Ogłoszenie


#1 2017-03-18 16:25:17

Daiki

Gość

Ino Yamanaka VS Kidōmaru

Niefabularna walka pomiędzy Ino (Koharō) i Kidōmaru (Daiki)
Miejsce: Hipermarket Carrefour.



http://www.carrefour.pl/-/media/images/korporacyjna_headery/o_carrefour/130carrefourwpolsce.ashx?h=495&la=en&w=1920



Carrefour.
Co ja w ogóle tutaj robię? Nienawidzę zakupów, nienawidzę przebywać w tego typu miejscach, dlaczego akurat ja muszę spełniać zachcianki cholernego Orochimaru? Gdyby nie to, że Tayuya ma akurat sprzątać, a Sakon i Jirōbō są na jakiejś misji, w ogóle nie musiałbym tego robić, pewnie grubas robiłby zakupy, a ja zostałbym wyznaczony do czegoś innego, szlag by to!
Lista może nie jest długa, ale Carrefour jest sklepem na tyle dużym, że zdobycie jednego produktu wiąże się z przejściem długich alejek i ominięciem niezliczonej ilości półek, a także towarów, na które przeważnie nigdy nie zwraca się uwagi. W każdym razie sięgnąłem po koszyk, a następnie wyciągnąłem z kieszeni świstek papieru, po czym uważnie się mu przyjrzałem, musiałem rozsądnie obrać trasę pokonywania placówki.



Lista zakupów:

jajka
mleko
sok pomarańczowy z miąższem
6 kajzerek
osełka masłowa
kilka pomidorów malinowych
dwa ogórki
ser żółty (najlepiej gouda)

Najpierw udałem się po sok, wszyscy wiemy, że najcięższe zawsze kładzie się na samym spodzie koszyka i torby zakupowej. Przemierzałem powoli cały sklep w poszukiwaniu wszystkich produktów, kolejno wykreślając włożone do metalowego przewoźnika przedmioty.
-Nienawidzę piep*zonych zakupów! - mruknąłem sobie pod nosem.

Ostatnio edytowany przez Daiki (2017-03-18 16:29:08)

 

#2 2017-03-18 16:42:02

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 543
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

   Przeklinając swojego pecha, Ino przemierzała alejki hipermarketu z naburmuszoną miną. Odkąd Choji dobrał się do działu garmażeryjnego w Makro (zatrzymali go gdzieś na granicy owoców morza i przypraw świata, łapiąc jego cień), sieć zabrała jej mamie kartę członkowską i musiała teraz czytać myśli pracownic w poszukiwaniu przecen.
Wtem dostrzegła coś, co zepchnęło wszelkie smutki, dylematy i, rzecz jasna, priorytety przy wyborze artykułów do kupienia. 13kg ryżu na obiad mogło poczekać.
- L'Oreal JEDWAB GŁADKIE NICZYM SIEĆ PAJĘCZA! - brzmiało jej bojowe zawołanie, gdy mknęła między alejkami w kierunku upragnionej plakietki z tekturką [-30%].


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#3 2017-03-18 17:05:28

Daiki

Gość

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

Z daleka omijałem te alejki, w których znajdował się towar, który nie był mi potrzebny. I choć widziałem masę ludzi pochłoniętych szałem zakupów, to sam nie wykazywałem ku temu żadnych tendencji, miałem przynieść do kryjówki tylko artykuły spożywcze i to za nimi błądziłem po tym labiryncie, zupełnie ignorując wszystko inne. W którymś momencie stanąłem naprzeciwko alejki z chemią, bo jakaś dziewczyna o mały włos nie wbiegła by na mnie, syknąłem na nią i ruszyłem w nabiał, bo udało mi się znaleźć mleko, ale brakowało mi masła.
-Cholera, tutaj niczego nie można znaleźć! - marudziłem, przeglądając zawartość lodówek, w nich aż roiło się od rozmaitych propozycji, ale żadna mi nie pasowała.
Kilka minut zajęło mi zlokalizowanie najlepszego masła, a nie jakichś tanich podróbek, zabrałem ze sobą dużą ilość Ryo i nie ma się co ograniczać, poza tym Orochimaru nie musi bać się o finanse. Co dalej? Może warzywa.



Lista zakupów:

jajka
mleko
sok pomarańczowy z miąższem
6 kajzerek
osełka masłowa
kilka pomidorów malinowych
dwa ogórki
ser żółty (najlepiej gouda)

 

#4 2017-03-18 17:25:32

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 543
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

Wtem <bum!>
Nikt nie wiedział przed tym feralnym dniem, dlaczego zarząd supermarketu uznał za stosowne układ alejek zorganizować tak, by kosmetyki sąsiadowały z nabiałem. Wiadomo jednak, że już dzień później, za radą koronera, polityka sklepu zmieniła się a powód był kwestią sekund w tej opowieści.
Wyrwana ze świata w kształcie obłej, jajowato eliptycznej butelki najdelikatniejszej odżywki do włosów na rynku, Yamanaka nie miała szans.
"Jesteś tego warta." powtarzała sobie, przebiegając obok dziwnego kolesia rodem z koncertu punk rocka.
"Jesteś tego warta." jęknęła, gdy jego niespodziewany syk wywołał u niej nierówne ustawienie stopy na śliskiej po myciu przez pana Bogdana podłodze.
"Jesteś tego wartaaAAaa!" zawyła, wbijając się z niemałym impetem w stojak z artykułami estetycznymi.
"Trzask" zrobiła butelka mleka w dłoni Kidomaru, kiedy eksplozja działu kosmetycznego wysłała w jej kierunku krem przeciwzmarszczkowy na noc "Ninja by Night No5".
"O przenajświętszy Bogdanie" westchnęła woźna, patrząc na ten cyrk.
Kierowca też klaskał.


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#5 2017-03-18 18:34:29

Daiki

Gość

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

Chciałem jak najszybciej skończyć zakupy i wrócić do domu, ale oczywiście coś musiało mi przeszkodzić. Ta sama dziewczyna, którą wcześniej minąłem, spowodowała duże zamieszanie, w skutek czego chyba cała alejka została pochłonięta przez nieporządek, towar leciał z półek nie tylko na ziemię, ale również w losowe kierunki. Butelka świeżego mleczka, które niosłem w jednej z rąk, została rozbita, a jej zawartość wylała się na podłogę, całemu temu chaosowi nie było końca. Musiałem coś z tym zrobić, byłem zirytowany.
Rzuciłem koszyk na ziemię i zbliżyłem dłonie do ust, po czym wystrzeliłem z nich lepką sieć, której zadaniem było przyklejenie się do dziewczyny, kiedy już do tego by doszło, podjąłbym dalsze działania. Najpierw jednak chciałem ją schwytać.
-Co ty wyrabiasz, głupia dziewucho. - krzyknąłem w jej stronę naprawdę zezłoszczony.
Nie dość, że z tego wszystkiego powstał niezły bałagan, to jeszcze ta smarkula przedłużyła proces zakupów, których tak bardzo nienawidziłem, musi mi za to zapłacić!

 

#6 2017-03-18 20:31:01

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 543
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

- O żesz... - tyle tylko wymsknęło się Ino, nim jej głowę pokryła lepka maź, a wzrok i myśli fala krwistej czerwieni. Jej włosy. Jej długie włosy 78cm trzy wygrane z rzędu w plebiscycie Playninja blada jego mać!
Siedem nieszczęść, jakimi chwilę temu była uświniona (upajęczona?) dziewczyna na środku alejki Carrefoura zniknęło. Na jego miejscu pojawił się awatar największej niszczycielskiej mocy w historii ludzkości - urażonej kobiecej dumy.
- Shinten Bunshin no Jutsu! - krzyknęła Yamanaka.
- Raid no Jutsu!! - wrzasnęły unisono dwie kobiety, Marylatsu Nowaki i Grażynitsu Kowalishi, opróżniając zamaszystymi ruchami kung fu puszki ze sprayem przeciw owadom. Zadziwiające, zwłaszcza dla samych wspomnianych pań, których najśmielszym podejściem do wysiłku fizycznego było wykupienie internetowego cyklu diety "Jak nie być nieporuchanym grubasem" autorstwa Food Emperora. Nie przeszkadzało im to jednak siać postrach w sercu Kidomaru, który słyszał, że ten specyfik zabija na śmierć.


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#7 2017-03-24 15:37:41

Daiki

Gość

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

Koharō napisał:

Marylatsu Nowaki i Grażynitsu Kowalishi

Jebłem

-Raid no Jutsu? - powtórzył (przerzucam się na trzecią osobę, a co tam) pytająco zbiegły ninja, obserwując pojawiającą się przed nim chmurę gazu.
Kiedy tylko specyfik dostał się do nozdrzy, płuc i całego układu oddechowego mężczyzny, ten odruchowo chwycił czterema dłońmi swoje gardło, inną parę ścisnął brzuch, a ostatnią podparł się o ziemię, padając na kolana.
-Co to za jutsu?! - wymamrotał niedokładnie, zwijając się z bólu. Jedną z rąk skierował w stronę sufitu i wystrzelił pajęczą sieć, dzięki której wydostał się z śmiercionośnej pułapki, trochę czasu jednak minie, nim wróci do normalnego stanu.
-Musi być jakimś typem zabójcy, który specjalizuje się w truciznach, ale pierwszy raz widzę, by ktoś używał tego typu techniki, a tym bardziej korzystał przy tym z puszek. Dziwne. - skwitował w myślach, oddychając ciężko.
Substancja owadobójcza rzeczywiście źle wpływała na jego organizm, a wszystko związane było ze zmianami, jakie zaszły w jego DNA lata temu. Zresztą chyba żaden człowiek nie zniósłby dobrze takiej dawki Raid'a.
-Kim jesteś? - spytał, spoglądając na nią z góry, dosłownie.

http://mob577.photobucket.com/albums/ss216/deathnoteafi/naruto/Sound%20Four/Kidomaru/Kidomaru-30.jpg?t=1269195698

 

#8 2017-04-07 15:11:58

 Koharō

Wyrzutek http://i.imgur.com/MLOoQeQ.png

4934989
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2015-12-23
Posty: 543
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Kisame (lvl2)
Ranga: Członek klanu
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

- Na pewno nie. Osobą. Która. Wygra. Jutrzejszy. Konkurs! - krzyczały obie matrony, teraz dla odmiany próbujące sięgnąć Kidomaru odpowiednio parasolką i półtuszą wołową, w miejscu znaków przystankowych wyskakując na maksymalną wysokość (skoczność: 0,13) i próbując strącić robala niczym owadzią piniatę. Odnosiły się zapewne do konkursu piękności powiatu zgierskiego. Konkurs ten, wedle pamięci ninja, miał również sekcję "Najpiękniejsza fryzura na akcję", którego oblana dziwnymi specyfikami (w tym jego prywatnym spustem) Ino raczej nie miała w tej chwili szansy wygrać. I była zła, sądząc po tym, że Grażynitsu właśnie skończyła zdejmować buty i jęła rzucać nimi w Kidomaru, jak w pająka którym był. Marylatsu wolała stawiać na ilość niż jakość ostrzeliwując ninja trampkami po przecenie z dużego kosza w dziale odzieżowym.
Zrozumiał, że atmosfera raczej nie ulegnie poprawie, kiedy przed twarzą mignęło mu logo Kubota.

Ostatnio edytowany przez Koharō (2017-04-07 15:16:05)


http://s16.postimg.org/z6h9hurx1/tumblr_ojwqysls8g1visbsjo1_1280.png


Karta Postaci || Voice                 
       Theme    ||    Battle Theme

Offline

 

#9 2017-04-08 13:03:11

Daiki

Gość

Re: Ino Yamanaka VS Kidōmaru

    Kidōmaru irytował się już powoli działaniami Marylatsu i Grażynitsu, wchodziły tylko w paradę, kiedy to głównym głównym celem mężczyzny była przecież ino. Zupełnie ignorował pędzące w jego stronę pociski, unikał ich bez problemów, a w razie konieczności odbijał za pomocą jednej ze swoich sześciu rąk, tych miał akurat pod dostatkiem.
-Przestańcie we mnie rzucać butami, wy głupie baby! - wydarł się, a pieczęć na jego szyi rozrosła się i pochłonęła całe ciało, teraz każdy mógł zobaczyć zawijasy na jego skórze.
Przyłożył dwie równoległe dłonie do ust i wystrzelił z nich ogromną sieć, której zadaniem było uwięzienie dwóch wtrącających się w nie swoje sprawy kobiet. Sieć była na tyle gęsta i lepka, że nie sposób było się z niej wydostać bez specjalnych zdolności.
-W końcu zostaliśmy sam na sam. - skierował swój wzrok w stronę Ino i zaczął memłać w buzi cpś, czego zamierzał użyć do ataku.
Wszystkimi sześcioma dłońmi wyjął z ust po kawałku złotej substancji, ta stwardniała niemalże od razu, formując coś na wzór sześciu zakrzywionych noży. Nie czekał z ich użyciem, od razu cisnął wszystkimi w sylwetkę blondynki, po czym jeszcze raz zaczął mlaskać jadaczką, szykując następną zasadzkę.

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Podlahy cementovĂ˝ pot r BetonĂĄrna KrnovAdresa