Ogłoszenie

#1 2011-12-29 21:48:02

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Tereny starego Baazaru


     Tereny prowincji Baazaru są dosyć rozległe. Znajduje się na nich Osada Koczowników jak i wirujące skały czy legendarne miasto w chmurach. Nieodłącznym elementem tej prowincji jest także piasek. Dokładnie całe tony piasku, który można znaleźć w  niemalże każdym miejscu. Tak sam jako rozległe pustynie, który były ostatnim miejscem na ziemi nie jednego przybysza. Natomiast woda jest to towar deficytowany w tych rejonach i kosztuję naprawdę dużo. Chodzi szczególnie o tą pitną, bez której ludzie nie mogli by się na pewno obejść. Ogólnie rzecz ujmując przetrwanie w tej prowincji należy do rzeczy bardzo trudnych. Oprócz wcześniej wspomnianym braku wody, składa się na to również ekstremalnie wysoka temperatura w dzień oraz zaskakująco niska w nocy. Przez jej gwałtowne spadki organizm może bardzo szybko zachorować, co w konsekwencji doprowadzi do śmierci. Również wielu ninja zakończyło swój żywot między zdradliwymi piaskami Baazaru, których zwykły człowiek na pewno nie potrafiłby uniknąć. Krótko mówiąc nie jest to najodpowiedniejsze miejsce do życiu nie wspominając już o wakacji. Z tego powodu mieszkańcy Baazaru uważani są za ludzi naprawdę twardych, którzy potrafią przetrwać nawet najtrudniejszych warunkach.

Opis stworzony przez Gamatt'a

Offline

 

#2 2012-03-17 12:24:04

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Baazaru

Była to już ostatnia prowincja jaką miałem pokonać. Cieszyło mnie to, że wokoło było pełno piachu. To uczucie, że jest się blisko własnego domostwa. Ta duma, że udało się tak dużo przejść, w krótkim czasie. Miałem wreszcie poznać tajniki zwoju mojego klanu. Poznam wreszcie jak nauczyć się pierwszego poziomu mojego kekkei genkai. Może tak szybko tego nie wykonam, ale jednak będę bardziej pewny siebie jak będę mógł posiąść możliwość używania piasku do obrony. Bo co to jest za członek klanu Sabaku, który tego nie potrafi ? To jest jedna z moich głównych umiejętności i ją właśnie powinienem najpierw udoskonalić prawie, że do perfekcji.
Rozmyślając tak, czułem, że jestem już blisko mej rodzinnej wioski.

z/t ->  Sakkaku » Klan Sabaku » Budynek rady

Offline

 

#3 2012-03-19 22:27:14

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Baazaru

Zadowolony z rezultatów swojego treningu biegłem opanowany trzymając się nowego celu. Nie byłem za bardzo zmęczony. Tym razem miałem za dużo energii. Musiałem trochę się nabiegać. Dlatego dobrym pomysłem też było to by wyruszyć w nową podróż. Może wreszcie uda mi się spotkać odpowiednią osobę do nauczania mnie? Zobaczymy. Oby tak było. Z wielką nadzieją, podróżowałem po tym całym świecie. Pierwszy krok już wykonałem ku rozwijaniu się w tym dziwnym świecie. Może chociaż to, że się wyróżniam w swym wyglądzie pomoże mi pokazać innym, że pomimo mojego wyglądu daje z siebie wszystko ? Nawet napis na mym czole nie powinien nikogo przerażać. Sam do dziś nie wiem skąd go mam.. Mniejsza z tym. Teraz zbliżałem się właśnie do Miasta Ame.

z/t -> Miasto Ame

Offline

 

#4 2012-04-07 21:15:37

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Baazaru

Wolałem przejść już tędy. Kiedy skierowałbym się przez Miasto w chmurach moja chęć zniszczenia by nie wytrzymała. A tak to "biednym" ludziom z tego miasta nic nie groziło. Chociaż ciekawie by było zobaczyć, jak całe miasto opada na ziemię z wielkim hukiem. Na mojej twarzy po raz trzeci w moim życiu pojawił się przerażający uśmiech. Z wielką chęcią zobaczyłbym jak to miasto opada... To zapisałoby się w tym świecie, JA zapisałbym się w tym świecie.
- Hah.... O czym ja myślę do cholery ?! - nie mogłem w ogóle zrozumieć mojego zainteresowania zniszczeniem...

[z.t -> Sakkaku]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#5 2012-04-08 23:12:58

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Tereny starego Baazaru

I tak oto odbywała się moja podróż to Kraju Ognia - na moim pierwszym dziele. Dzięki niemu mogłem latać, jednak jego stworzenia kosztowało mnie sporo chakry. Z glinianego ptaka świetnie widziałem Miast w Chmurach, co jeszcze bardziej wzbudziło moje zainteresowanie posłaniem go w dół. Nie miałem teraz jednak na to czasu jak i siły, co było raczej logiczne
- Tak swoją drogą to ciekawe, co się stało, że chłopi zaczęli się buntować... - zapytałem sam siebie, lecąc dalej. Tutaj przynajmniej mogłem się skupić - nie słyszałem miejskiego huku.

[z.t -> Tereny Ame no Kuni]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#6 2012-05-17 19:43:31

 Miri

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 294

Re: Tereny starego Baazaru

Miri zażenowana widokiem tak uciążliwego wszechobecnego piasku , to miejsce wydawało się jeszcze bardziej gorące i suche niż to które miała nieszczęście odwiedzić podczas swoich przejść z nomadami którzy musieli się pogodzić z brakiem możliwości odwetu za śmierć współklanowca , suche Baazaru brak wody zdatnej do picia jest to widoczny jak jej nadmiar w Ame no kuni do którego zmierzała i którego pomimo braku uczuć tak oczekiwała , susza w miejscach które ostatnio odwiedziła dała się jej we znaki a wilgoć w zbliżającej się prowincji zapewne dobrze jej zrobi .

[t/w--> Ame no kuni]

Ostatnio edytowany przez Miri (2012-05-17 19:45:07)

Offline

 

#7 2012-06-24 15:08:31

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny starego Baazaru

Chyba wybrałem nieodpowiednią drogę przez Baazaru, zamiast zwiedzić chociażby znane Miasto w chmurach, przemierzam tereny prowincji, na których pięknych krajobrazów raczej nie spotkam. No ale cóż, już za późno, nie będę zmieniał trasy tylko dlatego, że zachciało mi się ładnych widoków. Mam za sobą już spokojnie ponad połowę drogi, jeszcze chwila, a będę w końcu w Oni no Kuni, gdzie dość dawno temu rozegrała się Kryształowa Bitwa, która rozsławiła moje imię. Spośród wszystkich osób, które wtedy brały w niej udział, żyję tylko ja oraz Gamatt, reszta wącha kwiatki od spodu, niestety. Brakuje mi ich wszystkich... Eizo, Matsuo, Yaomi, ich najbardziej pamiętam, z każdym z nich łączyły mnie duże więzi. Niestety nie żyją... Jednak rozpoznaję ich w innych, przynajmniej częściowo.
-O, już Sakkaku ! - westchnąłem, znajdując się na terenach następnej prowincji.

[zt -> Sakkaku, Pustynia]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#8 2012-06-26 16:42:07

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Tereny starego Baazaru

W końcu Baazaru, jesteśmy mniej więcej w połowie drogi. Zdałem sobie sprawę z tego, że to nie to samo, co chociażby Kryształowa bitwa... Teraz będzie tylu chętnych ninja, że się dosłownie w głowie nie mieści. Ja, Gisaku, Gamatt, Kazunari, Ichitsu, Rokutaro, Mei, Akihito, Daiki, Senti, Miyaguchi, możliwe, że nawet ktoś jeszcze doszedł. Walczyć u boku tylu ninja to naprawdę coś, u boku bliskich mi osób to bardzo duże wyróżnienie. Przydałby się specjalny szwadron medyczny, tak nawiasem mówiąc, moje zdolności medyczne nie są duże, skupiłem się głównie na rozwijaniu Trybu Mędrca i udoskonalaniu go, może i mam szeroką wiedzę w zakresie medycyny, ale nie posiadam w arsenale wielu technik leczniczych. Jeżeli chodzi o samo starcie, to prawdopodobnie będę walczyć na kilku frontach, najlepiej będzie mi chyba w zwarciu, ale wiadomo, nie pogardzę dystansem. A może powinienem być generałem? Nie, lepiej nie, nie mieszam się w to...

[zt -> Ame no Kuni, Tereny]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#9 2012-07-18 19:16:28

Zero

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 50

Re: Tereny starego Baazaru

Zero pojawił sie na terenach Baazaru, podróż zajęła mu trochę jednak, w końcu dotarł. Postanowił w końcu, nie chciał, żeby powtórzyła się akcja z pustyni, postanowił trenować, by móc zapobiegać takim sytuacją. Usiadł na ziemi i zaczął rozmyślać, musiał troszkę pomedytować i przygotować się.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
_______________________

Akcept by Katsuro

Zmęczony Zero spał, dopiero po godzinie obudził się. Zadowolony z opanowanej techniki usiadł na kamieniu i zaczął rozmyślać. Ta technika na pewno mu się przyda, zwłaszcza, że na razie nie może wykorzystywać piasku do ataku, a do obrony.
- Tak... Przydałoby się gdzieś udać... - Pomyślał na głos, co prawda nie wiedział zbytnio co ma teraz począć.

Ostatnio edytowany przez Katsuro (2012-07-18 19:37:39)


http://sv068.sendspace.pl/pic/17d58a31f8c4c3adaaa7905/1100x1100

Offline

 

#10 2012-07-18 20:37:40

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Tereny starego Baazaru

Zero odpoczywał po udanym treningu, który chyba nie był wcale taki prosty jakim mógł się wydawać. Kto by pomyślał, że zostanie znienacka zaatakowany? Pewien mężczyzna pojawił się w jego okolicy, niestety chłopak nie był świadom niebezpieczeństwa, które się do niego zbliża. Powoli zapadał zmrok, temperatura widocznie ulegała zmianie, robiło się coraz chłodniej, jak to zwykło bywać na takich terenach. Prawdopodobny zamachowiec pojawił się po lewej stronie członka klanu Sabaku, nie zrobił praktycznie nic, poczekał na dogodny moment, bowiem szybko słońce znikało za horyzontem, stawało się coraz ciemniej i ciemniej, aż w końcu noc zapadła niemalże godzinę po tym jak szarowłosy wziął się za odpoczynek. Wokół panowała niesamowita cisza, jedynie rzadkie podmuchy wiatru poruszały piasek, co dawało niekiedy dziwne odgłosy, ale także swojego rodzaju zasłony. Zamachowiec zamachnął się, a obok Zero praktycznie od razu pojawił się kunai z wybuchową notką, ta płonęła chwilę, po czym eksplodowała. Zamachowiec nie ruszał się ze swojego miejsca, krył się za jedną z piaskowych wydm.

Offline

 

#11 2012-07-18 20:55:27

Zero

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 50

Re: Tereny starego Baazaru

Zero siedział i odpoczywał, jego myśli były skupione na różnych tematach, zapewne dlatego nie zorientował się. Dopiero, kiedy temperatura drastycznie zaczęła spadać Zero "ocknął" się. Faktycznie słońce zachodziło, temperatura spadała jednak to nie przeszkadzało, siedział i nawet nie dostał gęsiej skórki od zimna, bowiem był przyzwyczajony do tych warunków. Nagle dostrzegł, że obok niego zapala się jakieś światełko.... Co to było? A no notka wybuchowa, która właśnie się odpaliła. Zero zareagował, wysunął piasek, a kiedy dym z eksplozji został rozwiany chłopak kucał w połowie zakryty piaskiem. Druga połowa jego ciała była poparzona, materiał, który miał owinięty wokół głowy spadł, gdyż duża jego część została zniszczona. Pierwszy raz od dłuższego czasu ślepe oko Sabaku zostało odkryte. Ten dysząc, głównie z bólu, wstał. Piasek schował się spowrotem do gurdy.
- Kto tam?! Pokaż się!... - Mówił unosząc głos, w każdej chwili był gotowy aby ponownie użyć piasku. Miał szczęście, gdyby piasek nie złagodził wybuchu, zapewne nie mógłby się ruszać, o ile byłby w jednym kawałku. Zero rozglądał się wszędzie, a jego czułe zmysły, niczym gada na pustyni stały na straży. Po chwili nie czuł bólu, adrenalina zaczęła robić swoje, chłopak z nerwów lekko się trząsł, nie należał bowiem do super bohaterów nie znających bólu i zmęczenia.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://sv068.sendspace.pl/pic/17d58a31f8c4c3adaaa7905/1100x1100

Offline

 

#12 2012-07-18 21:05:59

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Tereny starego Baazaru

Zabójca wstał, wówczas Zero był w stanie go zauważyć. Okazało się, że dzieli ich całe 10 metrów, w takich warunkach Sabaku nie widział dokładnie napastnika, wręcz przeciwnie, miał z tym problemy. I vice versa, tajemniczy mężczyzna także miał problemy z potwierdzeniem tożsamości chłopaka, wiedział jednak z kim ma do czynienia, na pustyni nietrudno o rozpoznanie człowieka, zwłaszcza z klanu posługującego się piaskiem. Nie odpowiedział na słowa Sabaku, zaczął od razu składać pieczęci, co Zero mógł akurat dostrzec, niestety przeciwnik okazał się szybki w swoim fachu. Przyłożył dłonie do ziemi, wcześniej gryząc się w kciuk, po czym ogromna chmura dymu przysłoniła dwójkę walczących. Głośny ryk rozniósł się po dalekich terenach, a kiedy natrafił na Zero, przestraszył go. Wiatr tworzył piaskowe zasłony niemalże wszędzie, rozwiał także dym, ukazując olbrzymiego kraba o pomarańczowym zabarwieniu skorupy. Wyglądał naprawdę dziwnie, albowiem miał niekompletną parę szczypiec, jednej kończyny (o ile można tak to określić) brakło. Między dolnym, a górnym pancerzem znajdowała się na przodzie niewielka czarna przestrzeń, tam zapewne kryje się głowa tego summon'a. Zamachowiec wskoczył na kraba, teraz Sabaku mógł zauważyć, iż jest on ubrany w czarne ciuchy ninja. Za komendą zamachowca summon zrobił zamach, chcąc ugodzić Zero swoim jedynym ramieniem zakończonym kleszczami. Warto dodać, iż summon jest ogromny na 15 metrów.

Offline

 

#13 2012-07-18 21:18:23

Zero

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 50

Re: Tereny starego Baazaru

Zero w końcu mógł dostrzec swojego napastnika. Ten nic nie mówił, co jeszcze bardziej zaciekawiło chłopaka, dlaczego ktoś miałby go atakować? Zwykły bandyta? Czegokolwiek Zero by teraz nie wymyślił na jego temat wiedział jedno... Koleś wyglądał na silnego, zwłaszcza po przywołaniu wielkiego kraba.
- Heh, krab, co? Wybacz, jednak krab nie przetrwa na pustyni, wystarczy... Kilka ruchów piasku, by się go pozbyć... - Powiedział, a w tym samym czasie piasek uniósł się wokół chłopaka tworząc ścianę w kształcie pół kola, po bokach i z tyłu. Kiedy krab zaatakował, piasek przeniósł się cały na jedną stronę, by zablokować atak, Zero wykonał ruchy dłońmi jak by podpierał piaskową ścianę. Czując napór siły summon'a piasek rzucił chłopakiem do tyłu, po czym opadł na "normalny" piasek. Sabaku w tym czasie przeleciał nieco do tyłu, przez co uniknął ataku kraba, trzeba było przyznać miał siłę. Stał i przyglądał się swojemu przeciwnikowi, musiał przeanalizować całą sytuację. Spoglądał przybierając pozycję obronną, musiał szybko wymyślić jakiś plan.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Zero (2012-07-18 21:18:41)


http://sv068.sendspace.pl/pic/17d58a31f8c4c3adaaa7905/1100x1100

Offline

 

#14 2012-07-18 21:27:03

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Tereny starego Baazaru

Manewr, którym posłużył się Sabaku, pozwolił mu bez żadnych problemów uniknąć ataku, jednak coś poszło nie tak. Kiedy kleszcze wylądowały z impetem na ziemi, Zero znajdował się tuż przed nimi.
-Widzisz, chłopcze... To nie jest taki zwykł krab, nieco go, hm, podrasowałem. - niski, męski głos przeciekał aż pewnością siebie.
W tym momencie szczypce rozłożyły się, po czym wystrzeliła z nich masa wody, która wsiąkła w piach, teraz nie będzie możliwości nim poruszać. Nim Zero zdążył zareagować, napastnik pojawił się tuż przed nim, szybki jest, to trzeba przyznać. Nie ma się jak obronić po mylącym ataku wodą, piasek nie zdążyłby dolecieć, oberwał. Frontalny atak pięścią w twarz okazał się nad wyraz skuteczny, bowiem spowodował nie tylko duży ból, ale oddalił Sabaku o równe 10 metrów, można sobie wyobrazić siłę uderzenia. Cholera, a przeciwnik nie ma jakiejś nie wiadomo jakiej postury fizycznej, nie można najwidoczniej oceniać książki po okładce.

Offline

 

#15 2012-07-18 22:05:08

Zero

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 50

Re: Tereny starego Baazaru

Theme
Kiedy Zero ogarnął co się stało miał już plan. Widząc wodę uśmiechnął się, po czym wstał lekko wybijając się do tyłu. Mimo wszystko przeciwnik był szybszy i nim Zero zdążył zablokować jego atak, ten przywalił mu, przez co chłopak odleciał. Powoli wstając Zero przeklął, jego plan się nie powiedzie w takich warunkach. Zaczął biec w stronę kraba i wroga, a kiedy zmniejszył dystans, złożył pieczęć. Piasek z pustyni z obu boków kraba wystrzelił, po czym owinął się w jednej chwili wokół nóg, odnóż, czy czego tam, stworzenia. uścisk był bardzo mocny. Zero wystawił przed siebie rękę.
- Sabaku Kyuu! - Uniósł głos jednocześnie zaciskając pieść, a w ej chwili piasek, który owijał kończyny summon'a powinien je doszczętnie zmiażdżyć. Jak to się stało, że użył tego o to piasku? A no jest ciemno... Do tego są wiatry, które jeszcze bardziej utrudniają widoczność roznosząc piasek. Przeciwnik nie dostrzegł, że piasek chłopak, po prostu przesuwa się po pustynnej powierzchni zmieniając pozycję. Woda trafiła w zwykły piasek. Dysząc z bólu Zero podziwiał swoją nową technikę, a piasek już do niego wracał. Stał w pozycji obronnej czekając teraz na ruch przeciwnika. Piasek ułożył się na ziemi wokół niego tworząc pierścień niewidoczny w tych warunkach.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://sv068.sendspace.pl/pic/17d58a31f8c4c3adaaa7905/1100x1100

Offline

 

#16 2012-07-18 22:30:45

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Tereny starego Baazaru

Jednak wyobrażenia chłopaka okazały się fałszywe, bowiem piasek, którego chciał użyć, nie wykonywał poprawnie jego poleceń, był błotem. Wody było na tyle dużo, iż ucierpiał ten z gurdy, nie naturalny, w skutek czego Zero nie stracił chakry za technikę. Niewielka ilość znalazła się przy Krabie, jednak nie wyrządziła mu żadnych szkód, było go za mało. Co się tyczy przeciwnika - zareagował od razu. Kiedy Sabaku zbliżał się w jego stronę, zniknął, a piasek obok jego pozycji uniósł się i został rozwiany w lewo. Zaatakował od prawej strony Sabaku, już miał mu wymierzyć cios, kiedy został zablokowany. Pięść mężczyzny znajdowała się tuż przy twarzy Zero. Napastnik miał maskę, więc pierwsza tego typu okazja do zbadania oponenta nie zostanie wykorzystana. Drugą postacią okazała się osoba ubrana w ten sam sposób, lecz posiadająca dłuższe włosy od pierwszej.
-Zwariowałeś?! Nie możemy go zabić. Spójrz, i tak jest słaby ! - wtem puścił rękę kolegi, a ten ją cofnął.
Trzeci mężczyzna pojawił się po drugiej stronie Zero, dotknął jego ramienia, a chłopak zasłabł, stracił przytomność, ostatnim co usłyszał były słowa tego trzeciego:
-Nieważne, zabierzmy go do kryjówki, widzę, że nie znacie się na rzeczy.
Cała trójka zniknęła, zabierając Sabaku ze sobą.

Budzisz się TUTAJ i w tym miejscu piszesz teraz posta.

Offline

 

#17 2012-07-19 00:00:39

 Miyaguchi

Klan Sabaku

6720223
Zarejestrowany: 2012-03-04
Posty: 298
Klan/Organizacja: Sabaku
KG/Umiejętność: Suna Kontorōru; Sharingan
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieśmiertelny
Multikonta: Akemi, Shura

Re: Tereny starego Baazaru

Przybyłem powolnym krokiem do Terenów Baazaru. Nie miałem zbyt dużego celu mej podróży. Wiedziałem jedynie, że jestem już w miarę blisko mojej wioski. Praktycznie to jedna prowincja mnie dzieliła przed nią. Jednakże wolałem teraz przejść do treningu w tym oto miejscu.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Zmęczony po treningu postanowiłem udać się koniecznie do mojej rodzinnej wioski, aby odpocząć. Dawno mnie tam nie było, a przydałoby się abym odwiedził rodzinne progi. Może nawet uda mi się załatwić jedną sprawę. Kto wie. Szybkim krokiem ruszyłem ku Sakkaku.

z/t - > Sakkaku

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-07-19 00:01:44)

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
W Lęborku Dostawca szamb betonowych busy Munchen samochody polityk