Ogłoszenie


#41 2014-12-27 15:06:37

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Farma Fukusaburu

   Okropnie zabolało, kiedy między jego żebra wbiło się coś niewidzialnego. Na szczęście nie wyczuł, aby serce miało być naruszone. Natychmiast schował jedną katanę do pochwy i pochwycił tkwiącą w krwawiącym torsie broń, aby ją wyciągnąć. Obawiał się bowiem, że podczas gwałtownego ruchu, może się przemieścić, ostatecznie przebijając serce. Już wolał zdecydować się na chwilkę krwawienia.
   Kiedy poczuł krew na palcu, oprzytomniał. Złożył kilka pieczęci i przyłożył do podłoża. Buchnęło białym dymem, a z jego oparów wystrzeliła olbrzymia pijawka, która natychmiast zaczęła owijać się wokół zamaskowanego mężczyzny. Powinien on natychmiast poczuć, jak całe jego ciało zaczyna drętwieć, odmawiając mu posłuszeństwa.
   W wolnej chwili Nakayama natychmiast zajął się raną, błyskawicznie zasklepiając ją swoją chakrą. Wiedział bowiem, że utrata krwi wiąże się ze znacznym osłabieniem organizmu, a na to nie mógł sobie pozwolić.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Shinsaku (2014-12-27 15:07:09)

Offline

 

#42 2014-12-27 15:40:42

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Farma Fukusaburu

Elektryczny smok otrzymał sporę obrażenia w wyniku wybuchu, mimo wszystko nie znikł całkowicie. Olbrzymia pijawka ruszyła do ataku chociaż z  pewnością nie była zadowolona, z faktu, że została przyzwana aby stawić czoła elektryczności. Jednak jakimś cudem zdołała obezwładnić mężczyznę swoimi unikalnymi umiejętnościami. Chociaż w między czasie oberwała jednym Kusarigama nasączonych sporą warstwą Raitonu, który przeleciał przez nią na wylot. Porażenie prądem poskutkowało wypuszczeniem większej ilości toksyn niż pijawka zamierzała, nawet Wyrzutek mógł znaleźć się w ich zasięgu. Shinsaku w tym czasie nie przejmując się walczącym towarzyszem, zajął się własnymi ranami. Jako doświadczony medyk nie miał zbyt wielkich problemów z doprowadzeniem się do porządku.

Offline

 

#43 2014-12-27 16:50:43

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Farma Fukusaburu

   Kiedy Nakayama zatrzymał się, by zająć swoją raną, pijawka przystąpiła do działania, by pojmać napastnika. Na szczęście medyk z Ronin był zbyt daleko, by wydzielany specyfik był w stanie go dosięgnąć. Tymczasem klon zaprzestał prób ratowania pierwszego z poszkodowanych. Po przeszukaniu denata, kilkoma susami znalazł się w centrum wydarzeń i rozpoczął "przesłuchanie".
   - Kim jesteście? Dlaczego mnie zaatakowaliście? I gdzie się podział pan Fukusaburu? Co mu zrobiliście? - Zasypał spętanego lawiną pytań, starając się uwinąć jak najszybciej. Miał nadzieję, że nie będzie musiał uciekać się do sadystycznych metod wydobywania informacji.
   Oryginał natomiast postanowił zająć się pożarem, jak tylko upewnił się, że ninja nie będzie w stanie się uwolnić. Kiedy dodatkowe dwa otwory gębowe przeżuły swoją porcję gliny, wypłynęły z nich długie wstęgi, którymi otoczył płonący obszar. Następnie wysadził ten swego rodzaju okrąg, by utworzyć solidny okop spalonej ziemi, poza którym ogień nie mógł się rozprzestrzeniać.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#44 2014-12-27 21:20:45

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Farma Fukusaburu

Chłopak postanowił zająć się sprawdzeniem mężczyzny, które chwilę temu umarł, nie było to łatwe bowiem pod wpływem techniki Wyrzutka jego ciało było dość sztywne. Nie wyglądało, żeby posiadał więcej broni niż katana, którą wciąż trzymał mocno w ręce, nawet po śmierci. Na jego ramieniu Wyrzutek mógł zauważyć tatuaż w kształcie pioruna, w jednej z kieszeni. Zapewne żałował w tym momencie, że nie zdecydował się na podobny zabieg kilkanaście miesięcy temu, być może wtedy by miał więcej poszlak aby powiązać napastników, teraz mógł się tylko domyślać poprzez podobny strój.  Mężczyzna na pytania zadane odpowiedział tylko nienawistnym spojrzeniem, chociaż nie było to spowodowane paraliżem, a niechęcią w stosunku do Shinsaku.
   Tymczasem oryginalni wyrzutek zajął się gaszeniem pożaru poprzez stworzenie okopu. Jednak jego plan zawiódł stworzył wybuch zbyt blisko źródła pożaru co spowodowało, że jedynie wspomógł rozprzestrzenianie pożaru. Kawałki domu pochwycone w wybuch latały po całej okolicy, jeszcze chwilę temu Wyrzutek mógłby przysiąść, że zachowuje bezpieczną odległość, jednak wydawało się, że budynek się poruszył.

Offline

 

#45 2014-12-27 21:51:02

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Farma Fukusaburu

   Wszystko wskazywało na to, że rozmowa jednak nie będzie się mężczyznom kleiła tak, jak życzyłaby sobie tego jedna ze stron konfliktu. Shinsaku, chociaż nie okazywał po sobie zawodu zachowaniem skrępowanego przeciwnika, zaklął w duchu. Zdawał sobie sprawę, że będzie musiał uciec się do czegoś, do czego jeszcze nie zdążył przywyknąć, a możliwe, że nigdy nie zdoła. Do brutalności.
   Oślizgłe cielsko pijawki rozwinęło się, aby wypuścić ze splotu nieruchomego ninję. Ten osunął się na ziemię, wypuszczając prawdopodobnie dzierżoną broń, jakby martwy, co wskazywać mogło na skuteczność paraliżującej toksyny. Nakayama zbliżył się, by lodowatym spojrzeniem objąć całą nieruchomą sylwetkę.
   - Pewnie nie będzie to przyjemne ani dla ciebie, ani dla mnie. Cóż, niektóre rzeczy są konieczne... - nim skończył, pięść Wyrzutka wymierzyła potężny cios w policzek mężczyzny (siła: 120). Medyk chciał sprawdzić jego reakcje, by przekonać się, że ten nie markuje, szykując na niego atak z zaskoczenia. Następnie rozpoczął przeszukanie, dokładnie tak, jak w przypadku poprzedniego ciała.
   - Przykro mi z powodu twoich sojuszników - spojrzał na dwa leżące bez ruchu ciała. - Nie wiem, czego chcecie od pana Fukusaburu, ale ja muszę go odnaleźć. Tylko on jest w stanie mi pomóc. I nic nie może mnie więc powstrzymać.
   Tą krótką, może nieco zbyt ckliwą jak na taki moment historią, uraczył leżącego bez ruchu rozmówcę, jakby zupełnie zapominając o jakiejkolwiek intonacji. Kolejne słowa, przeciskające się przez wąskie wargi medyka, były tak beznamiętne, że aż jeżyły włos na jego rękach. Nie miał jednak czasu na okazywanie niepotrzebnych uczuć, nie w tej chwili. Czuł jednak, że ostatni raz musi spróbować zdobyć informacje w inny sposób, niż przemocą. Zwracając uwagę na to, że nie jest wynajętym zabójcą do sprzątnięcia farmera, miał nadzieję wykluczyć scenariusz, w którym zamaskowani wojownicy chronili jego osobę przed nim samym.
   Sięgnął po kunai.

   Oryginał natomiast zmagał się z żywiołem. Choć może większość ognia powinna zostać zamknięta w odosobnionej części, na której stał dom, to jednak część rozpyliła się dalej. Shinsaku ułożył na ziemi zwój i złożywszy pieczęć, zassał do wnętrza tańczące wśród zbóż języki ognia.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#46 2014-12-27 22:25:10

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Farma Fukusaburu

Podczas gdy oryginał dość skutecznie zajmował się pieczętowaniem płonących fragmentów budynku oraz samego ognia w zwoju, klon postanowił zastosować bardziej agresywne techniki przesłuchania. Szczerze mowiąc ktoś kto jest tak zapoznany z ludzkim ciałem jak medyk nie powinien mieć problemów z zadawaniem bólu. Jednak Shinsaku wyraźnie wahał się przed podjęciem bardziej gwałtownych  i stanowczych kroków. Po uwolnieniu przez pijawkę mężczyzna, otrzymał jeden niezbyt mocny cios w policzek. Jedyną jego reakcją było lekkie uniesienie kącików ust w coś co przypominało uśmiech, na policzku bowiem nie pojawiło się nawet zaczerwienienie. Po przeszukaniu ciała odnalazł identyczny tatuaż w kształcie pioruna na klatce piersiowej mężczyzny, ten jednak miał w okół siebie czerwoną poświatę, być może to coś znaczyło. Kolejną rzeczą podobnie jak w przypadku poprzednika była złota moneta, wykonana ze stopy ekstremalnie dobrej jakości, zapewne jeden taki pieniążek był wart fortunę, a co dopiero dwa? W dodatku wyglądały na dość rzadkie. Na monecie z jednej strony był umieszczony symbol kraju pioruna z drugiej, zaś sylwetka przedstawiającego poprzedniego lorda tego kraju. Mężczyzna nic nie mówił ledwo się poruszał, ale z jakiegoś powodu można było odnieść wrażenie, że słowa wyrzutka go rozśmieszyły.

Offline

 

#47 2014-12-27 23:01:09

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Farma Fukusaburu

   Kiedy cały ogień, którego nie udało się utrzymać w ryzach okopów, zniknął w cienkim jak brzytwa pergaminie, medyk zbliżył się do pozostałej dwójki. Klon wręczył mu drogocenną monetę, po czym postanowił sprawdzić, co tak rozbawiło postawionego pod ścianą mężczyznę.
   - Zbyt wiele jeszcze nie powiedział. Jeśli chcesz, możesz sam go przesłuchać, ja pójdę sprawdzić, co z kobietą.
   Jednak Nakayama pokiwał głową i sam przeszedł się kilka metrów dalej, by tym razem przeszukać ostatnie z ciał. Być może i z jego szczątków dało się czegoś dowiedzieć. Kroki stawiał ostrożnie, choć buzująca w żyłach adrenalina nakazywała mu przyspieszyć. Nie wiedział, czego się spodziewać po potencjalnej denatce, a nie miał zamiaru ułatwiać jej roboty. Z daleka przyjrzał się, czy nie trzyma w rękach jakichś broni, którymi mogłaby go zaskoczyć. Jeśli tak, wyciągnąłby katanę i jeszcze bardziej wzmógł czujność.
   Tymczasem klon nie próżnował. Bez zbędnych ceregieli przyklęknął na jednym kolanie, opartym o lewą pierś mężczyzny i powolnym, acz zdecydowanym ruchem, zatopił ostrze w skórze, pod którą ukrywała się wątroba. Wchodziło gładko. Twarz Wyrzutka ani drgnęła, gdy traktował go tak, jak pewnie uczyniliby z nim. O ile w ogóle mieliby chęć tak się patyczkować.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#48 2014-12-28 00:16:43

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Farma Fukusaburu

   Za dziewczyną ciągnął się krwawy ślad najwidoczniej bo tym jak odrzucił ją wybuch próbowała wrócić do walki, teraz jednak straciła przytomność, a jej życie wisiało na włosku. Wymagała natychmiastowej pomocy i długiego leczenia jeżeli kiedykolwiek miałaby dojść do siebie. Już z daleka wyrzutek mógł zobaczyć, że w obecnym stanie nie stanowi już dla niego żadnego zagrożenia, nie trzymała żadnej broni, ani w ogóle niczego.
  Mężczyzna podczas operacji przestał się uśmiechać. Wyglądało na to, że niezbyt mu się podoba to co czyni z nim Nakayama, o czym dał  znać głośnym mruczeniem. Jednak nie wypowiedział nic co by mogła się przydać Wyrzutkowi. Jego mamrotanie było monotonne i przypominały modlitwę, albo jakiś powtarzany w kółko tekst jednak nie wypowiadał słów w żadnym znanym Wyrzutkowi języku. Wyglądało na to, że był przeszkolony aby radzić sobie z torturami, na pewno wydobycie z niego informacji nie będzie łatwym zadaniem.

Offline

 

#49 2014-12-29 00:22:17

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Farma Fukusaburu

   Shinsaku bacznie przyjrzal sie kobiecie, ktora nie wygladala jak ktos, kto moglby mu w tej chwili zagrozic. Zrobilo mu sie jej zal. Chociaz jeszcze chwile temu delikwentka probowala przyczynic sie do jego smierci, nie mogl pozbyc siw wrazenia, ze pozwalajac jej umrzec, straci istote swego czlowieczenstwa.
   Przykucnal wiec i korzystajac z shousen no jutsu rozpoczal regeneracje tkanki, ktora wygladala na najbardziej uszkodzona i stanowiaca o jej powaznym stanie oraz miesien sercowy, by utrzymywal przy zyciu cala reszte ciala. Mial nadzieje ja uratowac.
   Tymczasem klon staral sie jak mogl, by poki co jedyne zrodlo informacji pozostalo przy zyciu. Wiedzial, ze za chwile i tak odzyska on zdolnosc poruszania sie, jednak musial zaryzykowac. Grzebiac w watrobie przy uzyciu kunaia, druga dlonia siegnal po kolwjny, tym razem krazac ostrzem po jedynm z policzkow. Nie patrzyl przy tym nawet na jego twarz, jakby poddal sie mantrze.
   - Nie wygladales mi na takiego, ktory tak bardzo pragnie śmierci. - powiedzial od niechcenia, wyraznie znuzony poatawa przesluchiwanego.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Shinsaku (2014-12-29 00:27:27)

Offline

 

#50 2014-12-29 15:14:01

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Farma Fukusaburu

   Stan kobiety powoli się stabilizował, ale obrażenia były zbyt wielkie aby doprowadzić ją do porządku bez dokładniejszego przebadania ciała, do tego z kolei Shinasaku potrzebował warunków szpitalnych. Poddając jej operacji znalazł identyczny jak w przypadku mężczyzn tatuaż w kształcie pioruna, kimkolwiek byli owi ninja musieli go używać do identyfikacji z organizacją do której należeli.
   Tymczasem torturowany napastnik cierpiał coraz bardziej i krzyczał coraz bardziej swoją modlitwę. W pewnym momencie wyglądało jednak na to, że się złamał.
- Jeżeli ja zginę to twoja siostra również, uzurpatorze. - rzekł po czym przepuścił przez swoje ciało impuls elektryczny, on również był natury Raitonu, musiał wiedzieć jak sobie radzić z paraliżem spowodowanym elektrycznością. W następnej chwili mając na uwadze, że wyrzutek wciąż bawił się jego wątrobą, odgryzł sobie jeżyk. Wyglądało na to, że Wyrzutek jednak się pomylił w ocenie swojego przeciwnika.

Offline

 

#51 2014-12-30 03:51:22

 Shinsaku

Wyrzutek http://i.imgur.com/pXCGfcW.png

7348301
Zarejestrowany: 2012-08-30
Posty: 1269
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Kibaku Nendo / Jinchūriki
Ranga: Lider Wyrzutków
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Multikonta: Adatte

Re: Farma Fukusaburu

   Klon Nakayamy zdrygnął się na dźwięk niespodziewanych słów przypartego do "muru" mężczyzny. Skąd wiedział o istnieniu jego siostry? W jaki sposób wiedział, kim jest on sam, by kwestionować wybór rady Wyrzutów, gdy przydzielali mu sprawowany obecnie urząd? Nim zdążył spróbować odpowiedzieć sobie na te pytania, przez jego ciało przewędrował elektryczny impuls, który w tajemniczy sposób pozwolił mu uwolnić się spod działania toksyny.
   Tymczasem Nakayama walczył sam ze sobą, by nie pozbyć się kolejnej z grupy wojowników. Kiedy jednak zdał sobie sprawę z walki o przetrwanie, jakie podjęła, drgnęło w nim serce. Nie miał sumienia zostawiac jej w tym miejscu na pewną śmierć... Zatopił więc palce w chłodnej, lepkiej glinie i uformował potężnego smoka, by usadowić dziewczęce ciało na ożywionej bialej masie, zwiazując dla pewności dłonie i kostki metalowymi linkami.
   Następnie podszedł do bardziej zadziornego członka tajemniczej drużyny i podobnie jak chwilę wcześniej, skrępował jego ruchy przy użyciu metalowych linek. Co więcej, zapieczętował odgryziony język, by w razie potrzeby przyszyć go z powrotem. Klon, nie odstepując ninjy na krok, trzymał przy jego gardle skropiony krwią kunai, na wypadek podejrzanego zachowania mężczyzny. Wreszcie, trzymając drugą ręką za materiał ubrania tuż przy szyi, wsadził go na "pokład".
   Cała czwórka poszybowała w stronę Ronin no Kuni, gdzie pod czujnym okiem jednych z najlepszych wojowników sił Wyrzutków, medycy starali sie przyczynić do jak najsprawniejszrgo powrotu do zdrowia dwójki zabójców. Zachowywali przy tym szczególne środki ostrożności i bezpieczeństwa. O ile oczywiście udało im się tam dotrzeć.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Zt->Ronin no kuni->szpital im. Naokiego Namikaze

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
czytaj pełen artykuł