Ogłoszenie

#1 2011-12-28 22:48:42

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Miuryioko


     Miuryioko jest największym miastem w całej prowincji . Jej mieszkańcami są głównie bogaci kupcy oraz biedni żebracy. Można tu zwiedzić dużą ilość wspaniałe zabytki bądź zabawić się w luksusowych kasynach. Miasto słynnie z ogromnego kontrastu. Z jednej stronny wielki przepych i bogactwo, z drugiej bieda, nędza i głód na ulicach. Miuryioko dzieli się na dwie części: północną i południową. W pierwszej części mieszka najbogatsza część społeczeństwa. Znajdują się sklepy z towarami z najwyżej półki. Ulice są schludne i czyste. W drugiej części miasta można spotkać całą resztę tj. żebraków, bezdomnych i zwykłych robotników. Można tu znaleźć jedynie sklepy z najpotrzebniejszymi rzeczami np. żywnością. Ulice są brudne i obskórne. Często dochodzi w tych okolicach to kradzieży i innych przestępstw.

Opis stworzony przez Gamatt'a

Offline

 

#2 2012-02-13 18:09:13

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

W końcu Mei wraz z "jej" grupą znaleźli się w Boin, a dokładnie w Miuryioko. Dziewczyna zaczęła się rozglądać, po czym szybko odkryła gorące źródła, mało brakowało a zaczęła by skakać z radości. Szybko weszła do środka, po czym od razu zaczęła zamawiać dwa pokoje. Jeden dla niej i Nany, drugi dla Gisaku w "strefie" dla facetów. Kiedy właściciel poprosił o pieniądze, dziewczyna kątem oka spojrzała na Gisaku z zaciekawieniem, tak aby ten mógł to zobaczyć, chyba było jasne co chce przez to powiedzieć. Po tym powiedziała niby do siebie.
- Ach... Zapomniałam pieniędzy... - Mówiła z posępną miną, co jakiś czas zerkając na Uchihę.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#3 2012-02-13 18:18:03

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku tylko się uśmiechnął po czym podszedł do sprzedawcy i uregulował zapłatę. Chłopak po chwili rzekł do dziewczyn
Spotkajmy się tutaj za godzinę. Udanej zabawy wam życzę. powiedziałGisaku po czym wszedł do męskiej szatni. Chłopak zarzucił sobie ręcznik na bark po czym poszedł się przebrać. Po wyjściu z przebieralni Gisaku miał na sobie tylko ręcznik. W rękach trzymał natomiast swoje ubranie. Chłopak odłożył je do szafki po czym wszedł do gorących źródeł. Gisaku po chwili był już w wodzie. Chłopak zanurkował. Był tutaj kompletnie sam. Po chwili jednak głowa wynurzyła się z wody. Gisaku nareszcie miał czas by odpocząć. To były cudowne chwile. Młody Uchiha dawno nie odpoczywał.

Offline

 

#4 2012-02-13 18:34:32

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko


Czułem się podle po wyznaniu przed Uchiha. Miałem cichą nadzieję, że Logen nie odebrał tego infantylnie. Zniknąłem przecież równie szybko jak się pojawiłem. W ten sposób nie zdobędę przecież nowych przyjaciół, ale... po prostu spanikowałem, nigdy przecież się przed nikim nie otwierałem. Może przed Pakkuanem, ale on stał się przeszłością. Czas, abym wziął sprawy we własne ręce, tak jak na dorosłego ninję przystało. W drodze do Boin postanowiłem się zdrzemnąć. Byłem wciąż zmęczony po ostatnich wydarzeniach, a sen dobrze by mi zrobił. Tak więc rozłożyłem swoje manatki przy jednym z drzew po czym zasnąłem, regenerując swoje siły.
Gdy tylko się przebudziłem, nie miałem zamiaru tracić więcej czasu i ruszyłem wprost do najbliższego miasta, nieświadom nawet jego nazwy. Miejscowość była co najmniej dziwna. Z jednej strony znajdowały się bogate budynki, a w sąsiedztwie jakaś stara rudera i ośmioosobowa rodzina. Patologia..
Postanowiłem poświęcić ten dzień na całkowity relaks. Gorące źródła to chyba najlepsza opcja, zważając na to, że właśnie stałem przed budynkiem tego miejsca. Nie zastanawiając się dłużej, wszedłem do środka.
Po załatwieniu spraw przy recepcji, wszedłem do męskiej szatni, gdzie temperatura była naprawdę wysoka. Znalezienie swojej szafki, przebranie i przygotowanie do kąpieli zajęło bardzo mało czasu. Będąc w samym ręczniku na biodra wyszedłem na zewnątrz ku gorącym źródłom. W basenie znajdowała się jedna osoba. Był to młodzieniec o czarnych włosach jak i oczach. Wyraźnie dobrze bawił się sam. Nie mówcie mi tylko, że to Uchiha, bo ostatnio spotykam tylko nich...
Obnażyłem się przed chłopakiem zdejmując ręcznik, a następnie wszedłem do wody. Chcąc nawiązać rozmowę i spędzić miło czas, podjąłem rozmowę.
- Witaj jestem Senti Kaguya, z kim mam przyjemność dzielić tą wodę? - z uśmiechem na twarzy, czekałem na reakcję chłopaka.

Offline

 

#5 2012-02-13 18:40:52

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku obserwował uważnie młodzieńca. Gdy ten powiedział swoją kwestię Gisaku uśmiechnął się przyjaźnie po czym rzekł spokojnie i ciepło
Gisaku Uchiha niezwykle mi miło powiedział Gisaku po czym uważnie obserwował młodego chłopaka. Gisaku chciał przeszyć Sentiego wzrokiem.
Hmmm.. może ten będzie odpowiednią osobą do mojej organizacji. Czas pokaże. Mam nadzieję, że mi się uda pomyślał Uchiha po czym sam chętnie kontynuował rozmowę
Powiedz mi coś o sobie. rzekł Gisaku przyjaźnie

Offline

 

#6 2012-02-13 18:45:44

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Theme
Mei uśmiechnęła się w stronę Gisaku, po czym ruszyła z Naną w stronę damskiej szatni. Chwilę trwało zanim dziewczyna pozbyła się ubrania, po czym owinęła się ręcznikiem i ruszyła w stronę wody wraz z mała. Kiedy stała już nad wodą spojrzała na wysoki mur dzielący mężczyzn i kobiety, po czym powoli za nużyła się w wodzie wcześniej pozbywając się ręcznika. Wszyscy mogli usłyszeć jedynie westchnienie Mei, kiedy była już w ciepłej wodzie. Miła odmiana, w końcu dziewczyna mogła odpocząć od treningów i walk. Co jakiś czas zerkała w pewnym kierunku, jednak nie zawracała sobie zbytnio teraz niczym głowy, chciała się po prostu zrelaksować.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#7 2012-02-13 18:50:35

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko


Uchiha?! To już zaczynało stawać się złym omenem. Co jest z nimi nie tak? Co jest ze mną nie tak? Dlaczego ciągle napotykam właśnie nich? Czy jest mi przeznaczone iść ścieżką wraz z Uchiha? To staje się naprawdę podejrzane.
Chłopak wydawał się być przyjaźnie nastawiony. Widać, że i on czerpał radość z gorących źródeł, atmosfera jest tu niezwykła. Mógłbym rozmawiać z nim jak ze starym kumplem, przecież dwaj nadzy mężczyźni nie mogą odczuwać dyskomfortu, wręcz przeciwnie. To tylko zbliża. Martwił mnie jednak wzrok chłopaka. Przyszywał mnie nim co i rusz, mimo, że nie uruchomił nawet Sharingana. Było to dość nieciekawe zachowanie, no ale cóż... każdy ma swoje inności.
- Uchiha... a wiesz, że to nawet zabawne? Ostatnio spotykam tylko członków tego klanu. Chyba jest Was dość sporo, hmm? Mój klan niestety wymarł, przez co stałem się samotnikiem, choć ostatnio doszły mnie słuchy, że odnalazło się kilku nowych Kaguya... - rozłożyłem się wygodnie w wodzie, a następnie ciągnąłem dalej - nie wiem co robić, nie posiadam żadnych planów.. aż chciałoby się tu zostać całą wieczność. - zaśmiałem się i wyraźnie rozkoszowałem w gorących wodach.

Offline

 

#8 2012-02-13 18:55:52

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Co się tyczy Uchiha. JEden z nas wymordował praktycznie cały klan. Niewielu z nas żyje. ehh... Czy mogę wiedzieć kogo spotkałeś rzekł Gisaku spokojnie. Chłopak niezwykle był zafascynowany młodzieńcem. Gisaku musiał go jednak trochę lepiej poznać by móc mu zaproponować wstąpienie do organizacji. Gisaku musiał ostrożniej dopierać członków. Chłopak chciał stworzyć silną organizację. Jednakże jej aktualni kandydaci do organizacji nie byli zbyt potężni. Szkoda, że tak niewiele jest silnych a zarazem dobrych ninja. Młody Uchiha wiedział natomiast jedno. Postara się zrobić z młodziaków jak najlepszych wojowników.
Hmmm.  Miejmy nadzieję, że jest to człowiek o dobrych zamiarach. Przynajmniej takim się zdaje być pomyślał Uchiha

Offline

 

#9 2012-02-13 19:02:17

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Miuryioko

Podziwiałam uroki tego miasta, odkąd go zauważyłam. Podobał mi się też ten podział mieściny na północ i południe. To dodawało w tym widoku smaczku, który jeszcze bardziej zachęcał mnie do obserwacji. Lecz nie mogłam ciągle architektury tejże miejscowości oglądać w nieskończoność. I nagle się stało... Weszliśmy przez jakieś drzwi i jakbym była wyrwana z transu, ocknęłam się i zaczęłam się lekko wiercić. Nie chciałam sprawiać Mei trudności, więc usiadłam sobie na jej barkach i obserwowałam wszystko z lepszej pozycji. Gdy Gisaku zapłacił za naszą przyjemność i zniknął gdzieś w odmętach szatni, powiedziałam przyciszonym głosem:
- A już chciałam wyciągać swoje pieniążki, hehehe... - moja kochana i wrodzona złośliwość najwidoczniej mnie nie opuszczała. Kochałam ją. Zeszłam "z głowy" młodej Namikaze i poszłam do szatni, gdzie zrobiłam to, co trzeba było, by wejść do gorących źródeł. Poczekałam na Mei, aż do mnie dołączy i weszłyśmy razem do rajskich wód.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#10 2012-02-13 19:06:18

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko


Po zwierzeniu się Gisaku, zauważyłem w jego oczach smutek i przygnębienie, które starał się zatuszować udając twardego i stanowczego wojownika. Właściwie to nic dziwnego, większość Uchiha tak się zachowuje. Starają się ukryć pod twardą i bezpieczną skorupą Shiaringana, sami będąc wrażliwymi mężami, poszukującymi kogoś komu mogą zaufać. Teraz wiedziałem, że potrafię go zrozumieć i wyobrazić sobie jego ból. Sam straciłem wszystkich przyjaciół podczas wojny. Wiem jak to jest odczuwać samotność. Niestety prowadzi to tylko do zamknięcia się w sobie, zdziczenie wśród własnego ja. Trzeba się komuś otworzyć.
- Przykro mi. Jednak teraz wiem, że sporo nas łączy. Obaj straciliśmy bliskich i obaj.. - tu się chwilę zawahałem - dążymy do pokoju na świecie. Niestety takich ludzie jest jak na lekarstwo. Tacy jak my powinni łączyć swoje sił i wspólnie działać. Jednak rzeczywistość często staje się inna. Każdy kto marzy o miłości na ziemi, ginie nim zdoła spełnić choć ułamek swojego celu. - skończył zamyślony, dopiero teraz sobie przypominając o pytaniu o Uchiha - a co do tych twój rodaków, to spotkałem dwóch. Jeden przedstawił się jako Matsuo, a drugi jako Logen. Obaj wydawali się potężni. - rzekłem, wspominając wojowników.

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-02-13 19:07:18)

Offline

 

#11 2012-02-13 19:12:45

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei leżała sobie w wodzie, nie przeszkadzało jej nic w tym momencie. Spojrzała na małą Nanę, po czym zaczęła mówić.
- Nana-chan... Nie masz chyba nic przeciwko, że dołączyłyśmy do grupy Gisaku? Stwierdziłam, że może być ciekawie, zresztą towarzystwo silniejszych osób może być pomocne. - Mówiła spoglądając na małą z uśmiechem, który cały czas widniał na jej twarzy, głównie z zadowolenia. Po tym kiedy wysłuchała Nanę, zaczęła wsłuchiwać się w rozmowę Gisaku z innym chłopakiem, rozmowa nie była głośna, jednak można było zrozumieć słowa.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#12 2012-02-13 19:13:51

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku patrzył na chłopaka. Był zdumiony tym co usłyszał.
Co do Matsuo to chciałbym prosić Cię o coś. Nie trzymaj z tym facetem. Jest niebezpieczny. wiesz .... byłem jego uczniem. Jednakże zdobyłem siłę by sięod niego uwolnić. Nie. Tą siłą nie był Sharingan czy jakieś jutsu. Tą siłą był rozum powiedział Gisaku niezwykle poważnie po czym milczał. Chłopa odezwał się po chwili
Jeśli starasz się dążyć do pokoju na świecie to dołącz do mnie. Planuje założenie organizacji. Razem zdobędziemy moc, która pomoże w ochronie słabszych. Pomoże w utrzymaniu pokoju na świecie rzekł Gisaku chcąc przekazać młodziakowi swoją ideologię. Uchiha czekał na odpowiedź.

Offline

 

#13 2012-02-13 19:27:53

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko


Poważny ton głosu Gisaku, wskazywał na to, że słowa o Matsuo to nie żarty. Ten twardy skurczybyk rzeczywiście był podejrzany. Dobrze, że los chciał, abym do Niego nie dołączył, tym bardziej, że teraz dostałem kontrastową propozycję. Organizacja, czyli również zobowiązania. Poleganie na kimś i dawaniu czegoś. Pewnie bym sobie odpuścił, gdybym nie miał nic lepszego do roboty oprócz tułania się po świecie. Tylko, że we dwóch wiele nie zdziałamy. Potrzebujemy przynajmniej piątki dobrych i lojalnych ninja, ale... kto powiedział, że Uchiha przyszedł sam? Poznanie nowych przyjaciół otwierało nowe możliwości, nowe przygody i horyzonty, więc czemu nie?
- Zgoda. Wierzę jednak, że nie przyszedłeś sam i jesteś gotowy na ciężar, który spadnie na twoje barki. Będziesz odpowiedzialny za Nas wszystkich, za każdy ruch, za każde życie. Nie każdy potrafi temu podołać. Jeśli jednak uważasz się za kogoś na tyle doświadczonego by podjąć te wyznanie, możesz liczyć na moją lojalność i pełne oddanie. - rzekłem, wciąż nie mogąc uwierzyć jaki zbieg okoliczności towarzyszył mu dzisiaj.

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-02-13 19:29:54)

Offline

 

#14 2012-02-13 19:28:30

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Miuryioko

Siedziałam w cieplusieńkiej wodzie i raczej o niczym nie myślałam. Wyłączyłam się, aby oddać się w pełni sztuce relaksacji. Mijała chwila za chwilą, sekunda za sekundą, a czułem, że czas przemija. Wydawało mi się, że czas się zatrzymał w miejscu jak w jakieś zaczarowanej komnacie. Już prawie kompletnie "odlatywałam", gdy nagle Mei wytrąciła mnie z tego stanu. Wstrząsnęło to mną i lekko się zamotałam w wodzie. Odzyskałam równowagę po sekundzie bądź dwóch i wysłuchałam jej dziwnego pytania. Chwilę się zastanowiłam nad odpowiedzią i tak oto rzekłam:
- Jak są silni to nas obronią i będziemy mogły się rozwinąć w piękne motyle... - w tym momencie wyciągnęłam dłonie z wody i nimi zamachałam, jakbym była motylem. Po tym wróciłam do poprzedniej pozycji i dokańczałam swą wypowiedź:
- Nie jestem zła, ale wiedz, że nie zawsze będę tańczyła jak oni mi zagrają... choć tak naprawdę lubię tańczyć. - uśmiechnęłam się i wróciłam do pozycji relaksacyjnej.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#15 2012-02-13 19:43:59

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku słuchał słów młodzieńca po czym spokojnie rzekł
Wiem, że biorę na siebie dużą odpowiedzialność.  rzekł Gisaku krótko po czym przypomniał sobie o ostatnich wydarzeniach. Gisaku wstał i wskazał na bardzo dużą bliznę. Blizna znajdował się pod żebrami, na prawym boku chłopaka. Była niezwykle duża i okazała.
Będę was chronił i nauczał, byście nigdy nie musieli cierpieć tak jak ja cierpiałem rzekł Gisaku po czym wrócił do wody. Chłopak był bardzo pewny swoich słów.
Co zaś tyczy się naszej ekipy. Jak na razie jest nas 4 osoby. Jednakże chciałbym, by mój przyjaciel do nas dołączył. dodał Uchiha spokojnie po czym oczekiwał na odpowiedź kompana.

Offline

 

#16 2012-02-13 19:50:27

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei słysząc słowa Nany zaśmiała się, po czym odpowiedziała.
- Również nie mam zamiaru być ich pieskiem... - Zaśmiała się, po czym za nużyła się na wysokość szyi i zaczęła rozmyślać. Racja, nie miała zamiaru słuchać się cały czas Gisaku, zwłaszcza w momentach, kiedy jej zdanie będzie inne. Nie jest niczyją zabawką, dlatego nieraz pewnie będzie dane sprzeczać się jej z towarzyszami. Po dłuższym czasie Mei wstała i ruszyła do szatni, ubrała się w kimono, po czym wybyła gdzieś. Kiedy wróciła najpierw odezwała się, do Nany.
- Jesteś głodna? - Po tym machnęła ręką i ruszyła w stronę męskiej szatni, a później wychylając się zza drzwi przyjrzała się Gisaku i drugiemu nieznajomemu, po czym powiedziała.
- Głodni?... Zamówiłam, dużą ucztę... - Mówiła pokazując język, po czym ruszyła do pomieszczenia w którym wszystko powinno już być przygotowane, oczywiście miała już przy sobie Nanę.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#17 2012-02-13 20:17:14

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Miuryioko

Ucieszyło mnie to, że Mei zachowa autonomiczność. Teraz mogłam spokojnie myśleć o sobie. Wymyśliłam szybko, by się odprężyć i szybko przeszłam do czynów. Jednak długo to nie potrwało, ponieważ Mei stwierdziła, że koniec tego dobrego i, że czas na wyżerkę. Relaksu i jedzenia nie odmawiam. Jestem małą i młodą dziewczynkę, więc potrzebuję dużo energii. Jakimś cudem wyczołgałam się z cieplusiej wody i poszłam do szatni. Tam założyłam swoją białą część stroju, a czarną wzięłam pod rękę. Gdy weszłam do pokoju, w którym mieliśmy spożyć posiłek, położyłam gdzieś na bok czarne kimono i siadłam do stołu. Wypatrywałam swoje przyszłe ofiary i czekałam na pozostałe osoby.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#18 2012-02-13 20:18:19

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko

Theme

Już wiedziałem, że rozmawiam z odpowiednią osobą. Gisaku miał dar przekonywania, którego próbkę właśnie mi pokazał. Blizna była symbolem poświęcenia dla bliskich, oddania, oraz siły na utrzymanie ciężaru, którego nie mógłby ponieść nawet sam klan. Wzruszony gestem młodego Uchiha i tchnięty niesamowitą motywacją nie chciałem być dłużny. Przybliżyłem się twarzą do twarzy chłopaka do zaledwie kilku cali, wskazałem palcem na oko, wzdłuż którego przebiegała blizna, a następnie rzekłem.
- Te oko dostrzega czasem więcej niż twój Sharingan... pamiętaj o tym, bracie... - wstałem, wynurzając się z wody, która spłynęła po mnie z impetem. Wyciągnąłem po przyjacielsku dłoń do uścisku, czekając aż Gisaku ją uściśnie i tym przypieczętuje narodziny wspaniałej przyjaźni, która przetrwa wszystko. Właśnie w tym momencie losy Kaguya i Uchiha połączyły się na zawsze niewidzialną nicią, tworząc nową historię.
Nawet nie zauważyłem dziewczyny, która widziała całe te zajście.

Offline

 

#19 2012-02-13 20:31:03

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku uścisnął dłoń przyjaciela. Chłopak również miał bliznę na oku.
Oboje mamy podobne blizny. rzekł spokojnie po czym jego wzrok przykuła dziewczyna. Mei mówiła o jedzonku. Młody uchiha dopiero teraz poczuł, że jest głodny. Chłopak owinął się ręcznikiem po czym rzekł do Sentiego
Zapraszam, zjemy coś smacznego po tych słowach Gisaku poszedł się przebrać. Po chwili chłopak wyszedł z przebieralni w pełnym stroju. Jego biała bluza z godłem klanu Uchiha zakrywała teraz większość blizn. Chłopak podszedł do Mei po czym dał jej całusa w policzek mówiąc
Dobrze, że pomyślałaś o jedzonku. Strasznie zgłodniałem powiedział uchiha po czym zajął miejscę obok Mei. Po prawej od Gisaku było wolne miejsce. Młody Uchiha wskazał je i powiedział
Siadaj Senti i zabieraj się do jedzonka

Ostatnio edytowany przez Gisaku (2012-02-13 20:41:22)

Offline

 

#20 2012-02-13 20:41:48

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei stałą i czekała aż reszta wejdzie, najpierw wszedł Senti, dziewczyna niechętnie na niego spojrzała z udawanym uśmiechem, po czym usłyszała Gisaku, jednak za nim ten zdążył ją pocałować tak zatrzymała go przykładając dwa palce do jego ust i odsuwając lekko jego głowę. Po tym usiadła i oznajmiła z szerokim uśmiechem.
- Jedzcie... Wszystko na koszt Gisaku... - Mówiła, po czym zamiast zabrać się do jedzenia zwróciła się do Gisaku.
- Może przedstawisz nam swojego kolegę?... - Mówiła jednak nie spojrzała na Senti'ego.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#21 2012-02-13 21:11:54

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko


Cóż jednak nie wszyscy darzyli mnie zaufaniem. W sumie nic dziwnego. Na to trzeba sobie zasłużyć, w dodatku u kobiety, która miała zbyt nadęte ego. Z obserwacji wynikało, że jest bardzo blisko z Gisaku... ehh z resztą nieważne, nie interesuje mnie póki co jej osoba.
Gdy usiadłem przy stole byłem już ubrany. Nawet maska przysłaniała mi pół twarzy, przez co z niechęcią patrzyłem na potrawy. Nie byłem głodny, a robienie tego na siłę to nie w moim stylu.
- Wybaczcie, ale podziękuje za posiłek. Apetyt mi ostatnio nie dopisuje - rzekłem, zamiatając wzrokiem wszystkie postacie dookoła. Gisaku wyraźnie wskazywał na lidera. Trzeba jednak przyznać, że wyglądał dość żałośnie próbując zaimponować kobiecie. Mei była zaś dziewczyną, która chciała udowodnić swoją dojrzałość. Nana, to typ rewolucjonistki. Lubi zwracać na siebie uwagę, bo tylko w ten sposób ma 5 minut dla siebie. Jest ciągle w cieniu Mei.
Niesłychane jak wiele można odczytać po oczach ludzi. Każdy ma jakieś słabości, które stara się zatuszować, jednak nie zawsze tak się dzieje i wychodzi na opak.
- Nazywam się Senti Kaguya. Jestem samotnikiem. Od czasu zakończenia akademii podróżuje, szukam swojego kąta. Dzisiejszy dzień jest za to punktem kulminacyjnym. Poznałem nowych przyjaciół z którymi stworzę udaną paczkę. - zaśmiałem się próbując wzbudzić zaufanie zebranych. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze.

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-02-13 21:13:03)

Offline

 

#22 2012-02-13 21:30:40

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Miuryioko

Wszyscy zasiedli do stołów. Już miałam jeść, gdy sobie przypomniałam o czymś ważnym. Przyłożyłam prawą rękę zaciśniętą w pięść do ust, chrząknęłam i powiedziałam głośno wszem i wobec z uśmiechniętą buźką:
- Itadakimasu!
Teraz czułam, że nic mnie nie ogranicza do rozpoczęcia wałówki. Miałam startować, a tu jakiś nieznajomy orzeka, że nie będzie jadł. Zbytnio tym się nie przejęłam, a nawet trochę byłam zadowolona z tego powodu. Więcej żarcia dla mnie.
Gdy już się porządnie zajadałam, nieznajomy się przedstawił. Nie chciałam przerywać swojej bardzo lubianej czynności, rzekłam z jedzeniem w ustach i machając do Sentiego:
- Cześć, Senti. Jestem Nana! - pokazałam siedem palców podczas przedstawiania się i kontynuowałam konsumpcję bardzo zdrowego jedzonka.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#23 2012-02-13 21:40:11

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku wziął się za jedzenie. Wszystko było niezwykle dobre. Gdy Uchiha się najadł powiedział
Dobre jedzonko. Jednakże teraz nadszedł czas byśmy porozmawiali o czymś innym. Mianowicie chodzi mi o organizację. Jak dobrze wiecie łączy nas jeden cel. Wszyscy chcemy dobra na świecie po tych słowach Gisaku wstał i uniósł rękę tak, że była ona na wysokości brzucha chłopaka. Ręka ta znajdowała się lekko ponad środka stołu.
Dlatego chce stworzyć organizacje. Czy jesteście ze mną ? rzekł młody Uchiha po czym popatrzyła na zebranych tutaj. Chłopak oczekiwał, że zebrani położą rękę na jego dłoni w ramach przypieczętowania przymierza

Offline

 

#24 2012-02-13 21:47:35

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei siedziała, jadła i słuchała Senti'ego, kiedy ten skończył dziewczyna dalej jadła, zupełnie jak by nie słuchała chłopaka. Kiedy zjadła już wystarczająca jak na nią podziękowała, po czym słuchała Gisaku.
- Głupie pytanie... Oczywiście. - Powiedziała spokojnie i z uśmiechem, po czym spojrzała na Nanę. Przyglądała się chwilę małej jak wręcz pochłania większość potraw, po czym dodała.
- Jesteśmy z tobą... - Odpowiedziała za siebie i Nanę, po czym spojrzała na Senti'ego. Czekałą na jego odpowiedź. Naturalnie nie byłoby go tu, gdyby się nie zgodził, jednak dziewczyna za nim zbytnio nie przepadała.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#25 2012-02-13 22:36:41

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko

Atmosfera była przyjemna. Na tyle przyjemna, aby móc przejść do konkretów. Po przypieczętowaniu powstania organizacji, postanowiłem zabrać głos.
Jeszcze raz zamiatając wzrokiem wszystkim i zacząłem przemowę.
- Uważam, że powinniśmy zaplanować strategię i cele organizacji. Jak będziemy się utożsamiać. Z tego co się orientuje, to chyba to pierwsza taka organizacja, więc szybko znajdziemy się na ustach innych ninja. Potrzebny jest do tego znak charakterystyczny, który na dodatek możemy wykorzystać. Np. maski. Nikt dokładnie nie pozna naszej mimiki, przez wróg zostanie zdezorientowany. Na maskach można umiejscowić pieczęć, która będzie nam pomagała w postaci jakichś umiejętności. Musimy być również czujni. Każdy będzie chciał sprawdzić na co nas stać i z kim mają do czynienia. - skończyłem, czekając na sugestie.

Ostatnio edytowany przez Senti (2012-02-13 22:49:25)

Offline

 

#26 2012-02-13 22:52:24

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

- Nie będziemy pierwszą organizacją... - Wtrąciła Mei, która słyszała kiedyś o pewnej organizacji. Mówiąc to trzymała w rękach kubek z ciepłym piciem i spoglądała na Senti'ego.
- Myślę ,że trzeba zając się ważniejszymi sprawami. Musimy mieć jakaś siedzibę, organizacja musi się gdzieś zbierać. - Powiedziała przerzucając wzrok na Gisaku, po czym wstała.
- Sądzę, że ta godzina, którą wziąłeś to za mało Gisaku. Ściemnia się, można na noc wynająć pokoje. - Oznajmiła, po czym wyszła aby wykonać to o czym mówiła. W tej chwili zostawiła na dłuższą chwilę Nanę samą z Gisaku i Senti'm.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#27 2012-02-13 23:21:41

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Miuryioko

Obżerałam się jak szalona, gdy nagle wszyscy wokół mnie wstali i zaczęli przysłaniać mi światła. Nie spodobało mi się to za bardzo, więc trochę mi humor zrzedł, ale zbytnio się tym nie przejmowałam. Cieszyłam się, że mam jedzonko. Nagle opuściła nas Mei, co przyczyniło się do tego, że przestałam jeść. Straciłam apetyt, ale nie wiem dlaczego. Może to przez to, że już się najadłam, a może dlatego, że Mei opuściła nas. Wstałam z poważną miną i rzekłam do zgromadzonych trzymając się za brzusio:
- Ja muszę do kibelka. - powiedziałam normalnym głosem, po czym opuściłam pomieszczenie. W toalecie szybko załatwiłam to co musiałam, a przez okienko wyszłam na świeże powietrze odetchnąć.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

___________________________

Akcept by Katsuro

Gdy wreszcie nawdychałam się świeżym powietrzem, wróciłam do pokoju z jedzeniem i usiadłam do stołu. Skomentowałam nieobecność uśmiechem i słowami:
- Brzusio mnie bolał.

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-02-14 23:02:04)


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#28 2012-02-14 07:29:27

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku niezwykle uważnie słuchał wszystkich tutaj zgromadzonych. Jako lider młody uchiha musiał poznać zdanie członków organizacji.
Najpierw znajdziemy siedzibę. Następnie uzgodnimy resztę rzekł młody Uchiha spokojnie. Chłopak przez chwilę milczał po czym rzekł
Dobrze by było, gdyby siedziba była w górach. Zawsze pasowały mi te tereny. Powiedzmy Shisou. Co wy na to rzekł młody Uchiha niezwykle spokojnie po czym usłyszał, że Mei chce wynająć pokoje. Gisaku tylko skinął głową na znak zgody po czym spojrzał na sentiego
Cieszę się, że do nas dołączyłeś. Będziesz dobrym członkiem. powiedział Gisaku

Offline

 

#29 2012-02-14 17:03:52

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko

Wszystko wskazywało na to, że grupa zaczęła się dogadywać. To dobry znak. Szczególnie dla tego, że kreowała świetlaną przyszłość. Może rzeczywiście uda się nam coś osiągnąć? Gisaku mi schlebiał, co mnie bardzo cieszyło. Poparcie lidera zwiększało morale, a te są niczym cegiełki.
Propozycja Uchihy była ciekawa i sprzyjająca. Jeżeli nasza kryjówka znajdzie się w Kraju Ognia, a słyszałem,  że to potężne państwo, to mamy szansę szybko zaistnieć. Na dodatek nie byłem w tym miejscu, więc ciekawie będzie poznać nowe horyzonty.
- Mam nadzieję, że już wszystko w porządku? Nie powinnaś opuszczać spotkań, jesteś jednym z członków, a twoje zdanie jest równie ważne. Nie może cię nic ominąć, bo w ten sposób powstaną nieścisłości. – rzekłem do Nany, po czym zwróciłem się ku Gisaku – Kraj Ognia brzmi rozsądnie. Jeżeli znasz dokładną drogę, to możemy wyruszyć nawet teraz. Pod osłoną nocy będziemy się mniej rzucać w oczy. W kryjówce odpoczniemy i dokończymy naszą debatę. Co wy na to? – zapytałem, podnosząc się, gotowy w każdej chwili wyruszyć.

Offline

 

#30 2012-02-14 17:12:46

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku popatrzył po wszystkich zgromadzonych po czym rzekł spokojnie.
Przenocujemy tutaj. Nie musimy podróżować pod osłoną nocy jak bandyci. Jest zupełnie inaczej. rzekł Gisaku, który był bardzo zmęczony. Chłopak dokładnie nie wiedział czym. Jednakże może to być spowodowane ostatnimi wydarzeniami. W każdym  razie cała drużyna nocuje w budynku gorących źródeł. Gisaku po chwili odszedł od stołu po czym podszedł do recepcjonisty. Po krótkiej wymianie zdań młodziak miał już klucze do pokojów. Chłopak zamówił 4 osobne, pojedyncze pokoje. Dawało to dużo swobody oraz prywatności. Młody Uchiha po chwili wrócił do stołu i dał każdemu po kluczyku.
Teraz zapraszam wszystkich do swoich pokojów. Gdyby ktoś chciał ze mną porozmawiać, jestem u siebie. Jako wasz, nie tyle lider, co przyjaciel chciałbym abyście rozmawiali ze mną o swoich problemach. rzekł chłopak pogodnie po czym czekał na reakcję zebranych tu przyjaciół.

Ostatnio edytowany przez Gisaku (2012-02-14 17:14:31)

Offline

 

#31 2012-02-14 17:26:22

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei spotkała w przejściu Gisaku, po czym dała mu klucze do pokoi, które wcześniej wynajęła. Dwa pojedyncze pokoje i jeden dwuosobowy dla niej i Nany. Kiedy wszyscy się rozeszli ta ruszyła do pokoju, po czym ubrała się i wyszła na ogródek przed pokojami. Była sama, więc mogła chwilę poćwiczyć w blasku księżyca walkę wręcz, poprzez tak zwaną "walkę z cieniem". Jedyne co było słychać to dźwięki świerszczy. Mając chwilę wolnego czasu Mei chciała trochę poćwiczyć i tak też zrobiła. Aby być w organizacji szybko musiała urosnąć w siłę, zwłaszcza, że wszyscy po za Gisaku w "ekipie" wydają się być słabi.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#32 2012-02-14 17:47:55

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko

Gisaku wręczył mi klucze. Małe metalowe, niczym się nie wyróżniały.
- Arigato i dobranoc wszystkim. Miłej nocy. – powiedziałem uśmiechnięty, mimo, że nikt nie mógł tego zauważyć przez moją maskę. Włożyłem klucz w drzwi. Po przekręceniu, słychać było ciche kliknięcie, a drzwi otworzyły się niemalże automatycznie. W pokoju unosił się smród pleśni. Widać dawno tu nikt nie zaglądał. Pomieszczenie było malutkie i głównie wykonane z drewna, którego zapach trochę neutralizował swąd. W rogu znajdowało się małe łóżeczko. Właściwie to trudno nazwać to łóżeczkiem. Lepszym określeniem byłby materac. Jedyną ostoją światła stała się mała lampeczka. Może i nie była wydajna, ale z pewnością wystarczająca, tak jak cało to miejsce. Przecież nie zostaje tam na wieczność. To tylko jedna noc.
- Cóż… - opadłem ciężko na łóżko, gapiąc się w sufit. – Tak dużo się dzieje… uwierzyłbyś Pakuan-sensei? Fajnie byłoby gdybyś tutaj był. Brakuje mi Ciebie… - nie dokończyłem, bo zapadłem w głęboki sen, wreszcie pod jakimkolwiek dachem. Taaak… jakimkolwiek.

Offline

 

#33 2012-02-14 17:57:29

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku pożegnał się ze wszystkimi po czym udał się na górę. Po chwili chłopak był już przed drzwiami do swojego pokoju. Chłopak szybkim ruchem otworzył drzwi. Po kilku sekundach Gisaku był już w środku. Chłopak dostał normalny pokój. ściany pokryte były białą farbą. Na ścianach znajdowało się niewiele obrazów. Do wyposażenia pokoju można zaliczyć: jednoosobowe łózko, na którym spokojnie może spać dwie osoby, biurko, krzesło, oświetlenie, oraz łazienka. To właśnie tam udał się Gisaku. Chłopak wziął prysznic po czym przebrał się w ręcznik. Gisaku położył się na łóżku. Chłopak jednak nie planował spać, przynajmniej nie teraz. Młody Uchiha rozmyślał.

Offline

 

#34 2012-02-14 18:14:50

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Trening trwał już dobrą godzinę, Mei była zmęczona, jednak nie zaprzestała na tym. Podeszła do drzewa, po czym zaczęła używać swej siły na nim. Zmieniła walkę z cieniem na walkę z drzewem. Przez pewien czas dziewczyna uderzała w drzewo, za każdym uderzeniem słychać było stękanie idące za uderzeniami, które było spowodowane zmęczeniem. Dźwięki te mógł usłyszeć każdy. Wydawało się, że dziewczyna robiła by to bez końca jednak w końcu za którymś razem na pięści pojawiła się krew. Dziewczyna lekko się skrzywiła, po czym usiadła na ziemi i zaczęła odpoczywać. Spoglądała w gwiazdy na czystym niebie i rozmyślała nad przyszłością.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#35 2012-02-14 18:58:47

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku słyszał uderzenia. Chłopak westchnął głęboko. Po chwili jednak dźwięki ucichły. Młody Uchiha postanowił jednak sprawdzić co się dzieje. Chłopak zamknął drzwi od pokoju na klucz po czym podszedł do okna. Jednym ruchem młodziak otworzył okno, przez które usłyszał. Gisaku znalazł się obok drzewa. Po chwili ujrzał Mei. Gisaku zaczął więc konwersację.
Co ty tutaj robisz o tej porze. To nie jest zbyt bezpieczne. Już się ściemnia. Wracaj do środka rzekł chłopak poważnie oraz spokojnie. Gisaku był jak zawsze miły oraz otwarty. Liczył, że te cechy pomogą mu w życiu. Ciekawe czy chłopak się pomylił ?

Offline

 

#36 2012-02-14 19:03:42

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei siedziała, po czym usłyszała głos Gisaku, odwróciła głowę w jego stronę, po czym odpowiedziała.
- Nie sądzę, aby mi coś groziło... - Oznajmiła swoim uprzejmym głosem jak zawsze, po czym uśmiechnęła się.
- Muszę ćwiczyć... Nie chcę zostać w tyle. - Wytłumaczyła, po czym zaczęła się przyglądać swojej zakrwawionej dłoni. Po jakimś czasie spojrzała na Gisaku, po czym zapytała.
- A ty... Czemu nie śpisz jeszcze? Powinieneś raczej odpocząć, w końcu jesteś liderem, będziesz musiał zmierzyć się z wieloma sprawami. - Oznajmiła, po czym wstała i uśmiechnęła się.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#37 2012-02-14 19:08:11

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Miuryioko

Gisaku powiedział niezwykle przyjaźnie
To dla tego nie śpię. Będę musiał zmierzyć się nie tylko z wieloma sprawami ale także z wieloma przeciwnikami po tych słowach młody Uchiha zrobił krótką przerwę i podszedł bliżej dziewczyny
Będę musiał was ochraniać. A teraz .. po prostu dużo myślę. Zastanawiam się, czy będę w stanie przekazać wam swoją wiedzę oraz doświadczenia. Ponadto muszę wpoić wam parę zasad. Nie chcę byście popełnili moje błędy rzekł chłopak teraz już poważnie po czym zaczął patrzeć daleko. W przestrzeń, Młody Uchiha zamyślił się. Przypominał sobie wszystkie popełnione błędy. Chłopak wiedział, że mógł popełnić ich mniej.

Offline

 

#38 2012-02-14 19:18:02

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Miuryioko

Tup, tup, tup. Dźwięk kroków spowodowany przez grubą podeszwę sandałów rozlegał się po okolicy. Postanowiłem rozejrzeć się po Miuriyoko, jednakże nie wiedziałem, że zastanie mnie czarna noc jak tu dotrę.
- Cholera, jedynie najpodlejsze bary otwarte... - Powiedziałem do siebie i westchnąłem ciężko. - Muszę znaleźć jakiś motel, schronisko, noclegownię... Nie będę pił przecież do rana, a i też nie zostanę na ulicy. - Dokończyłem myśl. Nie wiedziałem gdzie szukać lub do kogo się zwrócić.
- Chyba jedynym dobrym pomysłem po nieznalezieniu noclegu będzie zaszycie się na terenach poza miastem i tam przespać bądź przeczekać noc...
Nie byłem zbyt szczęśliwy tą perspektywą, ale to chyba była jedyna droga w przypadku nieznalezienia niczego.
Nagle dostrzegłem znak, kierunkowskaz. W tym świetle ciężko było zauważyć co było na nim napisane, ale po chwili dostrzegłem napis "Gorące Źródła". Spojrzałem do portfela - miałem jeszcze trochę pieniędzy.
- W gorących źródłach przecież są wolne pokoje, mogę tam coś wynająć, a otwarte są przez całą dobę. - Powiedziałem sam do siebie (po raz kolejny z resztą), po czym ruszyłem w tamtą stronę.

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-02-14 19:24:13)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#39 2012-02-14 19:24:58

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Miuryioko

Łup… łup… łup… łup…
Otworzyłem powoli oczy. Kto o tej porze tak hałasuje?! Dziwni ludzie… najpierw mówią, że nie będą wędrować nocą, bo muszą wypocząć, a potem okazuje się, że zamiast tego tłuką w drzewa… No nic i tak nie zasnę. Wstałem, więc powoli z łóżka, które ostro zaskrzypiało. A tobie co? Też nie możesz spać?
Humor mi dopisywał. Czułem, że moje nindo nabiera sensu, tak jak wszystko, co robię. Rozpromieniało mnie szczęście od wewnątrz, nie mogąc się doczekać, kiedy organizacja na dobre wejdzie w życie, a ja sam zacznę działać. Oby jak najszybciej.
Zerknąłem za małe okienko. Choć panowała noc, to i tak bez trudu dostrzegłem dwie postacie, które prowadziły jakąś dywagacje. Mei i Gisaku trzymają się odkąd ich zna. Są ze sobą zżyci.
Nie mając nic innego do roboty zszedłem do nich, machając ręką na powitanie.
- Widzę, że nie tylko ja cierpię na bezsenność. – na widok znajomych, moje oczy iskrzyły wesoło.

Offline

 

#40 2012-02-14 19:34:20

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miuryioko

Mei uśmiechała się słysząc słowa Gisaku, po czym jej uśmiech zniknął, kiedy usłyszała głos Senti'ego. Szybko podbiegła do Gisaku, po czym złapała go za rękę i zaczęła ciągnąć, chwilę później młoda Namikaze wraz z Uchihą byli na ulicy.
- Przepraszam, ale nie przepadam za nim... - Powiedziała, po czym spoglądała na chłopaka. Zapewne nie zwróciła uwagi, że cały czas trzymała chłopaka za rękę
- Nie miałam ochoty z nim rozmawiać. - Dodała, po czym uśmiechnęła się krzywo, jak by czekała na kazanie Uchihy na temat reszty członków organizacji.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
kontynuować czytanie tego transport podnośnik koszowy skup złomu Piła