Ogłoszenie

#1 2012-01-28 13:23:19

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Miasto Hayamoto


     Miasto Hayamoto to szczytowe osiągnięcie osadników Gyakuen. Znajduje się tu wiele parków i skwerów, ulice są wysprzątane i czyste a budynki pięknie komponują się z lasem deszczowym znajdującym się tuż za murami miasta. Spacerując długimi alejami praktycznie co chwilę można natknąć się na jakąś rzeźbę bądź pomnik. Mimo że wyspa Gyakuen słynie głównie z rybaków, jej mieszkańcy rozwinęli również inne sztuki, jak na przykład rzeźbiarstwo. Władzę w mieście sprawuje rada, w której skład wchodzą najbogatsi i najznamienitsi obywatele Hayamoto. Samo miasto liczy sobie 250 000 mieszkańców i jest jednym z największych na świecie. Miasto jest niezwykle atrakcyjnym miejscem a spędzanie tutaj czasu jest po prostu miłe. W pobliżu miasta jest bardzo piękny las deszczowy. W lesie tym jest kilka alejek a spacery są po prostu przyjemne oraz .. zdrowe. Powietrze oraz ogólne warunki atmosferyczne sprawiają, że przebywanie w tych stronach jest niezwykle dobre dla zdrowia. Umiejscowienie tego miasta oraz ogół innych czynników wpływają na jego atrakcyjność turystyczną. Mieszkańcy miasta są niezwykle życzliwi dla przyjezdnych. W mieście planuje niezwykle przyjazna atmosfera. Jak każde miasto Hayamoto ma także swoją historię. Jednakże w odróżnieniu od innych miast, ta historia jest mało bujna. Nigdy na tych obszarach nie doszło do żadnych wojen, co na pewno ma wielki wpływ na cudowną atmosferę tego miejsca.

Opis stworzony przez Gisaku

Offline

 

#2 2016-03-24 01:25:00

Saori

Nikushimi

55351609
Zarejestrowany: 2015-08-31
Posty: 113
Klan/Organizacja: Nikushimi
KG/Umiejętność: Kikō
Ranga: Członek organizacji
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20

Re: Miasto Hayamoto

    Spokój. W końcu mogę odpocząć po długiej podróży, a w tym celu opieram się o jedną z wolnych ławek. Spoglądam wysoko, gdyż przed mym spojrzeniem przedzierają się ludzie, ogromny tłum hałasujących dzikusów. Miasto zgrane, nie pozostawiające wiele do życzenia. Brak tutaj przemocy, złodziejstwa czy innych podstępnych sztuczek. Mogę spokojnie zamknąć oczy, nie bojąc się o własne dobro. A mimo tego, czuwam nad własnym losem, polerując końcem płaszcza czarne ostrze. Przez chwilę wracam do wspomnień, tych niedalekich, dotyczącej minionej podróży.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Masaru.

    Ze skupienia wytrąca mnie starzec. Prosi on o pomoc, nie potrafi dojść do swego domu. Rozglądam się przezornie, choć nie widać zagrożenia. Zgadzam się, podążając długą aleją, co raz odgarniając kogoś, by ustąpił miejsca schorowanej, słabej istocie. Dopiero pod domem pozostawiam staruszka samego sobie, wracając do miejsca najbardziej obleganego przez kupców, handlarzy i tym podobnych ludzi. Tam siadam pod jednym ze sklepów, przypatrując się szarej codzienności. Jest ona nie tylko wyrazem współczesnego życia, lecz fascynacją dla tak dziwnych ludzi jak ja.

Ostatnio edytowany przez Masaru (2016-03-29 16:50:16)


http://i.imgur.com/YGmo1Pt.png

Offline

 

#3 2016-04-25 22:47:53

Saori

Nikushimi

55351609
Zarejestrowany: 2015-08-31
Posty: 113
Klan/Organizacja: Nikushimi
KG/Umiejętność: Kikō
Ranga: Członek organizacji
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20

Re: Miasto Hayamoto

    Fascynacja codziennością z pewnością nie należy do zajęć witeziów. Ci bowiem, oprócz poświęcenia miecza nad serce, a dumy nad rozum, większość wolnego czasu spędzają wśród znajomych, pijąc czy gaworząc.     Toż takim to i ja winienem być - przedstawicielem rodu, zahartowanym w obowiązkach. A jednak fatum, czyli to bez formy, co trzyma nas w garści, płata figle i nie te niedobre. Mogę spocząć tu pod sklepem, gdzie drewniana podpora utrzymująca dach w spójności, nakłada cień na całą mą posturę. Nie robić, nie znaczy nie mieć obowiązków. Jedno z drugim nie wyklucza się, choć i rzadko chodzi w parze. Przeskakujące nad głową strzały, wbijają w rytm, przypominając o nich - o tych celach.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
                                       
Akcept by Ichuza

    I tu nie braknie więc improwizacji. O niepustych, bladych dłoniach oddalam się od tego miejsca. Miasta z mrowiem zadufanych w sobie ludzi. Z uśmiechem na twarzy i jakże przesadną dumą na sercu. Żegnam ponurość machnięciem dłoni. I w świat szeroki, do miejsca kolejnego, gdzie me zadanie winienem zakończyć. Informacje już są, czego więc potrzeba więcej niżeli ciupki chęci? A i tego łatwo nie dostać. Łatwo powiedzieć, to i owszem. Choć łatwo także rzec, że trudniej zrobić. Prawa dłoń poprawia więc jak zawsze ciemne okulary, a lewa ląduje w kieszeni. W miejscu, gdzie zwitek zdążył wyschnąć. Pergamin, na którego raz ostatni wzrok przenoszę. A ciąg liter układa się w miejsce niedalekie - świątynię, dokładniej sztormu.

[zt Gyakuen - Świątynia Sztormu]

Ostatnio edytowany przez Ichuza (2016-07-16 17:39:03)


http://i.imgur.com/YGmo1Pt.png

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Hobby i Rozrywka busy Amsterdam klej lakma malaguti