Ogłoszenie

#1 2011-12-23 14:17:17

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Las Nara


     Las ten różni się od wszystkich, dlatego słyszał o nim każdy w kraju, a nawet poza nim. Głównym tego powodem są rosnące tutaj zioła o niesłychanie silnych właściwościach, przede wszystkim leczniczych. Ze względu na nie, członkowie klanu Nara osiedlili się na tym terenie, aby chronić owe dary przed ludźmi, którzy wykorzystaliby to dla własnego zysku. Są one jednak częściowo sprzedawane przez ten klan, głównie z racji braku środków na dalsze przeżycie w surowym i górzystym terenie. Pomiędzy niektórymi drzewami można spotkać niesłychanie duże stada jeleni, które są przyzwyczajone do widoku ludzi. Wszelcy kłusownicy, którzy weszli na ten teren, nigdy z niego nie wyszli. Nietrudno było się domyślić, że stali się karmą dla zwierząt. Podobny los spotykał złodziei magicznych ziół. Magicznych, bo właśnie tak były nazywane przez tutejszy lud, który miał z nimi kontakt co dnia. Wracając do drzew, są one nadzwyczajnie wysokie i ulistnione, więc niewiele słońca wpada do wnętrza lasu. Niekiedy można natknąć się w nim na większe zbiorniki wodne.

Opis stworzony przez Graczy NCW

Offline

 

#2 2012-04-29 22:47:04

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Szybko znalazłem się na terenie Lasu klanu Nara, od razu zwolniłem bieg, aż w końcu przeszedłem do powolnego chodu, dzięki któremu miałbym lepsze możliwości w uniknięciu niespodziewanych ataków, a i widoczność jest lepsza, także spostrzegawczość. Do przywołania żabich Sage jeszcze potrzebuję trochę czasu, dlatego na razie sam muszę się rozejrzeć. Miałem oczywiście oczy szeroko otwarte, wolałem nie narażać mojego życia, a ostrożność jest najważniejsza. Mógłbym wykorzystać jakiś motyw z klonem, to w sumie byłoby dobre, jednak już za późno, nie mam czasu na zabawę, a w razie czego mogę sobie szybko stworzyć jakąś obronę.
-Cholera, nie wiem nawet jak wygląda, kompletnie zapomniałem o tym zapytać. Nie, to nie moja wina, Rada powinna mi powiedzieć, żałosne. Oby jakieś ślady krwi mnie do niego doprowadziły, albo zwyczajna intuicja lub zbieg okoliczności. Jestem ciekaw czy udało mu się opanować Edo Tensei, a jeśli tak - w jakim stopniu. - pomyślałem, rozglądając się.
I szedłem tak ciągle przez las ze złączonymi dłońmi, szukając sam nie wiem czego, oczekując niespodziewanego, nie liczyłem na cokolwiek od razu na początku, ale robiłem sobie nadzieję.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#3 2012-04-30 11:50:04

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Nadzieje młodego Nary okazały się bezpodstawne, przynajmniej tak to wyglądało na początku. W lesie nie było niczego szczególnego, żadnych śladów ani krwi. Wyglądało na to, że chłopak nic nie znajdzie.  Jednak po niezbyt długiej chwili poszukiwań Takashi natknął się na coś interesującego. Na pierwszy rzut oka można było to przeoczyć, bo była to rzecz dość mała. Oprócz tego była zakopana w liściach. Chłopak zapewne nawet by jej nie zauważył, gdyby nie coś co leżało przy niej. Obok owej rzeczy znajdował się bowiem trup ptaka pocztowego, takiego jakiego używał klan Nara. Przy jego łapce leżał świstek papieru, najpewniej raport który miał zostać wysłany do siedziby klanu. Owa kartka wyglądała na niezbyt starą, leżała tu ledwo kilka dni. Nawet przez liście można było zobaczyć treść wiadomości, bo była ona bardzo krótka.

Raport oddziału poszukiwawczego


W końcu natrafiliśmy na jakiś ślad. Jeden z członków odnalazł ślady stóp, udał się po nich aż znalazł wejście do jaskini. Wrócił do obozu i poinformował mnie o tym. Wejście znajduje się kilometr na północ od naszej obecnej pozycji. Mamy za mało ludzi by przeprowadzić atak, prosimy o wspar...

W tym miejscu tekst urywał się plamą atramentu zmieszanego z krwią. Nie można było powiedzieć, czy należała do ptaka, czy do pisarza. Jednak ten widok na pewno przestraszy Takashiego, bo możliwe że cały czas jest obserwowany.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-04-30 11:50:26)

Offline

 

#4 2012-04-30 12:03:35

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Szedłem sobie tak laskiem, szukając jakichkolwiek śladów, ciągle byłem przy tym bardzo ostrożny, nie wiedziałem na co mogę się natknąć, a mimo tego, że Las Nara jest miejscem spokojnym, środowisko i odpowiedni teren zapewnia wręcz niesamowite warunki do walki. Dostrzegłem nagle martwego ptaka, wokół niego znajdowała się niewielka kałuża krwi oraz pomniejsze kupki liści. To właśnie w jednej z nich dostrzegłem niewielką karteczkę, najwidoczniej ten ptak jest pocztowym zwierzęciem, który miał dostarczyć jakąś wiadomość. Kopnąłem kartkę, by była odwrócona zapiskami w moją stronę, następnie przykucnąłem przy niej, ręce mam przecież ciągle zajęte. Uważnie przeczytałem wszystkie informacje, następnie zacząłem się zastanawiać.
-Zwłoki są jeszcze świeże, mają góra trzy dni, z łatwością można to wywnioskować po przebytym już procesie rozkładu. Biorąc pod uwagę kierunek, w którym powinien lecieć ptak oraz jego aktualne położenie mogę mniej więcej określić, że nadciągał stamtąd. - tutaj skręciłem głową w mniemanym kierunku.
-To proste, skoro pułapka znajduje się na północ od obozu, dokładnie kilometr od niego samego, natomiast najważniejsze budynki wioski znajdują się tam. - znowu spojrzałem w odpowiednią stronę.
Wiedziałem już mniej więcej mam iść i to właśnie w tamtym kierunku zacząłem się kierować, ciągle posuwałem się do przodu powolnymi krokami, uważając na wszelkie niebezpieczeństwa, ciągle jednak starałem się zachować jak największą ostrożność.
-Pewnym jest, że nie obejdzie się bez walki, to dziecinnie proste. Tutaj chodzi jednak o coś więcej, niż o zwykłe niebezpieczeństwo płynące z wydania tajemnic klanowych, to plama na honorze, której trzeba się pozbyć, ja to zrobię, zabiję go. - pomyślałem w którymś momencie.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#5 2012-04-30 12:39:42

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Gdy Takashi przyglądał się wiadomości usłyszał drobny szmer. Po chili dwadzieścia metrów od niego ktoś się pojawił. Chłopak nie znał go. Ów człowiek był mężczyzną. Miał około trzydziestu lat. Jego włosy były bardzo krótkie i czarne. Na czole widniało kilka blizn. Z twarzy patrzało dwoje czarnych oczu. Były one dość małe. Ów człowiek był bardzo masywny. Miał metr dziewięćdziesiąt wzrostu, a całe ciało pokrywały muskuły. Ubrany był w czarną kamizelkę i krótkie niebieskie spodenki. Powiedział niskim i głębokim głosem.
-Nie dasz mu rady. Wszyscy którzy próbowali, nawet go nie widzieli. Twoja podróż kończy się tutaj. Zaraz zginiesz.
Po tych słowach całe jego ciało okryło się czarnymi symbolami odchodzącymi od szyi, a następnie całe przybrało kolor jasnego brązu. Ów wojownik rzucił się na Takashiego. Dzięki dużej szybkości, dopadł go po chwili i wykonał atak pięścią z prawej. Nagle z lewej strony wyrosłą olbrzymai ręka o grubości 4o cm, a długości dwóch metrów i z ogromną siłą wbiła się w bok chłopaka. Po tym mężczyzna odskoczył i szybko złożył pieczęcie i w stronę Takashiego poleciało dziesięć chidori senbon. Sytuacja robiła się nieciekawa.

Offline

 

#6 2012-04-30 13:18:03

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Szedłem ciągle spokojnie, a wokół moich dłoni zebrała się już sporej wielkości bańka z chakry, która biła swoim światłem na dalekie odległości. Udało mi się nawet kogoś usłyszeć, a już po chwili spostrzec, jakiegoś dziwnego mężczyznę, umięśnionego i pewnego siebie. Zdecydował się od razu zaatakować, więc wykorzystałem potęgę przywołania najsilniejszych żab.
-Kuchiyose no Jutsu. - powiedziałem zdecydowanym tonem akurat, kiedy jeszcze zdążył mi cokolwiek zrobić.
Wokół mnie powstało coś na wzór bariery energii, ta odparowała wszelkie ataki fizyczne, także lekko odpychając mężczyznę, taka fala uderzeniowa. Na moich barkach znajdowali się już Fukusaku i Shima, jednak na razie nie było czasu na rozmowę. Obok mnie pojawiły się natychmiastowo dwa Kage Bunshin'y, jeden oddalił się na sporą odległość, uciekł, drugi towarzyszył mi przy atakowaniu. W razie, gdyby koleś chciał powstrzymać klona, stawałem mu na przeciw, to oczywiste. Ten, który ze mną został, od razu zaczął biec w kierunku oponenta, ja sam zaś zrobiłem to samo, jeżeli chodzi o żaby, wymieniliśmy się spojrzeniami, a te zaczęły grzebać w moich torbach, wyciągając z nich różne przedmioty, które schowały w gębach. Kiedy byłem blisko wroga, chciałem wyprowadzić frontalny atak pięścią w twarz, pomocniczy klon miał zaatakować potem, od razu po mnie. Jeżeli chodzi o senbony Raito'nu - starałem się ich uniknąć, w końcu moja szybkość poprawiła się ostatnimi czasy.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-04-30 13:25:55)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#7 2012-04-30 13:45:35

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Przeciwnik dość łatwo skontrował atak Nary. Kiedy ten wraz z klonem omijali senbony, wróg szybko złożył pieczęcie. Gdy klon i chłopak zaatakowali wokół użytkownika przeklętej pieczęci wytworzył wokół siebie elektryczną zbroje chwile przed atakiem Nary. Ten wraz z klonem uderzyli w nią, co skutkowało porażeniem prądem. Klon rozwiał się, a chłopak został na chwilę oszołomiony. Przeciwnik w tym czasie z całej siły uderzył Takashiego trzecią ręką. Nare przeszył ostry ból. Pod wpływem uderzenia ze sporą prędkością walnął w drzewo głową. Przez chwilę niemal czuł, że straci przytomność, ale jednak to się nie stało. Tymczasem przeciwnik skoczył w kierunku Takashiego i wykonał młot trzema rękami. Miały one w jednym momencie uderzyć w leżącego młodzieńca. Jeśli atak się uda, skutki mogą być tragiczne.

Offline

 

#8 2012-04-30 14:05:00

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

W ostatniej chwili użytkownik pokrył swoje ciało warstwą elektrycznej zbroi, nie było czasu na unik, wszystko działo się za szybko, skupiłem się jednak na odwołaniu klona, by cała chakra włożona w jego stworzenie nie przepadła. Chwilę potem zostałem porażony prądem o niezbyt dużym natężeniu, tuż po tym natomiast dostałem mocno z pięści, a lecąc obróciłem się i złapałem dłońmi podłoża, by się zatrzymać, chociaż chwilę poszorowałem po ziemi. Nim zdążyłem jednak zareagować, ataki nie ustępowały, bowiem koleś już mierzył we mnie wszystkimi kończynami górnymi, wykorzystałem więc motyw. Mój cień w tempie błyskawicznym połączył się z cieniem oponenta, unieruchamiając go, dystansu praktycznie nie było, a mój poziom w posługiwaniu się Kekkei Genkai osiągnął bardzo wysoki poziom, więc żadnych problemów nie powinno być.
-Kage Mane no Jutsu zakończone sukcesem. - powiedziałem sam do siebie, będąc blisko ziemi w skulonej pozycji, pięści przeciwnika znajdowały się tuż nad moją głową.
-Teraz słucham wyjaśnień, odpowiedz mi na te pytania: kim jesteś, dlaczego mnie zaatakowałeś, na razie tyle wystarczy, słucham uważnie. - w razie czego byłem gotowy do kontynuowania innych technik, chciałem jednak poczekać, sprawdzić.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-04-30 14:06:31)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#9 2012-04-30 14:38:16

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Plan Takashiego udał się niemal idealnie. Tylko własnemu refleksowi i doświadczeniu mógł zawdzięczać to, że jeszcze żył, ale także to że pojmał przeciwnika. Ten widząc, że jest w pułapce dezaktywował przeklętą pieczęć. Słysząc pytania Nary zaśmiał się głośno. Jego śmiech brzmiał niemal jak śmiech obłąkanego. Po chwili jednak powiedział spokojnie.
-Dlaczego miałbym ci cokolwiek powiedzieć. Zastanów się! Na chwilę zamilkł. Najwyraźniej zastanawiał się co zrobić. W końcu powiedział na głos.
-W sumie czemu miałbym ci nie powiedzieć? Więc dobrze. Nazywam się Elenus, nie należę i nigdy nie należałem do żadnego klanu, ani organizacji. Nie żyję od dwudziestu lat. Nie dawno wskrzesił mnie pewien człowiek. zanim podjął dalej dokładnie przyjrzał się Takashiemu.-Był taki jak ty, również władał cieniem. Kazał mi zabijać wszystkich, którzy się tu pojawią a potem zanosić ich ciała do jaskini. Nic więcej ci nie powiem. Nawet jakbyś mnie torturował wszystkie moje rany od razu się zagoją. Jestem też odporny na ból. Po za tym zaraz pojawi się tu więcej trupów. Zapewne już wie, że go szukasz.
Po tych słowach z ziemi wyrosła trumna i zamknęła w sobie ninje, po czym wróciła pod ziemie. Póki co nic innego się nie działo.

Offline

 

#10 2012-04-30 14:56:39

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Na szczęście wszystko się udało, wolałem szybko zakończyć tą sprzeczkę, chakra jest tutaj ważna i muszę ją zachować na potem, nie wiem co może się wydarzyć. Dezaktywował przeklętą pieczęć, co było dobrym znakiem, szkoda, że potem zniknął, ale po kolei. W ciekawy sposób przeprowadził ze mną rozmowę, udało mi się nawet uzyskać potrzebne informacje.
-Podajesz teraz typowe atrybuty znanego pojęcia nieśmiertelności, jest to jednak mit, nie ma czegoś takiego jak nieśmiertelność na tym świecie, w końcu każdy zostanie pochłonięty przez swojego rodzaju śmierć, mówienie o nieśmiertelności jest żałosne. Z tego co mówisz, udało mu się rozwinąć Edo Tensei, zdradzasz mi teraz tajemnice jego techniki, dziękuję bardzo. Czyli też faktem jest, iż stworzył coś na wzór armii umarlaków, których przywołał do życia, nie jest ciekawe, nigdy nie lubiłem przewagi liczebnej, a na dodatek... - przerwałem, bo to w tym momencie zniknął.
-A na dodatek jestem słabeuszem, który myśli, że dzięki inteligencji, sprytowi i doświadczeniu coś zrobi, a bardzo się myli, jest żałosny. - dokończyłem już prawie w samotności, nie licząc Żabich Sage.
-To teraz możesz nas wtajemniczyć. - rzucił od razu Fukusaku.
-Misja od rady klanu, mam zabić zbiegłego ninja z Nara, a ten posługuje się Edo Tensei. - załatwiłem to dość krótko i szybko. -A teraz musimy go znaleźć.
-Edo Tensei? To przecież zakazana technika, bardzo potężna. - mówiła zdumiona Shima.
-Tak, wiem, wiem, nieważne, muszę się tym zająć, ten człowiek stanowi zagrożenie dla klanu. - ruszyłem w kierunku docelowej kryjówki wroga, kierunku, który wcześniej obrałem. Wcześniej oczywiście cień wrócił do normalnej postaci.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#11 2012-04-30 15:32:49

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Przez chwilę nic się nie działo. Takashi dostrzegł wejście do jaskini i stojącą w nim postać. Był to nastolatek. Miał metr sześćdziesiąt wzrostu i góra czternaście lat. Nic nie mówił, po prostu zaatakował.  Przed wejściem do jaskini roztaczał się mały plac o długości i szerokości dziesięciu metrów. Zanim młody Nara w pełni zrozumiał co się dzieje dzieciak bez składania pieczęci wykonał proste jutsu katona. Wypluł kilka kul ognia w taki sposób, że po chwili ogień zajął wszystkie drzewa dookoła placu, odcinając Narze wszystkie drogi ucieczki, oprócz jednej na plac. Jeśli chłopak tam wejdzie dziecko wypluje w niego magmę która pokryje cały plac. Jeśli jednak nie wejdzie ogień spali jego młode ciało. Takashi znalazł się między młotem a kowadłem.

Offline

 

#12 2012-04-30 15:44:05

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

W końcu przyuważyłem niewielki plac i wejście do jaskini, z mojej perspektywy, na jego końcu. Drzewa wokół placu zostały podpalone, ja sam musiałem się zmierzyć najpierw z ich uniknięciem, co zrobiłem od razu bez problemów. Potem magma, odskoczyłem nisko przy ziemi w bok, jednak substancja pokryła pole bitwy, czyli ten niewielki plac, w razie czego skupiłem chakrę w stopach, by nie mieć bezpośredniego kontaktu z magmą, ta mogłaby mnie poparzyć, utrudnić poruszanie się.
-Widzę, że rozmowny to ty nie jesteś, ale to nic, czasem słowa są zbędne. - rzuciłem w kierunku młodzieńca.
Musiałem coś zrobić, nie miałem ochoty na wszelkiego rodzaju zabawy, dlatego właśnie od razu ruszyłem na przeciwnika. Zamierzałem wyprowadzić bezpośredni atak pięścią w twarz chłopaka, niczym się nie przejmując, byłem przecież gotowy na wszystko, a chakra w stopach polepszała moją koordynację ruchową. Fukusaku i Shima byli na razie bacznymi obserwatorami całej sytuacji, ale ciągle znajdowali się w gotowości do ruchu, a plan miałem już mniej więcej ułożony, czekałem tylko na odpowiednią chwilę, nie wyciągałem wszystkich asów z rękawów.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#13 2012-04-30 16:09:16

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Unik Takashiego co prawda udał się, ale walka wciąż trwała, a teraz przeciwnik zdecydował się wytoczyć potężniejsze ataki. Pod nogami biegnącego Takashiego nagle wytworzył się gejzer magmy. Miał on trzy metry średnicy i dwadzieścia wysokości. Jeśli młodemu Narze uda się wykonać unik przed samym gejzerem będzie musiał jeszcze uważać na magmę wyplutą do góry a teraz opadającą. Tymczasem użytkownik magmy wypluł olbrzymią ilość magmy tworząc ścianę szeroką na dziesięć, a wysoką na sześć metrów. Nadal milczał. Teraz najwyraźniej zaczął zbierać się do jakiegoś jeszcze potężniejszego uderzenia. Najwyraźniej te służyły tylko do odwrócenia uwagi lub przygotowania terenu. Strach ogarniał na samą myśl jak potężna będzie następna technika.

Offline

 

#14 2012-04-30 16:27:59

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Nie znajdowałem się w najlepszej sytuacji, ale nie można też powiedzieć, że jest ona zła, bo jak na razie z wszystkim daje sobie radę. Pode mną pojawił się gejzer magmy, musiałem go szybko uniknąć, dlatego wyskoczyłem w powietrze, a po wylądowaniu jeszcze kilka razy odskoczyłem, bo musiałem się przygotować do następnego uniku. W moim kierunku, zresztą na całe pole bitwy spadały właśnie kule magmy wcześniej wyplute, musiałem więc działać szybko, unikami nie musiałem się martwić, zwłaszcza w moim aktualnym stanie. Przeciwnik wytworzył przed sobą ścianę z magmy, chyba raczej tylko po to, by się obronić, nie zamierzałem jednak stać bezczynnie, zacząłem biec w jej kierunku z odpowiednio ułożoną prawą ręką, skumulowałem w dłoni ogromne ilości chakry i uderzyłem ścianę z siłą mniej więcej dwukrotnie większą niż normalnie, zabawa się skończyła. Po przekroczeniu ściany zacząłem szukać wzrokiem wroga i od razu przeszedłem do walki w TaiJutsu, w której jestem bardzo dobry. Fukusaku i Shima byli gotowi do działania, ale jeszcze nic nie robili, liczyłem tak w ogóle na to, że udało mi się rozbić ściane, niepowodzenie byłoby nieprawdopodobne i co najmniej dziwne.



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#15 2012-04-30 17:29:04

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Uniki się udały, a ściana pękła. Niestety był to koniec sukcesów Nary. Oponent przewidział jego ruchy i przygotował stosowny kontratak. Odłamki zniszczonej ściany w jednej chwili stały się płynne, a w drugiej znów stwardniały tworząc kopułę, która zamknęła Takashiego. Mimo swej dużej szybkości chłopak nie miał szans uciec przed potrzaskiem. Mógł rozwalić kopułę albo w niej zostać. Niezależnie od tego technika wroga była gotowa. Część lawy wcześniej wyplutej przez gejzer utrzymywała się w powietrzu. Gejzer był wciąż aktywny, a wszystko co wypluł utworzyło sklepienie dokładnie tej samej wielkości co teren, który był pokryty lawą przy pierwszym ataku. Cała walka miała na celu przygotowanie tej jednej techniki. Pojawiło się więcej gejzerów, a po chwili cała przestrzeń między magmowym dachem, a sufitem wypełniła się lawą. Chwilę utrzymał się ten stan, a potem wszystko zastygło tworząco ogromny magmowy blok. Wszystko to działo się tak szybko, że nie było mowy o ucieczce. Jedyną szansą Nary była jego pomysłowość.

Offline

 

#16 2012-04-30 17:44:32

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Może i się udało, ale nie do końca tak jakbym tego oczekiwał. Najpierw bowiem zostałem zamknięty w magmowej kopule, musiałem się wydostać, do tego oczywiście użyłem ponownie uderzenia wzmocnionego chakrą, by rozwalić ścianę kopuły. Tuż po tym do działania przystąpiły Fukusaku i Shima, które za pomocą swoich długich i szybkich języków przyczepiły do przeciwnika wybuchowe notki w ilości czterech. Wszystko działo się szybko i w zgiełku, ze zlokalizowaniem przeciwnika nie było problemu, a to za sprawą języka Shimy, który robił za urządzenie sensoryczne. Notki od razu wybuchły, cofając języki z powrotem do gęb żab.
-Dzięki. - rzuciłem szybko, biegnąc do ciała przeciwnika, które aktualnie musiało być w rozsypce.
-Oby to podziałało. - pomyślałem sobie, w razie czego byłem gotowy, to jednak powinno wystarczyć.
W razie czego przegryzłem kciuk, a szybko wyjąłem z kabury kunai'a i doczepiłem do niego notkę, miałem czas, bo albo przeciwnik zniknął, albo regenerował się za sprawą Edo Tensei, w którąkolwiek stronę by się to nie potoczyło - wiedziałem co zrobić.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#17 2012-04-30 18:16:09

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Kolejny raz nie poszło tak jak Nara tego oczekiwał. Notki nie zrobiły na przeciwniku żadnego wrażenia, a jego technika była już ukończona. Po wybuchu ten upadł na chwilę, ale szybko się podniósł. Był poparzony, ale rany goiły się przerażająco szybko. Takashi oczekiwał i był to ogromny błąd. Przeciwnik klasnął. Teraz jego technika doszła do skutku. Przestrzeń między lewitującą magmą. a tą na ziemi szybko wypełniła się lawą. Tym razem Nara wraz z żabimi sage musiał skupić się na samej technice. Jej końcowy efekt był taki, że powstał olbrzymi sześcian, o boku pięćdziesięciu metrów, w całości wypełniony magmą. Chłopak wraz z żabami znajdował się w samym środku. Tymczasem oponent usiadł na ziemi i odpoczywał. Najwyraźniej starał się uzupełnić Chakrę po tym potężnym ataku. Minęła chwila, a magmowy sześcian stwardniał.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-04-30 18:21:18)

Offline

 

#18 2012-04-30 18:27:08

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Atak nie przyniósł żadnych skutków i właściwie tego przecież się spodziewałem, mam do czynienia z dość silnym przeciwnikiem, więc co tu się dziwić. Nagle szybko cała przestrzeń wewnątrz magmowej bariery zaczęła się wypełniać właśnie magmą, miałem przegwizdane i musiałem szybko działać. Najpierw przegryzłem kciuk i wykorzystałem zmęczenie przeciwnika, posyłając w jego stronę Gamakichi'ego, który od razu został przywołany, żaba chwyciła przeciwnika, niemalże go połykając, po chwili obydwoje zniknęli, to było jakby zapieczętowanie, chłopak nie mógł ot tak sobie wrócić. Problemem większym była jednak technika, jeśli czegoś nie zdziałam, zostanę pochłonięty i zatopiony w stygnącej magmie. Wyskoczyłem więc na jedną ze ścian całej struktury i wbiegłem na jej samą górę, wewnętrzną, po czym z impetem walnąłem w ścianę pięścią, używając znowu chakry, tym samym rozbiłem całą magmową klatkę, a lawa wylała się na zewnątrz, tak przynajmniej powinno być, musiałem jednak uważnie obserwować teren i to też robiłem, bo nigdy nic nie wiadomo, a tak oprócz tego to musiałem mieć oczy otwarte szeroko i obserwować okolice, by potem nie stracić orientacji w terenie. Musiałem ostrożnie opadać na ziemię, wylądowałem oczywiście na lawie, nie musiała być w całości zastygnięta, dlatego użyłem chakry w stopach, by się zabezpieczyć. Oczekiwałem co dalej, nasłuchiwałem i obserwowałem.



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#19 2012-04-30 18:52:17

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Kolejny przeciwnik został pokonany, a jego technika zniszczona. Takashi bez problemu wylądował. Magmy przestało przybywać, ale ta stara pozostała. Rozłożyła się po ziemi i po pewnym czasie wsiąknęła. Nara mógł jednak zaobserwować olbrzymie zniszczenia lasu. Wszystko kilometr w każdą stronę spłonęło. Z jaskini póki co nikt nie wychodził. Zapanowała cisza. Nara mógł dojrzeć olbrzymi spalony teren. Cała bujna roślinność go porastająca po prostu umarła. Najwyraźniej jeszcze nie zaczęła się akcja gaśnicza. Jeśli nikt nic z tym nie zrobi cały las może spłonąć, ale co może jeden człowiek? Zapewne klan wkrótce, a może nawet teraz rozpocznie akcję. Takashi musiał dokonać wyboru, czy wejdzie do jaskini, czy zajmie się pożarem.

Offline

 

#20 2012-04-30 18:59:17

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Może i mi się udało, ale cała ta akcja spowodowała ogromny pożar. Cóż ja mogę w całej tej sytuacji zrobić? Nie posiadam żadnych technik z zakresu Suiton'u, jestem bezradny, poza tym misja jest priorytetem. Wcześniej w odpowiedni sposób pozbyłem się przeciwnika oczywiście, właściwie to zrobił to Gamakichi, już ma Myoboku wrzucając wroga do specyficznej fontanny, która zamieniła go bezpowrotnie w posąg. Musiałem działać dalej, wejść do świątyni, zacząć działać, po sytuacja nie wygląda za ciekawie. Stworzyłem jednego Kage Bunshin'a, który udał się do Wioski, by poinformować o zniszczeniach i koniecznej interwencji odpowiednich służb i jednostek, wolałem przyspieszyć cały proces. W takiej sytuacji pozostało mi już tylko jedno.
-Teraz zaczyna się prawdopodobnie najgorsze, Fukusaku, Shimo, liczę na waszą pomoc, w razie czego przygotowałem się już na najgorsze, a Sage Mode jakoś tam się w międzyczasie aktywuje. Musimy uważać, a oczywiście chcę, byście znikali w razie zagrożenia, nie wiem czy sam będę mógł was odesłać w odpowiednim momencie, w danej chwili. Ale teraz nie pora na gadanie, ruszamy. - żaby tylko przytaknęły skinieniem głowy, a ja sam udałem się do jaskini, miałem się na baczności.




[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#21 2012-04-30 19:26:51

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Takashi przedzierał się przez chwilę wąskim korytarzem. Tunel był ciemny i kręty. Cały czas prowadził głębiej. Nagle Nara zauważył światło. Biło ono od dość sporej komory jaskini. Miała ona około siedmiu metrów wysokości. Kształtem była zbliżona do koła o średnicy piętnastu metrów. W jego środku stali dwaj mężczyźni wyglądali dokładnie tak samo. Mieli po metr osiemdziesiąt wzrostu i około dwadzieścia sześć lat. Obydwóm do ramion opadały rude włosy. Jedyną różnicą była broda. Jeden miał lekki zarost, a drugi wcale go nie posiadał. Brodaty powiedział
-Gratulację, dotarłeś tak daleko. Głos przejął drugi
-Jesteśmy ostatnimi strażnikami za nami twój cel.
Po tych słowach oboje umilkli i ruszyli do ataku. Brodaty ściągnął z pleców wielki dwuręczny miecz. Miał on pół metra szerokości i dwa długości. Podbiegł do Takashiego i wykonał zamach na wysokości brzuch tymczasem drugi przygotowywał się by zaatakować w miejsce gdzie odskoczy Takashi.

Offline

 

#22 2012-04-30 19:36:49

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Dotarłem w końcu do sali, w której znajdowali się następni przeciwnicy, tyle już ich było, a mi ciągle ubywa chakry, jeśli tak dalej pójdzie to nie wiem co się ze mną stanie. Mam może połowę moich aktualnych zapasów, a to za mało, biorąc pod uwagę to, co pozostało, tak sądzę. Muszę się więc szybko zająć przeciwnikami, używając przy tym jak najmniejszej ilości chakry. Wykorzystałem odległość oraz moje zdolności, kiedy atakujący znalazł się w minimalnej odległości przy mnie, w ostatnim momencie połączyłem nasze cienie, a sekundę wcześniej pojawił się obok mnie klon, który stworzył skalpel z chakry i przyłożył go do klatki piersiowej przeciwnika, zabijając go od razu, medyczna chakra spowodowała uszkodzenie jednego z najważniejszych narządów w organizmie - serca, zgon na miejscu i innej opcji nie ma. Nie poprzestał jednak na tym, wszystko działo się tak szybko, że drugi koleś nie zdążył zareagować, dlatego klon zaczął też wykonywać szybkie ruchy, które pocięły wroga na kawałki. Dezaktywowałem Kage Mane no Jutsu, jednak klon pozostał przy mnie - na wszelki wypadek. Liczyłem na to, że jednego się pozbyłem, jednak nic nigdy nie wiadomo, taka tam cicha nadzieja. Przyjąłem pozycję obronną z klonem, czekając na ruch tego, który wcześniej wstrzymał się z atakiem.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#23 2012-04-30 19:51:32

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Pierwszy został złapany w kage mane. Takashiemu udało się stworzyć klona. Ten już przykładał wrogowi skalpel do serca, ale nic to nie dało. Narzędzie z chakry zamiast zagłębić się w ciało przeszyło wodę przez co wróg pozostał bez obrażeń. Natomiast drugi okazał się szybszy niż Takashi początkowo założył i uniknął niemal wszystkich cięć. Zdołał dotrzeć do klona i go dotknąć. Wtedy rozległ się huk, gdyż klon wybuchł. Siła wybuchu lekko odepchnęła Takashiego i zmusiła go do dezaktywacji Kage Mane. Cała walka zaczynała się od początku, tylko że teraz Nara wiedział coś o przeciwnikach. Miecznik ponowił atak, tym razem biegł zygzakiem co znacznie utrudniało złapanie go w Kage Mane. Drugi biegł dokładnie za nim pół metra z tyłu. Miecznik zaatakował w ten sam sposób, a drugi czekał w pogotowiu.

Offline

 

#24 2012-04-30 20:10:12

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

-Teraz rozumiem. - powiedziałem sam do siebie, widząc co się stało.
Przemyślałem sobie spokojnie sytuacje, wiedziałem na czym stoję i także co potrafią przeciwnicy, czyli akcja rozpoznawcza została zakończona, teraz mogę przystąpić do ataku pełną parą. Jeden korzysta ze specyficznej zdolności, o której dużo mi nie wiadomo, powoduje, iż wszystko czego dotknie - wybucha. Drugi posiada zdolność opierającą się na skraplaniu własnego organizmu, ciekawe. Szkoda, ze nie posiadam żadnych technik do unieszkodliwienia ich obydwóch, ale to szczegół. Shima od razu wyrzuciła za mnie bombkę świetlną, ta wybuchła, oślepiając przeciwników, cienie w tym momencie stały się o wiele dłuższe, większe, a kąt padania promieni świetlnych wydłużył mój bazowy cień tak, że pochłaniał cienie przeciwników. Światło z bombki utrzymuje się przez kilka sekund, które spokojnie potrafiłem wykorzystać. Mój cień oczywiście pocieniał i złączył się z cieniami przeciwników, nie było szans na niepowodzenia, plan miałem ułożony od początku.
-Kage Mane no Jutsu zakończone sukcesem już po raz drugi. - rzuciłem z uśmiechem, światło zniknęło, a na podłożu widniała spora ilość cienia, gdzie mój połączony był z cieniami tamtej dwójki.
Nie poprzestawałem jednak na tym, bowiem obok mnie pojawił się Kage Bunshin, który złożył pieczęci, choć nie musiał, następnie wypluł z ust ogromną kulę ognia, którą wydmuchiwał ciągle przez jakiś czas, ta miała spalić przeciwników doszczętnie, może i to ciągle wytwory Edo Tensei (prawdopodobnie), jednak ogień mógłby przecież spalić ich ciała, to logiczne, nie ma czegoś takiego jak nieśmiertelność - nawet w takim przypadku. Kiedy w końcu poczułem ulgę z cieniem, tj kiedy nikt nie stawiał oporu (co znaczyłoby, że przeciwnicy zostali spaleni), dezaktywowałem technikę i ruszyłem dalej, jeśli nie, trzymałem ją nadal, mając już dalszy plan.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#25 2012-04-30 20:37:41

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Przeciwników całkowicie zaskoczył szybki i sprytny plan Nary. Po chwili na ziemi leżał zwęglone kończyny i popiół. Kolejni przeciwnicy zostali pokonani, ale zdecydowanie nie był to jeszcze koniec. Takashi zaczął iść dalej. Droga była podobna do poprzedniej. Była wąska, długa i ciemna, tylko że tym razem pięła się do góry. Na jej końcu znajdowała się spora sala, nieco większa od poprzedniej. Ściany były obłożone różnymi probówkami i sprzętami naukowymi, a na samym środku stał mężczyzna. Miał nie więcej niż dwadzieścia pięć lat. Budową i wzrostem przypominał Narę. Nosił dość krótko ścięte brązowe włosy, a na świat patrzył zimnymi zielonymi oczyma. Ubrany był w czarny płaszcz. Przemówił dziwnie miłym głosem.
-Witaj. Po pierwsze muszę ci pogratulować, pokonałeś wszystkich moich wojowników i znalazłeś mnie. Chciałbym byś wysłuchał mojej oferty. Całkiem niedawno opuściłem klan, gdyż rada uznała moją nową umiejętność za złą i niebezpieczną. Głupcy, nie wiedzą jaką potęgę odrzucili. Te probówki, które tu widzisz to DNA wielu potężnych ninja, a pod tą salą znajdują się ciała człoków naszego klanu, którzy zostali wysłani w pościg za mną. Nie jesteś głupi widziałeś jaką siłę stanowi kilku takich wojowników, a co dopiero kilkunastu, albo kilkudziesięciu. Dołącz do mnie, albo w przeciwnym razie zabiję cię i też do mnie dołączysz.

Offline

 

#26 2012-04-30 21:07:50

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Dotarłem do finałowego pomieszczenia z najgorszym, jak dla mnie, przeciwnikiem, wprawdzie to był dopiero początek moich zmagań, a pomyśleć, że nie mam już prawie chakry. Osiągnąłem prawie swój limit, mniej więcej 4/5 mojej energii zostało zmarnowane, chociaż przecież wcześniej musiałem walczyć, to logiczne. Teraz zacząłem się dopiero nad tym wszystkim intensywniej zastanawiać.
-Cześć. - odpowiedziałem z ukrytą ironią równie miłym głosem.
-Wiem, że na pewno jesteś przygotowany, ale nie myśl sobie, że ja nie jestem. Rada Klanu wybrała mnie do tego zadania, wie, że jestem dobry, ale sądzę, że zbyt dużo jednak oni o mnie nie wiedzą... Nie jestem taki, jakby się mogło wydawać, jestem zwykłym słabeuszem, nie miałbym z tobą szans, więc moją odpowiedź znasz. - zrobiłem krótką przerwę, westchnąłem.
-Kurde, jakie to kłopotliwe... Muszę dodać, że mam honor, a także marzenia i cele w życiu, których nie pozwolę nikomu podupaść, dojdę do końca mojej życiowej drogi, a ktoś taki jak ty nie stanie mi na przeszkodzie. Odpowiedź jaśniejsza? - uśmiechnąłem się szyderczo, ale o dziwo miło, by jakoś wyjść.
Teraz dopiero miało się zacząć, wiedziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć, ale poddana nie wchodziła w grę, to jest moja chwila.
Jeżeli chodzi o żaby - te były gotowe, nie wyciągałem asów z rękawa, bo tych użyję dopiero w walce,by zaskoczyć przeciwnika. Póki co wyciągnąłem szybko jednego kunai'a z torby, chwyciłem go, przyjmując pozycję ochronną.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#27 2012-04-30 21:24:40

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Mina drugiego Nary wyraźnie posmutniała.
-Mówi się trudno, nawet inteligentny ród Nara popełnia błędy, to był twój ostatni.
Po tych słowach z ziemi wyrosła drewniana trumna. Otwarła się i ukazał się ten sam człowiek, z którym chłopak walczył wcześniej. Wyglądał jakby mało go obchodziło to, że miał walczyć ale zaatakował z pełną zaciekłością. Od razu aktywował przeklętą pieczęć, a z lewej strony wyrosła mu trzecia ręka. Co więcej taka sama wyrosła z prawej strony. Użytkownik pieczęci od razu aktywował chidori, jednak było ono dziwne. Powiększyło się i stało czarne. Wojownik z ogromną prędkością zaatakował Takashiego. Jeśli ten uniknie wojownik będzie go gonił atakując czterema rękoma. Tymczasem drugi Nara wyjął spod płaszcza kunaie i rzucał w te miejsca w których będzie lądował Takashi, oprócz tego cały czas był gotowy do reakcji. Od razu można było zobaczyć, że wrogi ninja jest świetny w miotaniu broni.

Offline

 

#28 2012-04-30 21:41:20

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

I zaczęło się, od razu, kiedy biegł we mnie przeciwnik, musiałem zareagować, inaczej mogłoby się to dla mnie źle skończyć. Już na tym poziomie jakoś sobie radziłem, jednak przeklęta pieczęć dużo daje jej użytkownikowi, znam to z autopsji. Z korytarza prowadzącego do pomieszczenia wyszedł klon, ale nim ktokolwiek go zauważył - zniknął, pozostawiając po sobie zwykły podmuch dymu i charakterystyczne *puff*. Wokół moich oczu pojawiły się pomarańczowe obwódki, aktywowałem Sage Mode, chakra z klona przeszła na mnie, dzięki czemu udało mi się to zrobić, przygotowałem się już bardzo dawno do tego pojedynku, mam plan od początku do końca. Wiedziałem przecież, że ten koleś się pojawi jeszcze raz, skoro go nie wykończyłem. Nagły wzrost moich możliwości bojowych ukazał się w tym, że pojawiłem się za przeciwnikiem, następnie kopnąłem go z impetem tak, by wleciał w ścianę pomieszczenia, wzrosła nie tylko moja siła, ale i szybkość. Oczywiście cały ten czas skupiałem się na unikaniu boni "celu" mojej misji. Jest z Nara, ale póki co nie korzysta z technik Nara, więc jestem bezpieczny, zresztą z moim aktualnym poziomem siły wyrwę się z każdej techniki, jestem mistrzem cienia, więc coś o tym wiem. Stałem pomiędzy tą dwójką, patrząc na obydwu, odskoczyłem, by zwiększyć kąt, co dałoby mi lepszą widoczność.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#29 2012-04-30 21:58:11

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

-Sage Mode, będziesz bardzo dobrym żołnierzem. Niestety już jesteś w pułapce.
Wejście nagle zamknęło się kamienną bramą. Dopiero teraz Takashi zauważył, że całe pomieszczenie obklejone jest wybuchowymi notkami. Gdyby nie tryb mędrca w ogóle by tego nie dostrzegł. Drugi Nara w jednej chwili również się rozpłynął. Był tu tylko klon. Nawet jeśli sala miała drugie wyjście do Takashi z pewnością go nie znajdzie, gdyż użytkownik pieczęci właśnie stworzył dziesięć Kage Bunshinów. Otoczyły one Nare i atakowały jeden po drugim. Trwało to kilka sekund, gdyż potem notki wybuchły. W niecałą sekundę później wszystko się zawaliło. Nara, jeśli chciał przeżyć, musiał się teraz uporać z wybuchem kilkuset wybuchowych notek oraz tonami gruzu i skał.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-04-30 22:32:17)

Offline

 

#30 2012-04-30 22:40:42

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Świetnie... Klony, notki, wybuch, wszystko to działo się przeciwko mnie i nie wiedziałem do końca czy to, co mam zamiar zrobić, będzie skuteczne. Najpierw uporałem się z klonami, Sage Mode pozwoliło mi się ich pozbyć błyskawicznie za pomocą zwykłego TaiJutsu. Skały i gruz sypały się zewsząd i zapowiadało się, że zginę marnie. W odpowiednim momencie jednak uporałem się ze wszystkim i mogłem się wydostać. Jak, którędy? Wejściem. Biegłem szybko w jego kierunku, już skupiając chakrę w dłoni, by rozwalić drzwi, a potem by biec wzdłuż korytarza, chciałem jak najszybciej wydostać się na zewnątrz, cała ta atmosfera męczyła mnie już. Nurtowała mnie jednak jedna myśl, a mianowicie Gdzie jest przeciwnik?. Ponieważ nie potrafiłem sam sobie odpowiedzieć na to pytanie, starałem się wydostać spokojnie z walącej się jaskini, a wykorzystując przy tym niemalże całą moją szybkość.
-Oby mi się udało. - myślałem, biegnąc.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#31 2012-04-30 22:57:57

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Wszystko szło całkiem dobrze klony zostały pokonane, a Takashi tylko delikatnie oberwał. Przeciwnik został zawalony pod gruzami, a Nara w ostatniej chwili zniszczył kamienną bramę. Sam wybuch go nie trafił, ale fala po uderzeniowa nie była już taka miła. Chłopak poleciał około dwa metry i upadł na posadzkę. Nie wywołało to żadnych większych ran, tylko kilka stłuczeń które w mgnieniu oka uleczył sage mode. Jednak Takashi nie mógł się zatrzymać. Cała jaskinia powoli się waliła. Droga, którą wcześniej tu przybył została zasypana, ale spadające skały odsłoniły wyjście na powierzchnie. Znajdowało się ono parę metrów od młodego Nary. Zdecydowanie powstało dopiero przed chwilą, ale chłopak spokojnie przez nie przejdzie.

Offline

 

#32 2012-04-30 23:04:32

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Oczywiście, że skorzystałem z okazji i użyłem przejścia, by się wydostać, nie miałem przecież innego wyjścia. Jaskinia za mną została cała zawalona, wszystko co znajdowało się wewnątrz raczej nie ma szans na przetrwanie, jednak wciąż nurtująca mnie myśl nie daje mi spokoju. Jestem bardzo ciekaw tego, co mogło się stać z przeciwnikiem, tym właściwym, czy żyje, gdzie jest i w ogóle. Padłem na ziemię, kiedy wydostałem się na świeże powietrze i zacząłem dość głośno dyszeć, taki bieg i kurz - zmęczyłem się, to logiczne.
-Uff, wiem, że to jeszcze nie koniec, miejmy się na baczności. - odetchnąłem, rozglądając się i zastanawiając co dalej.
W sumie liczyłem bardzo na to, że to już koniec, bo w końcu nie chciało mi się dalej działać w sprawie tego żałosnego zdrajcy. Za takimi ludźmi nie przepadam, to także wiadome. Ciekawiła mnie także nagroda za tą misję, bo przecież za każdą jest jakaś sumka, czy coś. Obserwowałem, starałem się cokolwiek zaobserwować.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#33 2012-05-01 19:32:26

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Ucieczka nie była trudna, szczególnie z pomocą Sage Modu. Nara zachował się nieco nie profesjonalnie padając na ziemie, dało to czas wrogowi na wykonanie niebezpiecznej techniki. Gdy Takashi zaczął się rozglądać zobaczył ostatniego przeciwnika. W tedy ten zniknął. Aktywując gen jutsu. Chwilę później za Takashim pojawiło się drzewo. Oplotło go gałęziami blokując wszelkie ruchy. Nad chłopakiem pojawił się przeciwnik, po prostu wyłonił się z drzewa. W ręku trzymał kunai. Z pełną siłą próbował wbić go Narze w czaszkę. Obrażenia które mogły za chwilę paść najpewniej zakończyły by życie Takashiego. Chłopak musiał szybko reagować. Wiadoma była jedna rzecz. Obie strony zużyły spore ilości chakry. Nie do końca było wiadomo po której stronie stoi czas.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-05-01 20:04:00)

Offline

 

#34 2012-05-01 20:25:27

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Po wybiegnięciu z jaskini padłem od razu na ziemię, chwilę potem wstałem i zacząłem się rozglądać, to jednak było nieprawidłowym zachowaniem, bo za mną pojawiło się drzewo, które oplotło mnie, unieruchamiając. Potem przeciwnik wyłonił się z drzewa z zamiarem zatopienia ostrza kunai'a w mojej głowie, nie mogłem mu na to pozwolić. Wiedziałem, że jestem ofiarą nietypowego GenJutsu, mogłem się obronić za pomocą prostej techniki i niewielkiego wsparcia, z tego właśnie skorzystałem. Kiedy przeciwnik cała iluzja zniknęła, bo przecież Żabi Sage ciągle spoczywali na moich barkach, przeciwnik musiał ich niedocenić i to jest powodem jego niepowodzenia z atakiem. Sam użyłem prostej techniki Kai, która przełamuje GenJutsu, pomogli mi Sage, którzy wprowadzili chakrę do mojego organizmu, kompletnie przełamując iluzję. Odskoczyłem mocno kilka metrów przed przeciwnika, znajdując się blisko podłoża.
-Tego typu ataki na mnie nie podziałają, a domyślam się, ze skoro używasz iluzji, znaczy to, że jesteś słaby, albo chcesz zakończyć szybko walkę, gdzie ja stawiałbym na to pierwsze. - rzuciłem w stronę oponenta.
-Przyznam, że i ja najchętniej skorzystałbym z GenJutsu, szkoda tylko, że nie specjalizuje się w tych formach ataku. - westchnąłem sam do siebie, nie spuszczając oczu z mężczyzny, jednak ciągle unikałem kontaktu wzrokowego, skoro użył GenJutsu, może ich używać więcej, a większość opiera się na kontakcie wzrokowym.
-W takim razie pomożemy ci. Ma, wiesz co robić... - rzucił Fukusaku.
-Co? Nie, nie lubię tego duetu, daj sobie spokój. - tuż po nim Shima.
-O czym wy mówicie? - wtrąciłem się?
-Wraz z Ma potrafimy wykonać niesamowitą iluzję, ale musimy wytworzyć do tego idealną żabią pieść, musimy zgrać się w odpowiedniej linii melodycznej, wówczas wytworzymy iluzję. Nie ma gadania, Ma, zaczynamy. - i rzeczywiście, żaby zaczęły skrzeczeć, odpowiadałoby mi to, w tym czasie może i nie mogą walczyć, ale mam zabezpieczenie, ciągle, zresztą sam sobie poradzę, nim uda im się wytworzyć GenJutsu.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-05-01 20:43:33)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#35 2012-05-01 21:04:31

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Przeciwnik spokojnie stanął analizował całą sytuację. Trwało to około sekundę. Szybko poczynił kolejne kroki. Wypluł z ust spore ilości dymu. Zasłonił on całkowicie widoczność. Przeciwnik miaø sporo czasu by zaatakować, lub zastawić pułapkę. Być może czekał aż sage mode ulegnie dezaktywacji. Już wcześniej dał do zrozumienia, że wie co to. Nic się nie działo, a dym powoli zaczął opadać. Przeciwnik zniknął. Nie wiadomo, czy korzystał z iluzji, czy maskowania, a może po prostu uciekł. Żabi Sage nie wyczuwali chakry wroga, może go tu nie było, a może dobrze znał się na maskowaniu. Nie wiadomo czego można było się spodziewać, a tryb mędrca nie trwa wiecznie…

Offline

 

#36 2012-05-01 21:25:47

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Przeciwnik wypluł jakiś dym z ust, który całkowicie przysłonił naszą widoczność, wykorzystałem jednak swoje możliwości, by wyskoczyć z dymu i oddalić się od niego na niewielką odległość, wolałem nie ryzykować. SenJutsu zostało dezaktywowane już wcześniej (dokładnie na początku poprzedniej tury, szczegół), ale to nic, nawet bez niego moja szybkość i zwinność są na wystarczającym poziomie. Musiałem teraz czekać na ruch żab, które wcześniej mówiły oczywiście tak, by przeciwnik nie usłyszał o ich technice, to oczywiście logiczne (chociaż może nie dla każdego). Na ten moment musiałem się skupić na wnikliwej obserwacji dymu, w końcu do czegoś został stworzony. Ja zaś wykonałem prostą technikę, nie do końca w sumie prostą, tworząc wierną ilość moich kopii, konkretnie równą ilość 4 Kage Bunshin'ów. Na razie musiałem czekać, dlatego też czekałem, obserwując, to samo czyniły moje klony.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-05-01 21:32:40)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#37 2012-05-01 21:51:26

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Dym w końcu opadł ukazując, a właściwie nic nie ukazując. Przeciwnika w ogóle tam nie było. Wszystko wyglądało spokojnie, a po chwili wszystko się zmieniło. Ziemią wstrząsnął olbrzymi wybuch znacznie większy niż poprzedni. Siła uderzeniowa wyrzuciła Takashiego dwadzieścia metrów w górę. Poparzony co prawda niezbyt mocna, ale zawsze. Powinien upaść z impetem na ziemie ledwo zachowując przytomność. Wylądowałby w sporym kraterze pozostałym po dawnej jaskini. Musiałby coś zrobić by się poruszać, a co dopiero walczyć. Jego rany były ciężkie, ale nie zagrażały życiu, nie bezpośrednio. Po chwili przyszedł drugi Nara. Po aktywacji bomby stracił większość chakry. Chwycił krótką katanę i stanął w pozycji bojowej. Przyszedł czas na ostateczną konfrontację.

Offline

 

#38 2012-05-01 22:02:19

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Cisza, cisza, a tu nagle BUM ! Wielki wybuch nastąpił, posyłając mnie wysoko w górę, co zaś tyczy się moich klonów - te zniknęły. Nim jednak wybuch nastąpił, chwyciłem żaby przy brzuchu, objąłem je, by te nie przerywały skrzeczenia, skuliłem się, odwracając do ziemi, dzięki czemu uchroniłem Sage przed obrażeniami, pozwalając im tym samym na dalsze prowadzenie swojej żabiej pieśni. W powietrzu musiałem coś zrobić, żabki same znalazły się na moich ramionach, na razie nic nam nie groziło, dlatego właśnie wykorzystałem krew z obrażeń, by przywołać w powietrzu Gamaken'a, to jedyne co mogłem teraz zrobić. Znalazłem się na jego głowie, siedząc, ledwo co miałem siły, dlatego właśnie połknąłem obydwie pigułki żołnierzy, by zregenerować część utraconej energii i zregenerować lekko organizm. Nie poprzestawałem jednak na tym, bo także wykorzystałem technikę medyczną, by moje rany zaczęły się goić. Już po chwili Gamaken opadał w dół, mierząc swoją ogromną bronią w przeciwnika, ja zaś wstałem ostatkami sił z Dwójką Summonów na ramionach, żaby skrzeczały, kończąc prawie swoją technikę, nie zamierzałem się poddawać, miałem jeszcze siły, by działać.


[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#39 2012-05-01 22:16:39

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Las Nara

Przeciwnik mimo lekkiego zmęczenia zachował zwinność. Ominął atak bronią. Widząc sum mona uznał, że również wspomoże się w taki sposób. Ugryzł się w palec i wykonał przywołanie. Pod jego nogami pojawił się ogromny fioletowy wąż. Manda. Ten mruknął
-Po co mnie przyzywasz? I jeszcze ta żaba? Nara przerwał mu.
-Spokojnie wynagrodzę ci to jak zwykle Głos znów zabrał wąż
-Podwójnie.-teraz zwrócił się w kierunku żaby. Nic nie mówił po prostu atakował. Szybkim ruchem próbował ugryźć żabę. Uciekinier zeskoczył z jego pleców i skierował się do Takashiego. Wyjął z płaszcza kunie z notkami i miotał nimi w chłopaka. Bronie wybuchały gdy tylko się zbliżyły.

Offline

 

#40 2012-05-01 22:42:37

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Las Nara

Przeciwnik wykorzystał sytuację, musiał coś zrobić, uniknął, a potem przywołał własnego pomocnika, czyli fioletowego węża. Gamaken odskoczył w tył, by zachować czujność, dał mi czas i dziękuję bardzo, wykorzystałem go, a raczej mniejsze żabki to zrobiły, ale o tym zaraz.
-Takashi, to Manda, jeden z węży, dość silny. - przemówił Gamaken.
-Spokojnie, Fukusaku i Shima brzmią coraz lepiej, zaraz skończą. - odpowiedziałem mu cicho.
Musiał się bronić, więc odepchnął węża silnym uderzeniem swojej tarczy, bronił się jednak ciągle, używając broni, ta dawała mu przewagę nad wężem. Sam musiałem się zmierzyć z kunai'ami lecącymi w moją stronę, do nich doczepione były wybuchowe notki, musiałem więc sparować atak. Sam wyrzuciłem jednego kunai'a z notką, a ta wybuchła, co spowodowało, że atak przeciwnika się nie powiódł. Ten, skoro leciał w moją stronę, musiał wylądować także na Gamaken'ie, nieważne, było już za późno. Nagle każdy znalazł się w iluzorycznym świecie, zarówno przeciwnik jak i Manda znaleźli się w specjalnych pojemnikach w kształcie sześcianów, wąż w znacznie większym, ale ciągle musiał być zwinięty, by się mieścić. Wokół znajdowały się cztery posągi, a wszystko wyglądało, jakby znajdowało się pod wodą. Ja z żabimi Sage znajdowaliśmy się swobodnie przy barierach z sześcianów, w których byli oponenci.
-Co teraz zrobisz? - spytałem przeciwnika, po czym spojrzałem a to na Pa, a to na Ma, by im podziękować.
Nie było innego wyjścia, wiedziałem, że się uda, czekałem teraz na ostatnie słowa wroga, który przez cały czas był godnym przeciwnikiem.



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
chelm.zbiorniki-na-szambo.pl metki odzieżowe wolne apartamenty Karwia prace ziemne Złotów