Ogłoszenie


#1 2015-06-10 14:14:38

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3716
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

     Konkurs specjalnie dla tych, którzy lubią i potrafią pisać. Jeśli masz nieco wolnego czasu, a przy okazji chciałbyś/chciałabyś zarobić, to miejsce jest idealne. O co chodzi? Wystarczy przygotować nowy, lepszy opis jednej z wielu miejscówek w fabularnym świecie. To wszystko, nic więcej nie trzeba chyba dodawać. Nagroda za pojedynczy opis wynosi 10PU, przy czym mogę dowolnie zwiększyć tę wartość, o ile sytuacja będzie tego wymagała ^^ Oprócz tego pod opisem znajdzie się nick osoby, która go stworzyła, tak jak ma to miejsce od jakiegoś czasu. Tak więc zapraszam wszystkich do udziału!


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#2 2015-06-10 14:42:17

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

Prosiłbym o nie ruszanie Kraju Błyskawicy.  Chciałbym sobie zarezerwować lokacje tam ( o ile można )

*EDIT*

Kouesumi



Pusty młyn


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=2946

Niegdyś piękny i malowniczy, a teraz stary oraz zniszczony wiatrak znajdujący się w Kouesumi jest jedyną tego typu budowlą. Dlaczego? Odpowiedź znajdzie się dopiero po wejściu do środka. Zaczynając  jednak od zewnątrz, budowla ta znajduje się dokładnie przy jednej z stras handlowych, które prowadzą do terenów mieszkalnych. Niegdyś kwitła tutaj gospodarka, jednakże w momencie zniszczenia budowli, ludzie odeszli stąd szukając nowego źródła dochodu. Wiatrak sam w sobie nie wyróżnia się sobą niczym szczególnym. Zbudowany ze starych kamieni, starymi sposobami. Skrzydła zaś zostały doszczętnie zniszczone: jedno dziurawe, drugie kompletnie odpadło, a jeszcze inne złamane w pół. Dopiero środek coś sobą reprezentuje. Żeby wejść, należy odszukać tylne wejście, gdyż główne drzwi zostały zabarykadowane przez buntowników, którzy przez pewien czas mieli tutaj swą kryjówkę. Poza tym, pod wielką górą siania, można znaleźć dość średniej wielkości drzwiczki, które prowadzą do podziemnego przejścia. Niestety, by tam się dostać, należy przeskoczyć szeroką na pięć metrów dziurę w podłodze. Konstrukcja jest już tak stara, że nawet podczas chodzenia na palcach wszystko może się zawalić, a co dopiero skakanie! Dla odważnych i rządnych przygód jest to miejsce idealne. Kto wie co znajduje się pod starym wiatrakiem? Może wcześniejsi domownicy ukryli tam jakieś skarby? A może nadal ktoś używa starego przejścia? Wiele jest pytań, a tak mało śmiałków i odpowiedzi...

Opuszczona świątynia


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=2947

Świątynia ta jeszcze do pewnego czasu cieszyła się dość dużą popularnością wśród mieszkańców Kouesumi. Ludzie wierzyli, że gdy pomodli się w środku tego "świętego" budynku, ich życie i dobrobyt nigdy się nie skończy. Niestety było całkiem inaczej. Podczas jednej z większych uroczystości, gdy prawie całe państwo zebrało się w jednym miejscu, pewna grupa przestępców postanowiła zaatakować świątynię. Zapanował tam kompletny chaos. Budynki się paliły, mężczyzn i dzieci zabijano żywcem, a kobiety gwałcono bez litości. Dopiero po kilku dniach znudzeni terroryści postanowili uciec nie przejmując się konsekwencjami swoich czynów. Teraz, miejsce budynku jest praktycznie zapomniane przez nowe pokolenie i tylko nieliczni wiedzą, gdzie odbyła się masakra zwaną " Gniewem Demonów ". Gdy komuś uda się tu dotrzeć, jego oczom ukażą się czerwone kamienne posadzki, które prowadzą do wejścia głównego. Po przekroczeniu wysokiej na trzy metry srebrno - złotej bramy, ujrzy się plac główny, a widok ten nie jednemu może zmrozić krew w żyłach. Ślady przeszłości widoczne są tutaj aż do dziś. Mnóstwo szkieletów, które od kilkudziesięciu lat pilnują tego miejsca można nazwać strażnikami, zaś przesiąknięte przez krew i ogień niektóre części budowli: klątwą. Mówi się, że gdy ktoś o nieczystym sercu znów wtargnie na te tereny, spotka go surowa kara. Ci zaś, którzy będą godni, będzie im dane znaleźć skarb, który zapewni im bogactwo do końca życia. Niestety, by go odnaleźć, trzeba przebić się przez bajora, gęste lasy, oraz niebezpieczne zwierzęta, które czyhają na zewnątrz, nie mówiąc już o przeczesywaniu starej i zniszczonej placówki, jaką jest Opuszczona Świątynia.

Tereny starego Koshin


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=2952

Tereny Starego Koshin, to głównie wielki obszar znajdujący się przy nie małym zbiorniku wodnym, po którym najzwyczajniej w świecie pływają statki handlowe oraz kutry łowieckie. Prowincja ta, sama w sobie znajduje się nieopodal średniej wielkości pasma górskiego, po którym spinają się niektórzy śmiałkowie. Co do roślinności na tych terenach, to jest ona bardzo uboga. Nie zobaczy tu się nic poza trawą, oraz pojedynczymi drzewami i krzewami. Mówi się, że gdy ktoś tu znajdzie fioletowego tulipana, będzie on miał szczęście. Ile w tym prawdy? Cóż... Nie wiadomo, bo nikt jeszcze nie znalazł takowego daru natury. Poza tym, w samym centrum znajduje się mała osada zamieszkująca te tereny od blisko dwustu lat. Ich przodkowie od pamiętnych czasów zajmowali się łowieniem ryb, oraz transportem wodnym. To głównie tutaj znajduje się największy rybny handel w całym kontynencie. Niestety, tam gdzie jest i handel, tam są kupcy, a gdzie są kupcy, to są także złodzieje. To miejsce jest istnym rajem dla tego typu ludzi. Przeważnie, gdy jakiś turysta lub biznesmen tutaj przyjeżdża, to wraca nie tylko bez pieniędzy, ale i oskubany ze wszystkiego co wartościowe, niekiedy nawet z własnych ubrań. Mówi się także, że wszystkie te kradzieże zapoczątkowali buntownicy z Kouesumi, którzy mieli swoje kryjówki w całym państwie, nawet tutaj. Podobno jedna z nich nadal gdzieś tu jest, ale dostęp do niej mają tylko nieliczni.

"Opuszczona" kopalnia złota


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=2945

Mniej więcej na północ od miasta, znajduje się dość duży jak na te tereny las, który skrywa w sobie nie mały dar matki natury. Jaki? Cóż... w samym centrum, gdy dobrze się poszuka, znajdzie się sporawe ogrodzenie które oddziela starą kopalnię od reszty ziem. Niegdyś miejsce te było oblegane przez rzeszę podróżników lub ciekawskich, którzy chcieli odnaleźć choć trochę złotego kruszcu. Niestety po jednym z śmiertelnych wypadków kopalnie zamknięto i jest "opuszczona" około sześćdziesięciu lat. Przynajmniej tak sądzą mieszkańcy Kouesumi. Tak naprawdę od około pół wieku zamieszkuje tutaj pewien oddział buntowników, którzy szukając bogactw i schronienia osiedlili się właśnie tutaj. By znaleźć miejsce, należy zajść od tyłu ogrodzenie i tam znaleźć za krzakami ukryte wejście. Później należy przejść przez swego rodzaju kamienne schody prowadzące w dół. Niestety, jeśli robi to ktoś w nocy może przygotować się na niemiłą niespodziankę, gdyż podłoże kamiennej posadzki jest strasznie śliskie, a bez patrzenia pod nogi łatwo można zrobić sobie krzywdę. Gdy już pierwsza "część" jest już za nami, naszym oczom ukazują się oświetlone przez pochodnie małe groty, które są zamieszkiwane przez tubylców. Nie są one zbyt wygodne i duże, ale jak to mówię: "ciasne, ale własne". Dalej, możemy znaleźć dwa drewniane budynki, które minimalnie mieszczą się w kopalni. Jeden z nich to magazyn w którym znajduje się jedzenie oraz broń. Drugi zaś, to gabinet przywódcy buntowników, który własnymi rękoma zbudował swój kącik. Na samym zaś końcu znajduje się czarna przestrzeń, jeszcze przez nikogo nie odkryta, nie sprawdzona. Prawdopodobnie to właśnie tam znajdują się pozostałości złota, który nie został jeszcze wydobyty. Problem jest taki, że jest tam zbyt niebezpiecznie, a próby podróży przez nieznane często kończą się śmiercią śmiałków.

Miasto portowe Tsukjii


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=2944

Miasto portowe w Tsukjii to jedno z najlepiej wyposażonych w handel rybny miejscówek w całym Kouesumi. Wszystkie owoce można, które tutaj możemy znaleźć są sprowadzane prosto z Koshin. Samo w sobie wyróżnia się ono dość dużym murem o wysokości około dwudziestu metrów, który krąży wokół całej placówki. Zaczynając od portu, można go nazwać mianem jedynego w swoim rodzaju, ze względu na dość dużą popularność krążących tutaj kutrów łowiecki, transportowców czy nawet pirackich statków. Molo zaś, które pozwala odpocząć na słońcu jest długości piętnastu metrów. Przy samych krawędziach znajdują się także drewniane ławeczki, które są swego rodzaju luksusem dla starszych i zmęczonych ludzi. Jest to dość popularne miejsce również dla młodych par, które chcą na przykład razem obserwować wschodzące lub zachodzące słońce. Kolejną dość sporą atrakcją miasta jest obszerny targ. To właśnie tutaj ludzie są wstanie kupić dosłownie każdą rybę jakiej zapragną, począwszy od karpi, a kończąc na rekinach. Niestety przy rozwoju handlu, pojawili się tutaj także ziezimieszki, którzy bezczelnie kradną nie tylko stragany, ale i turystów oraz przedsiębiorców, pragnących zainwestować co nieco w rybny biznes. Poza tym na samym środku miasteczka znajduje się plac, wokół którego znajdują się różnego rodzaju sklepy, oraz kawiarenki. Bloki mieszkalne zaś są ustawione wzdłuż alei, która prowadzi do wcześniej wspomnianego placu.

Miasto portowe


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=2937

Na wschód od Migiuesumi znajduje się dość skromne miasteczko portowe, które nie dosięga nawet do pięt temu z Tsukjii. Nie mniej jednak jest ono drugie pod względem wielkości w całym Kouesumi. Może posiada mniej inwestorów oraz mniejszy port, jednakże jest tu milsza atmosfera. Zaczynając od centrum miasteczka, możemy ujrzeć mały placyk, gdzie na samym środku znajduje się fontanna przedstawiająca anioła. Wokół niej zaś znajdują się sklepy rybne, warzywne, nawet te z biżuterią i kawiarenki. Z placu głównego prowadzą cztery dość szerokie uliczki. Pierwsza z nich, północna, prowadzi do wyżej wspomnianego portu. Znajdują się tam dość sporej ilości doki, oraz drewniane molo. Nieopodal portu znajduje się także pracownia rzemieślnik, którzy co chwilę otrzymują zlecenia stworzenia to nowego statku dla swych pracodawców. Południowa ścieżka prowadzi do bloków mieszkalnych. Nie są one za piękne, gdyż większość z nich są zbudowane ze starej cegły, czy chociaż kamieni. Oczywiście po drodze znajdzie się jakiś ładnie pomalowany dom, jednakże w tych rejonach to rzadkość. Wschodnia i zachodnia uliczka to tak zwany deptak na którym także znajdują się sklepy, po którym chodzą ludzie by pospacerować czy poszukać czegoś dla siebie w sklepach. Przestępczość w tych rejonach nie jest zbyt wysoka ze względu na małą ilość mieszkańców. Niestety znajdą się wyjątki, którzy mają tutaj tak naprawdę wolną rękę. Dlaczego? Cóż... Władza w tych rejonach nie jest zbyt kompetentna do sprawowania jakiegokolwiek obowiązku, a już na pewno nie stanowienia swego rodzaju stróża prawa.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2015-06-13 09:12:11)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#3 2015-06-10 17:53:21

 Ikkyo

Klan Uchiha http://i.imgur.com/fGrX3h1.png

52378630
Zarejestrowany: 2014-12-20
Posty: 606
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko wziąłbym Kraj Ziemi. Jeżeli tak to trudno, pozostanie nam wyścig szczurów ^^

* * *

KRAJ ZIEMI



http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3098

     Owa tajemnicza lokacja znajduje się w samym sercu prowincji Sashikan. A gdzie dokładniej znajduje się owe sakralne wręcz miejsce? Pojedynczy nagrobek został umieszczony wśród gór, które można dostrzec w całym Kraju Ziemi. Ta miejscówka jednak odróżnia się od zwykłych szczytów tym, iż znajduje się praktycznie na samym szczycie pasma górskiego. Ciężko orzec, w jaki sposób, a także kto, umieścił grób w takim miejscu, jednak widok cmentarny na jednej z najwyższych gór daje wiele do myślenia.
     Sam grób nie wygląda spektakularnie. Jest to po prostu płyta, wykonana z marmuru, na której widnieje wygrawerowane imię zmarłego. Mistyczna persona, która została tu pochowana, nie widnieje w żadnych wzmiankach o historii ninja. Najprawdopodobniej nawet nie był on jednym z nich. Co ciekawe, miejscowi mieszkańcy gór postanowili pochować tego człowieka, ponieważ jego śmierć wstrząsnęła całą okolicą. Nie wiadomo do końca co się stało, jednak odniosła piorunujące wrażenie, skoro na tak starej płycie nie da się znaleźć kurzu. Również warto zaznaczyć, że choć nagrobek jest prosty, to wykonany bardzo starannie i z pomysłem. Często obok marmurowej płyty da się dostrzec kwiaty, czy też starannie oczyszczoną ziemię. Lokalni wieśniacy dbają o to miejsce, choć nie do końca wiadome jest czemu.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3052

     Miasto zamieszkiwane przez górników to największy ośrodek z ludźmi w całej prowincji. Sam kompleks budynków jest pokaźny - porównywalny z wioskami największych klanów. Odnośnie samej specyfikacji domostw, to są one bardzo proste. Najczęściej zbudowane z lokalnego surowca, które wydobywa się z kopalń umieszczonych tuż pod miastem. W większości budynki mieszkalne to proste, surowe klocki, które nie są ładne. Jedynie w dwóch dzielnicach przeznaczonych dla najbogatszych można dostrzec strzeliste i bardziej wzorzyste domy, czy też rezydencje. Należą one oczywiście do lokalnej elity, co widać nawet z zewnątrz.
     Jeżeli chodzi zaś o strukturę społeczeństwa, to przeważają tutaj młodzi ludzie. Większość z nich to górnicy, bądź kupcy, co jest oczywiste. Przecież miasto ochrzczono nieraz mianem "górniczego", a to z powodu ogromnych złóż i kopalin w bliskiej odległości od siedlisk ludzkich. Struktura społeczeństwa przekłada się też na samą zabudowę metropolii. Aglomeracja składa się z kilkunastu dzielnic. Większość z nich należy do górników, mniejsza część do kupców, natomiast dwie największe są pod władzą lokalnych możnych i urzędników. W tym kompleksie zabudowań łatwo jest również dostrzec jedną własność - łatwiej tutaj znaleźć kowala, czy handlarza żelazem, niż stragan z warzywami. Wynika to oczywiście z surowego klimatu i niesprzyjających warunków dla rolników w całej prowincji.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3097

     Wybrzeże, jak sama nazwa wskazuje, leży na krańcu prowincji Sashikan. Jak ono wygląda? Dosyć zróżnicowanie. Da się tutaj dostrzec zarówno piasek i plażę, a także klifowe skały. Jedną z najbardziej interesujących cech tego miejsca jest to, że w pobliżu da się dostrzec mnóstwo drzew. Teoretycznie nie powinny mieć one miejsca bytu, jednakże pod plażami i skalistymi wybrzeżami znajdują się bogate złoża słodkiej wody. W pobliżu da się znaleźć więc kilkanaście studni, z których wydobywana jest życiodajna ciecz. Wracając do punktu wyjścia - co charakteryzuje naturalny wygląd tego miejsca? Woda, zarówno słodka, jak i słona, bo przecież zależy to od jej źródła. Piasek, który da się znaleźć prawie wszędzie, bo plaża jest naprawdę rozległa. Dodatkowo skały, pochodzące z klifów, bo dosyć banalnym faktem jest to, iż w trakcie burzy czy sztormu część z nich po prostu zmienia lokalizację. No i na sam koniec spore zalesienie na całej powierzchni. Ujmując w kilku słowach - piękna okolica.
     Kolejna geograficzna informacja, która jest warta wspomnienia, to linia brzegowa. Sashikan posiada ją wręcz spłaszczoną. Nie ma tutaj ani wielkich różnic w wysokościach, czy też trudnych brzegów. Zachęca to więc wszystkich kupców, by kierowali swoje okręty na owe wybrzeże. Nie dość, że szlaki handlowe, które się tutaj znajdują, nie są rozległe, czy też niebezpieczne, to dodatkowo sama przyroda postanowiła wesprzeć człowieka. Nic dziwnego więc, że tuż nieopodal brzegu da się dostrzec siatkę kramów i sklepów. Handlarze nadmorscy czekają jedynie, na przypływ i nowe okręty, na których bardzo łatwo o niespotykane towary. W końcu co jak co, ale świeże przedmioty, tuż zza innych mórz, są wręcz idealne do barteru.
     Jak często można tu znaleźć kupców? Pytanie to w zasadzie jest źle skonstruowane, ponieważ powinno brzmieć - "Czy nie da spotkać się tutaj handlarzy?". Sklepy, markety i inne miejsca wymiany da się znaleźć praktycznie wszędzie. Wynika to oczywiście z idealnej położenia morskiego, a także doskonałego traktatu, przebiegającego przez cały Kraj Ziemi. Przeciętny mieszkaniec tych terenów powinien więc być zadowolony - w porównaniu do innych części Sashikan, tutaj nie można narzekać na brak jakiegokolwiek surowca. Wszystko jest pod ręką, a i to w cenach naprawdę zadowalających, ponieważ nieustanna konkurencja między sprzedającymi zmusza ich do obniżania kosztów towarów. Krótko mówiąc - raj dla kupujących, piekło dla producentów.
     Ostatni temat, który warto poruszyć, to struktura społeczeństwa. Wybrzeże zamieszkują ludzie w średnim wieku, a większość z nich zajmuje się głównie, niespodzianka, rybołówstwem. Handel znajduje się na drugim miejscu, pod względem najczęściej wybieranych zajęć. Wszystko to sprowadza się do jednego - jest tutaj tanio, można zjeść świeże morskie zwierzęta, a koszty życia nie oscylują na wysokim poziomie. Nic więc dziwnego, że w sezonie letnim da się tutaj dostrzec sporo nowych przybyszy, skuszonych odpoczynkiem na parę dni. Bo aby oderwać się od codzienności nie trzeba jechać daleko - wystarczy skierować się na wybrzeże w Sashikan.

Ostatnio edytowany przez Ikkyo (2015-06-11 18:20:41)

Offline

 

#4 2015-06-11 14:23:03

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

Kraj Księżyca - Wyspa Handlowa



   Jest to wyspa położona na oblewającym kontynent od wschodu morzu. Doskonała lokalizacja napędziła rozwój handlu, przez co szybko zaskarbiła sobie uprzejmość ze strony rzemieślników, kowali, a nawet i rolników z całego świata. To wszystko wpłynęło na to, że obecnie kraj ten uznawany jest za serce handlu tego kontynentu. Nie pozostaje to bez wpływu na architekturę tego miejsca. Jako być może jedyne terytorium na świecie może poszczycić się budynkami wykonanymi z twardego surowca, takiego jak kamień czy beton. W ten sposób miasta chronione są przed różnymi ewentualnymi zagrożeniami, na przykład pożarem.
   Kiedy Kraj Księżyca cieszył się napływem bogatych i wpływowych ludzi, nie obyło się bez negatywnych skutków. Gdzie duże pieniądze – tam i ci, których żądze popychają do niegodziwych czynów. Łatwo przewidzieć, że miejsce to stało się łakomym kąskiem dla wielu złodziei. Obecnie nie spotyka się już tak wielu grup przestępczych, co może być zasługą rządzących tym niezależnym państwem. Mówi się, że wtopieni w tłum, specjalnie szkoleni ochroniarze, doglądają straganów i sklepików. Podobno wśród nich można również spotkać kilku przedstawicieli świata ninja.
   Nie tylko jednak ludzie biznesu upodobali sobie to miejsce. Jest to obowiązkowy punkt wycieczki dla wszelkiego rodzaju globtroterów, miłośników orientalnej kuchni, a także wynalazców. Mieszanka kulturowa, spowodowana napływem sztukmistrzów z każdego zakątka świata, zapewnia dostęp do niemal każdego rodzaju pożywienia i sprzętu, jaki tylko został stworzony. Nic więc dziwnego, że takie atrakcje przyciągają turystów, którzy tłumnie przybywają w te okolice. Nawet jeżeli ceny nie należą do najniższych, mają pewność, że znajdą tu tego, czego im trzeba.
   Położenie wyspy pozwala również na to, aby trzymała się ona z dala od wszelkich starć i wojen, jakie toczą między sobą największe nacje i organizacje ninja tak długo, jak tego zapragnie. Chociaż z reguły kraj ten zachowuje neutralność polityczną, napędzana pieniądzem kupujących gospodarka czasem popycha go do dyskretnego wspierania jednej lub nawet większej ilości stron, dostarczając swe wyroby zarówno rzemieślnicze, jak i opancerzenie czy broń. Nietrudno domyślić się, że pomoc ze strony handlowego mocarstwa, a przez to najznakomitszych zbrojmistrzów na świecie, przechyla szalę zwycięstwa na korzyść błogosławionego zapomogą państwa.

Kowal


   
   Gdzieś na uboczu, z dala od gwaru toczących się uliczkami ludzi, znajduje się wąska, kamienista dróżka, zapoczątkowująca sieć podobnych jej ścieżek. Na próżno szukać tu jakiejkolwiek lampy czy choćby świecy w oknie, gdyż te już jakiś czas temu zostały zabite dechami. Wszystko za sprawą panoszących się niegdyś w tej okolicy rabusiów, którzy rozbili tutaj swój obóz. Bliskość głównej trasy handlowej i system ciasnych przejść była idealnym miejscem do stworzenia kryjówki.
   Kiedy jednak większość złodziejskich grup została wyplewiona, osiedle to nie znalazło nowych lokatorów. Wciąż obawiano się bowiem, że przebywali oni w opuszczonych domostwach, czekając na dobrą okazję do przypomnienia o sobie kupcom z Kraju Księżyca. Nie przeszkodziło to jednak pewnemu znakomitemu, acz biednemu cechowi kowalskiemu. Rzemieślnicy starali się zaistnieć na arenie międzynarodowej, prezentując swoje wyroby światu. W podziemiach jednego z budynków zbudowali piec, który po dzień dzisiejszy służy im w wykonywaniu swojej pracy.
   Gildia kowalska zajmuje się wykuwaniem najróżniejszego rodzaju przedmiotów, od przyrządów domowych, po miecze i zbroje. Zlecenia utrzymywane są w tajemnicy przed osobami postronnymi, jako że sztukmistrzowie pracują na strzeżonym obecnie zapleczu. Zamówienia przyjmowane są przez najstarszego z członków. Nie ma on już odpowiedniej krzepy do wykonywania swojej roboty, dlatego też służy grupie swoją smykałką do interesów, jaką wykształcił podczas kilkudziesięciu lat, jakie spędził na wyspie handlowej. Jest to sędziwy, acz hardy staruszek, przykuwający uwagę swoją gęstą, siwą brodą, co w połączeniu z kompletną łysiną daje ciekawy efekt.
   Ceny może nie są najniższe, jednak każdy, najtrudniejszy nawet projekt, jest rozpatrywany jako możliwy do realizacji. Jeżeli jednak zdarzy się, że klient spotka się z odmową, może być pewien, że nikt inny w całym świecie nie da rady sprostać przedstawionym wymaganiom.

Ostatnio edytowany przez Shinsaku (2015-06-11 15:49:07)

Offline

 

#5 2015-06-16 19:36:59

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3716
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

Hiroshi, przebrnąłem przez 3 opisy, które jakoś tam poprawiłem, na resztę nie mam najmniejszej ochoty. Prace są pisane na szybko, bez przemyślenia... zwyczajnie na odwal się. Pełno błędów, różnej maści. To nie treningi, te opisy mają zachęcić graczy to odwiedzenia danej lokacji. 30PU, tylko za chęci.

Ikkyo, przyznam, że opisy technik wychodzą Ci lepiej :P Niemniej jednak wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że Narokishi to fabularna postać, były lider klanu Namikaze (o ile dobrze pamiętam), nasz gracz ^^ Sam rozumiesz, że Twój opis kompletnie nie pasuje. 25PU dla Ciebie, bonusik za ostatni opis.

Czytajcie panowie swoje twórczości po napisaniu, bo więcej czasu zajmuje mi sprawdzanie niż napisanie tego samemu.

Shin, tutaj nie będę się rozpisywał. 30PU dla Ciebie i liczę na więcej tej jakości opisów.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#6 2015-06-20 10:23:47

 Ikkyo

Klan Uchiha http://i.imgur.com/fGrX3h1.png

52378630
Zarejestrowany: 2014-12-20
Posty: 606
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

KRAJ ZIEMI - C. D.



http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3098

     Owa tajemnicza lokacja znajduje się w samym sercu prowincji Sashikan. A gdzie dokładniej leży? Pojedynczy nagrobek został umieszczony wśród gór, które można dostrzec w całym Kraju Ziemi. Ta miejscówka jednak odróżnia się od zwykłych szczytów tym, iż znajduje się praktycznie na samym szczycie pasma górskiego. Ciężko orzec, w jaki sposób, a także kto, umieścił grób w takiej okolicy, jednak widok cmentarny na jednej z najwyższych gór daje wiele do myślenia.
     Sam grób nie wygląda spektakularnie. Jest to po prostu płyta, wykonana z marmuru, na której widnieje wygrawerowane imię zmarłego. Pochowaną osobą jest Narokishi. Niestety, nikt już nie pamięta tej osoby, dlatego przytaczanie jej dziejów jest wręcz niewskazane. Cóż ciekawego można rzec o miejscu jego pochówku? Mimo prostoty wykonania grobu, jest on zwyczajnie ładny. Da się na nim zauważyć bardzo dokładnie zrobione linie i krawędzie, wszystko obrobione co do milimetra. Dodatkowo poza imieniem zmarłego, na marmurze znajduje się napis: "Spoczywaj w spokoju".
     Ostatecznym, a zarazem najciekawszym zjawiskiem, które zauważa się przy grobie, to jego czystość. Mimo upływu wielu lat marmur wciąż nie zmienił koloru z szarego na czarny. Świadczy to o tym, że ktoś regularnie odwiedza mogiłę i dba o nią. Kolejnym argumentem, który może potwierdzić tą tezę są świeże kwiaty, zebrane z pobliskich łąk, które również dodają uroku temu kurhanowi.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3095

     Wybrzeże piaszczyste. Chyba w ten sposób dałoby się najlepiej określić Tereny starego Sashigame. Północna część prowincji Sashikan oczywiście musi znajdować się nad morzem. Po czym łatwo to rozpoznać? Cóż, przede wszystkim po florze i faunie. W tych terenach dominują piaszczyste wydmy, a także rozmaite plaże. Miejsc do opalania da się tutaj znaleźć więcej niż w jakiejkolwiek innej krainie geograficznej. Co idzie za tym, zdecydowanie łatwiej jest tutaj wypoczywać niż trenować, ponieważ znalezienie ukrytej lokacji graniczy wręcz z cudem. No chyba, że komuś nie zależy na dyskrecji i lubi, gdy inni obserwują jego zmagania z nową techniką, umiejętnością, czy innym elementem do nauki.
     Podstawowe informacje o starym Sashigame zostały już określone - plaże i dostęp do morza. Coś poza tym? Tak, panuje tutaj bowiem niezwykle przyjazny klimat, zarówno dla mieszkańców, jak i podróżujących, czy turystów. Opady występują, jednak zazwyczaj w nocy, a w dzień jest ciepło. Poza tym, praktycznie zawsze da się wyczuć delikatny wiatr dochodzący znad morza - charakterystyczna bryza jest zapamiętywana przez wszystkich, którzy kiedykolwiek odwiedzili to miejsce. Co więcej o przyrodzie? Cóż, jeżeli oddalić się od brzegu, po dwóch, może trzech kilometrach, da się dostrzec roślinność nadmorską. Makia, oliwki, gaje roślinne, cyprysy - wszystkiego w bród, szczególnie tych ostatnich.
     Ze względów na słabe gleby, z roślin uprawnych można dostrzec jedynie wcześniej wymienione nadmorskie specjały, niewymagające dobrej ziemi. Tutejsza ludność utrzymuje się raczej z chowu zwierząt i turystyki. Nic zresztą dziwnego. Tereny starego Sashigame są naprawdę piękną okolicą, i chyba nie ma nikogo z Kraju Ziemi lub innych okolic, kto znałby lepsze miejsce na wakacje, czy dłuższy odpoczynek od świata...

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3096

     Osada, która znajduje się na północy prowincji Sashikan. Jest ona drugim głównym biegunem, jeżeli chodzi o miasta. To właśnie w niej znajduje się najwięcej mieszkańców starego Sashigame. Jak wiadomo, owa prowincja nie słynęła z rolnictwa, czy też prowizorycznego przemysłu. Nie zmieniło się to do dnia dzisiejszego. Większość mieszkańców miasta to zwyczajni rybacy i kupcy. Mają oni jedynie trzy źródła zarobku, dwa oczywiste, ze względu na położenie szlaków handlowych i morza, jednakże trzeci z nich to pokaźny biznes. Daje on co prawda wielkie dochody owym ziemiom, jednak głównie tylko w sezonie. Oczywiście mowa jest o turystyce, ponieważ jak wiadomo, tereny starego Sashigame to prawdziwy raj na ziemi. A jeżeli nie, to przynajmniej w Kraju Ziemi.
     Warto dodać, że mimo potężnej liczby mieszkańców, miasto nie jest specjalnie wielkie, czy wystawne, jak w przypadku tego górniczego. Dominują drewniane domy, z niewielkimi podwórzami. Ponieważ osada znajduje się kawałek od plaży, da się dostrzec w jej okolicy roślinność nadmorską. Miasto niegdyś było otoczone makią, jednakże po wytworzeniu szlaków handlowych została ona wycięta z kilku stron. Jednakże mimo tych działań w rejonach wciąż znajduje się sporo drzew. Ba, można nawet znaleźć kilka z nich w centrum miasta, gdyżmieszkańcom nie przeszkadza obcowanie z naturą.
     Ponieważ jesteśmy w opisie infrastruktury, dobrze zaznaczyć, że w mieście nadmorskim ciężko jest znaleźć markety, czy sklepy. Fakt dosyć paradoksalny, ponieważ leży ono na szlaku jednego z najbardziej dochodowych center handlowych w Kraju Ziemi. Da się to jednak prosto wytłumaczyć bywalcom owych rejonów. Najłatwiej powiedzieć, że wszystkie ośrodki kupców są skupione przy porcie, czyli wybrzeżu. Jak wiadomo, znajduje się ono bardzo blisko, dlatego miejscowej ludności zwyczajnie nie opłaca się zakładać konkurencyjnych kramów w mieścinie. Co prawda egzystują, jednakże w ilości naprawdę niewielkiej.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3053

     Raj dla górników, zbawienie południa, cud Kakan. Różnymi nazwami określano kopalnię, jednak we wszystkich dało się dostrzec pozytywne zabarwienie. Nic dziwnego - w końcu w tym miejscu pracuje jakieś dziewięćdziesiąt procent ludności byłej prowincji Kakan, która należy obecnie do południowej części Sashikan. Jak więc wygląda potężna kopalnia? W zasadzie określenie jest błędne. Dlaczego? Cóż, nie jest to jedna grota, w której wydobywa się wybrany kruszec. Aby dokładniej nazwać te tereny, należałoby określić je mianem "zespołu kopalń" bądź "kompleksem wydobywczym". Czemu?
     Powiedzmy sobie jasno - "kopalnia" zawiera w sobie mnóstwo jaskiń, grot, kamieniołomów, czy też platform, służących do wydobywania kruszców. Złośliwiec mógłby spytać co takiego da się tutaj znaleźć. Odpowiedź z pewnością by go przeraziła. Złoto, srebro, marmur, kamień, piaskowiec, miedź, a pewnie i wiele innych. Niestety, praktycznie żaden z żywych nie ma dostępu do takich informacji. Z pewnością wie to Lord Feudalny Kraju Ziemi, jednak czy górnicy? Poza zarządcą kopalni nikt. W takim wypadku rodzi się kolejne pytanie, a nawet kilka. Jak wygląda taki kolos? Jak funkcjonują tutaj ludzie? Jak można pracować w takim zgiełku? Co jest wydobywane i gdzie?
     Na nieszczęście dla zwyczajnych ludzi, nie da się odpowiedzieć na wszystkie pytania. Jak wspomniano wcześniej, mogliby to zrobić tylko nieliczni. Jednak podstawowe informacje zna praktycznie każdy z górników, pracujących w ogromnym kompleksie. Przede wszystkim surowce nie są wydobywane w sposób chaotyczny. Większość z nich jest oddzielona w konkretnych dystryktach. Górnicy w nich pracujący noszą specjalne znaki, które pomogą im się rozpoznawać i razem pracować. Surowce proste i bardziej dostępne, pokroju piaskowca, kamienia i marmuru wydobywane są na zewnątrz kopalni. Niestety, złoto, srebro i żelazo znajdują się wewnątrz kopalni, a prowadzi do nich siatka tuneli, rozmieszczonych pozornie chaotycznie. Jednakże wybrane jednostki znają drogę, nawet do najdalszych zakamarków terenu. Nie oszukujmy się więc, że jakikolwiek ninja bez przewodnika znajdzie to co chce. Można mówić jedynie o szczęśliwym trafie.
     Na koniec warto wspomnieć o historycznym i współczesnym aspekcie obronnym kopalni. W końcu nic dziwnego, że taki kompleks miał ogromną wartość. Zdobycie go przez inny kraj mogłoby zdecydowanie utrudnić funkcjonowanie gospodarki Kraju Ziemi. Przez to nietrudno trafić tutaj na stacjonujące patrole Lorda Feudalnego. Całkiem spora liczba wojsk stacjonuje na zewnątrz kopalni, przy różnych posterunkach. Popełnienie przestępstwa na terenie kopalni jest surowo karane, a i na nieszczęście dla rzezimieszków, bardzo łatwo wykrywalne. Warto zauważyć, że zwiedzanie kopalni i tuneli jest jednak darmowe i dozwolone. Można się przechadzać. A jeżeli trafi się do świeżej rudy złota? Cóż, rzecz praktycznie niemożliwa, ale nawet jeżeli, to jest ona własnością kopalni. Zgodnie z obowiązującym prawem, nie można wynieść niczego z kopalni bez wiedzy zarządu.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3051
     Tereny starego Kakan to południowa część prowincji Sashikan. Można o nich powiedzieć całkiem sporo, jednakże zacznijmy od rzeczy podstawowych. Co charakterystycznego znajduje się w tych rejonach? Z czego słynie region? Co można znaleźć najłatwiej i najtaniej? Cóż, największymi obiektami w całym Kakan są kopalnia i miasto górnicze. Jedynie tam można znaleźć więcej niż kilka osób na paręnaście metrów kwadratowych. Jednak dlaczego? Co czyni ową krainę pustkowiem, rajem dla samotników? Cóż, odpowiedź znajduje się w samym pytaniu. Tereny starego Kakan to zwyczajne odludzie.
     Można powiedzieć wiele o tutejszym krajobrazie. Jednakże da się go streścić w kilku zdaniach. Przede wszystkim, nie da się znaleźć nawet jednego źdźbła trawy. Poza tym, wszędzie są skały, kurz, pył i piach. Co jakiś czas da się dostrzec różnorakie formy skalne. Warto też zauważyć, że podróżnicy będą się nudzić w takim miejscu. Cały krajobraz jest praktycznie identyczny, czyli niesamowicie powtarzalny. Jedynymi rodzynkami w podobnych rejonach są flora i fauna. Niestety, również i ona należy do bardzo ubogich. Da się też dostrzec rośliny typowe dla pustynnych rejonów. Kaktusy, a także karłowate drzewa będące chyba jedynym elementem flory. Co do fauny - da się zauważyć różne zwierzęta, jednakże są one bardziej aktywne w nocy, ponieważ w ciągu dnia doskwiera im wysoka temperatura. Tak, w starym Kakan osiągane są najwyższe jej wyniki w Kraju Ziemi.
     Ostatnią informacją, która powinna zainteresować przybyszów, jest fakt, iż podróżowanie po terenach starego Kakan jest bardzo specyficzne. Przede wszystkim, ma ono swoje plusy i minusy. Warto zaznaczyć, że znalezienie w tym miejscu żywego ducha jest bardzo trudne, natomiast kilku osób naraz - wręcz niemożliwe. Również dłuższe przemieszczanie się po takich terenach nie zaleca się dla nowicjuszy, gdyż źródła wody w tym miejscu są ograniczone do minimum. Nie mówiąc już oczywiście o pożywieniu, ponieważ jedyną jego formą są dzikie zwierzęta. Można więc rzecz, że sztuką surwiwalu jest zamieszkanie gdzieś na tych ziemiach. Z dala od cywilizacji, pożywienia i ludzi.

Sashikan done

Ostatnio edytowany przez Ikkyo (2015-06-23 18:26:27)

Offline

 

#7 2015-07-07 09:02:06

 Ikkyo

Klan Uchiha http://i.imgur.com/fGrX3h1.png

52378630
Zarejestrowany: 2014-12-20
Posty: 606
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

BAIGAI



http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3079

     Miejsce bardzo znane, zarówno wśród miejscowych, jak i handlarzy, którzy podróżują szlakami przez rozległy Kraj Ziemi. Znajduje się ono dokładnie na samym południu Baigai. Dzięki temu łączy ona ze sobą dwa różne światy - tereny górskie i pustynne równiny niziny. Jak można się łatwo domyślić, z terenów starego Tsundora prowadzi najkrótsza droga do Kraju Wiatru. Należy przebyć jedynie Oni no Kuni, które nie powala swoimi rozmiarami. Krótko mówiąc, szlakami wiekowej prowincji wciąż podróżuje wiele ludzi. Wszystko za sprawą południowego szlaku handlowego, który biegnie przez tą część Baigai.
     Jeżeli chodzi o florę i faunę terenów, można mówić wiele. Przede wszystkim, wprawny obserwator będzie mógł zauważyć ogromną różnorodność. Jeżeli by przemierzyć tereny bardzo dokładnie, da się znaleźć zarówno piaszczyste wydmy, jak i trawę, drzewa, czy też roślinność typowo górską. Skrzyżowanie dwóch stref klimatycznych daje całkiem ciekawy efekt, dzięki czemu nie można tu narzekać ani na nadmiar opadów, a także i zbyt wysoką temperaturę. Nic dziwnego, że na terenach Tsundora przebywa mnóstwo najemników, kupców i wieśniaków.
     Jednak taki klimat musiał wywrzeć swój wpływ na tą krainę. Najbardziej banalnym, a zarazem najprostszym przykładem, jest przytoczenie zajęcia tutejszej ludności. Wszyscy parają się handlem. Dlaczego? Cóż, gleby górskie nie są specjalnie urodzajne, tak samo te piaskowe. W takim obrocie sprawy w zasadzie niemożliwa jest uprawa roślin. W grę wchodzi jedynie hodowla zwierząt, jednakże nie jest ona tak rozpowszechniona, z powodu małej ilości równin i pastwisk. Bogiem a prawdą, raczej nie można tutaj spotkać prawdziwego wieśniaka.
     Ludność starej prowincji nie jest wysoka. Wynika to wszystko z faktu małego zróżnicowania zawodowego. Nie każdy może być handlarzem, a brak tak prostych zawodów jak rolnik, górnik, rybak, czy też drwal zdecydowanie ogranicza możliwość wyboru. W starym Tsundora utrzymać się mogą jedynie mądrzy przedsiębiorcy, zajmujący się barterem przez całe swoje życie.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3099

     Największa osada w tych okolicach. Do opisywanej lokacji pasuje tutaj tylko wcześniej wspomniane określenie. Jednak dlaczego? Bystry obserwator może, powinien nawet skupić się na tym pytaniu. W końcu okolica nie jest nijaka. Również sama osada nie należy do zwyczajnych. Ludność miasta też zasługuje na kilka słów określenia. Czemu więc, kronikarze z całego świata określali Obóz Tsundora w tak płytki sposób?
     Na początek warto opisać same miasto. Nie jest to przecież zwyczajna wioska, będąca na obrzeżach prowincji, czy też kupa namiotów rozłożonych obok siebie. Prawda jest zupełnie inna. Zacznijmy od powiedzenia wprost, że obóz Tsundora posiada prawa miejskie. Rozległość mieściny jest paradoksalnie nie aż tak duża, jak mogłaby być w innym regionie. Dlaczego? Odpowiedź na pytanie znajduje się w innym akapicie, jednakże można to wyjaśnić już tutaj. Okolice, w których znajduje się miasto, są zwyczajnie pustynna. Osada leży praktycznie na samym południu Baigai, przez co panuje tutaj klimat bardziej charakterystyczny w rejonach Kraju Wiatru, niźli Ziemi. Jak wiadomo, burze piaskowe i inne zjawiska typowe dla piaszczystych wydm, nie są zbyt przyjemne i łatwe do obejścia. Toteż już podczas budowy obozu postanowiono, że większość budynków będzie znajdować się obok siebie. Dzięki temu o wiele łatwiej byłoby przetrwać możliwe katastrofy przyrodnicze.
     W mieście da się wyróżnić kilka dzielnic. Kupców, którzy mieszkają w kamiennych domach, ociosanych już dziesiątki lat temu, najemników, wolących przebywać w namiotach, a także żebraków, którzy zadowalają się lichymi szałasami. Ku zdziwieniu przybysza, największy i najbardziej zaludniony dystrykt należy do handlarzy. Bezrobocie w tych terenach jest bowiem rzadkie, a wynika często z pecha, a nie braku umiejętności lub zaniedbaniu samego siebie.
     Ostatnią informacją, o której warto wspomnieć, jest fakt, iż miasto ma dostęp do wody. Jest to możliwe, ponieważ przez okolicę przepływa jedna z najdłuższych rzek na całym kontynencie. Mieszkańcy obozu stworzyli więc odpowiedni podziemny kanał, przez który do miasta dostaje się życiodajna ciecz.
     W końcu w terenach stricte pustynnych też trzeba sobie radzić. Chociaż, w słowach kronikarza też można znaleźć trochę przesady. Wystarczy oddalić się na północ, a w ciągu niespełna godziny dostrzeże się typowe górskie warunki przyrodnicze.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3099

     Rzeka, znajdująca się na terenach starego Tsundora to swojego rodzaju ewenement. Mimo tego, iż wypływa ze stosunkowo niskiego pasma górskiego, osiąga ponadprzeciętne wyniki statystyczne. Należy ona do najdłuższych rzek na całym kontynencie. Jeżeli chodzi o czystość, to chyba nie ma sobie równych. Woda z rzeki jest krystalicznie czysta i nie do końca wiadomo, czy to kwestia słabej urbanizacji terenów Baigai, czy może raczej małej liczby ludności na terenach starego Tsundora. Najpewniej obie z hipotez łączą się, przez co można spotkać tę piękną niebieską wstęgę, która przecina ojczyznę Kiyoshich na dwie, prawie że równe części.
     Ruczaj wypływa z gór, które znajdują się na północno-zachodniej części starego Tsundora, czyli na obecnym zachodzie całego Baigai. Flora i fauna w okolicy należy do typowo górskich. Próżne będą poszukiwania wydm, czy innych piaskowych akcentów. Na rzece kończą się już tereny pustynne, które można znaleźć jeszcze na samym południu Baigai. Dzięki długiemu strumieniowi wody, w okolicy nie brakuje rozmaitych roślin, drzew, czy krzewów. To dosyć ciekawe, ale wzdłuż biegu rzeki można znaleźć o wiele więcej gatunków i niespotykanych osobników, niż w całej prowincji. Szczerze mówiąc, gdyby nie ruczaj, życie na południu Kraju Ziemi byłoby zdecydowanie trudniejsze. Szczególnie dla kupców, którzy przecież podróżują cały czas i potrzebują dostępy do życiodajnej cieczy.
     Przy kilku odcinkach rzeki można dostrzec utwardzone drogi. Nic dziwnego zresztą, miejscowi handlarze wykorzystują biegnące szlaki i trasy karawan. A ponieważ o wiele bezpieczniej podróżować jest przy wodzie, można znaleźć nawet i prowizoryczne domki, czy szałasy.
     Warto wspomnieć, że z ruczajem związana jest pewna legenda. Niektórzy miejscowi twierdzą, że woda z niej potrafi podnieść żywotność człowieka, a nawet dać mu odporność na różne choroby. Ciężko ocenić prawdziwość tej powiastki, zważywszy na towarzyszące Baigai epidemie, jednakże nietrudno znaleźć tutaj śmiałka, który zacznie pić z samego koryta rzeki w ilościach przekraczających zwyczajne pragnienie.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3047

     Kolejny skrawek Baigai, który był kiedyś odrębną prowincją. Ziemie te niegdyś zwały się Kin'u. Z czasem jednak, gdy dokonano wielkiej rewolucji, doszło do fuzji wspomnianej wcześniej krainy z Tsundora i Baigai. Nowo powstały twór otrzymał nazwę tego trzeciego. Mimo wszystko jednak wciąż da zauważyć się przeróżne podziały, charakterystyczne dla wcześniejszych prowincji. Tak samo jest z terenami starego Kin'u.
     Najbardziej charakterystycznym elementem, który zobaczy każdy turysta, są oczywiście góry. Największe w całym Kraju Ziemi, a może i nawet na świecie. Szczyty są rozległe, długie, strzeliste i pobijają wszystkie znane inne, przynajmniej na kontynencie. Wprawny obserwator będzie mógł zaobserwować wszystkie znane formy skalne, typowe dla gór. Wiadome jest wręcz, że podróżowanie po tych terenach należy do bardzo przyjemnych. Nic dziwnego więc, że spore zyski terenów starego Kin'u pochodzą z sektora turystyki.
     Góry otaczają w zasadzie cały Kraj Ziemi, jednakże w tej krainie są one szczególne. Poza rekordową wysokością najważniejszy zdaje się być fakt, iż otaczają całe Kin'u. Również poza samą "palisadą szczytów" wiele z nich występuje w normalnym otoczeniu. Prowadzi to więc do banalnego wniosku - podróżowanie w tym miejscu jest możliwe tylko za pomocą przewodnika, bądź powinno się wędrować po samych szlakach. W innym wypadku bardzo łatwo jest się zgubić, a co za tym idzie, zabić.
     Duża liczba gór sprzyjała powstawaniu różnych jaskiń. Okolica jest ich pełna. Bardzo łatwo jest więc natrafić na zwierzęta, ponieważ mają one miejsca do noclegu. Mroczne jamy spowodowały też powstanie wielu legend na temat rzekomych potworów z Kin'u. Podobno zamieszkują one te tajemnicze groty i czekają na nieroztropnych ludzi. Gdy ci tylko zbaczają ze szlaku, natychmiast są rozszarpywani przez te tajemne bestie.
     Nie wiadomo, czy jest to prawdą, natomiast jedno jest pewne. Wędrownicy schodzący ze szlaków zazwyczaj nie wracają.

Ostatnio edytowany przez Ikkyo (2015-07-07 14:35:25)

Offline

 

#8 2015-08-21 19:16:24

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3716
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

100PU dla Ciebie.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

#9 2015-08-24 20:36:47

 Kimari

Zaginiony

8253161
Zarejestrowany: 2014-12-06
Posty: 153
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shōton
Płeć: Meżczyzna
Wiek: 16

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

Etto... zaklepuje sobie jakby co jeszcze Sabishii -> Kanion oraz Gyakuen -> Świątynia Sztormu


Sei


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3013
SEI MIASTO


    Stolica Sei jest miejscem, gdzie toczy się praktycznie życie całej wyspy. Rzadko kiedy spotkacie tu jakichś arystokratów czy ludzi z wyższych sfer. Głównie to klasa robotnicza zamieszkuje ów miasto. Nie żyją w żadnych rodzinnych domach, ponieważ najzwyczajniej w świecie ich na to nie stać. Ataki dawnych agresorów pozostawiły odcisk w życiu tutejszych mieszkańców, przez co są oni zmuszeni do mieszkania w starych, zniszczonych domach. Jeden na dwadzieścia budynków tutaj wydaje się być zadbanym i bez jakichkolwiek widocznych szkód.
    Jednak ten szczegół nie dołuje ludności miasta. Pracują w pocie czoła, żeby tylko przywrócić to miejsce ku jego dawnej chwale. Pragną, by ich wioska ponownie stała się piękna i potężna. Dzieci, dorośli, a nawet starsze osoby przykładają się do tego celu.
    Handel jest tutaj jedną z ważniejszych form zarobku. Jedyna droga w tym mieście biegnie od portu, aż po główne wejście w drewnianym murze. Nawet pomimo swojej dość niepewnej budowy, daje jakieś poczucie bezpieczeństwa. Od wewnętrznej strony wygląda zadbanie, solidnie. Choć z drugiej strony posiada liczne dziury, których nikt nie kłopotał się załatać. Czy to z braku środków albo lenistwa.
    Kiedy tylko przekroczy się próg wejściowy, każdego gościa zawita miła i spokojna atmosfera. Dzieci biegające po ulicy, dorośli rozmawiający o swoich biznesach lub rodzinie. Nawet staruszkowie raczą opowiedzieć małym brzdącom co nieco o przygodach za ich czasów młodości. Tak, sytuacja w tej wiosce znacznie się poprawiała. Nawet istnieją plany postawienia fortecy, z którą nawet doświadczeni shinobi będą mieli kłopoty

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3012
Tereny Sei
W skład terenów prowincji Sei wchodzą dość pokaźne obszary leśne jak i rzeczne. Kiedyś bujnie porośnięte ziemie rozchodziły się tu, jednak na wskutek tragicznych wydarzeń wiele gatunków roślin zostało zniszczonych. Gdyby jakiś podróżnik natknął się na drzewo lub krzak, to najpewniej będzie obumarły. Dość niedawno okoliczni mieszkańcy zaczęli poszukiwać tutaj wszystkiego, co może przynieść im zysk. Drewno, jagody, jakieś futro zwierzęcia czy samo ich mięso.
    Znajdują się tu dość duża ilość rzek, choć ich woda nie jest słona. Nadaje się do picia, gotowania lub mycia owoców.  Ogólnie na tym terenie powstało wiele kraterów. Klan Kaguya prowadzi bardzo destrukcyjne walki, przez co często zmieniają wizerunek krajobrazu wokół siebie.  Rozlano tutaj wiele krwi, a jeszcze więcej osób zakończyło tu żywot.
    Tutejsze walki pozostawiły wiele ofiar wraz z ich ekwipunkiem, przedmiotami, pieniędzmi. Dlatego teraz, kiedy ludność powróciła do handlu, często można spotkać mieszkańców przeszukujący różne zakątki tych terenów. Liczą na odnalezienie wartościowych skarbów, które będą mogli sprzedać na rynku.
    Jednak niektórzy starają się przywrócić ten teren do dawnego piękna. Kupują sadzonki drzew czy krzewów za swoje oszczędności i sadzają je, gdzie tylko mogą.  Z pewnościom długo to potrwa zanim przywrócom to miejsce do dawnego wyglądu. O ile oczywiście, nie wybuchnie tu kolejna bitwa lub wojna...

Sabishii


http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3017
Tereny Sabishii
Tereny Sabishii posiadają niezwykle rozbudowaną faunę oraz florę. Dzięki inicjatywie ludzi to miejsce porastają młode drzewa, które są schronieniem jak i domem dla wielu gatunków zwierząt. Zapuszczając się w te tereny można ujrzeć od prostych owadów typu komar, pszczoła po ssaki, czyli na przykład lis lub wilk. Oczywiście ci drudzy stronią od kontaktów z ludźmi.
    Niektóre rośliny tu są wykorzystywane do produkcji antidotum dla większości trucizn. Oczywiście za takie rarytasy można zarabiać dużą sumę ryo, ale mieszkańcy tego nie potrzebowali. Sprzedawali je po niskiej cenie, ponieważ sami w sobie byli samowystarczalni. Dla nich pieniądze nie odgrywały zbyt wielkiej roli, więc mogli się cieszyć spokojnym życiem.
    Dzięki inicjatywie tutejszych mieszkańców, zarazem kobiet jak i mężczyzn, tutejsze pola są pełne różnorodnych kwiatów. Dlatego zawsze podczas wiosny można tutaj zauważyć jak dzieci razem z rodzicami spędzają swój czas na zbieraniu kwiatów, które następnie pięknie ozdabiają ich domy, stoły lub ulice.
    Ze względu na pamięć poległych, okoliczna ludność postanowiła nie ruszać pozostałości po walkach. Dlatego przechadzając się przez te tereny często można zobaczyć zardzewiałe kunai'e, miecze lub zbroje. Jest to pewnego rodzaju upamiętnienie ofiar, które zostały w dawnych czasach dokonane.




http://i.imgur.com/9r969Mg.png

Offline

 

#10 2016-02-24 12:29:11

 Ikkyo

Klan Uchiha http://i.imgur.com/fGrX3h1.png

52378630
Zarejestrowany: 2014-12-20
Posty: 606
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

BAIGAI



http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3048

     Góry Kanu to piękne, malownicze szczyty. Rozciągają się one na długości kilkunastu kilometrów, co czyni je potężnym i trudnym do przeoczenia. Pasma górskie można porównać do samego Kraju Ziemi. Są ogromne, trudne do przeprawienia i różnorodne. Nie można odmówić im jednak urody. Większość podróżników lubi zatrzymać się u stóp tego dzieła matki natury. Nie zmienia to jednak faktu, że przebycie gór jest niemożliwe dla zwyczajnego śmiertelnika. Próbowało wielu, ale nikt ze śmiałków nie wrócił do rodzinnej wioski, aby podzielić się opowieściami z podróży.
     Budowa gór jest specyficzna. Kanu cechują się skokami w wysokości. W zasadzie od samego początku sforsowanie ich jest przekraczające ludzkie pojęcie. Dzieje się tak z powodu wysokich półek skalnych, postawionych przez ziemię na wyżynie. O ile na wzniesienie da się wejść, to na nagłe wypiętrzenia już nie. Możliwe jest to tylko na kilku ścieżkach, które są strome i niekoniecznie bezpieczne. Z racji tego, iż w górach nie mieszka żywa dusza, są one niezadbane i zwyczajnie nieprzystosowane do przyjmowania ludzi. A to dopiero preludium do dalszych pasm skalnych.
     Po przebyciu pierwszych męczących klifów góry się zaniżają. Szlak zamiast w górę, wiedzie w dół. Dzieje się tak za sprawą małej doliny wewnątrz początkowych pasm, które otaczają Kanu. Nie dajcie się jednak zwieść, zaraz po niewielkim wgłębieniu rozpoczynają się ponowne wzniesienia. Tym razem nie mają one punktów o niższym położeniu, czyli góry cały czas "rosną".
     Kanu to schronienie dla ogromnej liczby dzikich zwierząt, które nie należą do przyjaznych. Miejscowa ludność, mająca wioskę nieopodal gór, niejednokrotnie zauważyła drapieżniki, które krążą po trudnych ścieżkach. Zwierzęta po latach zamieszkiwania Kanu przystosowały się do znoszenia uroków tego miejsca. Ten czynnik powoduje zwiedzanie pasm górskich jeszcze trudniejszym.
     Miejsce to ma jednak kawał historii, związany z obecnością organizacji Xenu. Gdy ta rozpoczęła swoje rządy w owych okolicach, miejscowy ruch oporu postanowił skryć się w Kanu. Było to w zasadzie jedyne miejsce, a zarazem doskonale przystosowane do schronienia się przed napastnikami. Agresorzy w wojnie domowej nieraz chcieli dostać się do górskich przełęczy i zabić swoich przeciwników. Nigdy jednak im się to nie udało, natura stworzyła idealny bastion. Po latach rebelianci zeszli z gór, jednak nie chcieli tam wracać. Widać żywot w Kanu nie rozpieszcza.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3044

     Gdzieś pośród gór, wysoko ponad nizinami, znajduje się źródło. Miejsce to jest otoczone legendą, którą znają tylko nieliczni. Zacznijmy od tego, że aby dostać się do owego wodopoju, trzeba mieć ogromne szczęście, albo być w posiadaniu tajemnej wiedzy. Chociaż źródło jest bardzo stare, miejsce jego lokalizacji jest trudne do określenia. Znajduje się gdzieś w górach, w części zalesionej - tyle jest pewne. Jednak co dalej? Labirynt szczytów, a później drzew, skutecznie odgradza to piękne miejsce od śmiertelników. Może to i dobrze.
     Jest ono bowiem naprawdę urocze. Każdy wrażliwy na piękno natury może spędzać tu czas godzinami. Dlatego, chociaż mało ludzi wie o tym miejscu, to starają się oni dbać o ten przepiękny kawałek Baigai. Każdy spośród tułaczy, którzy przypadkiem dostali się w to miejsce, uważa, iż jest ono najpiękniejsze w całym Kraju Ziemi. Ba, zdarzają się wychwalający je i stwierdzający, że nie ma ładniejszej lokalizacji na całym świecie!
     W czym tkwi piękno źródła? Jest ono całkowicie oddalone od cywilizacji, a zatem nienaruszone przez człowieka. Rośliny, które znajdują się dookoła tego miejsca, są bardzo stare, ale zdaje się, iż są odporne na działanie czasu. Znalezienie tutaj rzadkich gatunków flory nie jest niczym odkrywczym. Ludzie, którzy dostali się tutaj chociaż raz, lubią wracać i podziwiać okazy przyrody.
     Źródło ma mały odpływ, który z czasem wpada do górskiej rzeki. Owa odnoga jest jednak na tyle ukryta w leśnym buszu, że zlokalizuje je tylko wprawny obserwator. A wówczas może mieć szczęście i dotrzeć do zaiste pięknego źródła, o krystalicznie czystej wodzie. Najbardziej skrytego, a zarazem, imponującego miejsca w Baigai.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3049

     Dolina znajduje się bezpośrednio dookoła gór Kanu. O ile to możliwe, jeszcze bardziej utrudnia ona dostanie się do gór. Chociaż te tereny są bardzo łatwe do eksplorowania, to przy górach dziwnym trafem się obniżają, co utrudnia potem wspinaczkę. Miejsce to jest jednak zbyt rozległe, aby rozpatrywać je jedynie jako wstęp do pasm górskich. Dolina rozciąga się bowiem na tysiące metrów kwadratowych. Miejsce to jest zaiste malownicze i godne zwiedzenia.
     Teren jest wgłębiony w kilku lokalizacjach. W jednej z nich znajduje się obóz ludzi. Miejsce to tętni życiem, gdyż ulokowane jest w najlepiej, biorąc pod uwagę budowę pobliskiego terenu. Większość mieszkańców to rolnicy, którzy uprawiają pola na dogodnych terenach doliny. Teren bowiem jest tutaj ukształtowany na tyle przyjaźnie dla farmerów, że mogę oni zajmować się sianiem i zbieraniem przyszłych plonów.
     Wiadomo więc, że tutejszy krajobraz jest zróżnicowany - od płaskich pól uprawnych, przez wgłębienia w ziemi, po wzniesienia wytaczające granice doliny. Miejsce to jest wręcz idealne do zamieszkania, przynajmniej dla wieśniaków. Ogromne przestrzenie, pobliskie miasto, nie tak znowu daleko do centrum samej prowincji. Idealnie? Może byłoby tak, gdyby nie pewien historyczny szczegół.
     Otóż wiele lat temu, miejsce to zostało opanowane przez złowrogą organizację Xen. Jej członkowie zburzyli wioskę znajdującą się w dolinie i wykorzystując naturalne ukształtowanie tego miejsca, zaciekle bronili się przez długi czas. Po jakimś czasie praworządni ponownie przejęli władzę po rewolucjonistach. Niestety, wojna domowa kosztowała to miejsce dwukrotne zburzenie wioski, a także wymordowanie wielu cywili. Przez owy historyczny aspekt, musi minąć jeszcze kilkanaście, a może i więcej lat, by dolina ponownie zabłysnęła ponowną chwałą, co niegdyś.

Ostatnio edytowany przez Ikkyo (2016-02-25 11:27:48)

Offline

 

#11 2016-03-31 07:23:59

 Ikkyo

Klan Uchiha http://i.imgur.com/fGrX3h1.png

52378630
Zarejestrowany: 2014-12-20
Posty: 606
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

HYūGA



http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3065

     Tablica ogłoszeń w Kokkai nie jest gablotą, stojakiem, ani żadnym innym przyrządem, który przychodzi do głowy po przeczytaniu nagłówka. Zamiast standardowych przyrządów, stosowanych w innych krajach, Hyūga obrali sobie kamień do spełnienia tego zadania. Dla jednych jest to rozwiązanie wręcz idealne, dla drugich komiczne. Niemniej jednak, jeżeli ninja poszukuje pracy, z pewnością znajdzie ją przy tym kamieniu.
     Głaz kształtem przypomina prostopadłościan o zaokrąglonych bokach. Jest koloru czarnego, dokładnie tego samego, co góry w Kokkai. Rozmiary kamienia są imponujące - ma on około dwóch metrów wysokości, tyle samo długości i jeden szerokości. Z przodu głazu umocowano gąbkę, do której można przypiąć ogłoszenie lub zlecenie, przypięte igłą. Nic dziwnego, że zastosowano ten zabieg. W końcu przymocowanie pinezki do głazu mogłoby okazać się zdecydowanie za trudne dla lokalnej ludności.
     Z kamieniem, z którego powstała tablica ogłoszeń, wiąże się pewna legenda. Podobno cała ta skała stanowi jedynie resztkę ogromnego głazu, który strzegł niegdyś wejścia do siedziby klanu Hyūga. Na skutek wielu walk, została ona znacznie uszczuplona, pozostał jedynie owy kawałek. Skruszony głaz nie nadawał się już do obrony wioski, jednak na skutek jego historii, postanowiono wykorzystać go jako narzędzie codziennego użytku.
     Dla miejscowej ludności legenda ta jest bardzo ważna. Przypomina im o dawnych dziejach, w które wierzą i podziwiają je z całego serca. Kamienna tablica ogłoszeń symbolizuje góry Kokkai - to dzięki nim ta prowincja jeszcze istnieje. Gdy upadną szczyty Kraju Ziemi - upadną i Hyūga, i wszyscy z tej prowincji.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3064

     Typowy lokal, z pozoru nie wyróżniający się niczym innym od większości innych, rozsianych po całym kontynencie. Bar w Kokkai to bardzo stare miejsce. Nic dziwnego, że budynek nie należy do najnowocześniejszych. Większość gawiedzi uważa jednak, że starodawny klimat, panujący w lokalu, jest jego największym atutem. Hyūga lubią tutaj przesiadywać, rozmawiać o starych czasach, opowiadać o swoich problemach, wspominać dawnych ninja, czasem przywołując legendarne postacie. Białoocy uwielbiają to miejsce. W sumie trudno jest im się dziwić.
     Bar nie jest wielki, natomiast jego wnętrze urzeka większość gości. W samym centrum pomieszczenia znajduje się wyspa - prostokątne stoisko barmanów. Jest ono otoczone dębową ladą. W środku krzątają się pracownicy lokalu, najczęściej szykując sake dla białookich, albo przybyszy z odległych krain. Pod ladą znajdują się stołki, tak często spotykane w pubach - bez oparcia, za to z poręczą na umieszczenie nogi lub dwóch. Miejsce zostało dobrze zaprojektowane, bo mimo małej powierzchni, może się w nim zmieścić wielu przyjezdnych.
     Warto wspomnieć o szczegółowym wykończeniu sprzętu w owym miejscu. Wieszaki, lada, podłoga i ściany są wykonane z dobrego jakościowo drewna. Sprzęty kuchenne natomiast zrobiono ze stali najlepszej w całym Kraju Ziemi. Nawet zwyczajne stołki postanowiono wykuć w granicie, aby nadać temu miejscu klimatu. I faktycznie, zwyczajny lokal, jeden ze starszych, natomiast posiada coś, rzadko spotykanego dziś. Atmosferę, która zdecydowanie zwiększa liczbę klientów, a co za tym idzie, zyski.
     Podobno bar powstał na miejscu dawnych spotkań członków klanu Hyūga. Ninja upatrzyli sobie małą polankę, tuż za sercem ich osady. Z czasem rozbudowy wioski i urbanizacji, wykarczowano tereny przyleśne i wzniesiono tam budynki. Właściciel jednego z nich stwierdził, że skoro użytkownicy Byakugana nie powinni zmienić upodobań co do miejsca, więc otworzył bar. Nie mylił się. To najczęściej odwiedzany lokal w Kokkai, od lat.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3063

     Jak w każdej prowincji, w Kokkai znajduje się siedziba rady klanu. Organ ten stoi w hierarchii jedynie poniżej lidera, ma jednak wpływ nawet na jego decyzje. To od opinii i porad, których udziela rada, może zależeć zdanie głównodowodzącego wszystkimi ninja z Kokkai. Nie dziwi więc fakt, że budynek, w którym urzęduje rada Hyūga, jest pokaźnych rozmiarów. Szczerze mówiąc, to największa budowla w całym Kokkai. Sprawia więc ona niemałe wrażenie, a wszystko to po to, aby uświadomić przybywających, o potędze i sile białookich.
     Budowla jest widoczna już z daleka, ponieważ góruje nad pozostałymi w całej okolicy. Ogromne wrażenie budzą również marmurowe drzwi, które wykuwano przez kilkanaście tygodni, tylko po to, by swoją surowością i grubością, odstraszały niechcianych petentów. Poruszenie bramy wymaga niemałej siły, jednakże przy budynku zawsze stoi strażnik, który pomaga w tym zajęciu starcom i niewiastom. Wszystko to, oczywiście ma jeszcze bardziej podkreślić moc klanu Hyūga.
     Sam budynek nie jest piękny. Wielu miejscowych uważa go nawet za szpetny. Zamiast fantazyjnych kształtów i ozdób, siedziba rada jest utrzymana w klimacie surowym i minimalistycznym. Na próżno szukać tutaj obrazów, fresków, roślin, czy chociażby łupów. Budowla składa się z trzech części: holu, przez który można wejść wgłąb budynku, pomieszczenia, w którym gromadzi się rada klanu oraz biblioteki, gdzie można znaleźć wiele zwojów, zawierających rozmaitą wiedzę.
     Jedyna artystyczna forma, jaką można znaleźć w siedzibie rady klanu, to kamienne tablice w holu. Aby dostać się do radnych, należy przejść przez ten korytarz, gdzie po bokach stoi kilkanaście marmurowych tablic. Wszystkie poświęcone są bohaterom klanu, którzy zrobili coś niesamowitego dla rodu Hyūga. Same opisy zmarłych nie należą do rozbudowanych, mają jedynie przypominać o ich dokonaniach i fakcie poświęcenia się dla rodziny.
     Pomieszczenie dla radnych jest obszerne, lecz praktycznie puste w środku. Wybrani przez klan mędrcy siedzą dookoła po bokach, tworząc półksiężyc. Petent musi być widoczny dla każdego z nich, toteż ten kształt. W miejscu tym widać również dwa napisy. Pierwszy, zdecydowanie bardziej widoczny, brzmi: "Wielka rada klanu Hyūga". Pod nim znajduje się mniejszy, lecz równie prosty slogan: "Niech siła Hyūga wzniesie nas na wyżyny". Sentencje te mają przypominać gościom, aby zachowali spokój i powagę, w tym szczególnym miejscu.

http://www.ninjaclanwars.pun.pl/viewtopic.php?id=3072

     Siedziba lidera klanu Hyūga stoi w centrum wioski. Budynek ten jest pokaźnych rozmiarów, jednakże nie dorównuje siedzibie rady. Zamiast tego jest zdecydowanie ładniejszy. Chociaż budowniczy i tutaj nie pokusił się o fantazyjne wzory i różnego typu ozdoby, to minimalizm w tej formie cieszy oko każdego mieszkańca. Siedziba bowiem jest wykonana z ciemnego drewna, które zostało wygładzone do granic możliwości. Próżno na ścianach szukać sęków, rys, czy nieregularnych form. Wszystko, co wchodzi w skład architektury w Kokkai, jest maksymalnie proste i zarazem idealne.
     Kształt budynku to prostopadłościan uwieńczony czerwoną dachówką. Barwy zostały do ciebie dobrane dokładnie, przez co wyglądają naprawdę dobrze. Ciemne kolory przyciągają wzrok i niejeden mieszkaniec Kokkai próbował już zbudować sobie dom w tych samych barwach. Co ciekawe, wiele takich budynków wzniesiono gdzieś w wiosce, przez co ich typ zaczęto nazywać "liderówkami". Reasumując, zewnątrz siedziba lidera nie wyróżnia się w zasadzie niczym, choć wygląda naprawdę ładnie.
     W środku budowli znajduje się kilkanaście różnych pomieszczeń. Pierwszym z nich jest recepcja, gdzie przyjmowani są goście. Dalej można znaleźć długi hol, archiwum, bibliotekę, pokój spotkań oraz oczywiście pokój lidera. Ostatnie lokum znajduje się na piętrze, dzięki czemu głównodowodzący wszystkimi Hyūga ma najlepszy widok na wioskę, w której urzęduje.
     Lokum lidera jest rozległe, a także bogato ozdobione, na przekór zabiegom architekta. Głowa klanu Hyūga posiada bowiem pozłacane krzesło, regały ozdobione rozmaitymi zdobyczami, jak chociażby kryształami, a także marmurowe biurko, za którym zazwyczaj urzęduje lider. Cały pokój utrzymany jest w jasnej kolorystyce. Króluje tutaj kolor śmietankowy, pochodna białego, tak bardzo podobny do Byakugana.
     Na szczycie całego budynku znajduje się symbol klanu Hyūga. Ma on przypominać mieszkańcom, że mają oni swojego obrońcę i dowódcę, który w każdej chwili będzie gotowy stanąć w ich obronie. I faktycznie, ten niewielkich rozmiarów detal znacznie zwiększa morale ninja z Kokkai.

Ostatnio edytowany przez Ikkyo (2016-04-02 17:59:59)

Offline

 

#12 2016-05-15 19:08:00

 Katsuro

Administrator

5259823
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-09-05
Posty: 3716
Multikonta: Mamoru [NPC]
WWW

Re: Konkurs #9 - "Opisy lokacji"

Kimari, 30PU.
Ikkyo, 80PU.


http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Odwiedzaj codziennie Ogłoszenia i Recepcję - bądź na bieżąco z wszystkimi zmianami na forum.
http://i.imgur.com/diz8u3N.png - Nowy projekt: Mage Guild Wars!
http://i.imgur.com/CoOg5C9.png - Masz pytania? Zajrzyj do Poradników, prawdopodobnie tam znajdziesz odpowiedzi na większość niejasności.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
https://vranov-nad-topou.ebetonovezumpy.sk Początkowa frakcja