Ogłoszenie


#41 2012-02-18 17:22:24

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny Yu no Kuni

Szybko znalazłem się na terenach Kraju Gorących Źródeł, jeszcze tylko Boin i w końcu Hidari. Kurde, zacząłem się teraz tak bardziej niż zwykle zastanawiać nad sensem swojego życia, nad tym, co ja tak właściwie robię, do czego dążę. To oczywiście, że sprawa dotycząca Matsuo jest już zamknięta, moje zamiary co do niego są nieaktualne, on nigdy nie wróci, już nigdy nie będziemy przyjaciółmi. Co w takim razie robię? Sam nie wiem, ale ostatnio za często zadaję sobie to pytanie. Może dla mnie to moment, w którym powinienem także zacząć kroczyć ścieżkami zła? Może wtedy uda mi się chociaż trochę przybliżyć do mojego przyjaciela z klanu Uchiha, chciałbym się o tym dowiedzieć. W tym momencie ważne jest, bym nie przestawał robić tego, co robię, muszę ciągle trenować, stawać się coraz silniejszym, by móc spokojnie zdobyć siłę, o której marzę. Czy to, że pragnę potęgi, źle o mnie świadczy?
Boin tuż przede mną...

[zt -> Tereny Boin]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#42 2012-02-19 23:39:14

 Senti

Zaginiony

37585360
Zarejestrowany: 2011-12-11
Posty: 539

Re: Tereny Yu no Kuni

Ponownie przemierzałem Kraj Gorących Źródeł. Nadal był okropny skwar, a ja szedłem bez wytchnienia. Męczyło mnie pragnienie tak wielkie, że czasem musiałem użyć technik Suiton, aby choć trochę się orzeźwić. Mało to pomagało, ponieważ użyta woda kosztowała mnie chakrę, a przez utratę jej, mój organizm był osłabiany. I tak o to koło się zamykało, a nadal byłem spragniony. W okolicy żadnego sklepu, gdzie mógłbym zakupić cokolwiek do picia. Cholerny upał....
Znużony długim chodem, używając chakry, wyjąłem z klatki kość, tak długą, abym mógł się na niej podpierać. Było o wiele lżej. Teraz tylko Boin.

z/t Boin.

Offline

 

#43 2012-02-24 19:52:28

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Tereny Yu no Kuni

W końcu Mei znalazła się już za granicami Yu no Kuni. Odczuwała lekkie zmęczenie, jednak nie mogła teraz zrobić postoju, postanowiła zatrzymać się dopiero na miejscu. Co jakiś czas rozmyślała o Nanie i Ichitsu, zwłaszcza o Nanie. Obiecała się nią zaopiekować, a teraz bez słowa ją po prostu opuściła. Miała z tego powodu wyrzuty sumienia, jednak nie mogła nic na to poradzić. Musiałą to zrobić, by móc w przyszłości ją bronić, chciała stać się silniejsza, aby móc bronić swoich przyjaciół, nie chciała być bagażem dla innych. Musiała stać się silniejsza za wszelką cenę.
[z/t --> Boin/Tereny Boin]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#44 2012-03-08 21:44:50

 Logen

Uchiha http://i.imgur.com/27UXC1z.png

2478898
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 694
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: M
Wiek: 34

Re: Tereny Yu no Kuni

Po podróży z wysp, znów znalazł się na stałym lądzie. Logen'owi towarzyszył stary przyjaciel, który to poprosił go o pomoc w pewnej sprawie. Choć młody Uchiha nie znał szczegółów, zaoferował swoją pomoc... mógł się dzięki temu nieco dowiedzieć o sytuacji panującej w innych zakątkach świata. A do tego na pewno nadarzy się okazja do porozmawiania z Gamatt'em. Tymczasem jednak czekała ich obu dość długa podróż...
Gamatt wspominał o kraju ziemi... hmm... nie wiem zbyt wiele o tamtych terenach. Poza tą świątynią... - zamyślił się chłopak, w ogóle nie podejmując żadnego tematu do rozmowy...

[zt obu ---> Tereny Kanketsu]

Ostatnio edytowany przez Logen (2012-03-08 22:30:04)


http://i.imgur.com/fWw5y3s.jpg


Legenda mowy/myśli:
mowa postaci (#CF2929)
myśli postaci
Fukusaku (#006400)
Shima (#228D22)
Gamabunty (#008000)
Gamahiro (#ADFF2F)
Gamaken (#556B2F)
Gamakiri (#7FFF00)
Gama (#9ACD32)
Gomo (#7CFC00)
Gamatatsu (#32CD32)
Gamakichi (#00FF00)

Offline

 

#45 2012-03-09 17:15:27

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

Tym razem podróż morska przebiegła trochę lepiej, dalej miałam mdłości i co chwile biegałam nad burtę. Jednak przynajmniej byłam w stanie się przespać ,a może po prostu byłam tak zmęczona że padłam z wyczerpania. W każdym razie większość podróży spędziłam pomrożona we śnie, wreszcie mogłam trochę pozwiedzać. Niestety po za miastem okolica była raczej posępna i pozbawiona życia , a samo miasto niczym się nie wyróżniało. Mimo wszystko jednak czułam się tu o wiele lepiej niż na bujających falach oceanu, jednak za wielkiego wyboru nie miałam obiecałam zalodzę że dotrwam do Tsuki no Kuni i tak zrobię.
[z/t--->Tsuki no Kuni:Miasto]

Offline

 

#46 2012-03-16 22:00:08

 Miyaguchi

Zaginiony

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny Yu no Kuni

Po tak długim pływaniu znalazłem się wreszcie na stałym lądzie. Tym stałym lądem okazał się teren Yu no Kuni. Tym razem udało mi się odnaleźć łatwiejszą i szybszą drogę do mojej rodzinnej wioski. Byłem głupi, że tak przedłużałem przedtem swoją podróż skoro mogłem poprzez porty ominąć około pięciu czy sześciu niezbyt ciekawych prowincji. Na szczęście teraz podróż może wydać się trochę interesująca, choć przejdę przez te prowincje już kolejny raz. Może będę widział już je po raz setny, to jednak są to jedne z najbardziej interesujących terenów, co mnie najbardziej cieszyło. Miałem wiele myśli, ale zabrało mi je teraz myśl, że zaraz  znajdę się na terenach prowincji Kanketsu.





zt -> Tereny Kanketsu

Offline

 

#47 2012-03-17 00:01:47

Anamari

Zaginiony

status (mati)@aqq.eu
42126819
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 301
Klan/Organizacja: Wyrzutek
Ranga: członek

Re: Tereny Yu no Kuni

No i jestem w yu no kuni. No, ale to tylko przystanek. Na chwilę usiadłem na ziemi, położyłem się i trzeba było ruszać. Wstaję i prostuję się. Czas na długi marsz. Ruszam. Mijam kolejne drzewa i krzewy. Pozdrawiam mijanych. W końcu mam przed sobą długą drogę. Kolejny przystanek to Konketsu, a to i tak jeszcze nie będzie koniec. Mimo to czas podjąć kolejne kroki owej wędrówki. Nie zatrzymywać się i iść dalej. Ciekaw byłem co znajdę na końcu mojej wyprawy i dokąd mnie zaprowadzi. Nie miałem zamiaru jej przerwać. Już wkrótce coś znajdę. Czuję to każdą komórką ciała.
(zt--> Konketsu)


http://s6.ifotos.pl/img/Copy-of-M_rahqpxx.jpg

Offline

 

#48 2012-03-18 00:36:38

 Kami

Nikushimi http://i.imgur.com/FXUvzUA.png

35457109
Skąd: Warszawa - Otwock
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 875
Klan/Organizacja: Nikushimi
Ranga: Przywódca Nikushimi
Płeć: Kobieta
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Czas ciągnął się nie miłosiernie, a słońce dawało po sobie ostro znać. Czułem żar i upadł, doskwierający moich zmęczonych i ciepłych pleców. Teraz pozostawał już zaledwie kawałek do końca mojej nowej podróży.
- Zgubiłem się - Takie było pierwsze pytanie, gdy wszedłem na nową krainę - Nie.. już tędy szedłem kilka razy.. to te same tereny.. prowadzą one teraz trochę inaczej.. nie mogę zbaczać z kursu - Dokańczając swoją myśl, coraz bardziej zbliżałem się do kraju ognia, tam coś mnie potrzebowało.

[z/t -> Kanketsu - Tereny Kanketsu]

Offline

 

#49 2012-03-29 19:03:01

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny Yu no Kuni

Nie miałem czasu podziwiania widoków, jeśli nawet jakieś tutaj były. Biegłem cały czas żeby jak najszybciej móc zaopatrzyć się w wymagane rzeczy.
- No szybko... szybko ! - ponaglałem sam siebie, sądząc że cholernie się grzebię. Prawda była taka, że biegłem szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Co jakiś czas nogi potykały się o siebie - był to skutek zmęczenie i wcześniejszego przebicia nóg. Nic jednak nie mogło mnie teraz powstrzymać. Musiałem opanować TO do perfekcji. A przynajmniej do takiego poziomu do którego teraz mogę. Mimo wszystko jakimś cudem przyspieszyłem kroku i opuściłem Yu no Kuni, tak szybko jak się tutaj znalazłem. Wszedłem na statek i odpłynąłem.

[zt -> Ronin no Kuni/Wybrzeże i domy rybaków]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#50 2012-03-31 11:22:15

 Miri

Martwy

Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 294

Re: Tereny Yu no Kuni

Miri chwilę temu przekroczyła granicę Yu no Kuni , przebywała ją tak jak poprzednią niezmienny wzrok pozbawiony wszystkiego ten sam miarowy krok , coraz dalej od miejsca z którego wyruszyła , siniaki pozostawione niczym pamiątki po akademii zniknęły , coraz dalej od przeszłości która pomimo dzielonej odległości nie odstępowała umysłu Miri , nadal pamięta uczucie przeszytego serca tamtej nocy  w szpitalu i wielki słup jakiejś czakry lub czegoś do niej podobnego , wiem jedynie to że zostałam pozbawiona wszystkiego do czego byłam przywiązana , wszystkiego co kochałam i wszystkich których znałam.
Miri niegdyś czuła teraz przestawała odczuwać to czego tak bardzo się bała , zaczęła zbliżać   się do ciemności
o której sądziła że nie ma nad nią władzy.
Za widnokręgiem czekał ją kolejny stopień w stronę do której zmierzała Ta no Kuni.


[z/w-->tereny Ta no Kuni]

Offline

 

#51 2012-04-01 10:29:32

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny Yu no Kuni

Musiałem wyruszyć kolejny raz. Nie mogłem pozostać w jednym miejscu zbyt długo i sam nie wiedziałem czym było to spowodowane. Przypomniałem sobie też o drugiej rzeczy jaką wytrenowałem przed opuszczeniem Ronin no Kuni...




[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

I właśnie tyle zdołałem zdziałać przed opuszczeniem rodzinnych ziemi. Byłem z siebie cholernie zadowolony. Teraz chciałem dotrzeć do Hidari. Chciałem zmierzyć się choć z jednym z nich. Tym razem byłem pewny, że nawet ich sławne oczy nie dadzą mi rady.

[zt -> Tereny Boin]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-04-01 10:31:41)


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#52 2012-04-03 20:20:09

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma szybko dotarł na tereny Yu no Kuni. Stał i patrzył na ich piękno. Chodził tam i z powrotem szukając kogoś kto chciałby dać mu zlecenie. Cokolwiek co zajęło by mu czas i napełniło portfel. W pewnej chwili stanął przy drzewie i zaczął rozmyślać na przeróżne tematy. Miał wiele różnych zajęć w domu. No, ale nie był teraz w domu. Był zmęczony więc siadł pod drzewem . Siadł i zasnął. Długom podróżą bardzo go wyczerpała. Gdy się obudził wcale nie było mu lepiej. Dalej był zmęczony a do tego bolały go plecy. Zaczął myśleć domu i ciepłym łóżku. - Hidari. - rozmarzył się chłopak. Siedział i czekał na kogoś kto da mu zlecenie.

Offline

 

#53 2012-04-04 11:21:07

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

Tenshi przybywszy na tereny Yu no Kuni zatrzymał się nieco zdziwiony widząc tam Akume, podszedł do niego i powiedział- Przepraszam, ten ostatni atak nie był uczciwy - po czym wyciągnął do niego rękę, ale wciąż coś nie dawało mu spokoju, oddalił się od Akumy i przypomniał sobie o zwoju, wyciągną go i zaczął czytać.

Trening zwykły [D]Doryusou zdań 11

Przeczytawszy zwój Tenshi wciąż na niego spoglądając zaczął składać pieczęci. Skumulował chakrę po czym spróbował stworzyć włócznie. Po wyrośnięciu z ziemi ta rozpadłą się. Tenshi wiedząc iż użył za mało chakry. Tenshi powtórzył czynności. Tym razem włócznia wyrastająca z ziemi była zbyt duża.
Wiedząc iż użył za dużo chakry nie speszył się. Powtórzył czynności. Skumulował on odpowiednią ilość chakry. Włócznia wyszła idealnie. Powtórzył czynność jeszcze kilka razy.

Akcept by Basai

Po trening usiadł on pod drzewem i zdrzemnął się. Kiedy się obudził, wstał i chodzić po terenach Yu no Kuni w poszukiwaniu zadania.- Może tu uda mi się znaleźć jakieś zadanie - pomyślał, a następnie kontynuował szukanie zadania.

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-04-05 12:33:39)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#54 2012-04-05 22:31:55

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma Uchiha i Tenshi Senju spędzali właśnie czas na terenach Kraju Gorących źródeł. Ninja jak to ninja - oczekiwali jakiejś misji, w sumie nie byle jakiej, na pewno ciekawej, wymagającej sporego zaangażowania, odwagi. Dziwnym byłoby, gdyby im się taka okazja nie przydarzyła, a ponieważ chłopcy się znają, mogliby razem wykonać jakiekolwiek zlecone im zadanie. Właśnie zleceniodawca pojawił się, kiedy ten z klanu czerwonookich stanął obok tego władającego, w sumie jeszcze nie, Mokuton'em. Chłopak, bo jego lata wahały się między granicami 17-20, stanął pomiędzy dwójką tych bohaterów. Wyciągając zza pleców swój drewniany kij, pokręcił nim parę razy w powietrzu, a potem uderzył o ziemię, trzymając go pionowo.
-Uchiha, Senju... - dziwne, że wiedział z kim ma do czynienia.
-Zwą mnie Sumoto. Jesteście zainteresowani zadaniem, które nie dość, że przyniesie wam doświadczenie, to i pewną sumkę pieniędzy? - nie czekał na odpowiedź i dalej kontynuował. -Gdzieś w okolicy znajduje się siedziba pewnej grupki bandytów. Porwali mi wnuczkę, potrzebuję waszej pomocy. Jestem ślepy... - rzeczywiście, wokół głowy, na wysokości oczu miał zawinięty bandaż. -I nie mogę ich znaleźć, niestety, potrafię wyczuwać chakrę, rozpoznawać ją, jestem doskonałym sensorem, ale na bliższe odległości. - wyjaśnił.
-Proszę, pomóżcie mi ich odnaleźć i zmierzyć się z nimi, sam nie dam rady. - skończył i oczekiwał reakcji chłopaków.

Offline

 

#55 2012-04-06 08:58:17

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

- Yyyy ... - Akuma lekko oniemiał po czym stwierdził - Dobrze, wyruszamy natychmiast. - Akuma poprawił bluzkę i popatrzył na Senju. - Nie zrób nic głupiego i nie wchodź mi w drogę! - Uchiha uśmiechnął się i ruszył za niewidomym zleceniodawcą. Bacznie rozglądał się wokół i szukał jakiegoś ruchu, nasłuchiwał ponieważ bandyci mogli być nieuważni i głośno mówić. Szedł za mężczyzną i o nic nie pytał. Nie miał nawet najmniejszego zamiaru, aby zapytać się kim jest tak naprawdę osoba, która została porwana. - No więc wiesz chociaż skąd została porwana twoja wnuczka?? - Akuma zapytał się i oczekiwał na odpowiedź ...

Offline

 

#56 2012-04-07 13:53:20

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Staruszek użył swoich oczu, wprawnie rozejrzał się i ruszył. Warto też bowiem dodać, że trenował tak intensywnie, iż może sobie mniej więcej obrazować środowisko, w którym się znajduje, to specjalna zdolność możliwa dzięki wyczulonym zmysłom, przede wszystkich słuchu, o wzroku nie ma co mówić w jego przypadku. Tenshi najwidoczniej nie miał zamiaru pomagać, przynajmniej nie teraz, staruszek i Uchiha ruszyli, Senju pozostał zaś na swoim miejscu.
-Nie wiem skąd dokładnie, byliśmy z żoną w domu, wnuczka wyszła, jest też dobrze wyszkolona, niestety, nie wróciła do domu. Nie ma jej już równą dobę, martwiliśmy się, wyszedłem jej poszukać i tak natknąłem się na waszą dwójkę. Szkoda, że twój kolega nam nie pomoże, będziemy musieli sobie poradzić bez niego. - odrzekł staruszek, idąc do przodu.
-Sądzę, że powinniśmy zacząć szukać, zaczynając od mojego domu. Przy okazji będę musiał coś z niego zabrać, bo widzisz, moja wnuczka też potrafi NinJutsu, niestety, potrzebuje do tego czegoś, sam zobaczysz. Osobiście potrafię walczyć z użyciem TaiJutsu, korzystam także ze zdolności manipulacji dźwiękiem. Rozpoznałem twoją chakre, nie jesteś zbyt silnym Uchihą, ale to nic, każda para rąk się przyda. - teraz zamilkł, idąc przed siebie, czekał na pytania, o ile takie będą, Akumy.

Offline

 

#57 2012-04-07 14:05:47

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Chłopak szedł powoli za niewidomym mężczyzną. Przysłuchiwał mu się i myślał nad tym co będzie się działo. Uchiha wiedział o tym, że jego możliwości są ograniczone lecz wiedział też, że nie jest słaby. - Dobrze proszę pana. Niech mi pan powie jak mam się do pana zwracać. To ułatwi nam rozmowę. Ja jestem Akuma, Akuma Uchiha. A pan? - Akuma grzecznie zapytał się zleceniodawcy. Szedł za nim czekając na odpowiedź. Po chwili znów zapytał - Jak daleko jest pana dom i ile lat ma pana wnuczka? Jeżeli dom jest daleko to nie ma sensu szukać w tak dużym obrębie. Trzeba będzie wyznaczyć teren w, którym będą przebywać bandyci. - Akuma szedł spokojnie myśląc nad planem dotyczącym poszukiwań.

Offline

 

#58 2012-04-07 14:19:23

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

-Tak jak już wcześniej się przedstawiłem, mów mi Sumoto i tyle, chłopcze. - odpowiedział Akumie, idąc ciągle.
I tak szli sobie i szli, mijali różne drzewa, bo w końcu znaleźli się w niewielkim lesie, szli i szli, nie działo się nic. Na razie trzeba się skupić na powrocie do domu, też trzeba przy tym przecież zachować ostrożność, nie wiadomo nigdy co może się stać, bandyci mogą grasować w różnych okolicach, trzeba więc się uważnie rozglądać. Chociaż...
-I muszę ci jeszcze o czymś powiedzieć. Tak jak już na początku wspomniałem, jestem też dobrym sensorem, specyficznym, ale dobrym, nie musisz się bać, panuję nad sytuacją, w obrębie stu metrów od nas nie wyczuwam żadnego zagrożenia, więc nie martw się. I jeszcze jedno - jestem medykiem, nie posiadam wielu zdolności, zaledwie jedno jutsu do leczenia i jedno, dzięki któremu tak dobrze się trzymam, niech mój wygląd cię nie zwodzi, mam 42 lata. - szedł przodem, mówił, nie odwracając się do Uchihy.
-Moja wnuczka ma 14 lat, jej NinJutsu opiera się głównie na zdolnościach Origami, nie jest za silna, ale ciężko trenuje. Na imię jej Kisumi. - rzucił w powietrze, zatrzymując się.
-No, jesteśmy, oto mój dom. - przed dwójką znajdował się niewielki domek.
Mężczyzna kazał poczekać chłopakowi na zewnątrz, sam wszedł do domu i już po chwili wyszedł, z okna wyjrzała jakaś kobieta, pewno jego żona. Miał teraz na plecach dość sporą torbę.
-Jedzenie w razie czego, kartki dla mojej wnuczki, ruszajmy. - i ruszyli znowu.

Offline

 

#59 2012-04-07 14:29:59

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

- A więc dobrze panie ... Sumoto, czy tak? Więc jeżeli nie ma nikogo w obrębie stu metrów to to będzie jak szukanie igły w stogu siana, więc mam pytanie, Czy wiem pan może gdzie prawdopodobnie znajdują się bandyci, ich baza lub cokolwiek? - Akuma szedł dalej za Sumoto i, gdy powiedział, że ma 42 lata chłopak nie zdziwił się i stwierdził - Tak myślałem. Wygląda pan młodo, to pewnie jakaś technika regeneracji lub coś w tym stylu. Wiedziałem to od samego początku. Domyśliłem się po tym jak powiedziałeś, że porwali ci wnuczkę. Tak więc 20 letni chłopak nie może mieć wnuczki. - Chłopak szedł dalej za mężczyzną. Gdy doszli do jego domu, Uchiha się rozglądał. Niekoniecznie Sumoto musiał ich wyczuwać. Akuma czekał przed domem i zobaczył w oknie kobietę. Uśmiechnął się i pomachał do niej. Stał i czekał na mężczyznę. Gdy zaś ten wyszedł z domu Uchiha ruszył za nim.

Offline

 

#60 2012-04-07 14:48:00

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

-Tak, donbrze. - odpowiedział na pierwsze pytanie. -Hm, mam pewne podejrzenia, skoro Kisumi nie wróciła, coś musiało się stać. Idziemy właśnie w miejsce, w którym najczęściej trenuje. Albo spotkamy coś po drodze, albo na polance, gdzie moja wnuczka trenuje, albo dalej, użyję moich technik szpiegowskich o większym polu rażenia, by to wszystko zbadać.
W końcu doszliście do jakiejś wąskiej, leśnej ścieżki i to nią zaczęliście się teraz kierować.
-Słuszna uwaga, chłopcze, to specjalna medyczna technika, przez nią nie mogę praktycznie korzystać z innych jutsu, ale moje ciało dobrze się trzyma, mam tylko starczego ducha, ciało młodego chłopaka. - zaśmiał się krótko.
Chwilę potem, kiedy dwójka kontynuowała podróż, stało się coś nieoczekiwanego. Sumoto szedł jakieś 2 metry przed Akumą. Uchiha dostrzegł pod nim metalową linkę, niestety, było już za późno, linka została przecięta, kiedy starzec na niej stanął. Co dalej? Z dwóch stron na tę dwójką zaczęły lecieć salwy kunai'ów, po jednej z każdej strony od drzew, w jednej salwie znajdowało się około 10 kunaiów, trzeba coś z tym zrobić.

Offline

 

#61 2012-04-07 15:00:49

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Uważaj !!! - krzyknął chłopak po czym popchnął Sumoto. Jednak Uchiha nie wyszedł bez szwanku. Chłopak oberwał w plecy i upadł na ziemię. Leżał przez chwile po czym wstał. W plecach miał wbite koło siebie trzy kunai'e. - Musimy bardziej uważać bo zginiemy zanim zobaczymy bandytów. - stwierdził stękając przy tym.  Ból go paraliżował lecz przypomniał sobie jak Sumoto mówił o technice, która leczy rany, Akuma szybkim ruchem wyrwał sobie kunai'e z pleców po czym powiedział - Ulecz mnie, proszę. - poprosił Uchiha. Czekał na reakcję mężczyzny.

Ostatnio edytowany przez Akuma (2012-04-07 15:01:47)

Offline

 

#62 2012-04-07 15:12:36

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Żaden z dwójki nie zdołał zareagować na tyle szybko, by obydwaj wyszli z tego bez szwanku, Akuma poświęcił się, odpychając Sumoto, przy czym sam oberwał równą ilością 3 kunaiów, inne zostały wbite w ziemię. Mężczyzna od razu schylił się do chłopaka, złożył pieczęć, a wokół jego dłoni pojawiła się jasnozielona chakra medyczna. Rozpoczął leczenie, przykładając dłonie nad rany Uchihy.
-Za wcześnie na podziękowania, na pewno będzie więcej takich sytuacji. Rana nie jest nie wiadomo jaka, zaraz skończę leczenie. - powiedział, skupiając przy tym chakrę.
-W pobliżu nikogo nie ma, jednak ta pułapka świadczy o tym, iż znajdują się gdzieś niedaleko. Musimy bardziej uważać, inaczej zginiemy nim odnajdziemy Kisumi. - mężczyzna dezaktywował medyczną technikę, ponieważ z raną było wszystko w porządku, została kompletnie uzdrowiona.
Sumoto pomógł Akumie wstać, a następnie ruszyli dalej, robiło się coraz ciemniej, dzień się kończył, zapadał wieczór.

Offline

 

#63 2012-04-07 15:24:33

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

- Może i za wcześnie na podziękowania, ale gdyby nie ty to bym miał trzy kunai'e w plecach więc dzięki. - Akuma uśmiechnął się, gdy ból przestał mu ciążyć. Gdy Sumoto pomógł mu wstać, ten jeszcze raz podziękował i ruszył za nim. Było już późno, a oni nadal nie znaleźli Kisumi. - Trzeba się pośpieszyć. - pomyślał chłopak. - No więc Sumoto musimy się pośpieszyć, gdyż nie wiemy nawet, przepraszam że to powiem, ale muszę, nie wiemy nawet czy pańska wnuczka żyje. - mina chłopaka posmutniała po czym popatrzył na mężczyznę. Było mu przykro, że osoby w tak młodym wieku giną w tym świecie. Sam miał niewiele powyżej tej liczby lat. - Na pewno żyje. Niech mi pan uwierzy zabiję tych, którzy ją porwali! - dodał chłopak po czym szedł dalej za mężczyzną.

Offline

 

#64 2012-04-07 15:40:54

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

-Wiem, wiem, a ze wszystkiego zdaję sobie sprawę. Już dopuściłem do siebie myśl, że może nie żyć, ale czuję jej chakrę, sądzę, że nie zabili jej, że nic się jej nie stało. Jeśli tak, zabijemy ich, nie zostawiając po nich ani śladu, nadzieję mam jednak ciągle, na pewno żyje. Kisumi... - mówił, nie odwracając się do Akumy, ciągle szedł przed nim w tym samym szyku co wcześniej.
Na razie żadnych pułapek nie było widać, jednak pojawił się ślad krwi, jakieś obozowisko.
-Akuma, rozejrzyj się. - dał chłopakowi trochę czasu, sam zaczął "węszyć".
Po jakimś czasie stanął na środku obozowiska, które wcześniej się tu znajdowało.
-Ognisko jeszcze się żarzy, to znaczy, że są niedaleko. Zresztą, czuję nawet chakrę mojej wnuczki, to znaczy, że żyje i nic jej nie jest. - Sumoto uśmiechnął się.
-Nie ma na co czekać, ruszajmy, ale bądź gotowy na walkę. - i znowu ruszyli, tym razem ścieżka była większa, szersza, z daleka widać było jakąś wolną polankę.

Offline

 

#65 2012-04-07 15:56:35

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

- Jestem lekko zaniepokojony tą krwią, lecz bądźmy dobrej myśli. - Akuma podszedł od ogniska is sprawdził je. Ognisko rzeczywiście było rozżarzone. Akuma usłyszał Sumoto i wyciągnął kunai. Nie czekając na znak mężczyzny Akuma ruszył w stronę polany. Po drodze wyciągnął dwa kunai'e. Jeden chwycił zębami a drugi miał w ręce. - czas się zabawić. - powiedział niewyraźnie po czym przyspieszył kroku. Chciał jak najszybciej znaleźć wnuczkę pana Sumoto. Akuma biegnąc ścisnął kunai w ręce. Biegł i zaczął układać sobie plan w głowie. Do uwzględnienia została tylko sprawa dotycząca bandytów. Lecz w głowie Akumy pałętała się tylko jedna myśl Dlaczego porwali właśnie ją? Dlaczego nie kogoś innego? - chłopak biegł dalej.

Offline

 

#66 2012-04-07 16:23:32

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma, w gorącej wodzie kąpany, ruszył do przodu w kierunku polany. Tylko skąd pewność, że bandyci tam będą, a Kisumi z nimi? No nie wiadomo, było już na cokolwiek za późno. Kiedy chłopak znalazł się na polanie, wokół zaczął wiać potężny wiatr, szybko znalazł się obok niego Sumoto, wcześniej wykonując kilka skoków.
-To kolejna pułapka, tym razem inna, czuję dużo chakry, bądźmy ostrożni. - to mówiąc zaczął kręcić głową, wyciągając zza pleców swój drewniany kij.
Chwilę po tym, kiedy wiatr ustał, wokół zaczęło dziać się coś dziwnego. Ziemia zaczęła się podnosić, tworząc kilka wilków z błota, wyglądały dość niebezpiecznie i na nadzwyczaj wytrzymałe.
-Ja wezmę te po lewej, ty te po prawej. - rzekł, od razu zaczynając bieg, widział wilki, ponieważ te stworzone były z chakry.
Atakował swoją bronią, pozbywając się kolejnych wilków, co zrobi Akuma?

Offline

 

#67 2012-04-07 16:31:52

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma zrozumiał, że zrobił błąd. Nie żałował swoich poczynań i zaczął ,,zabijać'' błotne wilki. Podbiegł do pierwszego wilka po czym przebił mu głowę kunai'em. Następny wilk dostał butem w pysk. Akuma szybko odskoczył do tyłu po czym znów zaczął atakować błotne wytwory. Nie były one trudne do zabicia. Wyglądały na wytrzymałe, ale były jak Kage Bunshin'y. Wystarczyło jedno silne uderzenie. Akuma zabił już wszystkie po swojej stronie po czym spojrzał na staruszka porozumiewawczo. Zaczął się rozglądać za wrogiem, który stworzył błotne bestie.

Offline

 

#68 2012-04-07 16:46:57

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma skończył równo z Sumoto, błotne wilki zostały unieszkodliwione. Starzec w młodym ciele zbliżył się do Uchihy, chowając kij z powrotem za plecy.
-Jesteśmy coraz bliżej, takich pułapek nie można ustawiać daleko, bo przestaną działać. Czuję, że są naprawdę niedaleko i Kisumi jest z nimi. - mężczyzna skupił chakrę, korzystając ze swoich zdolności.
-Razem jest ich pięcioro, co oznacza, że samych bandytów jest czterech. Nie potrafię określić ich siły, ale biorąc pod uwagę to, co pokazali, są całkiem dobrzy. - ruszył, nie było czasu do stracenia.
Ciągle szli tą samą drogą, bo po polanie ciągnęła się ona dalej. Zapadła noc, było już bardzo ciemno, dobrze, że w tej dwuosobowej grupie jest sensor, inaczej mogłoby być źle. W końcu ujrzeli niedaleko przed nimi światło, czyli obozowisko, było słychać nakładające się na siebie głosy, co świadczyło o obecności ludzi.
-Zaatakujemy z zaskoczenia, ty pierwszy, ja wkroczę potem, najpierw wykorzystam sytuację, by uratować wnuczkę, potem wkroczymy, by ci pomóc. - to mówiąc zatrzymał się przy krzakach niedaleko obozowiska, dał znać Akumie, by zaczął atak.

Offline

 

#69 2012-04-07 16:54:57

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma ruszył szybko w stronę obozowiska. Szybko, lecz cicho i niedostrzeżenie. Była noc więc miał przewagę nad nimi ponieważ widział ich dokładnie w blasku ognia. Zakradł się do tyłu obozowiska po czym dał się słyszeć tylko plusk krwi. Bandyci nie spodziewali się ataku więc Akuma to wykorzystał przebijając na wylot gardło jednego z nich. Następnie korzystając jeszcze z elementu zaskoczenia rzucił kunai'em w następnego męrzczyznę siedzącego na przeciwko. Uchiha szybko wycofał się w tył. Tam gdzie nie dochodziło światło ogniska. Miał nadzieję, że mężczyźni pobiegną za nim. Chciał dać Sumoto szansę na uwolnienie wnuczki.

Offline

 

#70 2012-04-07 17:36:51

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma wykorzystał sytuację, zakradł się powoli do jednego z bandytów, zabijając go, niestety, nic więcej nie zdołał zrobić. Pozostała trójka zauważyła go od razu. Ten, który padł, nie posiadał żadnych zdolności, walczył normalną bronią, nie był nawet ninją. Pozostali trzej - kto wie? Na pewno jeden z nich wyciągnął sześć shurikenów i posłał je w stronę Uchihy, inny zaczął już składać pieczęci do jakiejś techniki, by po chwili ilość shurikenów zwiększyła się dwukrotnie, trzeci na razie nie robił nic. Sumoto oczywiście wykorzystał tą sytuację, jego wnuczka była przywiązana do któregoś z drzew za bandytami, więc uwolnił ją i wręczył torbę,  której znajdował się papier potrzebny do jej technik, na razie jednak nie atakowali, mężczyzna musiał zająć się jej powierzchownymi ranami.
-Nie wiem co tu robisz, ale zginiesz. - rzucił któryś z bandytów w stronę Uchihy.

Offline

 

#71 2012-04-07 20:47:37

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

- Chyba jesteś śmieszny. - powiedział spokojnie Akuma. Uchiha zrobił szybki unik. Koło jego ciała przeleciała pewna ilość shuriken'ów. Resztę odbił dwoma kunai'ami, które trzymał w ręce. Chłopak szybko złożył pieczęcie po czym krzyknął : Katon: Housenka no Jutsu - z ust chłopaka wyleciało sześć kul ognia, które poleciały po dwie na każdego bandytę. Akuma szybko ustąpił w czeluści nocy. Okrążył obóz i zaatakował ich od tyłu. Wiedział, że atak się nie powiedzie ponieważ bandyci wiedzieli, że chłopak zaatakuje ponownie. Wyskoczył od tyłu i zrobił Konoha Senpuu uderzając najbliższego mu bandytę w głowę. Po czym wbijając mu dwa kunai'e w plecy.
Chakra: 8.000 - 1.200 = 6.800

Ostatnio edytowany przez Akuma (2012-04-07 20:50:03)

Offline

 

#72 2012-04-07 23:01:38

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Wszystkie kule ognia zostały odparowane za pomocą ziemnej techniki, jeden z bandytów złożył pieczęci, a przed nim warstwa ziemna zwyczajnie popękała i po chwili się podniosła się, tworząc zasłonę. Akuma postanowił zaatakować od tyłu, nie był już jednak sam. W jednego bandytę wymierzył z atakiem TaiJutsu, w tym samym czasie dziewczynka, wnuczka Sumoto, czyli Kisumi zajęła się drugim z kolei bandytą, korzystając z kartek w plecaku zwyczajnie obtoczyła nimi głowę bandyty i część jego ciała, uniemożliwiając mu ruch i blokując dopływ powietrza do płuc. Sam Sumoto podbiegł w mgnieniu oka do ostatniego, wymierzając mu silne uderzenie pięścią w brzuch. Cios był na tyle silny, że trafiony odleciał dobre kilkanaście metrów, nie przeżył tego. Jednak coś poszło nie tak i zaatakowany przez Uchihę ninja odparował jego atak, robiąc unik, łapiąc go za tą nogę którą chciał zaatakować, po czym odrzucił go daleko, wykluczając na kilka chwil z bezpośredniego starcia. Mężczyzna złożył pieczęci, więżąc zleceniodawcę Akumy w dziwnej kopule, dokładniej mówiąc stworzył ją klon szybko zrobiony po odparowaniu ciosu. Chwilę po tym oryginał zaczął szarżować w kierunku Kisumi.

Offline

 

#73 2012-04-07 23:10:16

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma szybkimi ruchami pozbierał się z ziemi i podbiegł do dziewczynki. - Uważaj na niego. - Akuma wiedział, że mężczyzna jest silniejszy od niego więc nie pchał się do ataku w zwarciu. Musiał jednak zająć czymś bandytę. Miał nadzieję, że dziewczyna ma jakieś jutsu w zanadrzu. Szybko zaatakował zbliżającego się bandytę. Wyprowadził cios pięścią po czym ciął kunai'em. Szybko wykonał Konoha Senpuu po czym zeskoczył na ziemię i odskoczył na metr do tyłu dalej stojąc prze dziewczynką. Zauważył, że Sumoto jest uwięziony. Chłopak rzucił w klona pięcioma shuriken'ami tak, aby trafić. Stał w pozycji obronnej i czekał na atak przeciwnika.

Offline

 

#74 2012-04-07 23:31:14

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Taka salwa ataków pozwoliła, by pokonać bandytę, pierwsze ataki udało mu się w jakiś sposób odparować, w TaiJutsu nie jest to trudne, jednak w takim natłoku ciosów nie mógł się połapać, dodatkowo Akumie pomagała Kisumi, odwracając uwagę przeciwnika kilkoma kartkami papieru, jej zdolność jest bardzo przydatna, niestety nie ma dostępu do większej ilości papieru, ale jakoś dają radę, więc jest dobrze. Pozostał jeden bandyta, nie wiadomo do czego zdolny, jednak nie ma się czego bać, przewaga liczebna zapewnia drużynie Akumy większe prawdopodobieństwo na wygraną. Klon po jakimś czasie zniknął, uwalniając Sumoto, skalna bariera rozpadła się.
-Wybaczcie, nie mam chakry, musicie poradzić sobie sami. - rzucił, upadając na jedno kolano.
Wcześniej, by pomóc Akumie, Kisumi anulowała technikę origami na tym oponencie, z którym teraz muszą walczyć.
-Co robimy? - spytała Uchihy, będąc gotową do wykonania ruchu.
Bandyta jednak nie czekał, użył specyficznej techniki, posyłając w stronę naszych bohaterów kilkanaście kamieni z ziemi, prosta technika rangi D.

Offline

 

#75 2012-04-07 23:38:59

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

Akuma szybko przeanalizował sytuację. - Uważaj żeby cię nie zranił i odwróć jego uwagę. - Akuma zaczął unikać kamieni po czym obiegł bandytę. - Nie doceniasz mnie. - powiedział po cichu. Szybko rzucił trzema kunai'ami w zbira. Następnie podbiegł do niego po czym zastosował parę kopnięć. Gdy był już blisko wyskoczył do góry i wykonał Konoha Senpuu. Następnie rzucił shuriken'em w głowę bandyty. - Nie bierz tego do siebie. Chłopak odskoczył po czym oczekiwał na następne ruchy przeciwnika, sięgając drugą ręką do torby. Patrzył uważnie na mężczyznę, spojrzał na Kisumi i czekał.

Offline

 

#76 2012-04-08 12:25:19

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1370

Re: Tereny Yu no Kuni

Okazało się, że na koniec pozostał najsłabszy, przeciwnik ugiął się pod wszystkimi atakami Akumy z niewielkim wsparciem ze strony Kisumi, która swoją techniką Origami odwracała jego uwagę i, tworząc shurikeny, atakowała papierem. W końcu wszyscy zostali pokonani, a cała akcja bezpiecznie i szczęśliwie się zakończyła.
-Dziadku. - dziewczyna od razu podbiegła do mężczyzny.
Akuma od razu mógł dostrzec zmianę w jego wyglądzie, wyssanie chakry pozostawiło jej drobne ilości, w skutek czego medyczna technika przestała działać. Teraz jego ciało młodego chłopaka zmieniło się w dosłownie starcze ciało.
-Przepraszam, zawiodłem. Gdyby nie ty, Akuma, nie wiem co by ze mną było. - rzucił starzec z uśmiechem, wstając.
-Dziękujemy ci za pomoc, proszę, weź tą drobną zapłatę. - wyjął z plecaka Kisumi równe 500 Ryo i wręczył je chłopakowi.
Chwilę potem mężczyzna ze swoją wnuczką wstał i wrócili sobie do domu.
Misja zakończona sukcesem.

Offline

 

#77 2012-04-08 13:10:51

Akuma

Zaginiony

33815227
Zarejestrowany: 2012-03-24
Posty: 76

Re: Tereny Yu no Kuni

- Dobrze, że wszystko skończyło się po mojej myśli. Nikt nie ucierpiał. Akuma uśmiechnął się do Sumoto i Kisumi. Odwrócił się na pięcie i odszedł w stronę Hidari. Akuma odwrócił się i uśmiechnął do Staruszka. Akuma był zadowolony z przebiegu misji. Szedł myśląc na temat nauki nowego Jutsu. Rozmyślał pomiędzy Goukakyou a Ryuka no Jutu. Miał nadzieję... chciał uaktywnić Sharingana. Chciał dotrzeć już do Hidari. Na sam koniec obejrzał się za siebie, lecz nie zobaczył już staruszka, ani dziewczyny. Postanowił iść już i opuścić Tereny Yu no Kuni. - Czas na naukę i trening.
[z/t >> Boin>> Tereny Boin]

Ostatnio edytowany przez Akuma (2012-04-08 13:11:52)

Offline

 

#78 2012-04-24 21:03:34

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny Yu no Kuni

Szybko przekroczyłem granicę dzielącą Kraj Gorących źródeł z Kanketsu, znajdując się na terenie właśnie Yu no Kuni. Poczułem intensywne zmęczenie, więc od razu się zatrzymałem, nie wiem co mi się działo, ale nie czułem się zbyt dobrze w tej chwili. Zatrzymałem się, czując okropny ból w klatce piersiowej i przy boku, złożyłem więc dłonie w pieczęć, po czym wokół prawej pojawiła się jasnozielona poświata chakry medycznej, przyłożyłem dłoń najpierw do płuc, potem do boku.
-Cholera. - zakląłem, przegryzając wargę i czując kolejną dawkę bólu.
-Mam lekkie schorzenie w płucach, chyba podczas walki przeciwnik użył bardzo dużej siły, bo są wręcz zgniecione, zwłaszcza prawe, nieznacznie, ale zawsze coś. Medyczna technika i Sage Mode starały się jak najszybciej coś z tym zrobić, ale kiedy straciłem przytomność, a wcześniej Tryb Mędrca, logicznym było, że procesy automatycznie zostaną przerwane, w skutek czego samoleczenie nie dobiegło końca. Gdyby nie te dwie zdolności, kto wie, możliwe, ze byłbym martwy... - myślałem sobie, kończąc leczenie, które Ichuza musiał najwidoczniej pominąć.
Kiedy skończyłem, dezaktywowałem technikę i ruszyłem dalej.

[zt -> Boin, Tereny]

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#79 2012-05-05 19:16:42

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny Yu no Kuni

Tym razem nawet humor mi nie dopisywał, a co dopiero mówić o pogodzie. Nie szczególnie mi pasowała cała ta podróż, jednak od czasu ataku na kraj Ognia nie widziałem Takashiego. Trochę się o niego martwiłem... W końcu był moim sensei, a zarazem przyjacielem
- Szkoda tylko, że wiatr nie pozwala mi lecieć szybciej. W ogóle to dlaczego uważam, że Takashi będzie w Chuu ? - zadałem sobie bardzo ważne pytanie. Były przecież to tylko moje domysły. Jednak prócz tego, nie miałem żadnych wskazówek, więc warto było przynajmniej z tego skorzystać.

[z.t -> Tereny Boin]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#80 2012-06-17 15:55:03

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny Yu no Kuni

Droga prowadziła przez Yu no Kuni, mogłem wybrać podróż drogą morską, albo lądową i zdecydowałem się na to drugie, nie chciało mi się znowu podróżować przez morze. Nie, że mam jakąś chorobę morską, czy coś, ale po prostu nie za bardzo odpowiada mi pływanie statkami, i inne tym podobne. Wiedziałem, że muszę się spieszyć, właściwie to nie muszę, ale chcę, czyli muszę, zawiłe nie? Muszę, bo chcę jak najszybciej się tam dostać i oddać się odpoczynkowi, na który chyba sobie zasłużyłem. Ostatnio dużo pracowałem, owszem, znajdowałem czas na odpoczynek, ale to za mało, potrzebuję go więcej. Szkoda, że nie spędzam już tak dużo czasu z Rokutaro, bo nieco się za nim stęskniłem. To samo zacząłem czuć wobec Mei, o której w pewien sposób przypomniał mi Senti, mówiąc o Gisaku i jego fałszywym planie. Cóż, zaginęła... Ciekawe, czy jeszcze żyje... Teraz do Kanktesu...

[zt -> Tereny Kanketsu, Kanketsu]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Torna a PonĂşkame samonosnĂŠ betónovĂŠ idź na mój blog