, że nikt nie okazał się być szczęściarzem na tyle, aby udało mu się przeżyć tę masakrę.
   Nikt nie przeżył... Hiyoki... Masz pojęcie, co tu się dzieje...? - spytałem niemal przerażonym głosem, próbując się uspokoić. Bardzo chciałem zrozumieć sens zdarzeń, mających tu miejsce, jednak im bardziej analizowałem te wszystkie incydenty w głowie, tym bardziej nie wiedziałem, co się dzieje. - Myślę, że te ataki mogą się jeszcze powtórzyć... Lepiej spróbujmy się  przygotować na następny...
   Mówiąc o przygotowaniach, może nieco to wyolbrzymiłem. Moje bowiem ograniczyły się do spożycia przez dłonie kolejnej porcji gliny i wyszukaniu w naszym otoczeniu takich przedmiotów, z którymi dałoby się szybko zamienić, używając Kawarimi no Jutsu... Oczywiście również i drugi kunai znów znalazł się w lewej dłoni, a i zmysły pozostawały wyostrzone do granic możliwości.

   [Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#10 2013-02-09 00:30:03

Hiyoki

Gość

Re: [Event] Miasto - Południowa część

I nagle... Wybuch. Kolejny wybuch zatracił totalnie naszą chęć działania, przynajmniej moją. Bo jak inaczej miało to wyglądać, kiedy, chcąc podjąć działania ratunkowe, zostaliśmy od razu straceni na starcie? O ile można to w ogóle tak nazwać... Nie spodziewałem się tego, ledwo co wzięliśmy się za zadanie, a tu już wszystko zostało pogrążone w gruzach, kurzu, we krwi. Nieco się zaniepokoiłem, nie miałem pojęcia co się wydarzyło, zacząłem się rozglądać, co początkowo utrudniały skutki wybuchu, ale starałem się wyostrzyć wszystkie zmysły, by nie dać się nieprzyjemnie zaskoczyć.
-Nie mam pojęcia co się dzieje, to mi się nie podoba. - zwróciłem się do kompana, patrząc się na niego, po czym znowu zacząłem się rozglądać po otoczeniu.
Sądziłem, że skoro seria wybuchów nastąpiła po sobie w pewnym odstępie czasu, to osoba, która je spowodowała, musi znajdować się gdzieś w okolicy, takie miałem wrażenie. Nie mogłem być niczego pewny, ale czułem, że gdzieś niedaleko nas jest ktoś ukryty, ktoś, kto się z nami bawi. Takie były po prostu moje podejrzenia, ale niczego nie moglem być pewnym, zważając na okoliczności.
-Też tak myślę. I wiesz co? Wydaje mi się, że osoba odpowiedzialna za te wybuchy znajduje się niedaleko nas. Musimy uważać. A na ten moment - co robimy? - po prostu spytałem, szukając jakichś śladów w pozostałościach budynków i zwłokach ludzi, może na coś uda mi się natknąć.
Najlepsze było to, że moja chakra zdążyła się już odnowić.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

 

#11 2013-02-10 16:58:45

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1267
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Stałem przez chwilę w miejscu, zastanawiając się, co jeszcze moglibyśmy uczynić w tym miejscu. W końcu nasz cel wędrówki do południowej części miasta przestał już istnieć, zatem czego mielibyśmy tu jeszcze szukać? Przeszło mi przez myśl, że jeśli Hiyoki ma rację i główny sprawca naszych kłopotów, związanych z ewakuacją tych ludzi ciągle znajduje się w pobliżu, być może za chwilę się pojawi...
   Gdy mój partner rozglądał się po miejscu katastrofy, ja rozglądałem się wokół i starałem się dostrzec cokolwiek, co mogłoby wskazywać na obecność kogoś tu nieproszonego. Gdy jednak po kilku momentach poszukiwań nie natrafiłem na nic takiego, postanowiłem zaniechać tej czynności. Zwróciłem się do towarzyszącego mi chłopaka:
   -Słuchaj, może powinniśmy wrócić do pozostałych? Być może im udało się kogoś uratować... A może nawet wpadli w kłopoty, tylko nie mieli tyle szczęścia, co my? Może potrzebują naszej pomocy... Myślę, że powinniśmy się wybrać do miejsca, w którym odłączyliśmy się od grupy... Jak Ty myślisz...? - Nie wiedzieć czemu, nie było we mnie ani krzty lęku... Niepokoju? A i owszem, ale strach jakoś się mnie nie imał. Wolnym krokiem skierowałem się w stronę centralnej części miasta, czując, że wszystkie moje siły powracają do mnie.

   [z/t --> Miasto]

   [Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#12 2013-02-12 18:46:02

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3711
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: [Event] Miasto - Południowa część

Hiyoki nie miał szczęścia tego dnia. Został celem, celem do wyeliminowania. Nie zdążył nawet odpowiedzieć Shinsaku, ponieważ został porwany w bardzo niecodzienny sposób. Łowca zaatakował spod ziemi, dzięki czemu nie był możliwy do wykrycia bez sensorycznych zdolności na najwyższym poziomie. Porywacz znalazł się tuż za nim, błyskawicznie złożył kilka pieczęci i związał niczego nieświadomego członka klanu Yuki. Kokon, który utworzył się w wyniku związania został zabrany razem z nieznajomą postacią pod ziemię. Tym samym ślad po Hiyokim zaginął...


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 
  • Index
  •  » Kanka
  •  » [Event] Miasto - Południowa część

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
https://www.invisioncommunity.de/profile/6582-ren2 Prawnik Poznań psycholog Piła busy Passau