Ogłoszenie

#1 2012-01-29 18:21:50

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Opuszczone miasto


     Obecnie jest to tylko pusta wioska, w której budynki są całkowicie opustoszałe. Upływający czas odcisnąc swoje piętno na znajdujących się tutaj budynka. Gdzieniegdzie można zauważył odłamane kawałki ścian. Pełno tu różnego rodzaju dziur, przez które można bardzo szybko przedostać się do piwnicy. Umiejscowiona jest ona centralnie pod wioską. Zajmuje ogromny obszar, który jest wyjątkowo wilgotny i brak tak jakiegokolwiek oświetlenia. Niektórzy twierdzą, iż to miejsce nawiedzają duchy, aczkolwiek głównym powodem braku jakiejkolwiek ludności w tym terenie jest fakt, że przeprowadzili się oni w okolice kopalni, rozbijając tam namioty. Pozostałością po nich zostały jedynie budynki, ponieważ większość rzeczy zabrali za sobą, a dzięki niewielkiej odległości jaka dzieliła oba miejsca nie było to specjalnie trudne. O tym miejscu krążą nie tylko plotki o duchach, lecz także o mordercach, gwałcicielach, łowcach głów i innych, zmyślonych teoriach.. A może prawdziwych? W takim wypadku pozostaje się tylko przekonać, czy zostawili coś po sobie...
      Miasto stało bez gości do czasu aż Uchiha Logen, Uchiha Ichitsu, Kyoshi Gamatt i Shiro Nana stanęli na przeciwko  potężnemu klonowi zmarłego już Senju Katsuro. Bitwa ta, doprowadziła do powstania w tym miejscu lasy, która następnie z nieznanych przyczyn zawalił się. Niemniej dotarcie do budynków z opisanych przyczyn stało się niemożliwe.

Opis stworzony przez Gamatt'a


Dopisek stworzony przez Basai'a

Offline

 

#2 2012-03-11 13:28:20

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

Gdy znaleźliśmy się już w opuszczonym mieście, zwróciłem swój wzrok na dziewczynkę, po czym na Ichitsu i zapytałem go:
- Może byś nas sobie wreszcie przedstawił? Ale rób już to w drodze. Nie mamy czasu do stracenia, musimy znaleźć tą bazę. W między czasie byłbym rad jakby udało się nas coś ustalić jeżeli chodzi o taktykę. Kto z Was czuję się najlepiej w walce w zwarciu? - Tu spojrzałem po wszystkich obecnych.
- Bo jeżeli o mnie chodzi to będę starał się zachować się dystans, by móc jak najbardziej wykorzystać moje umiejętności.


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#3 2012-03-11 13:45:58

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Logen szedł zaraz za Gamatt'em. Uśmiechnął się, gdy ten zaczepił młodszego Uchihe o przedstawienie dziewczynki. Również i jego ciekawiła młoda dama.
Kiedy już Ichitsu przedstawił wszystkich wszystkim, głos zabrał czarnowłosy.
- Cóż... jeśli przyjdzie co do czego, to ja na dystans jestem słabszy, niż w zwarciu. - wyjaśnił, deklarując tym samym swoje miejsce w taktyce. - Ale w sprawie wyciągania informacji jestem raczej kiepski. - dodał, aby przestrzec kompanów. - Przydałby nam się ktoś, kto zna się na technikach GenJutsu... albo innym sposobie wyciągania informacji. - dokończył po krótkiej pauzie, przybierając lekko myślicielską pozę.


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#4 2012-03-11 13:55:01

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Ruszyliśmy bez słowa. Po chwili jednak odezwał się Gamatt.
- Wybacz, Gamatt-san. Nana, to jest Gamatt z klanu Kiyoshi - Tutaj wskazałem na Gamatta. - Zaś to jest Logen z klanu Uchiha, mój krewniak. - Tutaj wskazałem na Logena. - Obaj są potężnymi wojownikami. Zaś to jest Nana. - Wskazałem na małą. - Sądzę, że sama przedstawi swoje zdolności. - Tutaj się uśmiechnąłem. Gdy zaś Gamatt spytał o nasze preferencje w sprawie walki, szybko spoważniałem i odpowiedziałem.
- Jeśli chodzi o walkę to w zwarciu jestem bardziej silny niż słaby. Rzadko wykorzystuję Sharingana, co daje mi pewne pole do popisu bez używania pomocy, ale specjalizuję się głównie w walce bronią białą.
Po chwili Logen jednak zamyślił się.
- Fakt, jeśli chodzi o sprawy wyciągania informacji potrzebujemy specjalisty... - Pomyślałem, po czym zabrałem znów głos. - Wydaje mi się, że mogę podołać. Matsuo nauczył mnie wielu technik, ale tego nauczyłem się sam, patrząc jak katuje niektóre ofiary.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#5 2012-03-11 14:08:48

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Biegłam za resztą próbując nie zostawać z tyłu - krótkie nóżki itd. Nie wiedziałam, gdzie zmierzamy. Czułam się jak pod wpływem "głupiego Jasia", ale może z biegiem czasu się połapię, o co w tym wszystkim biega. Moja postać intrygowała najstarszego z grupy. Gdy dowiedział się o moim imieniu, uśmiechnęłam się do niego przyjaźnie i dodałam kilka słów od siebie:
- Mój zasięg opiewa na jakieś 20 metrów. Zmrożę ich wszystkich! - musiałam powiedzieć ostatni zwrot, który był kompletnie tandetny, ale go lubiłam, bo był mój i nikogo więcej. Dodałam po chwili:
- Zapomniałam bym... Witam Was serdecznie. - formalności mamy za sobą. Czas, by wyruszyć w akcję!
- Ahoj przygodo! - pomyślałam sobie na temat tego co może nas czekać.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#6 2012-03-11 14:30:02

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

Tak oto bohaterowie prowadzeni przez nieznanego tropiciela doszli do bramy wejściowej miasta. Stając tuż przed nią zamaskowana osoba odwróciła się do reszty.
- To tutaj...- Mówił jakby z zażenowaniem po czym zwrócił się do Gamatt'a, przynajmniej tak można było wywnioskować, gdyż na twarzy nosił maskę.
- Mistrzu, z raportów dowiedziałem się, że kiedyś miałeś do czynienia z klonami, mam nadzieję, iż pamiętasz, że wyrzutek je ulepszył na swój sposób. Ten co kryje się gdzieś, pomiędzy budynkami zna nasze techniki, nie wiadomo co ma jeszcze w zanadrzu, radzę zachować ostrożność. Pamiętajcie o moim towarzyszu, postaram się zebrać więcej informacji. Bywajcie. - Po tych słowach, tropiciel po prostu rozpłynął się w powietrzu pozostawiając czwórkę bohaterów przed pustym miastem. Stare drewniane budynki charakterystycznie skrzypiały przy silniejszych podmuchach wiatru co dawało iście westernowy klimat chwili. Aż trudno pomyśleć, że gdzieś tam czai się twór gotowy do zabijania.


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#7 2012-03-11 14:53:14

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

- Dziękuję. - Odpowiedziałem krótko, po czym zacząłem wzrokiem penetrować okolicę.
- No to wchodzimy. - Po tych słowach wykonałem ruch ręką, który zapraszał resztę po przekroczenia progu. Ja chciałem wejść jako ostatni. Jednocześnie na calutkim moim ciele pojawiła się gruba, ciemnoniebieska, kryształowa zbroja, która jednak nawet w najmniejszym stopniu nie ograniczała moich ruchów. Miałem nadzieję, że uda nam się załatwić całą sprawę i jednocześnie nie odnieść większych obrażeń. Najbardziej bałem się o tego dzieciaka, który wyglądał naprawdę krucho i miałem ogromne wątpliwości, czy przeżyje.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#8 2012-03-11 15:23:00

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Spojrzał na przyjaciela, który od samego początku zaczął na zimne dmuchać. Uchiha niestety nie miał takiej możliwości, co użytkownik elementu kryształu. Rozejrzał się po okolicy, westchnął po cichu, po czym jako pierwszy zrobił krok w nieznane.
- Tak będzie chyba najlepiej... - rzekł, odwracając się do pozostałych. - Zobaczymy, co nam los przyniesie... - dodał, powoli stawiając następny krok... i kolejny.
Sharingan może mnie zbyt dużo kosztować... lepiej będzie oszczędzać chakre. - pomyślał, wyszukując w głowie jakieś inne rozwiązanie dla poprawienia ich możliwości. Nie musiał długo szukać... od razu przyszło mu na myśl to, co niedawno jeszcze było w jego posiadaniu.


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#9 2012-03-11 15:39:31

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Ruszyłem od razu za Logenem. Wolałem nie zostawać w tyle, zwłaszcza że nie jestem najsilniejszą osobą w tej drużynie. Nie można polegać tylko na innych, ale też nie można być indywidualistą. Nie w takich sprawach.
- Ciekawe czy ktoś wie czego naprawdę szukamy... - Pomyślałem, zagłębiając się w pustce tego miejsca. Nie było to normalne. Rozglądałem się dokładnie. Jeśli to wszystko jest prawdą, faktycznie mogły być tu pułapki. Po ostatnich treningach i doświadczeniu z Yu no Kuni mogłem dość szybko znaleźć ukryte notki, miny czy linki aktywujące. W takich miejscach stawało się to swego rodzaju naturalnym odruchem. Spojrzałem na Nanę i gestem pokazałem jej aby trzymała się blisko mnie.
- Gamatt będzie zamykał korowód... - Pomyślałem, po czym kucnąłem i wyciągnąłem z kabury kunai dla Nany. Z uśmiechem, ale bez słowa dałem jej nóż.

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-03-11 15:43:53)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#10 2012-03-11 15:49:57

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Cisza nastała i zrobiło się jakby tak troszkę strasznie. Nie wiedziałam, co mam teraz myśleć, a tym bardziej czego się spodziewać. Zauważyłam, że moi towarzysze broni "weszli", więc i ja podążyłam za nimi. Nagle Ichitsu dał mi mój kunai z trzema ostrzami, który dostałam od Mei, a który on mi przechowywał, bo ja nie miałam gdzie. Podziękowałam mu swoim szczerym uśmiechem. Szłam trzecia w tym jakże męskim gronie. Czułam się jak taki mały rodzynek. W dodatku mało wniosę zapewne do walki, ale cóż. Tak to jest jak się jest prawie świeżo po akademii. Powoli kroczyłam w atmosferze niepewności, która krążyła wokół nas.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#11 2012-03-11 16:11:33

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Logen szedł jako pierwszy. Ostrożnie kroczył, nie chcąc wpaść w jakąś pułapkę. Okrywający go zwykle płaszcz, teraz był przerzucony tak, aby nie utrudniał ruchów rekami, co w walce jest bardzo ważne.
Jako pierwszy z formacji, czarnowłosy Uchiha miał za zadanie zbierać informację, wyszukiwać śladów, jakiegoś tropu ich ofiary... jednak to nie było zadanie dla niego.
- Nie znoszę tropienia. W ogóle się do tego nie nadaję. - mówił co jakiś czas, kiedy irytował go brak rezultatów jego działań. A rozglądał się jak tylko mógł, gdzie tylko wzrokiem sięgał.
Chcąc oszczędzić sobie energii nie zdecydował się wzywać żab na pomoc. Choć by zapewne im to nieco pomogło... wolał zachować siły na to, co jeszcze będzie najgorsze.


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#12 2012-03-11 16:18:14

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Podobnie jak Logen, starałem się szukać jakichś śladów i byłem swego rodzaju zabezpieczeniem, gdyby starszy Uchiha coś ominął. Co i rusz spoglądałem na deski, kamienie... Wszystko mogło być tutaj pułapką. Oczywiście mogłem wykorzystać Sharingana, ale bardziej sprawdza się on w walce niż w przypadku tropienia.
- Bardziej przydałby się tu ktoś z Hyuuga, a nie dwóch Uchiha... - Powiedziałem. Akademia może i wybrała mądrze, ale wybór nie był zbyt praktyczny. Owszem, jest dwóch dystansowców i dwóch walczących w zwarciu, ale pod względem tropienia i szpiegowania chyba nikt nie był szkolony.
- Gdyby nie było to swego rodzaju "tajne" zadanie, to możnaby było znaleźć sposób na poszerzenie naszego pola widzenia... - Tutaj spojrzałem na Nanę. Nie byłem pewny co do poufności owej misji, dlatego wolałem nie wyskakiwać przed szereg i zabierać ze sobą małej...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#13 2012-03-11 16:25:18

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Szłam jako trzecia w tejże dziwnej formacji. Nie rozglądałam się za bardzo, bo przede mną i za mną są "wielkoludy", więc za wielkiego pola widzenia nie mam. Stwierdziłam, że będę się patrzeć w moją prawą stronę, a lewą praktycznie "oleję" - tutaj polegałam na innych. Wolę się skupić na jednej stronie, by nie przegapić czegoś istotnego machając głową na lewo i prawo. Trzymałam pewnie nietypowego kunai'a w swojej prawej rączce. Stąpałam ostrożnie za Ichitsu. Nie wiedziałam, co może się przytrafić i to mnie po części denerwowało.
- Przygodo, obudź się! - pomyślałam nerwowo z powodu stagnacji w naszej misji.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#14 2012-03-11 16:30:42

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

Szliśmy teraz w zwartym szeregu. Jako pierwszy Logen, następnie Ichitsu i tuż za nim Nana. Na samym końcu byłem ja. To na moich barkach spoczywała ochrona tyłów. Dlatego też przez cały czas dokładnie rozglądałem się wokół siebie, by niczego istotnego nie przegapić. Czułem, że długo tak się nie będziemy błąkać i prędzej czy później ktoś nas powita. To na taki rozwój wydarzeń próbowałem się odpowiednio przygotować. Moja prawa dłoń spoczywała przy torbie, natomiast druga obok jeden z katan. Byłem gotów by w każdej chwili wyciągnąć broń i z marszu zacząć nią atakować.



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#15 2012-03-11 17:32:57

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

No i stało się, który z bohaterów mógłby przypuszczać, że pomiędzy dwoma członkami klanu Uchiha a Samotniczką oraz liderem klanu Kyoshi, wyrośnie ogromna drewniana ściana z różowymi kryształowymi wzmocnieniami. Wszystko wskazywało na to, że ukryty przeciwnik chce rozdzielić kompanów. Od strony Gamatt'a i Nany z drewna wystrzeliły kryształowe kolce, a tuż za nimi drewniane gałęzie chcące pochwycić swe ofiary zaś od strony Uchiha, przeciwnik pojawił się wskakując z ogromnym dwuręcznym mieczem wprost pomiędzy krewniaków. Logen jako, że szedł pierwszy miał klona za plecami co zakończyło się silnym penetrującym kopniakiem, który wybił go na kilka metrów przed siebie. Zaraz po tym imitacja Katsuro Senju zrobiła w niesamowicie szybkim tempie obrót wyciągając miecz ku górze by z impetem przeciąć Ichitsu, w pół. Wszystko wykonane zostało w niesamowicie szybkim tempie.


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#16 2012-03-11 18:10:04

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

W całym tym zamieszaniu próbowałem szybko zareagować. Tuż przede mną i dziewczyną powstała ciemnoniebieska, średniej wielkości kryształowa ściana, które zadaniem była ochrona nas przed kolcami. W tym samym momencie przybrałem już pozę do tańca siedmiu mieczy. 4 ostrza były wykonane z metalu, pozostałe 3 z kryształu.
- Uważaj na siebie. - Rzuciłem krótko do Nany, po czym zacząłem wręcz pędzić w kierunku wroga. Wiedziałem, że moim obowiązkiem jest im pomóc. Na dodatek przez cały czas się wahałem. Dobrze wiedziałem, że moje umiejętności nie są doskonałe, jeżeli chodzi o pokonanie przeciwnika, a jednocześnie pozostawienie go przy życiu. Biegnąc ta do wroga, posłałem w jego kierunku dwie wiązki powietrza. Wymierzyłem je jednak tak, by w razie uniku nikt z moich towarzyszy nie został ranny.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#17 2012-03-11 18:51:26

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Nudno i spokojnie sobie przemierzaliśmy to opustoszałe miasto, aż tu nagle ciach! Ściana drewniana z kryształami, a po chwili Gamatt, który nas oboje uratował swoją mocą. Tak szybko to się stało, że ledwo wszystko ogarnęłam przez to, że tak nudno było na początku. Teraz musiałam się zrewanżować! Otrząsnęłam się z natłoku wrażeń i stworzyłam sobie schodki z lodu, aby móc bezproblemowo ruszyć za Gamattem. Po przekroczeniu ściany ujrzałam wroga. Nie wiedziałam, co więcej mogłabym się po nim spodziewać. Jednak nie mogłam zbyt długo czekać, więc zadziałałam niemal natychmiastowo. Klasnęłam dłońmi, a po chwili pojawił się lód, który miał na celu przytwierdzić wroga do podłoża i w ten sposób ułatwić sprawę moim towarzyszom broni.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#18 2012-03-11 19:27:17

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Theme
Sytuacja nie była za ciekawa. Logen został zaatakowany jako pierwszy, a teraz ja byłem celem kolesia do złudzenia przypominającego członka klanu Senju. Szybko odskoczyłem w prawo. Korzystając z okazji, jaką dała mi Nana przygwożdżając klona do ziemi, skontrowałem atak.
- Raiton: Chidori Senbon! - Z mojej dłoni wystrzeliło 20 senbonów z Raitonu i były wycelowane w główne punkty witalne przeciwnika. Wiedziałem, że Logen nie bawi się w subtelności, zatem wolałem unieszkodliwić przeciwnika jak najszybciej, w sposób, który najmniej uszkodzi jego całe ciało.
- Medycy z Akademii dadzą sobie radę z wyciągnięciem tych całych "informacji" z ciała tego kolesia. - Pomyślałem.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-03-11 20:24:56)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#19 2012-03-12 18:41:33

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Wreszcie pojawił się przeciwnik... i od razu Logen musiał stać się ofiarą. Kopniak posłał młodego ninja na ziemię, kilka metrów od miejsca pobytu reszty. Nie było jednak czasu na lamenty, czarnowłosy szybko się zerwał na równe nogi. I to był jednak błąd... wcześniejsze wydarzenie okazało się nie tylko oddzielić go od reszty, ale również trochę uszkodzić - o czym świadczył kłopot z motoryką prawej nogi. Przez chwilę stał, próbując rozmasować bolące miejsce... załagodzić jakoś ten stan rzeczy. Udało się, ale nie potrwa to zapewne długo.
Gdy już był w miarę sprawny, dobył miecz i ruszył w kierunku przeciwnika. Nie zamierzał się przyglądać... chciał jak najbardziej pomóc pozostałym. W końcu na dystans niewiele jest w stanie zrobić. Musiał jednak uważać na kompanów, a właściwie, na ich ataki. Bądź co bądź nie chciał się przypadkiem nadziać na czyjąś technikę...


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#20 2012-03-12 22:37:20

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

Klon widząc, że po jego szybkiej akcji doszło do szybkiego kontrataku stał spokojnie jakby wyczekując tego. Z uwagi, że żaden z Uchiha nie aktywował swojego Sharingana nikt nie mógł zauważyć, że to jest zasadzka. Jedyne co zrobił to szybkim przykucnięciem uniknął wiązek powietrza co zakończyło atak na Ichitsu, który już wpakował w niego elektryczne igły. Katsuro spokojnie przyjął wszystkie kolejne ciosy gdyż to wszystko działo się cały czas zgodnie z planem.
-Raiton! Kage Bunshin no Jutsu!
Jedyną osobą która własnie nie została porażona przez wiązkę elektryczności była mała Nana, która przyglądała się wszystkiemu z wysokiej ściany. Zaraz po tym trójka bohaterów zamknięta została w kryształowej kopule. Młody samotnik patrzący z góry, nagle poczuł jak ktoś łapie ją od tyłu () za szyję, podnosi i z impetem ciska o ziemię po drugiej strony ściany. Zaraz po tym oryginalny klon wyciąga z kieszeni kunai z przywiązaną wybuchową notkę i rzuca wprost pod nogi małemu Samotnikowi.


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#21 2012-03-12 23:17:45

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Theme nr 1
Cała nasza akcja była jednym wielkim majstersztykiem. Po prostu cud, miód i malina. Ucieszyłam się, gdy jeden z ciosów dosięgnął naszego napastnika, ale jakie zdziwienie mnie ogarnęło, gdy nasze starania spełzły na niczym, a wróg wciągnął nas w swój sprytnie zawiązany fortel. Elektryczny klon, którego pierwszy raz widziałam i tyle samo razy o nim słyszałam, "posmyrał" moich towarzyszy. W tym samym momencie poczułam "zły dotyk" na mojej małej delikatnej szyjce, a po chwili zostałam po części odcięta od Ichitsu i reszty.
Theme nr 2
- Nie miło... - ta myśl pojawiła się w mojej główce, gdy podnosiłam się z ziemi, ale nie miałam zbytnio dużo czasu do namysłu, ponieważ w moją stronę leciał prezent, którego raczej nie chciałabym dostać.  Klasnęłam dłońmi i natychmiastowo otoczyłam się grubą warstwą lodu z każdej strony, by móc ochronić się przed wybuchem, a w dodatku przed kolejnymi atakami. Chciałam zadziałać szerzej, więc zaczęłam mrozić podłoże wokół siebie zwiększając coraz bardziej promień terenu przymrożonego. "Przymrozek" był po to, bym mogła przytwierdzić do ziemi przeciwnika i tym samym zmniejszyć jego mobilność i wachlarz możliwości ruchu.
- Pomocy? - pomyślałam żałośnie, oczekując na jakąś pomoc ze strony chłopaków.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Nana (2012-03-13 17:49:10)


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#22 2012-03-13 17:38:37

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

Ze spokojem śledziłem dokładnie cały ten rozgrabiasz. Niepokoiło mnie jednak to, że Nana zniknęła mi z pola mojego widzenia. Najpierw musiałem zająć się tą kopułą, która utrudniała nam pole manewru. Podszedłem do niej, następnie kilka razy zastukałem palcem w kryształ, by móc ocenić jego wytrzymałość. Po dźwięku jaki towarzyszył uderzeniu oraz drganiu jakie spowodowałem odpowiednim nakładem sił, mogłem bez problemu ocenić jego strukturę. Nie na darmo przecież niemalże całe swoje życie poświęciłem na studiowanie zagadnień związanych z kryształem. Zrobiłem większy krok w tył, a następnie wypuściłem ze swoich ust po raz kolejny wiązkę powietrza. Celowałem przy tym w najmniej wytrzymały punkt tej struktury. Na sam koniec wysłałem w kierunku moich towarzyszy promienisty uśmiech. Gdy już kopuła została zniszczona użyłem mojej maksymalnej szybkości, by jak najszybciej udać się w miejsce, gdzie zniknęła dziewczyna. Widząc, jak notka wybuchowa leci prosto pod nogi dziewczyny najzwyczajniej w świecie powietrze wokół niej oraz kunaia skrystalizowałem. Po wykonaniu tego ruchy bryła ta miała około 13 cm średnicy.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Gamatt (2012-03-13 17:48:37)


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#23 2012-03-13 19:31:55

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Zrobił się niezły rozpieprz. Okazało się że Katsuro to tak naprawdę Raiton Kage Bunshin, czego nie byłem w stanie wcześniej zauważyć.
- Kiedyś zginę przez tą pieprzoną pewność siebie... - Powiedziałem. Była to dygresja do nieaktywowanego Sharingana. Gdy drgawki ustały, a Gamatt zniszczył kopułę, byliśmy "wolni". Po chwili zauważyłem jednak że Nana zniknęła ze swoich schodków. Było to niepokojące, aż za bardzo. Wszak postanowiłem ją chronić. Obróciłem się w stronę Gamatta, ale tego już nie było. Aktywowałem Sharingana, po czym zacząłem rozeznawać się w sytuacji. Na pierwszy ogień - gdzie do cholery jest prawdziwy przeciwnik?
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-03-13 19:37:48)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#24 2012-03-13 20:04:58

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Kryształ... ironia losu, być uwięzionym w krysztale, razem z jednym z jego użytkowników. Cóż jednak zrobić? Logen przyglądał się ich klatce, rozmyślając nad jakimś rozwiązaniem. Jego przyjaciel natomiast, jako bardziej obeznany ze swoim żywiołem, szybko znalazł wyjście. Uchiha obejrzał się w stronę Gamatt'a, gdy ten się uśmiechnął... odwzajemnił się podobnym uśmiechem, szybko opuszczając kryształową kopułę.
- Widać, że przeciwnik nie przebiera w środkach... - skomentował spokojnie chłopak, szukając celu.
Dopiero po chwili usłyszał hałas dobiegający zza ściany, która rozdzieliła ich drużynę. Możliwie najszybciej jak się dało obiegł ją, szukając klona... nietrudne to było zadanie. O wiele gorsze dopiero było przed bohaterami... musieli go bowiem pokonać, a jak dotąd tylko obrywali.
Musimy coś zrobić... tylko co? - pomyślał Uchiha, ściskając w ręku miecz.
Adrenalina, którą prawie dało się wyczuć w powietrzu, dodawała Logen'owi sił... niwelowała w znacznym stopniu ból, umożliwiała lepsze poruszanie się. Ale co dalej? Jak pokonać twór Basai'a... który ma tak olbrzymie możliwości?
Póki co, Uchiha stał możliwie z boku i przyglądał się uważnie przeciwnikowi swoimi oczami... czerwonymi, z trzema łezkami - pełnym Sharinganem. Dzięki temu mógł odpowiednio zareagować w wypadku ataku na jego osobę. A zapewne wykonałby unik...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#25 2012-03-14 08:05:44

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

Lider klanu Kyoshi jako, że całe życie obcował z kryształem bez problemu rozbił kopułę i natychmiast ruszył z pomocą najmniejszej z towarzyszy. Nie zważając na nic, okrył ją kryształową barierą co w połączeniu z lodem Samotnika zrobiło silną barierę. Notka wybuchła nie zadając nikomu obrażeń. Klon widząc, że jego atak nie wyszedł, przeszedł do kolejnego potężnego jutsu, gdyż dwóch Uchiha spasowali tym razem. Jako, że oryginał był na ścianie, która została stworzona na samym początku, twór Basaia wyskoczył wysoko w górę by mieć wszystkich przeciwników nad sobą i zaczął układać pieczęcie, które przez Logena i Ichitsu były rozszyfrowane jako pieczęcie do technik Katon.
- Katon! Zukokku!- Ogromna fala ognia po prostu zaczęła spadać na sporą część miasta...


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#26 2012-03-14 14:04:55

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

Chciałem od razu zająć się najpierw obroną przed techniką wroga. Postanowiłem stworzyć coś w rodzaju kryształowego baldachimu nad naszymi głowami, który byłby przytrzymywany przez niewielkie kolumny w dużych odstępach od siebie. Nie powinno zająć mi to zbyt dużo czasu, gdyż to wszystko miało zająć stosunkowo mało powierzchni, a na dodatek potrafiłem tworzyć o wiele bardziej zaawansowane budowle w krótszym czasie, dzięki moim długotrwałym ćwiczeniom. Wiedziałem, że trzeba wreszcie przeprowadzić skuteczny atak, bo jak na razie to jesteśmy w ciągłym odwrocie i dajemy się atakować z każdej strony. Zacząłem gorączkowo myśleć nad jakimś sensowym planem na tą okoliczność.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#27 2012-03-14 18:24:35

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Gdy tylko zauważyłem, że klon Senju jest właśnie nad moją głową, przytłoczyła mnie ilość pieczęci. Jeszcze bardziej zaatakował mnie ogrom tej techniki. Wiedziałem, że coś trzeba zrobić. Zdawałem sobie też sprawę jednak z mojej aktualnej niemocy wobec tak potężnej techniki.
- Katon, Mokuton i Shouton!? W jednym ciele? To jest przecież niemożliwe! - Powiedziałem jednocześnie zbulwersowany i zaskoczony. - Albo to jest atak zespołowy tego Senju i kogoś z zewnątrz, albo ktoś się nieźle pobawił... - To dodałem ciszej. W tym samym momencie Gamatt stworzył wokół nas kryształową osłonę.
- W takich momentach żałuję, że nie mam za wiele zdolności ofensywnych... - Powiedziałem, patrząc przez kryształ na nadchodzącą falę ognia. Wyciągnąłem katanę z pochwy na plecach. Musiałem się przygotować na walkę w zwarciu...
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#28 2012-03-14 19:26:47

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Oczy młodego Uchihy niemal wyszły z orbit, kiedy widział zawiązywane pieczęcie. Jedna z najpotężniejszych technik Katon... a wyglądało na to, że ten klon może od tak sobie jej używać.
Nie żartujcie... - pomyślał Logen, szybko doskakując do pozostałych, pod kryształowym baldachimem stworzonym przez Gamatt'a.
- Dzięki Gamatt-san. Nie jestem dość dobry w defensywnych technikach. - podziękował przyjacielowi, po czym przeniósł wzrok na Senju. Zaczął obmyślać plan działania... w tym był dobry.
Mógłbym wezwać żaby na pomoc... zająłbym tym samym jego uwagę. Pozostali mogliby wtedy wykorzystać okazję, gdy się odsłoni... i go schwytać.
Plan nie był zbyt dobry... za dużo w nim luk, jednak Logen miał zbyt mało informacji o zdolnościach przeciwnika, żeby móc ułożyć jakiś lepszy, bardziej szczegółowy zarys działań.
- Możliwe... że coś mam. - powiedział spokojnie, opuszczając wzrok na Gamatt'a. Przyłożył jeden palec do ust, by po chwili przegryźć sobie opuszczę aż do krwi.
Pokrótce przedstawił im swój plan, starając się jak najdokładniej zobrazować każdą możliwą reakcje przeciwnika.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#29 2012-03-14 19:49:13

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Przez chwilę miałam zamknięte oczka, ponieważ bałam się tego, co mogłoby mi się wydarzyć, gdyby "prezencik" od przeciwnika przyjęła. Gdy wstrząs po wybuchu minął, otworzyłam ślepia i zaczęłam się rozglądać po okolicy. Chciałam dowiedzieć się nieco o sytuacji panującej na polu walki. Zauważyłam koło siebie leżące kawałki kryształu, którym wspomagał moją obronę Gamatt. W głębi duszy uśmiechnęłam się do niego, bo teraz nie było na to czasu. Po upewnieniu się, że teren jest bezpieczny, poprawiłam strój i dołączyłam do chłopaków. Czekałam teraz na jakiś ich ruch. Stałam i obserwowałam technikę, która na nas leciała. Czułam się pewnie pod tym pięknym kryształowym baldachimem.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#30 2012-03-14 21:10:42

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

Znowu lider klanu Kyoshi wychodzi naprzeciw najpotężniejszym technikom powstałej w ukrytej bazie imitacji byłego Senju. Gdy ogień uderzył o kryształ, twardy surowiec wprost popękał. Świadczy to o potędze techniki, którą wytworzył klon. Ten spadając z dużej wysokości wprost na barierę Gamatt'a wyciągnął prawą dłoń na której wytworzył się ogromny różowy szpikulec. Wykorzystując spadanie wbił się w uszkodzone tworzywo Kyoshi, przebijając się na wylot. Duże kawałki kryształu zaczęły spadać, na bohaterów a wśród nich był Katsuto, który przygotowywał się do następnego jutsu. Będąc tuż przy ziemi skorzystał z jednej podstawowej techniki dla każdego ninja.
- Doku Kiri!- Po czym schował się gdzieś w ciemnym dymie.


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#31 2012-03-15 08:39:14

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Na szczęście baldachim Gamatta wytrzymał atak Zukokku. Nie wytrzymał jednak dobitki klona, którego uderzenie rozpizgało kryształ na drobne kawałeczki. Senju był między nami. Nie zamierzał atakować, jedynie użył Doku Kiri aby się osłonić. Było to jednak bezużyteczne, gdyż przez taki dym jest w stanie widzieć dowolne Doujutsu. Dzięki Sharinganowi widziałem Chakry wszystkich, którzy wdali się w walkę. Byłem też w stanie bez problemu rozpoznać typ Chakry klona, gdyż już miałem do czynienia z Mokutonem. Różniła się też ona diametralnie od tej, posiadanej przez resztę. Gdy tylko namierzyłem klona, od razu rozpocząłem atak. Kopnąłem przeciwnika w nogę tak, aby się wywrócił, po czym w locie zmieniłem ułożenie katany w dłoni, po czym wbiłem ją w Katsuro, celując w serce. Mimo dymu i ograniczonej widoczności byłem w stanie określić położenie jego punktów witalnych - nie mogłem nie wykorzystać takiej okazji.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#32 2012-03-15 13:31:37

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

Cel minimum został osiągnięty. Udało mi się ochronić nas przed potężnym jutsu. Miałem teraz nadzieję, że towarzysze teraz przejmą inicjatywę. Gdy powstał dym postanowiłem coś w tym czasie zrobić. Wcześniej jednak przekazał jeszcze łuk dla Nany mówiąc:
- Później mi go oddasz. Teraz może Ci się jednak przydać. - Na sam koniec puściłem do niej oko.
Powoli zaczynał irytować mnie przeciwnik. A najbardziej jego styl walki. Podchodził pod bardziej partyzancki czego bardzo nie lubię i działa na mnie to alergicznie.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#33 2012-03-15 15:26:20

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Opuszczone miasto

Ucieszyłam się z takiego rozwoju sytuacji. To chyba naturalne, co nie? Raczej bym nie chciała zostać kupką popiołu, która byłaby zdmuchnięta przez pierwszy lepszy wiaterek. Jednak to co wyprawiał ten osobnik, przechodziło ludzkie pojęcie. Nie mogłam zrozumieć jak można być, aż tak potężnym. Jednak na takie rozmyślania nie miałam czasu, bo wróg bije, a my go szczypiemy po dłoniach. Pojedynek na to, kto kogo pierwszego trafi. Nagle ni z gruchy ni z pietruchy dostałam łuk od Gamatta i się jeszcze do mnie dziwnie uśmiechał. Odwzajemniłam jego niezbyt ciekawy uśmiech i pewnie chwyciłam łuk, lecz miałam wątpliwości czy uda mi się z niego skorzystać. Kunai z trzema ostrzami trzymałam teraz zębami, bo inaczej mogłoby mi nie starczyć rąk do walki...
Czekałam na rozwój sytuacji, a przy okazji regenerując chakrę...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#34 2012-03-15 15:41:56

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Uchiha odetchnął z ulgą, gdy fala ognia zatrzymała się na kryształowej barierze. Spodziewał się, że przeciwnik jednak nie odpuści... i tak też było. Przebił się przez osłonę i dorzucił jeszcze gęsty dym, w którym ledwo co było widać cokolwiek.
- Cholerny klon... - powiedział Logen, składając dłonie w pieczęć. Nie wydobył już jednak żadnego słowa więcej, a dookoła zaczęły pojawiać się kolejne postacie. W sumie oprócz czwórki bohaterów i klona Senju znajdowało się tam jeszcze ok 10 innych postaci.
To powinno trochę utemperować jego zapędy... - pomyślał czarnowłosy.
Każdy klon był jednakowo wyposażony. Szybko dobyli katan i zajęli się szukaniem przeciwnika, uważając na pozostałych. Logen w tym czasie również nie próżnował. Aktywował Sharingan i starał się wypatrzeć Senju. Wszystkie informacje przekazywał jednocześnie do swoich klonów, aby te wiedziały, gdzie powinny działać...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#35 2012-03-15 18:50:25

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

Ichitsu jako pierwszy ruszył w ciemną "paszczę lwa". Pomimo aktywnego sharingan'a dym zasłaniał mu cały widok więc na wyczucie trafił na przeciwnika. Dopiero w bliskim dystansie mógł przejrzeć chakrę klona jednak na zatrzymanie ataku było już za późno. Po kopnięciu w miejsce gdzie powinna być noga, poczuł iż kopie w trwardszy materiał, po słuchu można było dojść, że właśnie złamał w pół kawałek drewnianej kłody. Klon gdy ukrył się w dymie, podstawił na swoje miejsce klona, który miał przyjąć atak a sam korzystając z Doton no jutsu  schował się pod ziemią by wyjść w odpowiednim momencie, kilkanaście metrów za dymem wydobył się tylko do pasa. Widzieli go wszyscy poza Ichitsu, który dalej pozostawał w zasłonie. Z tej odległości tylko Logen i jego kopie mogły dostrzec kolejne pieczęcie, które układał przeciwnik.
-Mokuton! Jukai Koutan!- Ziemia zadrżała i wszyscy obecni bohaterowie mogli na własne oczy dostrzec jak w kilka minut wokół nich tworzy się ogromny kilkusetletni las. Teren praktycznie zmienił się nie do poznania, ale Klon nie stał bezczynnie. Ichitsu został złapany i obwiązany od nóg po szyje grubymi gałęźmi niepozwalającymi mu wykonać jakikolwiek ruch. Tworzący się las porwał go do siebie, Nana też w całym zamieszaniu została porwana przez naturę. Kilka chwil później wszystko ustatkowało się i Gamatt wraz z Logenem i kilkoma jego klonami mógł obeznać się w sytuacji. Z jednej strony na oddalonej gałęzi wisiał uwięziony Ichitsu. Przy nim stał przeciwnik stojąc od góry nogami na jednej większej gałęzi powoli wyciągał z kieszeni Uchiha kunai w wiadomym celu. Z drugiej strony w oddali wisiała Nana, z zaciśniętym na szyi grubym palem. Widać było, że powoli zaczyna brakować jej powietrza. Obydwie sceny były zbyt daleko by dosięgło ich jakieś dystansowe jutsu, teraz Lider klanu Kyoshi i Logen muszą wykonać jakiś ruch, inaczej dla jednego z ich towarzyszy będą to ostatnie chwile....


Ichitsu i Nana w tej turze odpadają.


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#36 2012-03-15 20:01:33

 Gamatt

http://i.imgur.com/kKA5eqW.png

11236152
Zarejestrowany: 2009-10-28
Posty: 1727
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33 lata

Re: Opuszczone miasto

Gdy już wszystko opadło okazało się, że obok siebie stoi 15 takich samych Gamattów. Po chwili nieco rozbiegły się wszystkie po terenie, by nie być w jednym miejscu. Sytuacja była jednak patowa. Nana i Ichitsu mogli już niedługo ponieść śmierć. Nie miałem jednak zamiaru na to pozwolić. Musiałem teraz maksymalnie się skupić, by móc wykonać dwie czynności w bardzo krótkim czasie. Najpierw chciałem zająć się Ichitsu, gdyż kunai wydawał się bardzo ostry. Próbowałem stworzyć cienkie, ale długie i ostre kryształowe kloce tuż za plecami wroga, które miałby go przebić. Jednocześnie z drugiej strony chciałem za pomocą innych "prętów" stworzonych z kryształu uwolnić Uchihe z drzewnej pułapki. Następnie od razu skierowałem całą swoją uwagę ku Nanie. Taktyka była tym razem bardzo podobna. Za pomocą jednego kryształowego kolca, który wychodził nieco z boku chciałem przebić pal przy jej szyi. A gdy spadła na ziemie nie nadziała by się na kryształową niespodziankę, gdyż wychodziłaby ona kilka metrów z lewej.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/yRtwNMX.png
[color=SlateBlue] [color=#3366FF]

Offline

 

#37 2012-03-15 20:49:45

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Sytuacja z każdą chwilą nabierała złych toków... robiło się coraz gorzej. Uchiha nie wahał się długo z decyzją. Najpierw w myślach wysłał jednego klona w stronę Nany, aby jakoś jej pomóc. Sam natomiast z pozostałymi klonami (mógłbyś napisać ile mi ich zostało dokładniej ^^) zwrócił się w stronę Ichistu. Młodszy krewniak Uchihy był w nieciekawej sytuacji... w każdej chwili mógł zginąć.
Jeszcze do tego wszystkiego brakuje tylko, żeby on mógł korzystać z Sharingan'a... - pomyślał Logen, patrząc na klona Senju.
Pozostałą część klonów Uchiha wysłał w stronę Ichihtsu i przeciwnika. Miały odwrócić uwagę klona Katsuro, zając go walką. A w tym czasie plan Gamatt'a powinien się ziścić...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#38 2012-03-15 22:50:39

 Basai

V I P

10844276
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 1221

Re: Opuszczone miasto

Przystawiony do muru lider klanu Kyoshi musiał działać, głównie operował swoim kryształem w celu zapanowania  nad pogarszającą się sytuację. Początkowo ruszył na przeciw problemowi Ichitsu. Ostre igły zaskoczyły Klona i wbiły się w ciało przeciwnika ale szybko z niego wyskoczyły. Klon najwyraźniej był obeznany we wszystkich technikach klanu Kyoshi i w rany szybko wpakował swój kryształ wypychając ten od Gamatt'a. Mały zabieg, jednak dał wystarczająco czasu by uratować Ichitsu. Kryształ przebił się przez drewno i tak Ichitsu zaczął spadać, aż nie zaczepił nogą o jedną z gałęzi i nie zawisł kilka metrów pod przeciwnikiem. Klon chciał dokończyć to co zaczął jednak drogę zagrodziły mu kopie Logen'a. Lekko podenerwowany ponownie ułożył pieczęci i w ten sposób z każdego pnia wydobyły się kryształowe pale, które przygniatały wszystkich Uchiha aż dorwały też oryginał. Gamatt zajęty ratowaniem Nany, był mniej skupiony na sprawach związanych z klonem. Ten stanął naprzeciw niego splatając dłonie, i charakterystycznie strzelając kostkami.
- Tylko ty i ja...- Były to pierwsze słowa, jakie wymówił od czasu walki, teraz wyzywa na pojedynek taijutsu aktualnego lidera klanu. Dało to czas reszcie na działanie, klon Logena właśnie dotarł do Nany, która pomimo interwencji kryształu dalej wisiała dusząc się, cała sina straciła przytomność...


Nana dalej odpada w tej turze


http://www.gimpuj.info/gallery/19904_09_02_09_2_58_01_1.png

Offline

 

#39 2012-03-16 07:11:53

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Opuszczone miasto

Wisiałem sobie uwięziony przez drzewa, aż tu nagle Gamatt przybył z pomocą. Gdy kryształ zaczął niszczyć moje więzy, w głębi duszy byłem bardzo wdzięczny Gamattowi. Nie można było jednak mówić o długu, którego nie można spłacić. Czułem, że jeszcze wiele razy wszyscy wzajemnie uratują sobie tyłki. Gdy tak spadałem, moja noga zaczepiła się o jakąś gałąź. Tego nie przewidziałem. Klon doskoczył do mnie i chciał "dokończyć dzieła", ale klony Logena mu przeszkodziły. Zatem Senju doskoczył do Gamatta i rozpoczął kontrę. Kryształowe pale zaczęły wyrastać z drzew i gałęzi. Jeden pal pomógł mi wrócić na obie nogi, jednakże musiałem się streszczać, gdyż wszystkie kryształy powoli zaczynały zgniatać. Parę szybkich uników i wyskoków pozwoliło mi uniknąć stania się krwawą miazgą. Gdy sytuacja u mnie była opanowana, mogłem dostrzec kolejny problem - Gamatt nie był w stanie pomóc Nanie. Na szczęście Logen już tam był.
- Mogę mu pomóc za pomocą Chidori Senbon, ale mogę nie trafić i wtedy dostanie mała... Powierzam ją tobie, Logen. - Pomyślałem. Po chwili też zauważyłem, że klon ma zamiar walczyć za pomocą Taijutsu.
- Cholera, lepiej abym się nie mieszał... Jestem cienki w Taijutsu, mógłbym tylko przeszkodzić... - Po tej myśli szybko się ukryłem. Mimo ukrycia starałem się obserwować walkę i w razie czego pomóc Gamattowi albo Logenowi. W razie czego oczywiście.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#40 2012-03-16 09:43:07

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Opuszczone miasto

Klon Uchihy, który ruszył na pomoc dziewczynce, szybko zaczął odcinać pęta drzewa. Nie miał za dużo czasu, dlatego spieszył się jak tylko mógł. Po drugiej stronie Logen został sam, przygwożdżony przez kryształowe pale. Mógł się spodziewać, że zostanie jakoś zaatakowany... ale nie przypuszczał, że go unieruchomi.
- Cholerny Senju... - zaklną pod nosem czarnowłosy.
Nim jeszcze kryształ go sięgnął, wykonał parę pieczęci, potrzebnych do Jutsu podmiany. Wokół było dość drzewa do wykonania tej techniki. Dlatego też, gdy pal trafił chłopaka, przybijając go do ziemi, na jego miejscu po chwili pojawiła się kłoda drewna, a sam Logen ukrył się wśród tworu ich przeciwnika. Nie chciał się niepotrzebnie forsować, dlatego też dezaktywował Sharingan. Choć sytuacja nie była dla nich najkorzystniejsza. Logen obserwował teraz walkę Gamatt'a z ich oponentem. Żeby nie wzbudzić podejrzeń stworzył jednego klona, który stał na gałęziach, nieopodal kryształowych pali, którymi Senju pokonał go i jego klony. Oryginał ciągle jednak siedział w ukryciu, lecz nie tracił czujności.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Logen (2012-03-16 09:44:15)


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
electric unicycles shop kingsong inmotion Biuro rachunkowe krotoszyn Gotowe spółki Poznań przewóz osób Niemcy