Ogłoszenie

#1 2012-01-29 18:45:11

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Jaskinia


     Jest to największa jaskinia w całej prowincji będąca jednocześnie własnością pewnej grupy bandytów. Tu mieści się ich główna siedziba i do tego miejsca sprowadzają wszystkie łupy. Wejście do niej jest naprawdę małe i tylko jedna osoba na raz może przez nie przejść. Wnętrze za to jest bardzo przestronne i bogato udekorowane. Aż dziw bierze, że jest to tylko jaskinia. W środku wygląda jak jeden z bogatszych domów. Rozróżnia się tylko dwa poszczególne pomieszczenia. Mniejsze, do którego trafia się od razu po wejściu oraz główne, do którego prowadzi wąski korytarz. Na zewnątrz jaskini pałęta się przez cały czas grupa bandytów, która strzeże wejścia. Bandyci nie są przyjaźnie nastawieni do obcych. zaatakują każdego kogo spotkają. Z każdym, bez wyjątku, postępują tak samo. Najpierw ograbiają go z rzeczy a następnie mordują. Jednakże ... każdy ginie w inny sposób. Banda ta jest niezwykle silna a miejscowa ludność nie potrafi sobie z nią prowadzić. Zgromadzone łupy są sporo warte, dlatego już były ataki na siedzibę zbójów. Niestety .. bezskuteczne. Bandyci są bardzo dobrze wyszkoleni oraz posiadają szeroki asortyment technik, co czyni z nich niezwykle potężnych przeciwników. Dowodzi nimi niezwykle potężny oraz wpływowy człowiek, który porusza się zawsze ze swą eskortą. Tworzy nią4 najpotężniejszych rozbójników.

Opis stworzony przez Gisaku

Offline

 

#2 2013-12-14 20:22:16

Straznik 6

Strażnicy

Zarejestrowany: 2013-04-02
Posty: 422

Re: Jaskinia

9#

   Doszedłeś po jakimś czasie do jaskini. Początkowo było tam dosyć pusto i cicho. Z tego powodu postanowiłeś wejść do pobliskich krzaków. Czekałeś tam przez pewien czas. Mogłeś stwierdzić, że ten okres trwał około godzinę. Nagle mogłeś usłyszeć kroki. Jeżeli spojrzysz w tamtym kierunku, zauważysz człowieka całego ubranego na czarno. Również na swojej twarzy będzie miał maskę. Jedyne co kontrastowało z tym był pierścień na jego palcu, ale z powodu ciemności nie byłeś w stanie powiedzieć o nim więcej niż to, że istnieje.Owa osoba szła przed siebie pewnym krokiem. Nie rozglądała się. Może się wydawać, że nie zwracała na nic uwagi, a prawie pewne było to, że cię nie zauważyła.

Offline

 

#3 2013-12-14 21:43:26

Ganoy

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-12-06
Posty: 74
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Byakugan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 18

Re: Jaskinia

Po godzinnej obserwacji dostrzegłem, idącą w stronę jaskini zamaskowaną osobę. Nie sprawiała ona przyjaźnie nastawionego ninja, a wręcz przeciwnie. Ubrana była na czarno, z resztą podobnie do mnie. Jeszcze raz delikatnie wychyliłem się, by spojrzeć na bandytę. W głowię już szykowałem sobie plan. Chciałem szybkim i jednym atakiem położyć mężczyznę, a potem zabrać pierścień i uciec. Osoba ta wyszła już na prostą, do jaskini dzieliło ją około dziesięć metrów. Przebiegłem jeszcze przez krzaki, by maksymalnie jak się da, zmniejszyć dystans. Gdy znajdowałem się na dziesięć metrów od bandyty, szybko wyskoczyłem z krzaków i biegłem w kierunku niego. Trzy metry przed mężczyzną wyskakuje i wykonuje Dainamikku Entori, nogą celując w bark. Chciałem uszkodzić tą część ciała, by potem w razie kontynuowania walki mieć nad przeciwnikiem przewagę. Wtedy zadawałby on słabsze i wolniejsze ciosy.

-> Siła -  6
-> Wytrzymałość - 6
-> Szybkość - 6
-> Reakcje - 5
-> Umysł - 6
-> Wola - 2
-> Kontrola chakry - 6

Ostatnio edytowany przez Ganoy (2013-12-14 21:50:04)

Offline

 

#4 2013-12-14 22:16:50

Straznik 6

Strażnicy

Zarejestrowany: 2013-04-02
Posty: 422

Re: Jaskinia

10#

   Rozpocząłeś swój atak. Niestety twoje kroki były głośniejsze niż się wydawało. [reakcje bandyty: 12] Choć dałeś dosyć mało czasu by twój przeciwnik wykonał duży unik, ale udało mu się zablokować twój atak swoimi rękami. Skutkiem opisanej konfrontacji jest odepchnięcie was dwóch. W twoim wypadku udało się bezproblemowo odbić i wylądować na ziemi. Twój przeciwnik za to nie miał tyle szczęści. Odbił się od ciebie poleciał kawałek dalej. Kim ty w ogóle jesteś. Zaczął wstawać. Kiedy to zrobił, złapał się za prawą rękę w miejscu, w które uderzyłeś. Odpłacę ci za to. Zaczął biec w twoją stronę [szybkość: 12], ale jego prawa ręka wydawał się bezwładna. Kiedy był już blisko to wymierzył cios w twoją stronę lewą ręką. [siła:12]

Offline

 

#5 2013-12-15 01:28:48

Ganoy

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-12-06
Posty: 74
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Byakugan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 18

Re: Jaskinia

Mój plan nie był idealny i nie wypalił tak, jak tego oczekiwałem. Bezdźwięczne wyskoczenie z krzaków było niemożliwe. Liście zaczęły szeleścić, a gałęzie, na które wbiegłem pękały. Mimo to, kopnąłem przeciwnika w planowaną część ciała, lecz cios nie była już tak silny. Przeciwnik wykazał się zręcznością i przytomnością umysłu. Po oberwaniu odleciał na kilka metrów. - Kim jestem? Naprawdę głupie pytanie... Oczywiście, że jestem wybawicielem tej kobiety w parku. Nie podoba mi się okradanie słabszych osób i w tym jeszcze kobiet. Lepiej po dobroci oddaj pierścionek, a nic ci nie zrobię. To ... - mówiłem, lecz przerwałem, gdy mężczyzna podniósł się i biegnie w moją stronę. Wiedziałem, że ten drobny złodziejaszek nie jest grubą rybą w tej bandzie. Od lat głęboko w tej jaskini zamieszkuje cała hołota i napada ludzi.
Miałem jeszcze jedno ciekawe TaiJutsu do zaprezentowania. Gdy przeciwnik jest ze trzy metry ode mnie, wykonuje Konoha Senpuu [szybkość 6], czyli kopniak z półobrotu [siła 6] skierowany znów w bark.

Offline

 

#6 2013-12-15 10:18:28

Straznik 6

Strażnicy

Zarejestrowany: 2013-04-02
Posty: 422

Re: Jaskinia

11#

   Przeciwnik szarżował na ciebie. Postanowiłeś użyć konoha senpuu jako obrony przed tym atakiem wedle zasady najlepszą obroną jest atak. Niestety twój wróg był szybszy niż się tego spodziewałeś. Użył swojej ręki do zablokowania twojego kopnięcia. Myślisz, że taki słabeusz coś mi zrobi? Zobaczysz! Zabiję cię! Jednak skutkiem twojego ataku była utrata równowagi przez twojego oponenta. Zaraz po ataku zatrzymał się na jednej nodze. Ty zaś bezproblemowo wylądowałeś po swoim ataku obok niego. W międzyczasie mogłeś usłyszeć szelest krzaków. Nie wiedziałeś jednak co jest wewnątrz nich, ani czy to przyjazna istota czy wróg.

Ostatnio edytowany przez Straznik 6 (2013-12-15 10:20:43)

Offline

 

#7 2013-12-15 11:17:22

Ganoy

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-12-06
Posty: 74
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Byakugan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 18

Re: Jaskinia

Mój atak znów nie wypalił tak, jak oczekiwałem i wyobraziłem sobie. Chciałem przynajmniej przewrócić swojego przeciwnika na ziemię, by potem okładać go i zmasakrować na dobre. Kopniak z Konohy Senpuu jedynie wytrącił wroga z równowagi. Zachwiał się, jednak stał na jednej nodze. Nagle za sobą usłyszałem szelest liści oraz łamanie gałęzi. Ktoś szedł, a raczej biegł w moim kierunku. Mogli być to zarówno sprzymierzeńcy, ale również pozostali bandycie zamieszkujący tą krainę. Przecież takie ścierwa zazwyczaj trzymają się razem i razem rabują. Musiałem postawić wszystko na jedną kartę. Gdy przeciwnik stał jeszcze na jednej nodze, ja szybko biegnę [szybkość 6] do niego i atakuje kopnięciem [siła 6] w jego nogę. Oczekiwałem, że przewróci się, a ja wezmę pierścień i ucieknę. Potem oddam przedmiot kobiecie i może dostanę jakąś nagrodę. -  Niestety, ten wieczór będzie długi. - pomyślałem

Offline

 

#8 2013-12-15 11:30:00

Straznik 6

Strażnicy

Zarejestrowany: 2013-04-02
Posty: 422

Re: Jaskinia

12#

   Postanowiłeś zaatakować swojego przeciwnika wykorzystując moment, w którym stracił równowagę. Twoje kopnięcie spowodowało upadek bandyty. Upadł, uderzając głową w kamień. Skutkiem tego była utrata przytomności. Postanowiłeś zabrać pierścień. Kiedy już go ściągnąłeś, miałeś zamiar uciec. Nagle usłyszałeś znajomy głos. Pochodził z krzaków. Ja nie mogę. Jakie te krzaki są niewygodne. Z krzaków wyszedł sprzątacz, którego spotkałeś na początku swojej przygody. Podszedł do ciebie. Strasznie długo ci to zajęło. Następnie ignorując co robisz wyrwał ci pierścień z ręki. Wezmę go i dam tamtej dziewczynie. Ty możesz sobie iść do swojej rady.

Spoiler:

Sesja zakończona sukcesem. Gratuluję.

Ostatnio edytowany przez Straznik 6 (2013-12-15 11:30:42)

Offline

 

#9 2013-12-15 16:58:52

Ganoy

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-12-06
Posty: 74
Klan/Organizacja: Hyuuga
KG/Umiejętność: Byakugan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 18

Re: Jaskinia

Szybki i precyzyjny atak w nogę tym razem poskutkował. Zbir przewrócił się na ziemię, a ja szybko do niego podbiegłem. Na dodatek uderzył głową w twardy kamień i stracił przytomność. Uchyliłem się i jeszcze uderzyłem [siła 6] go w twarz. Jednym ruchem zdjąłem pierścień i zacząłem biec. Wiedziałem, że coś się zbliża i coś się szykuje. Nie chciałem umrzeć w tak młodym wieku. W przyszłości planuję zostać ważną osobą w klanie i doceniony. To były moje cele, o których zawsze marzyłem. Niestety, nie zdążyłem uciec, gdyż kolejna osoba już stała za moimi plecami. Na szczęście był to znajomy głos. Staruszek wyrwał mi pierścień i równie szybko zniknął w krzakach. Teraz musiałem tylko powiadomić Radę Klanu o śmierci Nulu. Jednak najpierw musiałem porządnie się wyspać. Było już bardzo późno, dlatego ruszyłem z powrotem do siedziby klanu.

[z/t do Wioska klanu]

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
lineage 2 classic skeleth (4game) Ogłoszenie noclegi w Dębkach kołdra amz budowniczy365.pl