Ogłoszenie

#1 2011-12-28 22:23:44

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Wymarły las


     Każdy kto przybywa z kraju Ognia do Hidari musi przejść przez to dla wielu nieprzyjemne miejsce. Krajobraz tej krainy może być bardzo mylący. Jeszcze kilkanaście lat temu znajdował się tu piękny bujny las przepełniony różną roślinnością i różnymi zwierzętami, wszystko jednak przemija. Niestety jakaś straszliwa tragedia musiała spowodować wymarcie całego lasu, oraz wszystkie co w nim żyło. Pozostałością po tym są już tylko wymarłe, pousychane i poniszczone drzewa świadczące o tym, iż kiedyś rósł tu las, jest ot jedyny ślad po nim. Nawet podłoże nie przypomina tej znanej ściółki leśnej, to co z niej pozostało to sucha, twarda i szara ziemia, w wielu miejscach popękana. To co pozostało po dawnym lesie to same zgliszcza, nawet teraz po upłynięciu tylu lat, prawie żadna roślina nie chce rosnąć na tej przeklętej ziemi. Wielu tutejszych mówi i przeróżnych klątwach, przyczynach naturalnych, a nawet, o tym, że to człowiek za pomocą technik zmienił ten krajobraz. Wielu zwykłych ludzi boi  się nawet zapuścić głęboko w ten las w obawie o swoje życie.

Opis stworzony przez Matsuo

Offline

 

#2 2012-02-04 18:09:38

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

-Nareszcie, już się bałam, że nie zdążyłam. - usłyszałem Shimę.
-Zdążyłaś w samą porę. Brawo. - odezwał się Fukusaku.
-Uff, to dobrze. - znowu Shima.
Znajdowałem się w znajomym mi już miejscu, w którym dawno mnie nie było, mianowicie w Wymarłym lesie, ciągle w Hidari.
-Rozumiem. Odwrócona technika przywołania, mam rację? - spytałem.
-Tak, chłopcze, dokładnie tak. - odpowiedział mi Fukusaku, a tuż po nim Shima. -To był racjonalny sposób na wyjście z sytuacji. Dużo ryzykowaliśmy, ale najwidoczniej się udało.
-Dziękuję wam. Gdyby nie wy... Pewnie byłbym już martwy. - posmutniałem.
Zdałem sobie sprawę z tego, że nie zmieniło się we mnie dużo, że ciągle jestem słaby.
-Możecie znikać, muszę potrenować... - rzuciłem w ich stronę.
-Nie musisz nam dziękować.
-Ma ma rację. A czy jesteś pewien, że możemy już iść? Co, jeśli ten Matsuo znowu się tu pojawi?
-O to się nie musicie martwić, jakoś sobie poradzę. - podniosłem głowę do góry, spoglądając w niebo.
Żaby już nic nie mówiły, zrozumiały ciszę, jednak nie zniknęły. Cisza, wspomnienia...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Wspomnienia gonią za sobą kolejne i tak w kółko. W sumie, to nie mam nic przeciwko nim, zacząłem się nawet przyzwyczajać, a i dzięki nim przypominałem sobie wiele rzeczy.
-Sensei... - pomyślałem, a wiatr zawiał.
Nic dziwnego, że postrzegam przyjaźń w ten, a nie inny sposób. Moje przeżycia są dokładnym odbiciem tego, jak się zachowuję i, jakie mam poglądy na wiele ważnych aspektów życia.
Wydawało mi się, że nie zakończyłem sprawy z Matsuo, dlatego pomyślałem, że jeszcze z nim pogadam. Żeby go sprowadzić, po prostu krzyczałem, czekając, licząc na to, że mnie usłyszy. Uprzednio jednak wyrzuciłem wysoko w powietrze kunai z wybuchową notką, która posłużyła jako sygnał ujawniający moją pozycję podczas wybuchu. Nawet jeśli Matsuo by się tu nie zjawił, musiałem czekać, musiałem odpoczywać. Teraz dopiero zrozumiałem powagę sytuacji, dobrze, że żaby nie zniknęły, Wielcy Sage z góry Myoubokuzan, można na nich polegać. Regenerowałem chakrę, żaby również, byłem niemalże pewny, że Matsuo znowu będzie chciał walczyć, ale postanowiłem się przygotować.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-02-04 19:47:58)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#3 2012-02-04 19:48:39

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Wymarły las

W końcu znalazłem się w wymarłym lesie, nawet już widziałem Takashi'ego. Pojawiłem się koło niego, jednak powitałem go dwoma shuriken'ami, które powędrowały w jego stronę.
- Głupio z twojej strony, że zdradziłeś swoją pozycję... - Oznajmiłem stojąc w miejscu.
- Musiałeś mieć powód by odkryć pozycję... Więc?... - Po tych słowach zrobiłem krok do przodu.
- Chłopcze, jesteś pewny, że dasz im radę?... - Zapytał Yasuhiko, po czym odpowiedziałem mu cicho, jednak tak aby wszyscy mogli słyszeć.
- Takashi nie ma ze mną szans, nawet z takimi parszywymi ropuchami... - Po tym spowrotem spojrzałem na Takashi'ego.

Offline

 

#4 2012-02-04 20:00:04

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

-Tak, miałem w tym powód... Nie chcę walczyć, chcę porozmawiać. - odpowiedziałem mu.
-Tym razem będzie nieco inaczej, Szanowni Sage. W sytuacji zagrożenia macie natychmiast znikać, nie mogę narażać waszego życia. - powiedziałem do stanowczym tonem.
-Dobrze, Takashi, ale nie pozwolimy, aby do tego doszło. Jesteś dzieciakiem z przeznaczenia. - odezwał się Fukusaku.
-Ah, Pa... Masz za długi jęzor. - zaskrzeczała poirytowana Shima.
-Kto tu ma długi jęzor, co?
-Nie obrażaj damy, bo inaczej...
-Wystarczy. - powiedziałem łagodnie, przerywając kłótnię.
-Nie ma na to czasu. - dodałem.
W głowie utkwiło mi tylko jedno...
-Dzieckiem przepowiedni? Potem zapytam... - pomyślałem sobie.
-Matsuo, chcę, abyś wybrał drogę, która jest dla ciebie lepsza... Pomyśl. Nie poradzisz sobie z każdym w pojedynkę, to niemożliwe. Musisz mieć kogoś obok, zwłaszcza, że jestem osobą najlepiej nadającą się na to stanowisko. Pozwól mi, zaufaj mi... To nie jest normalna przyjaźń, to coś więcej... Dlaczego nie możesz tego zrozumieć? - przerwałem na chwilkę.
-Albo wrócisz - przytulając mnie, albo nie - zabijając. Decyzja należy do ciebie. - stanowcze ultimatum, doszło do ostateczności.
Regenerowałem chakrę, ciągle, nie wiem po co, skoro... No właśnie.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-02-04 20:03:13)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#5 2012-02-04 20:18:55

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Wymarły las

Theme
Kiedy wysłuchałem wszystkiego co miał do powiedzenia Takashi zamknąłem oczy. Stałem tak chwilę, po czym ruch Yasuhiko wyrwał mnie jak by ze snu. Myślałem o różnych rzeczach, powoli otworzyłem oczy, a następnie spojrzałem na przyjaciela. Chwilę patrzyłem się na niego, po czym zniknąłem, a następnie wyskoczyłem zza drzewa i ruszyłem do ataku. Moja pięść powędrowała prosto w twarz Takashi'ego. Podczas ataku zacząłem mówić.
- Nie mogę wrócić... Nie chce... Jedyne czego chcę to stworzyć pokój... -  Mówiłem cały czas atakując.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Matsuo (2012-02-04 20:19:09)

Offline

 

#6 2012-02-04 20:39:01

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

Burza i deszcz & Theme

Już wcześniej na niebie pojawiły się czarne chmury, teraz dodatkowo pojawił się deszcz z burzą. Nadało to dodatkowego nastroju całej tej sytuacji, której tak naprawdę się bałem. Kiedy Matsuo biegł w moją stronę, zrobiłem prosty unik, starałem się uciec od bezpośredniej konfrontacji. Odskoczyłem kilka razy w bok.
-Możesz go osiągnąć, nawet będąc dobrym. Wiem na pewno, że samemu ci się nie uda. - skomentowałem krótko jego słowa.
Posmutniałem, nawet bardzo, przecież mam szczere intencje...
-Jeśli naprawdę nie widzisz dla siebie szans na zmianę, chcę, abyś mnie zabił. Nie jestem typem samotnika, do życia potrzebuje co najmniej jednej osoby, która będzie przy mnie. Zaraz pewnie powiesz, że ty jesteś samotnikiem, co się koliguje, ale to nic nie zmienia... Dlaczego? Bo nie jesteś samotnikiem, Matsuo, otwórz oczy... Dlaczego w ogóle to robisz, przecież to do ciebie nie podobne. Co mam zrobić, żebyś mi uwierzył, powiedz szczerze, co zrobić, żeby cię przekonać? Nie mów, że to niemożliwe, bo to nieprawda! Wyjaśnij mi proszę całą prawdę, co tak bardzo cię boli? Chce usłyszeć na czym polega twój problem... - rzuciłem w stronę chłopaka. Ciągle regenerowałem chakrę.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#7 2012-02-04 20:53:20

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Wymarły las

Deszcz'yk + Theme
Słuchałem Takash'ego, jednak nie przestawałem atakować. Cały czas wykonywałem serię ataków.
- Dlaczego to robię?... Ponieważ chcę zaprowadzić pokój... - Oznajmiłem, krótko, po czym dodałem.
- Nie dam ci umrzeć, nie bez odpowiedniej walki... Więc albo uciekaj, albo walcz ze mną jak wcześniej.... - Mówiłem, po czym dalej atakowałem. Jednak w pewnej chwili odskoczyłem i stałem w miejscu.
- Nie mam zamiaru zaprzestać tego co robię, wybrałem już... Nie można mieć tego co się chce Takashi... Pogódź się z tym.... Uznaj Matsuo za martwego, zginął dwa lata temu... Nazywaj mnie jak chcesz, ale nie nazywaj mnie Matsuo... A teraz... Atakuj!.... - Podniosłem głos przy ostatnim słowie a następnie przygotowałem się do ewentualnej obrony.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Matsuo (2012-02-04 20:53:42)

Offline

 

#8 2012-02-04 21:08:31

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

-Pokój, hym? Na co ci on? Jakbyś nie zauważył, na świecie panował pokój, zło zawsze było jest i będzie, to ty byłeś powodem do zła, właśnie dwa lata temu, to była twoja wina. Pokoju tak naprawdę nie można zaprowadzić, można jedynie sprowadzić ciszę, złagodzić zło. - wyraziłem swoje zdanie na ten temat, wszystkich ataków starałem się unikać.
Żaby na moich ramionach siedziały cicho, nie ruszały się, czekały na polecenia, choć do tych było mi daleko.
-Nie chcę walczyć, to nie ma sensu... - powiedziałem.
I kiedy Matsuo stanął w miejscu, zacząłem iść w jego stronę, chciałem zobaczyć jego reakcję, na pewno nie zamierzałem atakować, szedłem bardzo powoli, byłem smutny, wzrok kierowałem w ziemię wzdłuż linii, po której szedłem.
-A jeśli ty jesteś zły, nie masz zamiaru być dobrym, także będę musiał wkroczyć na ścieżkę zła... - rzuciłem jeszcze, ciągle idąc.
Regenerowałem chakrę, ale nawet nie zwracałem na to uwagi.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#9 2012-02-04 23:36:35

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Wymarły las

Stałem i słuchałem słów Takashi'ego. Kiedy ten skończył mówić odwróciłem się i zacząłem iść w stronę skalistych.
- Nie będę więcej tracił czasu na ciebie... Nie idź za mną... - Oznajmiłem obojętny, po czym zniknąłem, chciałem już wrócić do kryjówki, ale najpierw muszę udać się po moich uczniów, którzy siedzą teraz w skalistych i się zapewne nudzą. Miałem nadzieję, że wydarzy się jeszcze oś ciekawego i, że będzie jeszcze jakaś ciekawa walka.
[z/t ---> Skaliste góry]

Offline

 

#10 2012-02-04 23:48:56

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

-Matsuo, czekaj... - rzuciłem w jego stronę, kiedy odchodził.
-Posłuchaj mnie, błagam... - jednak odszedł.
Stałem w deszczu i burzy, jednak pogoda polepszyła się w szybkim tempie. Byłem mokry od deszczy, cały zmarnowany, zmęczony, zrujnowany.
-Uważam, że powinieneś za nim iść, Takashi,
-Tak, Pa ma rację. I bez względu na wszystko, będziemy ci towarzyszyć.
-Jestem beznadziejny... Nie potrafię uratować przyjaciela, moje wszelkie starania idą na nic. Pójdę i kogoś zabiję. Nie, najlepiej będzie jak sam dam się zabić. Jestem żałosny, beznadziejny... - mówiłem smutny i zdenerwowany.
-Ku**aaaaaa! - krzyknąłem głośno, aby dać upust emocją.
Skumulowałem chakrę i ruszyłem do Skalistych gór, za Matsuo.

[zt. -> Skaliste góry w Hidari]

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#11 2012-02-05 01:41:43

 Yaomi

Zaginiony

Skąd: Otwock
Zarejestrowany: 2011-02-04
Posty: 203
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Byakugan

Re: Wymarły las

[z Migiuesumi]
W końcu ! Podróż trwała kilkanaście dni, jednak i tak bardzo szybko zleciała, ciągnąc się niemiłosiernie. Chłopak postawił nogę w miejscu, które nazwę jest wymarłym lasem, znajdujące się w Hidari. Rozglądając się do okoła widział tylko uschnięte drzewa i wymarłe krzaki, pod sobą miał ziemię szarą i przykrytą zeschłym chrustem. Miejsce wyglądało to jak scena z horroru, jednak on już to kiedyś widział. Albowiem nie jest tutaj pierwszy raz, lecz dopiero drugi i pewno nie ostatni. To właśnie w tym miejscu miał spotkać się ze swoim dawnym kompanem ? może nie… ciężko to nazwać. Nie widząc go jednak, usiadł spokojnie na ziemi i cierpliwie wyszukiwał tej osoby.
- Oby to czekanie nie trwało zbyt długo.. życie płynie tak szybko – Powiedział sobie po cichu Yaomi, po czym położył się na ziemi i zaczął obserwować chmury.

--------------------------------------------
Dodane jeden dzień później
--------------------------------------------
Yaomi siedząc na chłodnej ziemi cały czas czekał na osobę, która może się w końcu zjawi. Czas płynął nieubłaganie a jego oczom nikt się nie okazywał. Przeczekał całą noc, więc postanowił, że może jednak pocznie jakieś kroki w poszukiwaniu.
- Nie ma go i nie ma - Wstał spokojnie z uschłej gleby i odwrócił się w stronę zachodnią - Skoro nie ma go tutaj, trzeba ruszyć do Boin, tam także może się znajdować. W końcu muszę go znaleźć.
Niewyspany chłopak ściągnął ze swoich obolałych pleców duży i szeroki zwój. Potem natomiast sięgnął po kolejny, tym razem trochę mniejszy i niebieski.
- Nie mam zamiaru już pieszo podróżować - Rozgryzł sobie prawy kciuk po czym przykładając rękę do ziemi, krzyknął - Kuchyiose no Jutsu !
Pod jego nogami znalazł się wielki biały ślimak z jasno niebieskimi pasami. Była to Katsuyu, praktycznie jedyny summon jakiego Yaomi jest w stanie przywołać.
- Ohayo, Katusuyu - Powiedział cicho chłopak, po czym dodał - Ruszaj na zachód wprost do Boin.
- Hai! - Odpowiedział mu z poważaniem ślimak, po czym ruszył swoim cielskiem w stronę sąsiadującego kraju, wraz z klanowiczem na karku.

[do Boin - Tereny Boin]

Ostatnio edytowany przez Yaomi (2012-02-05 16:40:36)


http://fotofotki.pl/pliki_img/aizchdmeha157eno4dd.png
Mowa:

Katsuyu

Offline

 

#12 2012-02-08 16:45:03

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

W końcu dotarłem do rodzinnego rejonu w końcu będę mógł się uczyć silniejszych technik. Po tym jak wróciłem odpoczywałem bardzo długo ponieważ byłem zmęczony podróżą. Spałem przez kilka godzin gdy się obudziłem nie wiedziałem co mam robić. Pochodziłem po okolicy podziwiając krajobraz gdy już mi się to znudziło zrobiłem sobie coś do jedzenia. Po posiłku posprzątałem i rozmyślałem nad tym jakiej techniki mógłbym się nauczyć. Nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić myślałem może by tu pójść na jakąś misję gdy tak myślałem usnąłem.

Ostatnio edytowany przez Jamakki (2012-02-08 16:45:23)

Offline

 

#13 2012-02-08 22:13:45

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Po bardzo długim odpoczynku postanowiłem nauczyć się nowej techniki żywiołu. Jednak najpierw musiałem coś zjeść zerwałem sobie kilka jabłek z drzewa aby zaspokoić głód. Jednak to nie pomogło w związku z tym wyjąłem swoje jedzenie które miało być moim obiadem.Gdy zjadłem zacząłem trening. Była to moja pierwsza technika żywiołu dlatego byłem bardzo zdenerwowany.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Gdy już wyćwiczyłem swoje umiejętności do perfekcji nie miałem sił aby gdzieś iść i się położyć. Dlatego po chwili upadłem na ziemie i szybko zasnąłem.

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-02-10 17:16:10)

Offline

 

#14 2012-02-10 23:08:53

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Wymarły las

Wymarły las... miejsce przerażające wielu podróżników. Dla członków klanu Uchiha był on jednak dogodnym miejscem do treningu. Wielu jego pobratymców przychodziło tu trenować. Także i młodzieniec imieniem Logen przybył tutaj w tymże celu.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

____________________________

Akcept by Katsuro

Po ćwiczeniu przysiadł na wystającym z ziemi, grubym korzeniu. Musiał nieco odpocząć... wlepił wzrok w niebo i przyglądał się snującym się po nim chmurom...

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-02-11 05:11:25)


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#15 2012-02-11 15:43:47

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Ach cóż za wspaniały sen. Wstałem po dniu długiego treningu który mnie bardzo wykończył jednak w końcu musiałem zacząć dalej trenować. Postanowiłem dalej szkolić swoje umiejętności żywiołu. W końcu byłem pewny czego chce się uczyć w końcu jestem jednym z Uchiha mistrzów żywiołu Katon.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

-W końcu mi się udało - powiedziałem po treningu. Następnie zjadłem coś aby uzupełnić zapasy chakry gdy już zjadłem posiłek. Poszedłem pod drzewo aby się przespać  jednak najpierw przygotowałem posłanie z liści drzewa aby mieć jak najmilszy sen. Po chwili poszedłem spać.

Ostatnio edytowany przez Jamakki (2012-02-11 16:00:37)

Offline

 

#16 2012-02-11 21:59:04

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Wymarły las

Logen zrobił sobie małą przerwę w treningu. Musiał zregenerować siły. Ale nastał w końcu czas, żeby ten trening wznowić.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Po ćwiczeniach czarnowłosy członek klanu Uchiha postanowił odpocząć. Tym razem było ciężej niż sobie to mógł wyobrażać.
Tworzenie Kage Bunshin'ów w dużych ilościach bardzo wyczerpuje organizm, jego pokłady chakry. Będę musiał dokładnie analizować sytuację, w których będę tworzył klony. - pomyślał chłopak, siadając wygodnie pod drzewem i relaksując się...

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-02-12 10:03:28)


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#17 2012-02-12 11:22:15

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

- Cóż za przyjemny trening - powiedziałem po obudzeniu się po ostatnim treningu. Co by dziś tu zrobić myślę sobie najpierw muszę przygotować sobie śniadanie. Po przygotowaniu śniadania i zjedzeniu go postanowiłem wyruszyć na tereny klanu Uchiha aby tam przygotować się do dalszych treningów. Po chwili rozejrzałem się dookoła i postanowiłem przejść się po lesie. Jednak nie było to zbyt interesujące. Dlatego szybko wróciłem do miejsca swojego treningu w końcu zabrałem swoje rzeczy i szedłem w kierunku terenów klanu Uchiha. Zainteresowany tym czy zobaczę kogoś ze swojego klanu byłem podekscytowany tą wędrówką.
[z/t -> Północne tereny treningowe ]

Offline

 

#18 2012-02-12 11:33:48

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Wymarły las

Odpoczynek Uchihy trwał dłużej niż zwykle. Ale były ku temu wyjątkowe okoliczności - dość intensywny trening. Zużył podczas ostatnich ćwiczeń sporą ilość chakry, a co za tym idzie bardzo podupadł na siłach. Musiał jednak sprawdzić, czy udało mu się w pełni opanować trenowane Jutsu.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

_____________________________

Akcept by Katsuro

Po skończonych ostatnich ćwiczeniach Logen anulował technikę cienistych klonów, odsyłając swoje repliki. Usiadł wygodnie na korzeniach jednego z drzew i wpatrzył się w niebo.
- Przyszłość... przeszłość... nie wiadomo co będzie, a co było nie wróci... - powiedział pod nosem, patrząc na snujące po niebie chmury...

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-02-12 17:43:43)


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#19 2012-02-12 15:31:00

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Wymarły las

Spacer w lesie był znakomity. Cień padał na moją twarz, a rzadkie promienie przebijały się przez korony drzew i padały na moje policzki. Gdzieniegdzie zaśpiewał ptak, powodując swoim świergotem, tępo mojego marszu. Wszędzie panował przyjemny zapach świerków, który rozpieszczając moje nozdrza. Powoli zapominałem o tym, co się stało w Airando. Tamtejsze lasy były zupełnie inne, bardziej wilgotne, chłodniejsze. Tutaj, moja chakra się lepiej regenerowała byłem tego pewny. Wyjąłem z torby zwój mojej Kekkei-Genkai i począłem czytać skomplikowany tekst.
    Marsz zajął mi około 30 minut, gdy nagle wyczułem czyjąś obecność. Ktoś był w pobliżu. Natychmiast schowałem zwój do kieszeni. W mojej głowie rozpętała się burza. Nie myśląc dłużej, schowałem się za pobliskim drzewem, obmyślając plan działania. Nie byłem tu sam, wyczuwałem dziwną chakrę, choć nie miałem takiej możliwości, więc dlaczego? Może to tylko przeczucie? Nie zaszkodzi sprawdzić. Używając mojej zregenerowanej chakry, postanowiłem użyć świetnej techniki, za pomocą, której będę mógł znaleźć przybysza.
    - Suiton, Kirigakure no Jutsu! – mruknąłem pod nosem, wznosząc tumany mgły, a chwile później znikając wśród niej. Wykorzystałem to, że na 30m^2 jestem niewidzialny dla oczu, więc zacząłem przeszukiwać obręb tego pola. Poszukiwania nie trwały długo, bo za chwilę znalazłem zmęczonego człowieka, który najwyraźniej odpoczywał. Po jego twarzy spłynęła kropla potu. Był zmęczony. Nie to jednak było najbardziej przerażające. Gdy mężczyzna podniósł głowę, zauważyłem, że ma podobne oczy do Matsuo! Może to też Uchiha? Dezaktywowałem mgłę, ukazując się nic niespodziewającemu się nieznajomemu.
    - Witaj, jestem Senti Kaguya, a ty? – zapytałem, nie odrywając oczu od jego twarzy.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-02-12 15:42:44)

Offline

 

#20 2012-02-12 19:25:04

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Wymarły las

Logen obruszył się, kiedy pojawiła się mgła. Zwykle nie osiadała w tych okolicach. Dodatkowo wyczuł czyjąś obecność. Domyślił się, że przyczyną mgły może być właśnie źródło tej obecności, chakry kogoś, kogo nie znał. Niedługo to jednak trwało. Mgła opadła, a oczom Uchihy ukazała się postać młodego chłopaka. Przedstawił się jak gdyby nigdy nic. Wypadałoby to docenić... ale po jego wcześniejszym zachowaniu czarnowłosy ninja miał pewne obiekcje co do osoby przybysza.
- Uchiha Logen. - przedstawił się jednak po chwili milczenia.
Wpatrywał się swoim spokojnym spojrzeniem w chlopaka, jakby chcąc go zeskanować, prześwietlić... dowiedzieć się wszystkiego co jest możliwe. Nie powiedział nic więcej, tylko siedział i patrzył, delikatnie mrużąc oczy...


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#21 2012-02-12 20:00:44

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Wymarły las


Uchiha? Co za dziwny traf, że trafiam ostatnio na samych członków tego klanu. Facet wydawał się starszy ode mnie. Biła od niego specyficzna aura. Spokojna i opanowana. Wyglądał na doświadczonego ninja. Czyżby przeznaczenie zaprowadziło mnie w to miejsce? Może nasze losy się splatają? Kto wie... pożyjemy zobaczymy.
Jeżeli czerwonooki jest silniejszy ode mnie, to może zechciałby zostać moim mistrzem? Z tego co słyszałem i z tego co mi zaprezentował Matsuo, to ten klan ma naprawdę spore predyspozycje. Ich umiejętności są wyjątkowe, a doujutsu, jedno z najlepszych. Taak... oczy mieli wyjątkowe. Chyba pisane jest mi iść ramię w ramię z Uchiha.
- Wypadałoby gdybym powiedział Ci kilka słów o sobie, Logen. Jakiś czas temu ukończyłem akademię i stałem się pełnoprawnym ninja. Pochodzę z kraju wód. Tam właśnie ukończyłem swoją pierwszą i jak na razie jedyną misję, która zakończyła się sukcesem. Miałem swojego mistrza Pakuana, ale od akademii słuch o Nim zaginął. Teraz nie mam nikogo bliskiego, przez co czuje się samotny. Jeżeli mógłbyś, jeżeli możesz, jeżeli jesteś w stanie, to proszę, trenuj mnie. Jeżeli... - urwałem spuszczając głowę w dół, aby nie pokazać moich smutnych oczu. - Proszę... Uchiha Logen...

Ale idiota ze mnie. Zwierzam się człowiekowi, którego przed chwilą poznałem. Co mnie napadło? Przecież nawet nie wiem, czy jest silniejszy ode mnie. Czyżbym odczuwał słabość na widok innego człowieka? Przecież te zachowanie było żałosne i upokarzające.
- Zapomnij o tym zajściu. Każdy ma chwilę słabości, nawet tak dużą. Zachowałem się lekkomyślnie. - nawet nie czekałem na reakcję Uchihy. Natychmiast, jak najszybciej, pobiegłem w stronę gór, starając się zapomnieć o zajściu. Idiota


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

z/t Boin.

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-02-13 18:15:33)

Offline

 

#22 2012-02-14 11:59:57

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Wymarły las

Logen przyglądał się młodzieńcowi z olbrzymią uwagą, ale jednocześnie spokojem. Nie spodziewał się takiego zachowania. W końcu dopiero co Senti go poznał, a już wyskoczył z taką prośbą. Jednak szybko musiał zrozumieć swój błąd, bo wycofał się, przeprosił i odszedł. Uchiha odprowadził go wzrokiem.
Dziwne czasy nastają... Młodzi chcą tylko jednego... - pomyślał chłopak, zwracając swój wzrok w stronę nieba. Chmury powoli snuły się po niebie. - Dlaczego ludzie nie mogą byc jak te chmury... spokojnie idący przez życie. Tylko jak burza, zmienni, gwałtowni...
Rozmyślania Logen'a przerwał ptaszek, który usiadł nieopodal niego na wymarłym drzewie. Zaczął swój śpiew, typowy dla ptaków ćwierkot. Czarnowłosy młodzieniec tylko westchnął głęboko. Wygodnie oparł się o drzewo i rozkoszował spokojem.
- Tak... Ciekawe ilu takich jak ten Senti przyjdzie mi spotkać w niedalekiej przyszłości... - powiedział nie wiadomo do kogo, siebie czy może tego ptaszka, który się zjawił.


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#23 2012-02-15 22:14:28

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

Uchiha Logen, jeden z członków potężnego klanu mścicieli, gdzie chyba nie ma miejsca dla ludzi naprawdę spokojnych, choć od każdej zasady są wyjątki, spędzał sobie czas w Wymarłym lesie na terenie rodzinnej prowincji Hidari. Po rozmowie z Sentim, członkiem klanu Kaguya, obdarzonego rzadkim Kekkei Genkai, chłopak zaczął przyglądać się małemu ptaszkowi, który zasiadł na jednym z drzew. Ptaszek ćwierkał swobodnie, a i pięknie, typowo jak dla tego rodzaju zwierzęcia, jednak w pewnym momencie coś go spłoszyło. Ptaszek odleciał, czego powodem był hasał, nieco przeszkadzający spokojowi panującemu w tym urodziwym miejscu. Dźwięk towarzyszył jednak innemu zjawisku, naprzeciwko Logen'a tworzyła się wiązka światła, coś jak przy technice Chidori, której posiadacze są nieliczni. Nie trwało to długo, a już po chwili dźwięk i blask przerodziły się w cisze, a z blasku wyłonił się zwój, Zwój opadł czerwonookiemu na ręce i dopiero w tym momencie się rozluźnił, wcześniej znajdowała się na nim specjalna pieczęć reagująca na chakrę osoby, do której zwój jest wysyłany. Na zwoju widniały niedługie napisy:

Spoiler:

Logen Uchiha
Misja średniej rangi

W prowincji Hakusa znajduje się kompleks zabudowań zwanych Starą świątynią. Są to rzekomo ruiny jakiejś starej budowli, ruiny, wokół których krąży wiele legend. Twoim zadaniem, Logen'ie, jest zbadanie tego miejsca, bowiem wykryliśmy w tamtym miejscu duże skupiska chakry, które mogą nas zainteresować, kiedy weźmie się pod uwagę niektóre historie. W razie zagrożenia na pewno sobie poradzisz, jeżeli znajdziesz coś ciekawego, weź to ze sobą i przynieś w odpowiednie miejsce.

Rada klanu Uchiha w Hidari.

Jak widać, typowa misja dla członka klanu. Ciekawe co dokładnie znajduje się w tej Świątyni, jak wygląda tamtejsza sytuacja. Aha, jeszcze jedno, kiedy Logen przeczytał całą wiadomość, na samym końcu zwoju ujrzał niewielką pieczęć. Ta wciągnęła go jakby do siebie, po tym zabiegu zwój zniknął, pojawiając się za pewnie na stosie innych, gdzieś w szafie w budynku rady klanu. Czarnowłosy chłopak jest już na miejscu, pieczęć przeniosła go na miejsce.

Temat docelowy: Stara świątynia w Hakusa

Offline

 

#24 2012-02-18 21:36:25

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

W końcu dotarłem do wymarłego lasu, od razu po dotarciu do tego miejsca zabrałem się za poszukiwanie zioła. Gdy tak szukałem zastanawiałem się, gdzie może być ta roślina. Długo szukałem, jednak nie mogłem jej znaleźć. Zastanawiałem się przez jakiś czas, gdzie taka roślina może się znajdować. Spojrzałem jeszcze raz na fotografie i szukałem dalej, jednak nie mogłem nadal znaleźć tej rośliny. W końcu przykucnąłem i patrzyłem z tej pozycji na ziemie w poszukiwaniu tej rośliny, jednak to nic nie dawało. Gdy to nie pomagało wskoczyłem na drzewo i stamtąd szukałem tej rośliny najlepiej jak umiałem. Nie mogłem jej znaleźć, jednak nie poddawałem się i szukałem dalej.

Offline

 

#25 2012-02-18 22:56:45

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

Łoł, łoł, łoł, panuj nad powtórzeniami, słowo "roślina" odpowiednio odmienione w tym króciutkim tekście pojawiło się aż 5 razy... Opanuj się

Jamakki wkroczył do Wymarłego lasu i od razu wziął się za poszukiwanie składniku, który ma posłużyć jako lekarstwo dla Kisuki, żony rolnika, którego wcześniej chłopak poznał. Cóż, takie rzadkie ziele jest raczej trudne do znalezienia, zwłaszcza w takich warunkach i przy takich okolicznościach. Na kartce ze zdjęciem rośliny było napisane, że ta lubi miejsca jednocześnie nasłonecznione, ale takie, które pokrywają się cieniem, dość zawiłe i nieprawidłowe, ale prawdziwe, oprócz tego lubi suche podłoże, zwłaszcza kamienne, to najlepsze warunki do wzrostu i kwitnięcia dla tego typu pędu oraz owocu. Roślina wydaje bowiem owoce w postaci drobnych kulek, w której znajdują się specjalne soki, to one stanowią składnik wielu leków medycznych. Póki co, Jamakki miał problemu ze znalezieniem rośliny, może warto zajrzeć pod jakiś suchy pień drzewny, albo w miejsce pod wystającymi korzeniami? To wydaje się odpowiednie, raz słońce, raz cień, a w wymarłym lesie zawsze sucho.

Offline

 

#26 2012-02-19 07:45:14

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Moje poszukiwania nie odnosiły skutku, dlatego przeczytałem informacje pod zdjęciem. Było tam napisanie, że to zioło potrzebuje zarówno cienia jak i światła, gdy tak myślałem postanowiłem zajrzeć pod pnie drzew lub inne miejsca podobne do tego. Jednak moje poszukiwania nie przynoszą rezultatu, myślę sobie w jakim miejscu mogłoby się jeszcze znajdować. Patrzyłem na pobliskie pienie drzew, jednak nie mogłem znaleźć tej rośliny. Gdy tak szukałem przyszło mi coś do głowy, może znajdę tą roślinę obok jakiegoś głazu lub czegoś innego. Szukam dalej, jednak nic nie mogę znaleźć. Ale cóż tu poradzić jak trzeba szukać to trzeba.

Offline

 

#27 2012-02-19 14:00:46

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

Jamakki sprytnie pokierował się informacją zawartą pod zdjęciem na kartce, którą dał mu lekarz pani Kisuki. Zajrzał pod korzeń jakiegoś starego drzewa, suchego, spróchniałego, bo przecież tylko takie praktycznie "rosną w Wymarłym lesie, o ile można nazwać to procesem rośnięcia, powinno się raczej powiedzieć - znajdują się - bo tu chodzi o resztki niegdyś rosnących tu drzew. Kiedy zajrzał pod korzenie, pod pień, wyleciał stamtąd rój pszczół i zaczął gonić za chłopakiem, chcąc go użądlić kilka razy porządnie, rój nie był duży, liczył może około siedemdziesięciu owadów, ale lepiej uważać, w takich ilościach ukąszenia mogą okazać się nie za ciekawym przypadkiem. A i tak się złożyło, że tego typu owady nie przesiadują w miejscach, gdzie nie ma roślin wydających nektar, to musi być dobry znak, może gdzieś w okolicy rośnie zioło Sugito.

Offline

 

#28 2012-02-19 14:20:34

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Przeszukałem już wszystko dookoła. {o chwili szukam pod jednym pniem, a stamtąd wylatuję rój pszczół, który zaczyna za mną lecieć. Po chwili zdołałem uciec, ale był to dobry znak skoro są tam pszczoły to powinny być i rośliny które zapylają. Zaczynam szukać w tym samym miejscu czekając na rezultaty poszukiwań zastanawiam się co by się stało, gdy by te pszczoły mnie użądliły. Jednak teraz nie należy się nad tym zastanawiać myślę sobie i zaczynam szukać dalej w pobliżu drzewa z którego wyleciały te owady. Szukam rozglądam się dookoła obszedłem w końcu cały obszar obok drzewa, jednak nic nie mogę znaleźć. Cóż poradzić  trzeba szukać dalej.

Offline

 

#29 2012-02-19 14:29:07

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

To raczej MG decyduje o tym, czy uciekłeś czy nie ^^

Jamakki spróbował uciec przed pszczołami, lecz niestety, nie udało mu się to. Miał wprawdzie na to szanse, lepiej żeby jej nie zmarnował. Pszczoły były nastawione bojowo chyba dlatego, że czegoś broniły, tak raczej jest, to odpowiednie wytłumaczenie ich zachowania. Lepiej, żeby Uchiha coś wymyślił, inaczej zostanie sowicie pożądlony przez rój wściekłych pszczół. Jeżeli chodzi o pogodę, ta z chwili na chwilę robiła się coraz ładniejsza, do tej pory na niebie pojawiały się lekkie chmurki, teraz było ono całkowicie czyste, więc słońce docierały na ziemię, powodując poczucie zmęczenia przez dość wysoką, nieprzesadnie, temperaturę. Wcześniej pod pniem, gdzie zajrzał chłopak, panował cień, teraz słońce. Tak, tak, to chyba to miejsce.

Offline

 

#30 2012-02-19 14:37:57

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Gdy nie udało mi się uciec przed pszczołami, postanowiłem użyć techniki, aby je przegonić po chwili złożyłem pieczęci techniki Housenka no Jutsu. Przez cały czas broniłem się jakoś przed pszczołami, gdy zgromadziłem wystarczająco chakry użyłem techniki, aby je przegonić. Jednak nie wiedziałem czy to na nie zadziała, czy raczej je bardziej rozzłości. Może przynajmniej będę miał szansę na ucieczkę przed tymi pszczołami, dzięki takiej taktyce. Po użyciu techniki czekałem co zrobią pszczoły. W razie ataku uciekam dalej.Gdy wtedy zajrzałem pod pień był tam cień, jednak teraz jest słońce w takim razie to musi być to miejsce.

Offline

 

#31 2012-02-19 14:45:08

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

Użycie techniki żywiołu Katon poskutkowało, Jamakki był już wolny od pszczół. Te goniły go cały czas, lecz kiedy chłopak wypuścił z ust kule ognia, owady wleciały w ogień, zwyczajnie się spalając, każda, nawet najmniejsza sztuka, stanęła w płomieniach, na szczęście, bo to mogło się źle skończyć. W takim razie Jamakki mógł już zajrzeć pod pień. Kiedy już to zrobił, mógł ujrzeć dokładnie dwie rośliny. Jedna była podobna do tej na zdjęciu, z tym, że miała inny kolor owoców, czyli tych kulek z niby nektarem. Ta na zdjęciu posiada fioletowe owoce, zaś ta pod pniem pomarańczowe. Jeżeli chodzi o drugą roślinę, owoce miała niemalże takie same, lecz niestety, inną łodygę i liście, które dodatkowo były porośnięte włoskami, ziele ze zdjęcia nie posiada włosków, ale te owoce barwy fioletowej... Cóż, doktor zalecił zebranie jednej rośliny, bo może okazać się trująca każda inna na jaką się natrafi. Wybór należy do Uchihy.

Offline

 

#32 2012-02-19 15:02:50

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

- Tak w końcu znalazłem tą roślinę. Ale cóż to dwie rośliny. Którą tu wybrać jedna ma owoc innego koloru a druga inne liście i łodygę. Która roślinę mam wybrać jedna różni się łodygą a ma taki sam owoc a druga wręcz przeciwnie i co ja mam z tym teraz zrobić. Długo się namyślałem jednak nadal nie mogłem zdecydować którą roślinę wybrać. Każda na swój sposób wyglądała podobnie i jak to rozstrzygnąć  jeśli zerwę nie tą co trzeba może mi się coś stać co w takim razie mam zrobić. Po chwili usiadłem i zastanawiałem się dalej. W końcu wpadłem na pomysł owoce z tej jednej rośliny która ma owoce koloru pomarańczowego mogą być po prostu nie dojrzałem dlatego postanowiłem wziąć tą roślinę z innym kolorem owocu. Ale czy to na pewno ta, po chwili ją zerwałem.

Ostatnio edytowany przez Jamakki (2012-02-19 15:07:56)

Offline

 

#33 2012-02-19 15:13:01

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

Jamakki zerwał roślinę pierwszą, czyli tą bardziej z lewej strony, która wyglądała dokładnie jak ta na zdjęciu, z tym, że posiada inny kolor owocu, pomarańczowy, ta na zdjęciu zaś fioletowy. Uchiha jednak poszedł na żywioł, zerwał tą z pomarańczowymi owocami, myśląc, że ma ona niedojrzałe owoce. Cóż, nie pozostało mu już chyba nic innego jak odniesienie rośliny z powrotem do punktu medycznego, gdzie doktor oczekiwał ziół Sugito, by pomóc biednej Kisuki. Oby to zioło, które zerwał chłopak, okazało się właściwym, inaczej... Kto wie, może nawet być tak, że ta roślina jest bardzo trująca. Póki co, musi odnieść ziele do lekarza, wtedy dowie się prawdy i tego, czy przypadkiem nie naraził swojego życia. Drugą roślinę mógł zostawić, przecież nie ucieknie.

Offline

 

#34 2012-02-19 15:18:55

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Wziąłem się w garść i zerwałem pierwszą roślinę która była bardziej po lewej stronie. Po zerwaniu cały czas chodziłem zdenerwowany i zastanawiałem się czy ta roślina nie jest trująca. Po chwili namysłu poszedłem w kierunku punktu medycznego. Gdy tak szedłem schowałem roślinę do torebki i uważałem aby nie dotknąć swojego ciała. Po tym jak miałem w ręku to zioło które mogło być trujące. Po chwili namysłu zacząłem się uspokajać i opanowywać nerwy. Tak nad tym teraz myślałem czy to na pewno ta  roślina jednak teraz już tego nie cofnę muszę zanieść roślinę jak najszybciej do punktu medycznego.

[z/t -> "Hidari - Punkt Medyczny"]

Ostatnio edytowany przez Jamakki (2012-02-19 15:19:43)

Offline

 

#35 2012-02-19 17:33:05

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

W końcu wróciłem tu z powrotem mam nadzieje że tym razem szybko znajdę to drzewo co ostatnio. Gdy wszedłem do lasu od razu zacząłem rozglądać się za drzewem pod którego pniem znajdowała się drugie zioło które było moim celem. Myślę sobie teraz to nie będzie zbyt łatwe gdyż wątpię żeby znowu były tam te pszczoły. Jednak nie poddawałem się i szukałem dalej. W końcu znalazłem chyba to samo drzewo zajrzałem pod pień patrząc czy jest tam roślina której szukam. Po chwili zmartwienia i nie pokoju postanawiam to sprawdzić. Jednak próbuję się na wszelki wypadek ustrzec przed atakiem pszczół. Następnie zerkam pod pień drzewa.

Offline

 

#36 2012-02-19 19:33:07

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Wymarły las

Jamakki musiał wrócić się do Wymarłego lasu, bo jak się okazało - wcześniejsza roślina była nie tą, o którą się rozchodziło. Musiał przynieść drugą, z której wcześniej zrezygnował, na szczęście wiedział, gdzie szukać. Nie musiał się już obawiać roju pszczół, ani żadnych innych niebezpieczeństw, od razu znalazł ziele Sugito, w sumie nie do końca jeszcze dojrzałe. Roślinka rzeczywiście wyglądała tak jak na drugiej stronie kartki, którą wcześniej otrzymał Uchiha, była mała, posiadała włoski i owoce identyczne jak ziele Sugito. Skoro chłopak wiedział czego szuka i miał pewność co do tego, że to, co ma przed sobą to ziele Tinako, mógł zerwać kwiat i wracać z powrotem do punktu szpitalnego. Lepiej, żeby jednak uważał, przy wcześniejszym obejrzeniu informacji pod zdjęciem mógł znaleźć krótką notkę, która ostrzegała przed bezpośrednim chwytaniem rośliny, lepiej zrobić to przez na przykład jakiś materiał.

Offline

 

#37 2012-02-19 19:42:30

Jamakki

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-04
Posty: 72

Re: Wymarły las

Po wejściu do lasu wiedziałem gdzie jest składnik którego szukam nie zostałem zaatakowany przez pszczoły więc mogłem zabrać krzew. Gdy zobaczyłem ziele wziąłem materiał aby przenieść roślinę. Gdy już ją wziąłem mogłem wracać do punktu medycznego. Zastanawiałem się podczas drogi jak taka roślinka może pomóc w ukąszeniu ale to już nie moje zmartwienie miałem tylko przynieść roślinę. Gdy tak szedłem uważałem aby nie dotknąć rośliny skórą gdyż może być to dla mnie szkodliwe. Wiedziałem mniej więcej jak się z tym obchodzić dlatego nie miałem większych problemów z przeniesieniem ziela do szpitala.

[z/t -> "Hidari - Punkt Medyczny"]

Offline

 

#38 2012-04-07 20:04:51

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Wymarły las

Niestety, tym razem nie miałem czasu na trening. Musiałem ruszać w stronę... Bóg wie czego, musiałem po prostu lecieć przed siebie.
- Kuso... Co to ma znaczyć ? - powiedziałem do siebie licząc, że jakimś cudem znajdę odpowiedź na to dziwne zachowanie. Pokiwałem tylko głową licząc na to, że to się wyjaśni jeżeli dotrę w miejsce które prowadził mnie mój umysł. Westchnąłem i ruszyłem po prostu dalej. W końcu nic innego nie miałem do roboty. Może tam, znajdę kogoś ciekawego.

[ z/t -> Migiuesumi/Miasto portowe ]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#39 2012-04-24 21:20:50

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

No i w końcu Hidari, tak, tak, znajome tereny, wspomnienia wracają, to oczywiste, fala wszelakich myśli przeszkadzała mi w normalnym funkcjonowaniu, ale starałem się je odpierać, by źle na tym nie skończyć. Najgorsze było to, że czułem dość spore zmęczenie, w dodatku ból, ale nie, że posiadam jakieś rany, chodzi o ból po obrażeniach wcześniej otrzymanych w walce. Starałem się jednak przezwyciężyć i ten ból, i zmęczenie, zależało mi, by już jak najszybciej znaleźć się na rodzinnych terenach.
-Ciekawe czy coś się zmieniło... Co jak co, ale w Chuu nie ma mnie już od bardzo dawna, stęskniłem się. - myślałem sobie, biegnąc szybko.
Przede mną znajdowało się już Migiuesumi, taka tam prowincja, na którą nigdy nie zwróciłem uwagi pomimo pięknych walorów przyrodniczych , ale cóż, trudno.
-Chyba warto będzie się też umyć. - stwierdziłem nieprzyjemny zapach bijący, najprawdopodobniej, ode mnie.

[zt -> Migiuesumi, Wąwóz burzowej chmury]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#40 2012-05-05 19:37:52

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Wymarły las

Bieda, bieda w kraju wyniszczonym przez swojego lidera. Wolałem uniknąć podróży przez miasto Uchih'a położone w Hidari. Wymarły Las i tak zapewne wyglądał teraz bardzo podobnie do miasta. Było to trochę przykre, jednak taki był ich los i nikt nie mógł temu zaradzić. Matsuo... był zbyt porywczy - przynajmniej ja tak to teraz zrozumiałem. Nie miałem jednak zbytniego czasu na dłuższe rozmyślania - musiałem kontrolować lot, wiatr był silniejszy. Do samego Chuu dzieliła mnie tylko jedna prowincja. Nie było to wiele, jednak cały ten czas tylko bardziej się męczyłem.

[z.t ->  Migiuesumi / Wąwóz burzowej chmury]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Magazyn Serie A - 01.10.2018 noclegi Jurata