Ogłoszenie


#41 2012-07-03 21:00:12

 Kami

Nikushimi http://i.imgur.com/FXUvzUA.png

35457109
Skąd: Warszawa - Otwock
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 875
Klan/Organizacja: Nikushimi
Ranga: Przywódca Nikushimi
Płeć: Kobieta
WWW

Re: Opuszczona siedziba Honootsuki

Zębate koła zostały zatrzymane, pierwsze przez kwas, drugie przez wodę, teraz było tylko jedno, lekkość, ta lekkość na duchu, chwila dreszczy, potem ustanie, jak u błogosławienie, ukojenie ta chwila spokoju. Lecz to i tak nie koniec, tej przygody, chociaż... byliśmy przy samym końcu.

Ichuza zauważył, że narzędzia wykonują pewien cykliczny ruch, a teraz wszystkie są równo oddalone od biurka ze zwojami.

- Moja szansa - Szybkim ruchem zeskoczył na ziemię, biegnąc na wprost do ślimaka, schylając się w biegu, podniósł go, robiąc przewrotkę do tyłu. Znowu powstał, biegnąc z całych swoich sił, dobiegł do stołu,  sięgnął po jeden zwój, wiedział który to jest, został mu pokazany, przypomniał sobie i pierwotnie odbił się od ziemi, zwisając z powrotem ku suficie.

Na tym się nie zakończyło, biegł dalej, teraz zwisając, dobiegł to pewnego momentu, i dał susa w dół, prosto w klapę, robiąc salto w powietrzu, złapał się drabinki i ześlizgnął na dół. Obracają o sto osiemdziesiąt stopni, znajdował się znowu w tym ciemnym korytarzu, lecz teraz wiedział gdzie iść.

I tak mineła jego niebezpieczna i zarazem śmiertelna przygoda z narzędziami. Spokojnie już, dobiegł do końca korytarza, i biegnąc po pionowej ścianie, złapał posadki i wspiął.

- Jestem już przy wyjściu.. mam zwój.. wracamy - Był z siebie dumny, miał przynajmniej nadzieje, że mu pogratulują. Po chwili znalazł się przy drzwiach, otworzył je i pobiegł do przyjaciół, których widział w oddali - Możemy wracać... mam go.

Odetchnął.

[z/t -> Tereny Gunken]

Ostatnio edytowany przez Ichuza (2012-07-03 21:22:06)

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
sok caprio