Ogłoszenie


#1 2013-07-15 15:49:47

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Anamari

O mnie



imię i nazwisko: Anamari Onoto
płeć: mężczyzna
Organizacja: Wyrzutek
ranga: członek wyrzutków
Rok urodzenia: 144 [24]
wzrost: 188cm
waga: 70kg

PW: [Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
PU: [Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

wygląd:  Czarne włosy swobodnie opadają mu na ramiona. Posiada niebieskie oczy i drobny nos. Jego usta są wąskie i blade. Na prawym policzku widnieje mała blizna, a całe prawe ramie zajmuje blizna w kształcie łba smoka.

charakter: W różnych przypadkach: chłodny i zdystansowany, bądź nieco cieplejszy i bliższy

ubiór: Czarna, pusty bluzka, luźna w tułowiu, obcisła na rękach, brak prawego rękawa, czarne obcisłe, ale nie ciasne spodnie i czarne buty, na obu nogach kabura na broń, na plecach kościana katana w pochwie i wachlarz. Na biodrach po jednej katanie w pochwie.

nindo: Świat to nic innego, jak szarość stworzona z światła i ciemności.

Dziennik/Pamiętnik

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


historia postaci:
Urodziłem się w małej wiosce nie istniejącej na mapach. Położona poza szlakami nieczęsto widywała obcych. Przez to mieszkańcy byli zamknięci na głos czasu. Byli ciepli dla siebie, ale zimni dla gości, mimo ich braku. Nie przyszło mi to łatwo, ale udało mi się z nimi zżyć. Mimo tych "przyjaźni" nie byłem szczęśliwy. Nie zaspakajało mnie to. Moim znajomym brakowało czegoś, co ja miałem od urodzenia, Z czasem chyba zaczęło to ich przerażać, a może to ja stałem się zbyt zamknięty. Zacząłem ćwiczyć walkę katanami. Dwa ostrza przypadły mi do gustu.
W końcu uznałem, że jestem gotów. Jak wcześniej wspomniałem, wioska była mała. Mieszkali w niej moi "rodzice" oraz jeszcze trzy inne rodziny. Rozpocząłem rzeź. O północy wstałem i chwyciłem katanę. Wszedłem  do sypialni "rodziców" i jednym płynnym ruchem zakończyłem życie "matki". "Ojca" obudził jej krzyk, ale dla niego było już za późno. Wyskoczyłem przez okno. Znajdowałem się na pierwszym piętrze, więc skok nie sprawił mi problemów. Mój sąsiad wybiegł z toporem do drewna. nie wiedział, że to jego ostatnia chwila. Skoczyłem w jego stronę i skróciłem o głowę. Zostało jeszcze dziesięć osób.
Chwilę później wyszedłem z jego domu, jego żona i córka nie miały tego szczęścia. Dwóch mężczyzn stanęło na przeciw mnie. Jeden trzymał kunai, a drugi zwykły nóż. Nożownik rzucił się na mnie z krzykiem. Zareagowałem natychmiastowo. Padłem nie mal plackiem i wystawiłem ostrze. Mężczyzna poleciał za mnie przebity kataną. Drugi rzucił się na mnie w niemym krzyku. Bez problemu odparowałem jego cios zza głowy i zaserwowałem mu kopniaka w brzuch. Mężczyzna upadł na plecy. Próbował się podnieść, ale ja dźgnięciem w serce, ukróciłem jego marny żywot. Kolejny dom był wręcz odpoczynkiem. Wdarłem się do ostatniego. Żona nożownika zginęła gładko, ale jej córka nie. Wyskoczyła przez okno i wylądowała w ogrodzie. Skoczyłem za nią. Nagle znikąd pojawił się czarny dym, a ja poczułem ostrze na policzku. Nie przejmując się bólem machnąłem na kataną w miejsce z którego przyszedł cios. Rzeź dobiegła końca.
      W pokoju dziewczyny znalazłem kilka zwoji z technikami. Rozpocząłem trening.
Chwyciłem ostatni ze zwojów. Usiadłem na polanie i otwarłem go beznamiętnie. Mimo to zaskoczyła mnie jego treść. "Zapraszamy do akademi ninja" głosił nagłówek. Czemu nie? pomyślałem. Pozostawał jeszcze jeden problem podróż. Przeczytałem list kilkakrotnie, nie było w nim słowa o podróży. Przejrzałem z tyłu, pod światłe, na mokro i nic. Przeczesałem ich dom, a potem całą wieś. Nie wiedziałem nic. Ruszyłem w losowym kierunku. Nagle ktoś trafił mnie strzałką i ocknąłem się w akademii.
       Po zdaniu akademii udałem się na wyspę wyrzutków, a stamtąd do Shisou. Tam poznałem Gisaku, Sentiego, Ichuze i Gamata. Połączonymi siłami walczyliśmy z Matsuo, aż ten uciekł. Senti został ciężko ranny, a ja poparzony, blizna została do dziś. Gamat uleczył Sentiego, a ja podjąłem wyzwanie Gisaku, by z nim walczyć w następnym spotkaniu. Na pożegnanie dostałem od Sentiego katanę z kości. Po pierwszych obradach klanowych tejemniczo zniknąłem i ocknąłem się 4 lata później, nieco odmieniony, w kraju uciekiniera.

cele:
-stać się silnym.
-odnaleźć garbatego barda
-odnaleźć posiadacza rinengana

Stoczone walki:

- ogólnie - 5
- wygrane - 1
- przegrane - 2
- zremisowane/treningi – 2

Ostatnio edytowany przez Anamari (2014-12-01 21:11:43)


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

#2 2013-07-15 15:54:03

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Re: Anamari

Zdolności i Wyposażenie



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Ekwipunek:
   schowki
Kabura na brońx2-20 slotów użytych 20
Pochwa na katanę x3
Torba- 15 slotów    użytych-11
   przedmioty zwykłe:
katana x2
wielki wachlarz
Kościana katana
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Anamari (2014-11-30 15:23:58)


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

#3 2013-07-15 15:54:58

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Re: Anamari

Podsumowania

Historia wydawanych pieniędzy:
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Treningi:
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Historia wydawanych PU:
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Przyrost PW:
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Przyrost statystyk:
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Anamari (2014-12-01 21:11:15)


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Zbiorniki na gnojówkę