Ogłoszenie


#41 2012-05-20 12:16:54

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Głęboko pod ziemią, a może nie? Kto by to wiedział, teraz młody Ichitsu zaczął się budzić w ciemnym pomieszczeniu, a tylko jego jeden kawałek był oświetlony przez słabą pochodnię, w tym kawałku światła leżał właśnie nasz bohater, związany. Obok niego siedział na krześle jego starszy odpowiednik, przyglądał mu się. - Yo... W końcu się obudziłeś? Trucizna działała trochę dłużej niż myślałem. Zastanawiam się co z  tobą zrobić, chociaż głównie sprowadziłem cię tu dla twoich oczu... Ale pomyślałem sobie, że może jakoś inaczej się przydasz... - Powiedział, po czym poprawił się na krześle, nagle z cienia wypełzł dość duży, bardzo duży... Czarny wąż, który zaczął pełzać obok dwójki Uchiha. Nie wyglądał dość przyjemnie i tym bardziej przyjaźnie.

Offline

 

#42 2012-05-20 12:21:04

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Budząc się miałem wrażenie, że to wszystko było snem, który został gdzieś w mojej podświadomości. Niestety - mrok pokoju i widok mojego starszego ja uświadomił mnie w przekonaniu, że tak nie jest. Gdy wreszcie bardziej oprzytomniałem, starszy Ichi zaczął mówić. Czekałem aż skończy, aby mu nie przerywać.
- Dla oczu? Słyszałem, że jednym ze sposobów na uniknięcie ślepoty przez Kalejdoskop to przeszczep... Ze mną się to jednak nie uda. Nie mam go wykształconego w pełni. Byłoby to zwykłe marnotrawstwo, powinieneś to zrozu... - Tutaj urwałem, gdyż zobaczyłem wielkiego węża. Starałem się opanować strach najbardziej jak umiałem.
- Co planujesz?


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#43 2012-05-20 12:32:31

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Starszy Ichitsu zaśmiał się słysząc słowa swojego młodszego ja. - Marnotrawstwo?... Wiem więcej niż myślisz, mogłem zgłębić wiele tajemnic o których nawet sobie nie śniłeś... Myślisz, że użyłbym tego, aby uniknąć ślepoty? Do tego wystarczy mi wiedza i moje wykwalifikowane umiejętności medyczne... Oczy posłużyłyby mi do czegoś innego... - Po tym wąż zaczął przysuwać się do chłopaka i "tulić" się do niego, robił to dość mocno. - Myślałem, może żeby wykorzystać cię do walki z tamtymi, jednak po dobroci byś tego nie zrobił... - Powiedział lekko zrezygnowany, jak by zawiedziony na młodym sobie. W tym momencie wąż wgryzł się w rękę chłopaka. - Ten wąż posiada specjalny jad... Jest nim narkotyk, który spowoduje, że nowe informacje będziesz sobie wyolbrzymiał, będziesz je łykał jak małe dziecko, nawet jeśli będą nieprawdą... Najlepsze jest to, że z tą wiedzą i tak się temu nie oprzesz... - Po tych słowach Ichitsu mógł odczuć mrowienie w całym ciele, każdy jego nerw był wyczulony, nawet ubranie, które miał na sobie sprawiło mu lekki ból przez to, jednak narkotyk ten działał bardziej na psychikę.... O wiele mocniej...

Offline

 

#44 2012-05-20 12:39:02

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- Czyli jednak Legion wam pomógł... I to aż za bardzo. Nawet jako medyk nie spodziewałbym się, że można sztucznie wywołać w sobie coś, na niektórzy muszą pracować załamaniem psychicznym i wyłupieniem swoich własnych oczu... - Odpowiedziałem na nagłe oburzenie Uchihy. Po chwili jednak niespecjalnie mogłem mówić, gdyż wąż powoli zaczął mnie ściskać. Zaczęło mi brakować tchu, lecz nie czułem dużego bólu. Dopóki wąż nie wgryzł się w moje ciało. Po raz kolejny poczułem ten ból, lecz tym razem był on znacznie silniejszy, gdyż substancja zaczęła działać od razu na wszystkie nerwy w pobliżu. Wrzasnąłem po chwili. Ból nasilał się z każdą sekundą.
- Czemu po prostu mnie nie zabijesz? Sam mógłbyś wiele zdziałać przeciwko reszcie...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#45 2012-05-20 12:54:44

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

- Tak jest zabawniej... Brakuje mi rozrywki... - Powiedział od niechcenia, po czym spojrzał na chłopaka, który znajdował się w stanie podobny do stanu upojenia alkoholowego. - Zapewne jeszcze nie słyszałeś o zdradzie klanu Uchiha... Pewnie, dowiedziałem się o tym przed wojną... A wiec pozwól, że ci to opowiem... - Mówił z pewnym siebie uśmiechem, samo słowo "zdrada" a do tego "klanu Uchiha" już powinna działać na chłopaka, a w jaki sposób? Jego mózg zaczął pracować na wysokich obrotach, szukał jakichś informacji na ten temat z szybkością, której on sam nie ogarniał, miliardy wspomnień, słów przechodził przez jego głowę, a tak się będzie działo dopóki nie znajdzie owych informacji, albo ktoś jej mu nie zdradzi. Ale kiedy to nastąpi, będzie jeszcze gorzej... - Klan Uchiha od zawsze pragnął władzy, no cóż, tacy ludzie... Kilka lat przed wojną Legion dogadał się ze starszyzną klanu, miał pomóc legionistom w walce, a w zamian dostaną cały kontynent... Jedyny klan, klan Uchiha, tylko on by pozostał... Starszyzna wszystko zaplanowała, jednak na drodze stanął Matsuo, który nie zgadzał się z tym... Ale co on mógł, kiedy cały klan popierał starszyznę? A więc Uchiha ten zaplanował powstrzymać własny klan, postanowił wybić swoją rodzinę, by ci nie zagrażali nikomu... Jednak nie mógł zdradzić prawdy, aby reputacja klanu nie upadła...  Chciał poświęcić własne imię, by nikt się nie dowiedział prawdy... - Po tym, Ichitsu z niewyobrażalną szybkością analizował każde słowo, ciężko to opisać, ale efekt będzie widoczny...

Offline

 

#46 2012-05-20 13:03:23

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- Czyli... Wszyscy... Ale dlaczego? On sam przecież planował zamachy na inne klany? Czemu sprzeciwił się temu, co on sam planował, tyle że w mniejszej skali? - Spytałem, dukając powoli każde słowo. Analizowanie , myślenie i przyswajanie informacji było dla mnie niczym, jednak samodzielne mówienie sprawiało trudności.
- Czemu nam o tym nie powiedział? Mimo tego, że byłem młody, zrozumiałbym... Czemu utrzymywał nas w kłamstwie? - Pomyślałem, spuszczając głowę w dół.
- Dlatego nas trenował... Abyśmy w razie czego mogli przeciwstawić się po raz kolejny... - Powiedziałem jakby do siebie. - W porządku. Ale dlaczego inni zgodzili się pomóc? Oni też dostali obietnicę pozostawienia ich klanów? Sabaku, Namikaze i organizacja Wyrzutków? Nigdy nie spodziewałem się, że Legion będzie szukał pomocy u wrogów...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#47 2012-05-20 13:15:23

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

- Nie można było go do końca zrozumieć... Chciał byśmy mogli odbudować to co on zniszczył, jednak Legion się ze mną skontaktował... Zaoferowali mi więcej, niż wcześniej całemu klanowi... To samo ja zaoferowałem innym, Wyrzutek, który nienawidził klanów... Myślisz, że musiałem długo go przekonywać? No i Sabaku, w końcu on też się zgodził, każdy miał swój cel... Mei poszła za mną... - Powiedział, po czym dodał. - Legion nie szukał pomocy... Po prostu dobrze wykorzystał sytuację i zniszczył część kraju od środka... - Ichitsu mógł nie zauważyć i poczuć, jednak wąż cały czas dawał mu kolejne dawki narkotyku. W jednej chwili, na dosłownie kilka sekund jego funkcje życiowe przestały działać. Zbyt wiele informacji, można powiedzieć, że mózg mu się zawiesił przestając całkowicie pracować. Po chwili podszedł do niego starszy Ichitsu, który również coś zrobił za pomocą medycznych technik. W końcu się"obudził" było to dla niego niczym mrugnięcie. - Ichitsu... Jak się czujesz?? - Powiedział zatroskany, po czym dalej mówił. - Niedługo po misji, przez którą się tu znaleźliście Gisaku zaplanował coś... Dowiedziałem się o tym... Chciał zaatakować klan Nara, zabić Takashi'ego i całą resztę... Nawet mnie... Zrozumiałem, że potrzebuję siły legionu by go powstrzymać... A kiedy on odejdzie odbuduję cały kontynent... Muszę tylko pozbyć się jego i całej reszty... Stworzę własny kraj, w którym będzie pokój, tak jak marzył nasz mistrz... Rozumiesz mnie? - Na koniec zapytał dość specyficznie. Ale jak się zachował Ichitsu na to? Zaraz się przekonamy, ale z tym narkotykiem jego odpowiedź jest raczej wiadoma.

Offline

 

#48 2012-05-20 13:22:25

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Słuchałem półprzytomny wywodu mojej starszej części. Otrzymałem odpowiedź na nurtujące mnie pytania, lecz po chwili przestałem się w ogóle czuć... I zamknąłem oczy. Nagle się ocknąłem. Nadal byłem w tym samym pomieszczeniu, ale nie przerażało mnie to. Na pytanie Ichitsu odnośnie mojego stanu kiwnąłem głową, że jest dobrze, po czym słuchałem dalej. Każde kolejne słowa wypowiedziane przez starszego wywoływały we mnie coraz większy gniew wobec Gisaku i zrozumienie co do postępowania samego siebie z przyszłości. Przypomniało mi się, jak miałem te trzynaście lat i chciałem zapobiec wojnom. Ta sama idea świeciła mi aż do teraz.
- Myślałeś wtedy tak samo, jak myślałeś mając trzynaście lat. Chciałeś jednak to wszystko osiągnąć innymi sposobami. Rozumiem cię...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#49 2012-05-20 13:43:21

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Starszy Ichitsu podszedł do młodszego, a wąż szybko uciekł spowrotem do cienia. Wyciągnął kunai, którym rozciął linę wiążącą chłopaka. Pomógł mu wstać, a no chłopak miał teraz lekkie problemy z koordynacją ruchową... ponad 85% jego mózg skupiał się teraz na myślach, analizował wszystko i jeszcze bardziej sam się niszczył... Starszy Ichitsu ruszył w głąb mroku, po czym otworzył drzwi i ruszył do innego pomieszczenia. - Chodź... - Powiedział, po czym następnym pomieszczeniem okazało się by jakieś laboratorium, Ichitsu rozsiadł się wygodnie i kazał położyć się swojemu młodszemu ja na stole operacyjnym. - Musimy ci nieco podreperować główkę... Nie chcesz chyba być w takim stanie... - Powiedział uśmiechając się pod nosem.

Offline

 

#50 2012-05-20 13:50:57

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Ilość toksyny jaką wąż wtłoczył do mojego krwiobiegu sprawiła, że ledwo chodziłem, a wzrok miałem mocno rozmazany. W tym stanie Ichitsu musiał mnie prowadzić, gdyż z każdą chwilą pogarszał mi się wzrok. Nie byłem w stanie nawet panować nad Chakrą. Chciałem jak najszybciej pozbyć się tego dziwnego uczucia. Starszy ja kazał mi się położyć na stole operacyjnym. Jak kazał, tak zrobiłem.
- Oby to się skończyło jak najszybciej... - Pomyślałem, gdy całe moje niemal bezwładne ciało leżało na stole. Nie musiałem nawet czekać na jakikolwiek ruch swojej starszej połowy, gdyż dosłownie kilka sekund po położeniu się straciłem przytomność.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#51 2012-05-20 14:06:46

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Kiedy Ichitsu zemdlał starszy Uchiha zaczął "operację", po kilku godzinach młody Ichitsu mógł się obudzić. Leżał na stole, wokół leżały rożne przyrządy i inne ciekawe rzeczy, w tym kostur, taki sam jaki posiadał tamten staruszek. Wisiał sobie na ścianie. Obok chłopaka stał jego starszy odpowiednik. - Powinieneś się poczuć lepiej... Usunąłem toksyny z ciała... - Tylko tyle zrobił? Kto wie... Po tym siedział myśląc jak by nad czymś. Na chwilę w ogóle przestał myśleć o chłopaku, miał się czy martwić? Raczej nie, po tym narkotyku Ichitsu powinien być "po jego stronie". Młody natomiast odzyskał pełną władzę nad ciałem i nową wiedzę, która pozwoliła mu ocenić sytuację i wybrać odpowiednią decyzję.

Offline

 

#52 2012-05-20 14:12:41

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Obudził mnie potężny kac. Niestety, pusty żołądek dawał o sobie znać żółcią i tym podobnymi świństwami. Po chwili jednak bóle ustały i czułem się tak, jak przed przedawkowaniem narkotyku. Zacząłem rozglądać się po pomieszczeniu. Dostrzegłem jednak coś, co przykuło moją uwagę.
- Kostur? Wygląda tak samo jak ten tego starca, który użył go przed dziesięcioma laty... - Powiedziałem, lecz po chwili do głosu doszła nowa wiedza, która zaczęła się "układać".
- Czyli to Gisaku zdradził, nie ty... - Powiedziałem, patrząc się w stronę starszego.
- I co teraz?


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#53 2012-05-20 14:23:22

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Starszy Ichitsu został wyrwany z namysłu przez młodszego. - Tak, to ten sam kostur... Odebrałem go jego właścicielowi i zbadałem... Dowiedziałem się o nim dużo, jak i tego, że zostaliście tutaj wysłani. Dlatego wiedziałem o waszym pojawieniu się. Wy zostaliście wysłani, a na wasze miejsce zostaliśmy utworzeni my... Kostur stworzył wasze duplikaty by mogły kontynuować działania... Pokręcone to, ale tak właśnie jest... Reszta zapewne będzie chciała cię uwolnić, dlatego wykorzystamy to i pozbędziemy się obu Gisak'ów. Wasze zadanie tutaj będzie skończone, odeślę was do waszych czasów, nieco przed spotkaniem starca, jednak on już nie będzie miał kostura, dlatego nie będzie błędnego koła. Będziesz musiał jakoś wyjaśnić zniknięcie Gisaku z waszych czasów, wtedy będziesz miał wolną rękę by odtworzyć moje dzieło... Jednak ty nie dopuścisz do rozwalenia kontynentu. - Powiedział spokojnie, po czym wstał. - Chodź zjedzmy coś... - Po tym ruszył do kolejnego pokoju, w którym niewielki stół był wręcz nadziany różnymi smakołykami.

Offline

 

#54 2012-05-20 14:31:46

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- To tłumaczy dlaczego zostaliśmy przeniesieni w czasie i dlaczego nasze ruchy nie zmieniają ruchów starszych odpowiedników. Każdy z nas z tego co widzę to oddzielne organizmy. Śmierć czy okaleczenie młodszego nie wywoła tego samego u starszego. W porządku, ale jak we dwójkę uda się nam zabić i jednego i drugiego Gisaku? Mimo wszystko on posiada Wieczny Kalejdoskop, tak samo jak jego starszy odpowiednik. Wiesz też, że obaj są niesamowicie szybcy. Ty pewnie sobie poradzisz, ale co ze mną?
Gdy tylko mój wywód się skończył, Ichitsu zaprowadził mnie do kolejnego pokoju.
- Mimo wszystko, jeśli się uda, zawsze mogę powiedzieć, że Gisaku nie przeżył spotkania z tamtymi ofiarami eksperymentów genetycznych i jego ciało uległo natychmiastowemu rozpadowi... Oni i tak nie znają się na medycynie, więc prawdopodobnie uwierzą medykowi... Chyba, że młodszy Takashi dowie się o tej anomalii... - Dodałem, po czym wziąłem pierwszą lepszą kulkę ryżową i zacząłem jeść, aby zapchać sobie żołądek.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#55 2012-05-20 14:43:22

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Ichitsu słuchajac swojego młodszego odpowiednika aktywował kalejdoskop. - Również go posiadam... Jednak nie Sharingan jest moją silną stroną, a medyczne techniki... Posiadam wiele specyfików, które mogą chociażby ich osłabić. Młody Gisaku nie jest taki silny... A stary jest osłabiony... - Powiedział siadając przed stołem jednak nie jedząc. - Co do Takashi'ego... Jeśli będzie coś podejrzewał będziesz musiał się go pozbyć... Będziesz musiał zatrzeć po wszystkim ślady, może nie jest to w porządku, ale najpierw musiałbyś spróbować go namówić do siebie. Przyda ci się... - Odpowiedział na kolejne pytanie. - Reszta ślepo myśli, że jest dobrze, będą chcieli ich bronić, a mnie zabić... Wątpię byśmy dali radę ich przekonać... - Dodał coś od siebie, po czym zaczął ponownie rozmyślać, takimi rozmyślaniami czasem przypominał swojego mistrza.

Offline

 

#56 2012-05-20 15:26:44

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Kiwałem głową, gdy starszy mówił.
- Takashi faktycznie będzie przydatny... - Pomyślałem, po czym zacząłem zastanawiać się dalej.
- Trzeba będzie rozdzielić jednego i drugiego Gisaku od reszty drużyny jak coś, wtedy ich wyeliminujemy, najlepiej na takim terenie, na jakim nie będą mieli większych szans od nas. Gdy ci będą już martwi, a reszta dołączy po czasie, będzie można powiedzieć, że zostali ostatecznie pokonani przez ciebie, a ja nie zdążyłem ich odratować, bo zostały wykorzystane nie techniki, a trucizny i substancje narkotyczne, przeciwko którym na razie nie ma lekarstw... Techniki medyczne na nic się zdadzą bez wody, a lecznicza Chakra nie wyzbędzie się trucizny z ciała. Będzie jedynie leczyć niszczone ciągle komórki. W każdym razie, misja będzie zakończona powodzeniem, gdy zdobędą kostur i wrócą do teraźniejszości... O cholera... Jeśli wyciągną z dowódców informacje na temat kostura, to zwali się na nas cała armia...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#57 2012-05-20 20:16:35

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

- A więc, kiedy będą niedaleko wyślemy ciebie, ty sprowadzisz wszystkich tutaj... Na tym terenie mam największe szanse... Co do armii... Mamy swoją... - Po tym Ichitsu, mógł usłyszeć kroki w cieniu pomieszczenia, w ogóle, ciągle można było je słyszeć. - Cały plan jest dobry, musisz tylko sprowadzić obu Gisaku właśnie tutaj, reszta nie może tego widzieć... Nie zrozumieją nas... - Dodał, po czym wstał i ruszył do pomieszczenia obok. - Wybacz na chwilę... Zaraz wracam. - Ciągłe kroki i pełzanie w cieniu, tylko to teraz młody Uchiha mógł słyszeć, ale  przecież nic mu nie groziło, więc czym miałby się przejmować? Może niech niektóre rzeczy pozostaną tajemnicą...

Offline

 

#58 2012-05-20 21:15:19

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- Skoro tu będziemy mogli najbardziej naszej dwójce zaszkodzić, to jestem za... - Skomentowałem plan starszego Ichitsu, po czym ciarki przeszły mnie, gdy zorientowałem się, że ktoś jeszcze tu jest.
- Armia? O co tu chodzi...? - Pomyślałem. Po głowie różne spekulacje mi chodziły odnośnie owej armii, zwłaszcza po tym co ostatnio przeszedłem z klonem Katsuro. Mimo wszystko - starałem się swoje myśli utrzymywać w swojej głowie.
- Ich sprowadzenie nie powinno być trudne, zwłaszcza, że wiedzą o moim dobrowolnym poddaniu się. Trzeba tylko stworzyć pozory tortur czy coś w tym stylu. Kilka świeżych ran już mam po wężu, na szczęście umiem dobrze aktorzyć. - Dodałem, po czym, gdy starsza moja część odeszła od razu się zamknąłem i starałem nie skupiać na krokach, które słyszałem dookoła.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#59 2012-05-21 16:23:10

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Młody Ichitsu czekał siedząc samemu w pokoju, a może nie samemu... Po niedługim czasie kroki i szmery ustały zostawiając Uchihę samego sobie. Po dłuższym czasie starszy Ichitsu wrócił siadając. - Wybacz... Proponuję cię wysłać już na zewnątrz. Będziesz mógł sprowadzić ich na własną rękę... - Powiedział, po czym chwycił się za szyję, na której widniał ślad po zastrzyku. Cokolwiek sobie zrobił wyglądało to tak jak by sprawiało mu to lekki ból. Wstał, po czym ruszył do poprzedniego pomieszczenia, w którym "zajął" się młodym Ichitsu. - Jeśli jesteś gotowy chodź, wskażę ci wyjście... Musisz tylko sprowadzić tutaj ich obu... - Powiedział idąc, po czym ostatecznie wskazał wyjście, którym były dość duże schody, drzwi i długi tunel, który wyprowadził chłopaka do wymarłego lasu.

Offline

 

#60 2012-05-21 16:54:53

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Kiwnąłem głową. Musiałem się przygotować mentalnie na to spotkanie. Musiałem wiedzieć co powiedzieć, jak się zachować i gdzie iść...
- Jeśli już sprowadzę ich obu to co dalej? - Spytałem starszego siebie, lecz nie wiedziałem czy raczy mi odpowiedzieć, czy to będzie po prostu kolejne pytanie bez odpowiedzi.
- Mam plan. Potrzebuję jednak pomocy gdy już obu Gisaków sprowadzę tutaj. Jeśli dwójka się dostanie przed wejście, musi wpaść w zasadzkę, najlepiej aby przewaga liczebna była znacząca, po czym ich schwytać i obezwładnić najszybciej jak się da. Później będzie się można ich pozbyć. Ale nie wiem czy to wypali. Mimo wszystko - jestem gotów. Prowadź.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#61 2012-05-21 20:49:20

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

- Nie martw się, nie musimy omawiać zbytnio planu, wystarczy, że znajdą się tutaj, staną się częścią mojej gry, na mojej planszy z moimi zasadami. - Po tym wskazał schody prowadzące do drzwi, a później do tunelu. Zanim jednak chłopak całkowicie wyszedł na jego drodze stanął mały biały wąż, który szybko ruszył w jego stronę i wlazł mu pod ubranie. - Miej go przy sobie... - Dodał na koniec starszy Ichitsu, po czym dał odejść młodszemu. Kiedy drzwi się zamknęły sam ruszył w głąb swej kryjówki z pewnym siebie śmiechem. Wszystko zaplanowane, ale czy się uda? Za niedługo się przekonamy.

Offline

 

#62 2012-05-22 06:56:08

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- Skoro tak, to mam ich po prostu tu sprowadzić? W porządku. - Powiedziałem, po czym skierowałem się ku wyjściu. Zaskoczył mnie "nieco" biały wąż.
- Ichitsu mi nie ufa? - Pomyślałem, lecz ten nagle wpełzł mi pod koszulkę i owinął się wokół mojego torsu. Kiwnąłem głową na radę starszego ja, po czym wyszedłem na zewnątrz.
- Muszę zapamiętać gdzie znajduje się wejście... W razie czego będę wiedział gdzie się kierować.
Teraz, gdy byłem na powierzchni przypomniał mi się widok wymarłego lasu, którego nie widziałem po prostu wieki. Łza pociekła mi po policzku, lecz od razu ją przetarłem.

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-05-22 21:01:57)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#63 2012-05-24 14:28:00

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

W odpowiednio wybranym przeze mnie szyku znaleźliśmy się w Hidari. Trochę czasu minęło nim w ogóle udało nam się dostać do Wymarłego czasu, chciałem to na swój sposób wykorzystać, dobro mojej drużyny liczyło się dla mnie najbardziej, a ja miałem pewien plan, który na pewno podziała. Starszy Gisaku szedł pierwszy, ja w pewnej odległości za mną, potem młodszy Gis i Rokutaro. No i cała ta sytuacja pozwoliła mi na rozpoczęcie własnych działań, które, mam nadzieję, będą skuteczne. A i kolejne wspomnienia...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

No i tak sobie wszyscy podążaliśmy za starszym Gisaku, który prowadził, ja w środku, za mną chłopaki itd, wiadomo, szyk musiał być zachowany. Zacząłem się zastanawiać, czy wszystko dokładnie wymyśliłem, wiedziałem, że luki w planie są duże, ale nie martwiłem się tym, tu chodziło o chwilę, jedynie pierwsze momenty ewentualnych działań miałyby zadecydować o powodzeniu misji.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-05-24 18:39:17)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#64 2012-05-24 16:21:16

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Skoro podążaliśmy to podążaliśmy - mi nie za bardzo to odpowiadało. Jako, że walczyłem na zasięg powinienem już dawno znajdować się w powietrzu. Wtedy mógłbym lepiej zobaczyć okolicę. Zastanawiałem się gdzie tak w ogóle jest ta kryjówka starszego Ichitsu i oczywiście jak trzyma się ten nasz. Cała ta sprawa nadal była dla mnie wielką zagadką... Okazywało się w końcu, że nasze starsze wersje nie posiadały wspomnień, które my teraz będziemy mieli. Odezwałem się w końcu do starszego Gisaku
- Daleko jeszcze ? Mam ochotę coś wysadzić...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Rokutaro (2012-05-24 16:23:16)


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#65 2012-05-24 20:17:44

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Szedłem wraz z Rokutaro oraz Takashim. Starałem się maksymalnie skupić na regeneracji chakry. Szedłem w maksymalnym skupieniu. Byłem niezwykle, jak na siebie, cicho. Przeważnie głośny oraz rozgadany, teraz szedłem milcząc. Po prostu musiałem wylać na swoją głowę kubeł lodowatej wody. Chciałem ostudzić wszelkie temperamenty. Nie wiedziałem, jak się zachować. Z jednej strony wiedziałem, że mogę liczyć na przyjaciół, jednak głupi mi korzystać z ich pomocy. Wolałem ja się poświęcić.
Czeka nas jatka - powiedziałem regenerując chakrę

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#66 2012-05-25 14:15:45

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- Chyba ich słyszę... Trzeba sprowadzić naszą czwórkę w odpowiednie miejsce... - Pomyślałem, po czym zacząłem wprawiać się w stan szoku. Byłem dobrym aktorem, więc nie powinno być to trudne. Po chwili pobiegłem w stronę grupy. Upadłem tuż przed nimi, ale się pozbierałem.
- Widziałem kostur! Jest w kryjówce Ichitsu! Dzięki niemu będziemy mogli wrócić do domu. - Powiedziałem dość głośno w stronę grupy. Uprzedzając wszelkie pytania, kontynuowałem. - Uciekłem właśnie stamtąd, ale myślę, że w piątkę damy sobie radę.
Gdy skończyłem, zacząłem ciężko oddychać i oparłem się o nogi. Powoli starałem się uspokoić oddech.
- To idziemy? Znam drogę...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#67 2012-05-26 16:12:29

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

Szliśmy sobie wymarłym lasem, aż w końcu złączyliśmy szyk, kiedy zauważyliśmy kilka kroków przed nami Ichitsu. Uchiha zachowywał się w dziwny sposób, niecodzienny, może nie widywałem go za często, nie znam go za dobrze, ale widzę po nim, że coś jest nie tak, że coś się dzieje. Na jego ciele dało się zauważyć rany, zdecydowane obrażenia, moje spostrzegawcze oczy dostrzegły nawet jakieś dziwne ślady. Zachowanie chłopaka budzi jednak więcej podejrzeń od jego wyglądu, coś musi być nie tak, ta panika nie jest na miejscu. Przemyślałem sobie na szybko, co nie kolidowało się z dokładnością przemyśleć, wszystko, po czym rozejrzałem się. W pewnym momencie na krótką chwilkę opuściłem wszystkich duchowo, taka chwila na pewno w niczym by mi nie przeszkodziła.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

I wówczas wspomnienia minęły, wróciłem do reszty, że tak powiem.
-Uchiha Ichitsu, weź się w garść. Jesteśmy na terenie wroga i nie wiemy, w którym momencie możemy zostać zaatakowani. Udało ci się uciec, ale jak? A jesteś pewny co do kostura? I jeszcze jedno... Nie potrzebujesz pomocy medyka, nie wyglądasz za dobrze? Wybacz tą serię pytań, ale coś mi tu śmierdzi. Chłopaki, miejcie się do baczności. - mówiłem podejrzliwym tonem, to ostatnie rzuciłem niby do wszystkich jednak miałem bardziej na myśli dwóch Gisaku i Rokutaro.
Byłem czujny, obawiałem się, że coś może się stać.
-Gisaku, Rokutaro, w razie czego wiecie co robić. - w moim głosie Ichitsu nie mógł wyrzuć, że o coś go podejrzewam, jestem lepszy od niego, w dodatku moje zdolności stoją na wyższym poziomie i nie mówię tu o samych technikach itp.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-05-26 16:43:24)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#68 2012-05-26 17:21:01

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Cały czas podróżowałem wraz z Takashim oraz Rokutaro. Przemieszczaliśmy się ciągle w tym samym szyku. Byliśmy wszyscy bardzo zdeterminowani.  Nie mieliśmy zamiaru zawieść. Starałem się zregenerować jak najwięcej chakry. Zabieg ten powodził mi się. poziom mojej chakry stale się podnosił. Już tak niewiele brakuje mi by odzyskać jej znaczną część. W końcu spotkaliśmy Ichitsu. Chłopak ten zachowywał się niecodziennie, wręcz dziwnie. Nie ufałem mu. Nie po tym wszystkim. Moje zmysły wyostrzyło się. Dałem znak takashiemu
- Rokutaro, nie wiemy co tam zastaniemy. Musisz uważać ze swoją sztuką by nie naruszyć wnętrza - powiedziałem do towarzysza.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#69 2012-05-26 20:33:00

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Zdziwienie moje granic swoich nie miało gdy zobaczyłem Ichitsu. Widać było, że przybył ciężką drogę by wydostać się od swojej starszej wersji. Nie podobało mi się trochę, że Takashi od razu zasypał go taką ilością pytań. Prawda był taka, że ja w takim stanie myślałbym tylko i wyłącznie o odpoczynku.
- Oj wiem... Zawsze tak mówicie... - odpowiedziałem krótko Gisaku. Zauważyłem jakiś znak od chłopaka jednak... Mi nie wydawało się, że on zachowywał się dziwnie. Pewnie był w szoku czy coś... Zresztą miałem tą dwójkę, która zapewne by mnie w jakiś sposób wyciągnęła z tarapatów.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#70 2012-05-27 11:45:49

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Gdy tylko skończyłem mówić, Takashi od razu zaczął coś podejrzewać i zasypał mnie lawiną pytań. Gdy tylko skończył, zacząłem odpowiadać.
- Tak, to był ten sam kostur, ten z kryształem. Był ustawiony w czymś co przypominało salę operacyjną - leżałem wtedy na plecach i jak wstawałem to widziałem taką wielką lampę. Dookoła było mnóstwo oprzyrządowania, to chyba była salka operacyjna. - Tutaj przerwałem, aby zaczerpnąć oddech. - Obudziłem się w niej gdy poczułem dziwne ukłucie. Sam nie wiem nawet jak uciekłem, tamto miejsce to był jeden wielki labirynt, w jego cieniach coś się czai, nie wiedziałem jednak co. Uciekałem jak najszybciej. Ze mną wszystko w porządku, muszę się tylko uspokoić... Dajcie mi chwilę...
Tutaj usiadłem pod jednym z pniaków i starałem się odpocząć.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#71 2012-05-27 12:34:55

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

Może rzeczywiście za szybko wystartowałem? Trudno, niech się domyśla, że go podejrzewam, pogubi się we własnych czynach i, jeżeli rzeczywiście coś leży mu na sumieniu, wpadnie we własne sidła. Boję się, to nie wygląda za dobrze, niestety, widać, że coś jest z nim nie tak, wątpię, że starszy Ichitsu chciałby go wypuścić po tym, jak chciał go tak bardzo schwytać. Coś jest nie tak...
-Siadaj i odpocznij, jakbyś chciał pomocy medycznej, mów, widać, że nie za dobrze się trzymasz. Mam złe przeczucia co do całej tej sytuacji, ale spoko, liczy się to, że mamy wrócić do domu. Zregenerujemy siły i udamy się do tej całej kryjówki, zaprowadzisz nas w odpowiednie miejsce i uciekniemy, wrócimy do naszych czasów. - w tym momencie odsunąłem się od wszystkich na niewielką, ale wystarczającą odległość.
-Rozejrzę się po okolicy. - powiedziałem, tworząc tylko i wyłącznie jednego klona, to na pewno wystarczy, bunshin od razu zniknął.
-Ichitsu, w głównej mierze chodzi tu o ciebie, więc daj znać, jak będziesz gotowy, żebyśmy zaczynali. - powiedziałem do Uchihy, kładąc mu rękę na ramieniu.
W pewnej chwili zamyśliłem się, dając pochłonąć kolejnym wspomnieniom.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Po jakiejś minucie ocknąłem się z zamysłu, obrazy wspomnień minęły. Zastanawiałem się czy dobrze robimy, czy mój plan jest dobry, czy uchronię moich towarzyszy. Przyszło mi do głowy też pewne pytanie, którym powinienem się podzielić z resztą.
-A i czy nie lepiej byłoby, gdybyśmy teraz poczekali na resztę ? Oprócz tego... Co zrobić z kosturem, byśmy wrócili do naszych czasów ? - patrzyłem w jeden punkt, mówiąc to.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-05-27 18:10:54)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#72 2012-05-27 21:12:07

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Usiadłem obok Ichitsu. Nie powiedziałem ani słowa. Po prostu chciałem dać mu wsparcie samą swoją obecnością. Zamyśliłem się. Nadal jednak regenerowałem chakrę. Na szczęście nie zostało mi już dużo do regeneracji. Całkowicie oddałem się kontemplacjom na wszelakie możliwe tematy. Powoli analizowałem swoje błędy. Zdecydowanie było ich za dużo. No ale cóż. Już bardzo długo żyje jako Shinobi, może ...za długo. To już nie mi oceniać. Jestem gotów oddać życie za przyjaciół. Za wszystkich bliskich. Mogę mieć tylko nadzieję, że to nie pójdzie na długo.
Wypadałoby już wyruszać - powiedziałem cicho, jakby do siebie.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#73 2012-05-28 19:24:37

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ja natomiast oparłem się o drzewo i cały czas się rozglądałem po całym obszarze. Nie wiadomo w końcu czy ktoś nie chciał nas zaatakować. Nie możliwym było, że starszy Ichitsu tak po prostu wypuścił naszego. Kiedy Takashi w końcu swoje słowa skierował do mnie i Gisaku początkowo wzruszyłem tylko ramionami. Nie ufałem starszemu Gisaku więc nie wierzyłem też w to, że przyjdzie nam tutaj pomóc. Jednak... Nie mogliśmy pozwolić sobie na zbyt dużo błędów
- Wydaje mi się, że bezpieczniejszym wyjściem będzie poczekanie na resztę... - powiedziałem tylko i zacząłem się rozglądać dalej.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#74 2012-05-28 21:06:16

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

- Podsłuchałem rozmowę starszego Ichitsu z jednym z ich żołnierzy... Nie wiem czy dobrze słyszałem, ale podobno ten kostur odeśle wszystko, co jest dla tego czasu niewłaściwe bez względu na rozrzut owych elementów czy części... Czyli bez względu na to, jak grupa jest rozrzucona to i tak wrócimy w to samo miejsce. Nie warto czekać na resztę, za dużo to zajmie. Tu trzeba szybkiej i sprawnej grupy, bo tam na dole jest niewiele miejsca... - Powiedziałem, po czym wziąłem głęboki wdech i wydech. Wtedy dopiero wstałem spod pniaka.
- Boli mnie trochę ta rana od wpicia się węża, ale nic więcej mi nie jest. Odpocząć tylko musiałem. To ruszajmy, będę prowadził. - Dodałem. Po swoich wywodach ruszyłem na przód grupy i pokazałem aby szli za mną. Ja zaś kroczyłem w stronę naszego miejsca przeznaczenia.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#75 2012-05-29 16:28:49

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

Ichitsu dał znać, byśmy już ruszali, w sumie każdy był gotowy, mniej więcej wiedzieliśmy co robić, a racją jest, że na resztę nie warto czekać. Każda chwila tutaj jakoś tak sprawia mi problemy w normalnym funkcjonowaniu, nie wiem czemu tak się dzieje, ale nie jest to do końca normalne. Boję się, że coś może się stać, że nawet mój plan zawiedzie. Złożyłem dłonie do techniki Kage Bunshin no Jutsu i przywołałem obok siebie jednego klona. Ten pojawił się na ziemi w pozycji medytacyjnej, ma aktywne SenJutsu, zniknął, w skutek czego Tryb Mędrca "przeskoczył" na mnie.
-No, możemy ruszać. - rzuciłem, kierując się bezpośrednio za Ichitsu.
A po chwili znowu dorwały mnie jakieś wspomnienia, obrazy z przeszłości zaczęły powoli wszystko maskować.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai


Po kilku chwilach ocknąłem się, nic mnie nie ominęło, bo moja "nieobecność" nie trwała długo.
-Jeśli to jakiś podstęp, Ichitsu, będziesz miał kłopoty. Nawet mimo przewagi przeciwnej starszy Gisaku sobie z nami nie poradzi, mam plan. Wprawdzie zawsze mogę się mylić i w ogóle, ale jeśli towarzysze we mnie wierzą, powiedzie mi się, powiedzie się nam wszystkim. - mówiłem z ironicznym uśmiechem, Sage Mode zapewne mi się przyda.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-05-31 22:27:21)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#76 2012-05-30 15:58:13

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Szedłem wraz z Takashim. Poruszałem się tuż obok niego. Nadal zajęty byłem regeneracją chakry, której nie zamierzałem tracić. Sam nie darzyłem Ichitsu zaufaniem. czemu ? Starszy Ichitsu włożył, w próbę odbicia swojego młodszego odpowiednika, zbyt dużo sił by pozwolić mu od tak sobie uciec. To by było wręcz głupie. Cały czas byłem więc ostrożny. Mimo wszystko nie aktywowałem Kekke Genkai. Uważałem, że jest mi po prostu niepotrzebne. Sądzę, że nie zostaniemy tak od razu zaatakowani. Starszy Ichitsu na pewno poczeka aż znajdziemy się w głębszej stronie jaskini. Czemu ?? Stamtąd ciężej nam będzie uciec.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#77 2012-05-31 16:22:51

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Wymarły las

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

No nic... Skoro ruszyli wszyscy to podszedłem za nimi. Niestety, nie dla mnie będzie ta walka. Nie będę się mógł posługiwać moim największym atutem jakim jest walka z odległości za pomocą wybuchowej gliny. Prychnąłem tylko widząc decyzję podjętą przez Takashiego.
- Jak tam chcecie... - powiedziałem idąc za Gisaku. Powoli zaczęła mi się udzielać atmosfera braku zaufania do Ichitsu. Ot po krótkim przemyśleniu, cała ta sytuacja była dziwna. W końcu Ichitsu nie wyglądał na aż tak poobijanego jak to opisywał. W końcu wyjście miało być trudne...

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#78 2012-06-02 06:18:08

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Wymarły las

Młody Ichitsu w końcu odnalazł swoich towarzyszy i wraz z nimi szybko udał się do kryjówki starszego. Szli przez kilkanaście minut, aż w końcu trafili na niewielką jaskinię, kilkanaście metrów w jej korytarzu znajdowały się drzwi prowadzące do schodów, które schodziły dość głęboko, na końcu znajdowały się drzwi prowadzące do wielkiego pomieszczenia, w którym znajdowały się przeróżne przedmioty, latki, kilka stołów operacyjnych itp. Ściany pokoi były nienaturalnie niewidoczne przez cień znajdujący się tam i zakrywający wszystko. Co jakiś czas można było usłyszeć odgłosy, szelesty, warknięcia itp. jednak lekko przytłumione. Ale wróćmy teraz do jaskini, bo właśnie przed nią znajdowali się wszyscy. Klon starszego Gisaku, jak na razie milczał. Dopiero odezwał się, kiedy wszyscy znaleźli się przed jaskinią. - Musimy uważać... Nie wiadomo co się tam kryje... - Powiedział spoglądając na młodego Ichitsu. W samej jaskini było dość ciemno.

Offline

 

#79 2012-06-02 07:37:41

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Wymarły las

Gdy wreszcie dotarliśmy, spojrzałem na drzwi prowadzące po części do naszego celu.
- Wjechać tam na spontana nie ma sensu, bo i tak po chwili się pogubimy... Trzeba przeprowadzić to spokojnie. - Powiedziałem, po czym popchnąłem drzwi i je otworzyłem. Wnętrze było niesamowicie ciemne, ledwie dostrzegałem kontury ścian i innych przedmiotów.
- Muszę sobie teraz przypomnieć jak się dostać do tej salki operacyjnej... - Szepnąłem, po czym przystanąłem na chwilę i się zastanawiałem. Trwało to chyba ze trzy minuty razem z moją gestykulacją, przypominającą błądzenie palcem po mapie.
- Dobra, już wiem, za mną i ostrożnie... - Szepnąłem w końcu i ruszyłem we właściwym (przynajmniej dla mnie) kierunku.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#80 2012-06-02 12:35:11

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Wymarły las

Dobra, zapowiadało się na to, że pora już ruszać, dlatego właśnie poczekałem na ruch Ichitsu, aż w końcu szedłem tuż za nim. Szyk miał wyglądać mniej więcej jak wcześniej, z tą różnicą, że młody Ichi prowadził, Gisaku ze mną tuż za nim, a na końcu młody Gis i Rokutaro. Wewnątrz jaskini panował niesamowity mrok, ciemność, dziwny, specyficzny nastrój tajemniczości.
-Dobra, nie ma na co czekać, lepiej już chodźmy, powoli zaczyna mi się to nie podobać. - rzuciłem tuż po pierwszych słowach Uchihy.
Potem już ruszyliśmy do środka, mijając korytarze i w ogóle cały ten mrok, który zewsząd nas otaczał.
-Dobra, bez względu na wszystko macie się trzymać blisko mnie. - powiedziałem jeszcze.
I w tym momencie znowu dopadły mnie wspomnienia.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Basai

Ocknąłem się bardzo szybko, jakby wszystko trwało nie więcej niż kilka sekund. W sumie ostatnio coraz częściej pojawiają mi się przed oczami obrazy z przeszłości, jakieś myśli dotyczące wspomnień wydarzeń, które mnie dotyczyły, to i nawet dobrze, bo o wielu istotnych rzeczach mogę sobie przypomnieć w szybkim tempie.
-I jak, Ichi? - rzuciłem do najmłodszego Uchihy.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Basai (2012-06-03 21:23:15)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
odwiedź stronę Zawód: Lekarz / L'Ordre des MĂŠdecins (2018)