Ogłoszenie

#1 2012-02-02 00:12:41

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Bambusowy las


     Ogromny las stworzony z wysokich na ponad 6 metrów bambusów. Chodź większość ścieżek została już przez innych wycięta podróż po takim lesie jest ciężka, męcząca i niebezpieczna. Bambusowe pale potrafią przeszkodzić niejednej osobie bez dobrego miecza, zaś drapieżne zwierzęta żyjące tutaj są przystosowane do poruszania się w tym otoczeniu. Cechą tego lasu jest to, że oprócz bambusów można spotkać tutaj tylko więcej bambusów, dlatego w miejscu tym łatwo można się zgubić. Wielu ninja ćwiczy tutaj koncentracje stojąc na palach. Niestety znaleziono tu też nie jedno ciało, gdyż ofiara została zagryziona przez dziwne stworzenia. Bambusy są twarde i wykorzystuje się je do produkcji broni lub jako materiał do budowy domów. Bardzo, rzadko można natknąć się tutaj na niewielkie źródła wody.

Opis stworzony przez Matsuo'a

Offline

 

#2 2012-02-12 16:32:24

Gani

Zaginiony

42210940
Zarejestrowany: 2012-02-12
Posty: 76

Re: Bambusowy las

Białowłosy biegł od lady sklepowej aż do tego miejsca, tj. bambusowego lasu, bez przerwy. Przerażenie, które znalazło się w jego oczach podczas wędrówki po budynku organizacji również przez cały ten czas go nie opuszczało. Wyglądał teraz naprawdę marnie. Jego ubranie, takie samo jakie noszą tutejsi zwykli ludzie, było całe mokre od potu. Dyszach tak mocno, że może jego płuca jedno zostawały wewnątrz niego. Chociaż jeżeli tak dalej miałoby pójść to nigdy nic nie wiadomo...
No i stało się to, co było nieuniknione przy takim wyczerpaniu. Człowieczyna padł w pewnym momencie jak długi na ziemie... Nie było nawet widać, że oddycha. Jego ciało ani drgnęło. Wszystko wskazywało na to, że po prosto zmarł.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Aż tu nagle wstał jak gdyby nigdy nic i z uśmiechem od ucha do ucha zaczął podskakiwać, nucąc jednocześnie bliżej nieokreśloną melodię. Wyglądał przy tym jak mała dziewczyna. Brakowało mu tylko błękitnej sukienki i kosza kwiatów, jeżeli nie weźmie pod uwagę jego ogólnej aparycji...

[z/t ---> Tereny Yu no Kuni]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-02-12 18:03:32)


Karta Postaci

Obecny wygląd: "Bardzo wysoki mężczyzna około 2 metrów wysokości, za szpiczastą głową na czubku, której znajdowała się niewielka ilość śnieżno-białych włosów. Na jego niewielkim nosie spoczywały małe, okrągłe okulary z cienkimi czarnymi oprawkami. (...)"

Offline

 

#3 2012-03-13 14:00:03

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Bambusowy las

Kiedy poznałem już tereny na których przebywałem zwolniłem swój krok. Spoglądałem na bambusowy las, który zawsze przywracał wspomnienia z dzieciństwa... Pamiętałem również o niebezpieczeństwach jakie czaiły się w lesie.
- Cóż, muszę się zbierać jeśli będę chciał znaleźć jeszcze Takashi'ego i Mei... - powiedziałem do siebie, idąc powoli do mojej rodzinnej wioski. Nie była to długa droga, jednak czas spędzony w akademii i wcześniej wspomnianą dwójką, mój "powrót" tutaj strasznie się odwlekał.

[zt -> Sklep]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#4 2012-03-14 15:34:36

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Bambusowy las

Tak jak myślałem, nie zabawiłem tutaj długo. Postanowiłem wrócić jednak do Takashiego i Mei... Może tam zacznę poszukiwania. Sprzęt - prócz katan - miałem już wszystko czego potrzebowałem, więc byłem zadowolony.
- Cóż, muszę ruszać... - powiedziałem do siebie idąc już w kierunku miejsca, w którym pojawiłem się po skończeniu akademii. Jak najszybciej chciałem rozpocząć swoje poszukiwania, ale również przed tą podróżą chciałem spotkać mojego Sensei i młodą Namikaze.

[zt -> Tsuki no Kuni/Miasto]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#5 2012-04-16 21:31:21

 Kezo

Zaginiony

Skąd: Puławy
Zarejestrowany: 2009-10-16
Posty: 209

Re: Bambusowy las

I nadchodzi dzień, w którym to będę trenował jedną z bardziej spektakularnych zdolności. Udało mi się dostać do bardziej zaawansowanych technik i tam dowiedzieć się nieco na temat pewnej mocy. To, co tam zobaczyłem, przeszło ludzkie pojęcie. Nie wiedziałem, że te bramy mogą dać tak dużo mocy. Postanowiłem od razu zabrać się za trening w bambusowym lesie.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Po tak ciężkim treningu, osuwam się o drzewo i zachodzę w głęboki sen. Śni mi się prawdziwe życie ninja oraz to, że to ja mógłbym rządzić światem, ale...po co? Przecież mi to niepotrzebne. Teraz jednak mogę posuwać się coraz dalej.

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-04-16 22:47:06)

Offline

 

#6 2012-05-17 20:43:02

Shuo

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-05-17
Posty: 25

Re: Bambusowy las

Po małym zakupach przyszedł czas na pierwszy porządny trening. Z uwagi na to, że moją naturą chakry jest woda postanowiłem nauczyć się jutsu bazującego na naturze. Przybywając do bambusowego lasu zaopatrzony w zwój, który pożyczyłem od jednego ze starszych członków organizacji, szybko zacząłem studiowanie wszystkich aspektów techniki.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Po ciężkim treningu, zmuszony byłem odpocząć w cieniu gdyż nauczenie się tej techniki kosztowało mnie zbyt wiele chakry. Dodatkowo by wzmocnić efekt odpoczynku odpakowałem sobie porcję jedzenia, którą także wcześniej przygotowałem. Wypoczęty i z pełnym brzuchem postanowiłem pozostać, tutaj jeszcze trochę, pogoda i warunki były wprost idealne więc, co tu dużo mówić, warto tu jeszcze posiedzieć, kto wie może coś się wydarzy.


KP
Ja to Basai

Offline

 

#7 2012-05-23 11:33:09

Shuo

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-05-17
Posty: 25

Re: Bambusowy las

Mój odpoczynek zakończony długą drzemką w cieniu w końcu się zakończył. Postanowiłem, że najwyższy czas na kolejny trening. W końcu by spełnić cele muszę nabrać siły. Mając zregenerowane zasoby chakry, z kieszeni wyciągnąłem kolejny z zapisków na temat techniki, która miałem opanować. Tym razem skupie się na zwykłej technice niż na technikach klanowych. Zanim jednak trening się zacznie wszystko przygotuję.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Masaru.

Po skończonym treningu postanowiłem wrócić do osady Wyrzutków. Z uwagi, że jestem nowym nabytkiem organizacji pewnie mają mnie na oku więc lepiej nie ukrywać się w bambusowym lesie a otwarcie działać. Zebrałem wszystko co ze sobą przywlokłem w to miejsce i żwawym krokiem ruszyłem w stronę, z której przyszedłem.

zt. Budynki mieszkalne (Siedziba Wyrzutków)

Ostatnio edytowany przez Masaru (2013-02-09 20:26:28)


KP
Ja to Basai

Offline

 

#8 2012-07-07 16:29:01

Ukyo

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-07-02
Posty: 49

Re: Bambusowy las

Przyszedłem do lasu, ku mojemu zdziwieniu nie było w nim innego niż bambusy. Gdzie by się nie spojrzeć, wszystko wyglądało tak samo, trochę jak na pustyni. Od razu na myśl mi przeszło, że bardzo łatwo w tym lesie jest się zgubić, jednak ja posiadałem wielkiego kunaia, którym mogłem przedzierać się przez zarośla.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
___________________________

Akcept by Katsuro

Po treningu byłem zmęczony, ciągłe machanie mieczem potrafi dać człowiekowi w kość. Zmęczony zwyczajnie położyłem się na ziemi głowę podpierając o duży kamień. Po kilkunastu minutach bezcelowego patrzenia się w niebo najzwyczajniej usnąłem ze zmęczenia, wstanę pewnie dopiero następnego dnia..

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-07-07 19:13:23)


KARTA POSTACI


Mowa
Myśl
Krzyk

Offline

 

#9 2012-07-08 11:55:14

Ukyo

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-07-02
Posty: 49

Re: Bambusowy las

Nastał kolejny dzień, słońce zaczęło wschodzić, a temperatura rosła w górę. Obudziłem się dość późno, ponieważ byłem zmęczony treningiem. Jednak po tylu godzinach snu całkowicie wypocząłem i gotów byłem trenować dalej. Tak więc wstałem i zabrałem się za ćwiczenia.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Nie da się ukryć, po takim treningu byłem zmęczony, jedyne co zrobiłem to schowałem kunaia z powrotem do torby. Postanowiłem odpocząć, a więc położyłem się na ziemi i patrzyłem się w niebo. Po kilkunastu minutach jednak znudziło mi się to leżenie, a więc założyłem torbę i udałem się w poszukiwaniu czegoś niezwykłego w tym lesie.

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-07-08 11:56:20)


KARTA POSTACI


Mowa
Myśl
Krzyk

Offline

 

#10 2012-07-09 14:59:47

Ukyo

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-07-02
Posty: 49

Re: Bambusowy las

Chodziłem po lesie tak długo, że aż nie zauważyłem kiedy zaczął się następny dzień. Mimo moich starań nie znalazłem nic niezwykłego w tym wielkim lesie, wszędzie tylko bambusy i bambusy... Z tego powodu, iż zaczął się następny dzień, a ja miałem jeszcze siły, rozpocząłem trening w trybie natychmiastowym.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
_____________________

Akcept by Katsuro

Tak skończyłem ostatni dzień treningu, mimo zmęczenia postawiłem nie zostawać tutaj na dłużej. Nieprzyjemnie jest siedzieć trzy dni w lesie, w którym wszystko wygląda identycznie. Miejsce to opuściłem jak najszybciej mogłem, skierowałem się teraz do budynków mieszkalnych w bazie wyrzutków.

[z/t -> Siedziba wyrzutków - "Budynki mieszkalne"]

Ostatnio edytowany przez Ukyo (2012-07-11 22:21:46)


KARTA POSTACI


Mowa
Myśl
Krzyk

Offline

 

#11 2013-03-14 20:16:37

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Kilka kroków już za siedzibą Wyrzutków moje serce zaczęło szybciej bić. Mój krok zmienił się ze spaceru w bieg. Przebiegłem tak trochę, aż dotarłem do wspomnianego lasu. Drzewa siekały mój widok, skutecznie ograniczając pole widzenia. Wiedziałem, że mogłem się pakować w pułapkę, jednak widok Uchihy nadawał temu jakiś głębszy sens. Po jakimś czasie zwolniłem, aż wreszcie całkowicie się zatrzymałem. Przymknąłem oczy, po czym czekałem. Wiedziałem, że ktoś tu jeszcze jest. Czułem jego obecność. Jednak nie miałem odwagi odezwać się pierwszy... To było poza moje siły.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#12 2013-03-14 20:23:14

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Kiedy Ichitsu wszedł do lasu chwilę nikt się nie pojawiał, dopiero po jakimś czasie w jego głowie rozległ się ponownie ten sam głos byłego przyjaciela. "Dawno się nie widzieliśmy... przyjacielu.". Po tych słowach przed Ichitsu pojawiła się ta sama zamaskowana postać co wcześniej. "Zapewne zastanawiasz się kim jestem i po co cię tu sprowadziłem... Jednak cel jest zwykłą błachostka, chciałem sprawdzić jak silny stałeś się... Kierowałem się jedynie moją zachcianką...". Po tych słowach w glosie Ichitsu nagle wokół dwójki Uchiha zaczęły pojawiać się płomienie amaterasu, które utworzyły pierścień i dobrą klatkę zamykając ich obu. Zamaskowana postać w jednej chwili ruszyła do ataku wykonując kilka prostych kopnięć w stronę Ichitsu.

Offline

 

#13 2013-03-14 20:31:55

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Gdy tylko płomienie Amaterasu okrążyły mnie i zamaskowanego Uchiha wiedziałem, że nie mam za dużego pola manewru. Szybko zablokowałem atak, przez co poczułem znajomą siłę.
- Mam dziwne wrażenie, że się znamy... Okaż twarz. Ostatnia wojna sprawiła, że straciłem wielu towarzyszy, chciałbym zobaczyć kto jest na tyle odważny aby mnie wyzywać... - Rzuciłem w stronę zamaskowanego ninja. Po bloku szybko skontrowałem, wyskakując w stronę przeciwnika (a w zasadzie w stronę jego twarzy) z wysuniętym kolanem z zamiarem nie do końca dentystycznego usuwania uzębienia.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#14 2013-03-14 20:44:10

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Kiedy Matsuo usłyszał słowa Ichitsu zaśmiał się pod nosem, uchylił się przed atakiem, a następnie odskoczył i odezwał się już normalnie.
- Cóż, właściwie miałem zachować to w tajemnicy, ale twe słowa mnie przekonały...
Mówił powoli zdejmując maskę.
- Witaj... mój uczniu.
Przywitał się ukazując swą twarz. Po tym złożył pieczęcie i wykonał technikę Goukakyou w stronę Ichitsu, jednak kula szybko przemieniła się w falę ognia.
- Zobaczmy jak bardzo mnie przewyższyłeś!
Wykrzyknął przygotowując kolejne pieczęcie.

Offline

 

#15 2013-03-14 21:08:29

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

To, co zobaczyłem zaskoczyło mnie... po części. Oczekiwałem, że będzie to ktoś, kto mógł zaginąć przed walkami, lub nawet zginąć, ale nie spodziewałem się kogoś, kto zmarł już dobrych kilka lat temu. Stanąłem na równe nogi, po czym w ostatniej chwili wyrzuciłem z siebie silniejsze nieco jutsu, które miało na celu zniwelowanie fali ognia. Z Endana utworzyła się potężniejsza i szybsza fala ognia, która zniwelowała drugą. Po moich oczach widać było, że nie używałem Sharingana. Dla Matsuo mógł to być szok, niemniej jednak wolałem bardziej polegać na swoim "zwykłym" widzeniu.
- Mistrzu... Być może i ciebie nie przerosłem, ale na pewno nie jestem tym, którego pamiętasz...
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#16 2013-03-14 21:18:32

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Kiedy Ichitsu zniwelował atak Matsuo ten uśmiechnął się i stworzył klona, który w jednej chwili ruszył do ataku na młodego Uchihę.
- Doprawdy?... Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.
Kiedy klon był blisko Ichitsu rozpoczął atak frontalny pięściami. Chwilę później z jego ciała wydobyły się błyskawice (Chidori Nagashi), które miały za cel chwilowe ogłuszenie chłopaka, by prawdziwy Matsuo mógł wykonać kolejny atak. Szybko złożył pieczęcie, a następnie w jego prawej ręce znajdowało się Chidori. Mając tą technikę przygotowaną Matsuo zaczął biec w stronę swojego ucznia, a następnie starał się przebić jego prawy bark.

Offline

 

#17 2013-03-15 07:32:48

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Musiałem zadziałać szybko. Matsuo postanowił wyciągnąć swoją piorunującą artylerię. Stworzyłem klona, który w stylu kamikaze poleciał w tego z Chidori Nagashi, aby kupić mi trochę czasu, gdy mój oponent już przygotowuje śmiertelną technikę... Postanowiłem wykorzystać swoje umiejętności, aby ją zablokować. Szybko utworzyłem Rasengana, który powoli zaczął się rozszerzać... i rozszerzać... aż wreszcie utworzył obracającą się tarczę z chakry. Z taką obroną biegłem na Matsuo, mając na uwadze fakt, że Chidori to technika punktowa.
- Tak łatwo nie zdejmiesz mnie techniką, której sam mnie nauczyłeś! - Rzuciłem w stronę mistrza. Kiedyś czułem się przy nim jak ziarenko piasku... Teraz, mimo tego że mu nie dorównałem, wiem, że mam szanse...
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#18 2013-03-15 16:59:25

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Matsuo biegł na ucznia, a kiedy ten postanowił zasłonić się dziwną tarczą z rasengan'a Uchiha uśmiechnął się. Kiedy był bliski zderzenia obu technik jego ciało pokryły czarne znaczki, po czym chidori zmieniło kolor na czarny. W jednej chwili Matsuo uderzył swoją techniką w tarczę Ichitsu dodając dość ponurym głosem.
- Habatake Chidori...
Zapewne tego uczeń się nie spodziewał, a sam Matsuo dzięki manipulacji chakry skupił raiton na samym czubku palców zwiększając siłę penetracji.
- Co stało się z Gisaku?
Zapytał jak gdyby nigdy nic nie przestając ataku.

Offline

 

#19 2013-03-15 19:16:36

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Czułem, jak znacznie mocniejsza Chakra przebija się przez moją prowizoryczną tarczę. Utrzymywałem ją przez chwilę, lecz wiedziałem, że długo nie pociągnie.
- Prawdopodobnie zginął... - Odpowiedziałem równie bezstresowo. Szybkim ruchem wyciągnąłem kosę drugą ręką, z zamiarem zdzielenia nią Matsuo. Wiedziałem, że to mogło nic nie dać, jednak wolałem jeszcze trochę pożyć. Ostrze kierowało się w stronę szyi Uchihy. Ja zaś szybkim ruchem usunąłem dłoń z tarczą w taki sposób, że mój mistrz powinien nadziać się w pewnym stopniu na mój oręż. Chciał sprawdzić jak silny się stałem, ja zaś byłem pewny, że to jakieś niespotykane siły przywróciły go do życia. Widziałem przecież kryształ...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#20 2013-03-15 23:46:10

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Theme
Kiedy Matsuo usłyszał niewzruszoną odpowiedź ucznia zamyślił się na chwilę, do tego stopnia, że ledwo uniknął ataku kosą. Ostrze przejechało mu nieco po skórze robiąc nacięcie, mimo to Ichitsu mógł dostrzec jak uszkodzone ciało regeneruje się w mgnieniu oka.
- Czyli wasze drogi się rozeszły...
Mówił stojąc przed uczniem w pewnej odległości.
- Chciałbym, aby moje pragnienia były prawą, o tym, że mój uczeń chętnie pomógłby mi w moich planach, jednak czuję, że mógłbyś mi pokrzyżować plany... Moja śmierć, była zaledwie początkiem, dane mi jest dokończyć me plany... Jednak, wielu będzie chciało mi przeszkodzić... Aby ci to uniemożliwić, jestem zmuszony...
Mówił spokojnie, jak by nieco smutny faktem, iż planuje zrobić krzywdę uczniowi.
-... Ichitsu... Muszę cię unieszkodliwić na jakiś czas... Nie tylko ciebie... Wszystkie klany...
Znaki na ciele Matsuo powoli zaczęły znikać, zamknął oczy, a amaterasu, które tworzyło do tej pory ściany zmieniło się w szczelną kopułę zamykającą dwójkę mistrza i ucznia. Koło Matsuo pojawiły się dwa klony, które zaczęły szarżować na Ichitsu, tuż za nimi pobiegł kolejny, który się pojawił, a za nim kolejny... Niekończąca się fala klonów zalewała Uchihę starając się go pozbawić sił i może chęci do walki. Oryginalny Matsuo stał i przyglądał się całej walce.

Offline

 

#21 2013-03-16 08:12:59

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Theme
Słysząc słowa Matsuo niespecjalnie się zdziwiłem.
- Nie tylko Gisaku zginął... Zginął Takashi. Wymordowali połowę tego świata, a ja musiałem położyć temu kres. Znam moją misję. Moją misją jest utrzymanie równowagi. Mogę ci pomóc... ale i również mogę ci przeszkodzić. Zależy od tego, co chcesz zrobić.
Po moich słowach klony zaczęły atakować. Wyciągnąłem wachlarz i zacząłem przebijać się przez kolejne fale klonów. Moje ruchy bardziej przypominały taniec niż toporne machanie żelazem. Wszystko zgrane w idealnej harmonii...
- Zaufałem ci dziesięć lat temu! Od tamtego czasu nigdy nie zdradziłem twojego imienia! Broniłem zawsze i wszędzie! Byłem zmuszony nawet wyrównywać do porządku starszyznę, żeby pieprzenia o "terroryście" wreszcie umilkły! Ale o tobie już nikt nie pamiętał! Pozostałem tylko ja!


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#22 2013-03-16 17:03:38

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Kiedy Ichitsu nacierał na klony Matsuo zwiększył ich liczbę do dwóch, co chwilą na ucznia nacierały fale par klonów, które się nie kończyły. W końcu ich liczba wzrosła tak bardzo, że otoczył chłopaka, gdzieś z tłumu odezwał się oryginalny Matsuo.
- Pochlebia mi to, jak i jestem dumny, że wierzyłeś we mnie tak długo...
Po tych słowa klony rzuciły się na chłopaka starając się go unieruchomić.
-... Powiedz mi zatem... Co skłoniło cię do tak twardej wiary we mnie? W człowieka, który zniszczył swój własny klan będąc jego przywódcą... Chyba nie sam fakt, że cię uczyłem?
Zapytał podchodząc do Ichitsu. Spoglądał na ucznia spokojnym wyrazem twarzy.
- Jeśli to wszystko co mówisz jest prawdą... Stałeś się wspaniałym człowiekiem...
Dodał spoglądając na ucznia i czekając na jego odpowiedź. Zdawać by się mogło, że całe to spotkanie zmierza do puntu kulminacyjnego.

Offline

 

#23 2013-03-16 17:17:17

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Byłem już całkiem zmęczony. Klony atakowały z taką częstotliwością, że nie mogłem ich powstrzymać. Aż wreszcie nie mogłem się ruszyć. Mimo wszystko wachlarz trzymałem mocno, nie miałem zamiaru go puścić.
- Fakt faktem, uczyłeś mnie. Pamiętam każdy kopniak, gdy lądowałem na ziemi i każdy cios, gdy Gisaku chciał mi pomóc. Wtedy jeszcze czułem odrazę. Jednak zostałem. Odraza zmieniła się w zaufanie, gdy już byliśmy starsi, a ty nadal się nas nie wyparłeś. Za każdym razem odwodziłem Gisaku od pomysłu "nawracania", bo wiedziałem, że to nic nie da. Że jest w tym większy sens, którego jednak nie zrozumiałem. Zrozumiałem go dużo później, gdy usłyszałem od ciebie prawdę. Broniłem honoru Uchiha, aż stałem się jedynym przedstawicielem klanu oprócz tego plebsu w wiosce, który ma czelność nazywać się "władzą". Zapomnieli, kto ma Insygnia... Słyszałem jednak, że znalazło się kilka nowych perełek. Niemniej jednak twoja śmierć wywarła na mnie wpływ, którego już nic nie zmieni... Kalejdoskop, mistrzu... Trzy techniki, nadające naszemu klanowi byt i władzę... Wiesz o czym mówię. Tak czy inaczej... Plułem podwójnie na każdego, kto odważył się splunąć na twoje imię, Matsuo-sensei... - Odpowiedziałem. Czułem się nieco skrępowany, i tak też wyglądałem, mimo wszystko odpowiadałem bez przymusu.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#24 2013-03-16 17:41:19

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Theme
Matsuo stał i słuchał Ichitsu z ogromną uwagą. Kiedy skończył Matsuo zamknął oczy i spojrzał w górę, jednak nic oprócz sufity i ścian z czarnych płomieni nie zobaczył. Chwilę później kopuła zniknęła tworząc jedynie niewielki pierścień ognia wokół dwójki Uchiha.
- Wiesz... Gdy byłem młody, byłem podobny do ciebie... Również walczyłem w imię tego w co wierzyłem... Wiara ta zapędziła mnie do nienawiści do klanu Namikaze.
Po tych słowach płomienie powoli rosły w miarę dalszych słów Matsuo.
-... Szukałem siły... Wiesz jaki jest problem w dzierżeniu dużej siły? Wielka odpowiedzialność i złość, której jest efektem wszystkich twoich niepowodzeń. W momencie gdy zyskałem wieczny kalejdoskop byłem innym człowiekiem niż za dzieciństwa i chociaż z zewnątrz mogłem wydawać się "dobry" w środku zagnieździł się już potwór... To co mówiłem ci o klanie Uchiha... Dlaczego wyrżnąłem klan... To prawda, jednak już wcześniej myślałem o wyrżnięciu wszystkich... Nawet swoich uczniów. Planowałem to wszystko każdego dnia, ogromna siła sprawiła, że chciałem "sprawdzić" swe umiejętności na własnym klanie. Tak oto, nie pozostało nic oprócz mroku, który otaczał mnie, mimo wszystko kierowałem się przez całe życie jedną ideą. Stworzenie świata bez wojen, świata z prawdziwym pokojem i teraz również będę dążył do tego celu...
Mówił a jego mina była niewzruszona.
-... Więc jaka jest teraz twoja odpowiedź? Dalej będziesz kierował się ideą stworzoną przeze mnie nie szukając ostatecznej prawdy? Czy może spojrzysz prawdzie w oczy? Nie jestem tym dobrym Matsuo, którego widziałeś cały czas.
Dodał, a po chwil jego ciało pokrył szary naskórek, po tym wyrósł mu dość spory skorpioni ogon.
- Zamierzam stworzyć świat idealny... Spróbujesz mi przeszkodzić, czy może staniesz po mojej stronie? Pamiętaj jedno... Nam, Uchiha nie jest dane być wojownikami pokoju... W oczach wszystkich jesteśmy tymi, którzy rozpoczynają wojny i są źli... Nawet jeśli będziesz starał się to zmienić ostatecznie i tak zatoniesz i nikt ci nie pomoże. Możesz jednak pomóc mi i sprawić, że w nowym świecie nie będzie podziałów, wszyscy będą równie i nastanie.... Pokój...
Po tych słowach Matsuo czekał spokojnie a ogon wyrwał z rąk Ichitsu Wachlarz Uchiha. Matsuo zaczął przyglądać się swojej starej insygni czekając na odpowiedź.

Offline

 

#25 2013-03-16 17:55:31

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Słuchałem ciągle Matsuo z dużą uwagą. Dowiedziałem się czegoś nowego, jednak sam miałem trochę do powiedzenia.
- Poznałem prawdę. Wojna zabija. Wojna niszczy. Wojna zabiera twoich bliskich, przyjaciół... Nie opłakiwałem poległych, jednak krwawe łzy polały się. Sam zakończyłem wojnę, widząc co jest jej przyczyną. Po tym co przeżyłem sam chciałem utworzyć świat bez wojen... Jednak w nieco inny sposób. Równowaga. Balans. Po żadnej stronie nie ma przechyłu. Jeśli chaos i mrok chce zatriumfować, ja je niszczę, sprawiam, że się wycofuje. Jeśli ład i porządek chce nas uwięzić, ja sam doprowadzam sytuację do porządku. Bo wiem, że jeśli szala przechyli się, to albo zginiemy w wiecznym ogniu i chaosie, albo zostaniemy zniewoleni przez niekończący się zew porządkowania wszystkiego. Chcesz osiągnąć równość? Pomogę ci. - Odpowiedziałem, puszczając wolno Gunbai, który powędrował wraz z kosą do Matsuo.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#26 2013-03-16 21:44:26

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Theme
Matsuo spoglądał na Ichitsu i co jakiś czas na Gunba, kiedy uczeń zakończył swą przemową Matsuo uśmiechnął się pod nosem. Klony cały czas trzymały Ichitsu.
- A więc mówisz, że się do mnie przyłączysz? Nawet jeśli nasz cel będzie wymagał ofiar i poświęcenia? Czy potrafisz mi udowodnić wartość twych słów?
Zapytał mając już powagę na twarzy, spoglądał na Ichitsu, po czym dodał.
- Nie będziesz musiał w tym celu zbytnio się oddalać... Musisz jedynie... Zabić przywódcę wyrzutków. Jeśli to zrobisz udowodnisz swą lojalność, a wtedy zaczniemy zaprowadzać pokój...
Mówił lekko unosząc ton, czarne płomienie powoli zaczęły znikać, a Matsuo czekał na odpowiedź swego ucznia.

Ostatnio edytowany przez Matsuo (2013-03-16 21:44:51)

Offline

 

#27 2013-03-19 19:11:57

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

Słuchałem Matsuo. Trochę zaszokował mnie swoją odpowiedzią, a w zasadzie poleceniem. Zacząłem obserwować jak czarne płomienie zaczynają powoli słabnąć, przy okazji próbując sformułować odpowiedź. Spojrzałem w ziemię, a na moje włosy zadziałała siła grawitacji, innymi słowy zaczęły powoli opadać i falować w miarę moich delikatnych ruchów, spowodowanych skrępowaniem.
- Tak łatwo sprawdzić kogoś, prawda...? Czy umie mordować... Czy będzie w stanie bezinteresownie kogoś zarżnąć... Być może i tak. Ale to jest naprawdę prymitywny sposób... Ale wiem, że potrzebujesz odpowiedzi i dowodu lojalności szybko... Nie ma miejsca na stopniowe jej budowanie... Mam rację? - Tu urwałem, ale nie czekałem na odpowiedź Uchihy, tylko dokończyłem. - W porządku. Niech i tak będzie. Wyruszę jeszcze teraz.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#28 2013-03-23 09:44:35

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Matsuo wysłuchał odpowiedzi ucznia, po czym amaterasu całkowicie zniknęło wraz z klonami, pozostał tylko jeden, który stał obok Ichitsu.
- Klon pójdzie z tobą w razie problemów z celem... Ma wystarczającą ilość chakry by dorównać oryginałowi.
Po tych słowach założył maskę i zniknął. Klon zaś stał i przyglądał się uczniowi.
- Jeśli naprawdę chcesz to zrobić ruszajmy, będę za tobą w pewnej odległości, jednak nic nie umknie mej uwadze...
Klon dodał, po czym ruszył jakiś czas po Ichitsu, za nim.

Offline

 

#29 2013-03-23 14:12:22

Genki

Zaginiony

33330312
Zarejestrowany: 2012-08-22
Posty: 133
Klan/Organizacja: Kuran Sen
KG/Umiejętność: Fumetsu [1]
Ranga: Członek Klanu

Re: Bambusowy las

Po dość długiej drodze w końcu dotarłem na miejsce. Byłem zmęczony, ale za to bardzo szczęśliwy. Śledziłem Ichitsu aż w końcu dotarłem na miejsce. Jednak obok niego był ktoś jeszcze ktoś kogo od razu poznałem, chociażby dzięki wspomnieniom Gisaku, Otworzyłem szeroko oczy i nie dowierzałem.
- Przecież ty nie żyjesz ! - powiedziałem niemal od razu zaskakując swoją obecnością.
- Z resztą nieważne, w tym świecie już nic mnie nie zdziwi. W zasadzie zjawiam się tutaj z prośbą do Ciebie, Ichitsu - rzekłem bardzo spokojnie
- Nie masz wobec mnie żadnych długów, Gisaku również nic nie byłeś dłużny. Mimo wszystko zjawiam się tutaj i chce Cię o coś prosić. Zostań moim mentorem i prowadź mnie ku potędze. - mówiąc to patrzyłem mu prosto w oczy. Bez strachu, w końcu najgorsze co mnie czeka to życie jako słaby wojownik. Śmierć jest bardziej chwalebna...

Offline

 

#30 2013-03-23 17:43:35

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Bambusowy las

- A jednak klon. Chce mnie szpiegować... No nic, muszę to zdziałać, bez względu na to czy klon jest, czy go nie ma. - Pomyślałem. Już miałem ruszać w stronę głównej siedziby Wyrzutków, ale zatrzymał mnie... ktoś. Był to jeden z Kuran Sen. Genki, o ile dobrze pamiętam. Młodzian nic sobie nie robił z obecności Matsuo, rozmawiał tylko ze mną. Wysłuchałem go...
- Co ty możesz wiedzieć o Gisaku... On już pewnie żre ziemię, leży gdzieś jako trup i nikt się nie pokwapi aby chociaż zrobić mu porządny pochówek... albo chociaż zakopać w ziemi jego kości. Tak czy inaczej... Chcesz potęgi? Jeśli uda ci się mnie znaleźć po raz drugi, to może przemyślę tą propozycję... Tymczasem wyruszam... - Powiedziałem z pogardą do Genkiego, zwłaszcza tą część o Gisaku, po czym skierowałem się do siedziby mojego celu...
z/t - > Siedziba Wyrzutków - Główny budynek organizacji


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#31 2013-03-24 10:41:27

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Theme
No proszę pojawił się nawet jakiś chłopaczek co znał Gisaku. Kiedy Ichitsu skończył mówić do niego i zniknął wraz z klonem przed chłopakiem z Kuran pojawił się oryginalny Matsuo.
- Złapanie go drugi raz może być trudne... Będziesz musiał zmierzyć się ze mną. Chcesz potęgi? Będziesz miał okazję udowodnić jak bardzo...
Po tych słowach Uchiha wykonał szybki obrót i kopniak w brzuch chłopaka. Po tym od razu podbiegł do niego wykonując uderzenie łokciem w tył głowy Genki'ego, tak by upadł, jednak Matsuo nie pozwolił mu na to, łapiąc go za "szmaty" nie pozwolił na wywrotkę, po czym jeśli te wszystkie ruchy się udały uniósł chłopaka wysoko spoglądając nan.
- Znasz Uchiha Gisaku? Powiedz mi wszystko co wiesz o nim
Mówił gniewnie.

Offline

 

#32 2013-03-24 13:54:37

Genki

Zaginiony

33330312
Zarejestrowany: 2012-08-22
Posty: 133
Klan/Organizacja: Kuran Sen
KG/Umiejętność: Fumetsu [1]
Ranga: Członek Klanu

Re: Bambusowy las

Dostałem potężną serię od Matsuo. Byłem na razie młokosem, zwykłym słabym dzieciakiem. Zaledwie namiastką Gisaku. Jednak te ciosy nie robiły na mnie wrażenia.
- Wiem, że przed śmiercią prześcignął Cię jeśli chodzi o umiejętności. Wiem o nim prawie wszystko. Traktował Cię jak ojca, którego mu odebrano. Chce się szkolić u Ciebie i Ichitsu by móc wskrzesić Gisaku. To jest mój cel. - powiedziałem bez pośpiechu. Brzuch nadal bolał, jednak nie przejmowałem się tym. To samo tyczyło się głowy. Byłem lekko zamroczony... Na chwilę odpłynąłem, a skorpion, który siedział na moich barach wbił swój kolec w moje ramie.

Teraz byłem znów kimś innym. Tak, to kolejne wspomnienie Gisaku. To jego spotkanie z senseiem. Matsuo, wyglądał wtedy inaczej. Był dobry, właśnie uczył swojego ucznia nowej techniki. Gisaku robił postępy, dostawał nie tylko pochwały ale również i nagany. Matsuo widać chciał stworzyć idealnego shinobi, prawie mu się udało. Młodszy Uchiha w końcu opanował technikę, niemalże padał z wymęczenia. Ale w jego oczach było szczęście, był przy nim mistrz, a cała reszta nie miała znaczenia. To był bardzo dziwna więź, Mats zastąpił mu ojca i przyjaciela zarówno. Nie raz obaj nawzajem ratowali się z opresji...

I znów byłem sobą, wróciłem do "świata rzeczywistego" i oczekiwałem na dalszy rozwój wydarzeń. Po oglądaniu już tylu wspomnień doskonale znałem Matsa. Zarówno przed jak i po zmianie. Ciekawe jaki jest teraz...

Offline

 

#33 2013-03-24 15:09:27

Matsuo

http://img708.imageshack.us/img708/9917/postacroku.png

35457109
Zarejestrowany: 2011-02-25
Posty: 1682
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny

Re: Bambusowy las

Matsuo spoglądał i słuchał chłopaka, który ponoć wie dużo o Gisaku. Kiedy chłopak powiedział co chciał Uchiha uniósł go jeszcze wyżej.z
- Wskrzeszenie mego ucznia może być szybsze niż ci się wydaje...
Oznajmił, po czym puścił chłopaka z Kuran.
-... Czy wiesz gdzie jest jego ciało? Jeśli powiesz mi gdzie jest okażesz się cennym sojusznikiem, a takim osobą chętnie pomagam... Może nawet osobiście zajmę się twoim nauczaniem... Zatem? Wiesz gdzie jest jego ciało?
Zapytał nieco zmieniając na łagodniejszy swój ton. Stał i czekał na odpowiedź chłopaka.

Po dłuższym czasie Matsuo uśmiechnął się... Wreszcie coś zaczęło się dziać...
- Chłopcze... Jeśli naprawdę chcesz podążać za mną i Ichitsu udaj się do lasu Airando i obserwuj wioskę Samotników... Potem się spotkamy...
Oznajmił ponurym głosem, lecz w pewnym stopniu zadowolonym, a następnie zniknął.
[z/t --> Airando /Wulkan]

Ostatnio edytowany przez Matsuo (2013-03-26 16:37:41)

Offline

 

#34 2013-03-26 20:35:17

Genki

Zaginiony

33330312
Zarejestrowany: 2012-08-22
Posty: 133
Klan/Organizacja: Kuran Sen
KG/Umiejętność: Fumetsu [1]
Ranga: Członek Klanu

Re: Bambusowy las

Zostałem rzucony na ziemie. Troszkę dziwne postępowanie, ale musiałem uznać wyższość Matsuo. Po chwili zniknął a ja sam postanowiłem ruszyć za nim. Zebrałem się i ruszyłem w drogę. Nie śpieszyłem się, wiedziałem, że być może to moje ostatnie chwile. Szczerze powiedziawszy miałem to gdzieś. Moje nogi kroczyły naprzód, ręce schowane były do kieszeni, a co zaś się tyczy. One były gdzieś w chmurach. Nawet nie zorientowałem się kiedy kończyłem przemierzać to piękne miejsce.
- Ehhh, Ichitsu i Matsuo. Jeszcze Gisaku i Ja i będzie całkiem dobra drużyna. Oby wypaliło - powiedziałem po cichu


[z/t --> Airando /Wulkan]

Offline

 

#35 2013-04-12 15:00:13

 Akemi

Nikushimi http://i.imgur.com/ERi291S.png

6720223
Zarejestrowany: 2012-11-04
Posty: 898
Klan/Organizacja: Samotnicy/Nikushimi
KG/Umiejętność: Sosa
Ranga: Lider Samotników
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Multikonta: Miyaguchi, Arashi

Re: Bambusowy las

Po tak długiej podróży i zatrzymywaniu się w co bardziej interesujących miejscach trafiłem w końcu do bambusowego lasu. Wreszcie miejsce, w którym mogłem spokojnie odetchnąć. Las, w którym nie było deszczu. Na naszym świecie to chyba cud. Już praktycznie w każdym kraju pada deszcz. A w Kraju Uciekinierów? Sucho i można poopalać się w słoneczku! To jest coś co kocham. Dlatego też stwierdziłem, że wykorzystam tą sytuacje i rozpocznę swój trening.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
______________________

Akcept by Katsuro

Po tak ciężkim treningu stwierdziłem, że czas odpocząć. Położyłem się pod drugą skałą, która tam była. Pod głowę położyłem swój płaszcz. Nie miałem najmniejszej ochoty teraz spać na twardym. A nic lepszego niż ta skała nie było. Już mi to było obojętne. Ponieważ dosyć szybko zasnąłem.

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2013-04-12 19:09:51)

Offline

 

#36 2013-04-15 22:40:10

 Akemi

Nikushimi http://i.imgur.com/ERi291S.png

6720223
Zarejestrowany: 2012-11-04
Posty: 898
Klan/Organizacja: Samotnicy/Nikushimi
KG/Umiejętność: Sosa
Ranga: Lider Samotników
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Multikonta: Miyaguchi, Arashi

Re: Bambusowy las

Obudziłem się wypoczęty. Spanko po treningu zawsze dobra rzecz. Kiedy w końcu byłem wstanie ubrać płaszcz i wstać wyprostowany ruszyłem gdzieś w głąb bambusowego lasu. Musiałem wykonać jeszcze jeden ważny trening. On będzie decydował czy przeżyje w tym jakże dziwnym świecie.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Masaru.

Po tak szybkim treningu postanowiłem ruszyć już w podróż. Zawsze mogę na kogoś jeszcze natrafić lub na jakieś ciekawe zadanie. No cóż zobaczymy. W głowie obmyślałem już sobie jak będą wyglądały moje kolejne treningi podczas podróży. Ale chyba jednak nie mam na to czasu. Jednakże teraz prędko do kolejnego kraju.

z/t -» Yu no Kuni -» Miejsce bitwy

Ostatnio edytowany przez Masaru (2013-04-15 22:43:10)

Offline

 

#37 2013-07-16 13:42:00

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Re: Bambusowy las

Znalazłszy się na terenie lasku chłopak rozejrzał się dookoła. Nie przeszkadzała mu co prawda obecność innych, ale wolał być jej świadom, na wszelki wypadek. Wziął rozbieg i mocnym skokiem wskoczył na jeden z niższych bambusowych pali. Następnie przeskakiwał na coraz wyższe i wyższe, aż znalazł się na słupie górującym nad okolicą. Spokojnym ruchem wyprostował się, złożył ręce na piersi i przyglądał się okolicy. Początkowy plan kontemplacji został odłożony na bok, a chłopak niemalże bezmyślnie obserwował świat dookoła. Po chwili jednak dotarła do niego rzecz, której wcale się nie spodziewał. Pojął, że skoro nie ma na świecie niemal nikogo kto by go pamiętał, to przecież może zacząć wszystko od nowa. Teraz pozostaje tylko pytanie: Co należy z tym zrobić?


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

#38 2013-07-16 15:11:44

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Bambusowy las

Sesja normalna - Post 1

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Las bambusowy chyba nie był najlepszym miejsce bym samotne, małe dziecko błąkało się po nim. Jednak tak właśnie było. Mała, słodka około czteroletnie dziewczynka w kolorowym stroju i dziecinnej sukience błąkała się po lesie. Cała była zapłakana, a je słodka twarzyczka spuchnięta jak balon. Płakała nieustannie zawodząc, aż na jej drodze stanął dziwny zwierze.
Do uszu wyrzutka wnet dotarł krzyk małej dziewczyny znajdującej się nieopodal. Coś faktycznie musiało ją bardzo ale to bardzo przestraszyć. A przecież ona była taka mała i bezbronna. Wołała i krzyczała o pomoc i o to, ze chce do mamy. Ale nikogo nie było w pobliżu, a zwierze wolnym lecz stanowczym krokiem zbliżało się do niej coraz, to bliżej i bliżej.

Offline

 

#39 2013-07-16 15:19:26

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Re: Bambusowy las

Gdy tylko chłopak usłyszał krzyk przerwał rozmyślania. Szybko zlokalizował jego źródło i skacząc z dość sporą prędkością po bambusach skierował się w kierunku źródła hałasu. Już nie pierwszy raz biegł nie wiadomo dlaczego ratować kompletnie nieznane sobie dziecko, tylko że wtedy do był ogień i zbrojni, a teraz jakieś dzikie zwierze, jednak wcale nie musiało być prościej. Gdy znalazł się nad dziewczynką i zwierzęciem wyjął 2 kunaie i cisnął nimi w zwierze, oprócz siły rzutu broń została dodatkowo wzmocniona przez grawitację. Chłopak nie miał pewności czy zwierzę zdąży zareagować czy nie, dlatego wyjął katanę i skoczył na bestię. Jeśli nie zdążyłaby się ruszyć to spadłby w to samo miejsce gdzie stała, jeśli natomiast uniknęłaby zaatakowałby miejsce gdzie znalazłaby się po uniku. Według planu chłopak miał dźgnąć stwora ostrzem wykorzystując siłę grawitacji, a następnie szybko odskoczyć.


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

#40 2013-07-16 15:29:51

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Bambusowy las

Sesja normalna - Post 2

Mała dziewczynka piszczała wystraszona. Nic dziwnego, pierwszy raz w swoim życiu zobaczyła Pandę. Dużego Misiak, który posiadał czarne plamki wokół oczek.  Zwierze nie było nastawione agresywnie. Jedynie co robiło, to przechadzało się obok w poszukiwania jedzonka lub dobrego miejsca do wylegiwania się. Tak czy siak nieźle nastraszyła małą dziewczynkę, która skuliła się siedząc pod bambusami nieco dalej.  Kunaje trafiły jednak Pandę w łapki przez co krew pokryła jej futerko, a zwierze kulejąc odwróciło się i poczłapało w tylko sobie znanym kierunku.  Jak się okazało wcale nie miało zamiaru walczyć z mężczyzną, który ja zranił. Pandy naprawdę nie były bojowo nastawione, no chyba, że broniły małych.
Tak czy siak niebezpieczeństwo zostało zażegnane.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Regulamin Serwera x-rated jak-napisac-zaproszenie-na-komunie.eu psycholog Piła hotel Wałcz