Ogłoszenie

#1 2011-12-23 11:30:10

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Tereny starego Kessho


     Tereny prowincji Kessho należą do jednych z bardziej zróżnicowanych. Dużą ich część stanowią wzgórza, które służą głównie do uprawy pól ryżowych. Wokół nich znajduje się również niewielki kompleks mieszkań, który należy do uprawiających tą rolę. Kolejną część tego terenu zajmują bujne, zielone lasy liściaste, w których pełno jest różnego rodzaju dzikich zwierząt. To stąd pochodzi lwia część pożywienia oraz skór dla mieszkańców Kessho. Trzecim typem biomu znajdującego się w Kessho jest wybrzeże. W jego skład wchodzi piaszczysta plaża rozciągającą się przez większą część krańców krainy oraz port, który jest idealnym przykładem postępu techniki. Zajmuję około 20% wybrzeża. Przez to miejsce przewija się ogromna ilość statków handlowych. To wokół portu wytworzyło się największego skupisko ludności, które zajmuje się głównie handlem. Ten teren należy również do najbogatszej części Kessho, gdzie majętność aż wycieka z każdego kawałka tej ziemi.

Opis stworzony przez Gamatt'a

Offline

 

#2 2012-02-06 16:13:44

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku dotarł na miejsce. Na szczęście nie był sam. Chłopak był .. niewidzialny. To była dla niego nowość. Mimo wszystko nie dawał ponieść się emocją. Młodzieniec od razu przystąpił do regeneracji utraconej przed chwilą chakry. Młodzieniec od razu popatrzył na "błyskawicę".
Co teraz ? spytał ciekawy.
Dużo mamy czasy ? dodał po chwili.Gisaku był bardzo zdenerwowany. Nigdy nie musiał przed nikim uciekać. Zawsze stawiał się do walki z której wychodził żywy. Nieraz poszarpany, poobijany, pocięty... ale zawsze żywy. Młodzieniec nie miał na sobie żadnych ran. Chakra powoli wracała do normalnego stanu. Jednakże Uchiha wiedział, że niedługo może się to zmienić.

Offline

 

#3 2012-02-06 16:24:04

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

- Musimy odnaleźć mapę do oczu... Powinna być ukryta gdzieś na tych terenach. Jiro mówił coś o jakichś podziemiach... Najpierw musimy znaleźć las w nim powinno być wejście... - Po tych słowach dziewczyna przyjrzała się chłopakowi, a następnie ruszyła w stronę najbliższego wzgórza.
- Nie wiem ile mamy czasu, to zależy jak długo uda się Jiro i reszcie powstrzymać wrogów, później tamci muszą nas namierzyć... Co ważniejsze... Dziwi mnie dlaczego byli tak silni. Przez te lata wiele potyczek rozegraliśmy, jednak tak silni nie byli, a to co widziałeś, to tylko minimum tego co nas czeka... Jeśli inni polegną zostaniemy sami przeciwko reszcie. Przynajmniej mamy asa w rękawie, Mangenkyou... Opanowałeś już jakieś techniki, prawda?... - Dziewczyna zapytała na koniec, po czym przyspieszyła nieco. Gisaku mógł już poczuć jak jego i Yumiko ciało wraca do normalności.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-02-06 16:24:35)

Offline

 

#4 2012-02-06 16:31:36

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Niestety nie znam - odparł chłopak. Był zawiedziony tym faktem, jednakże czuł, że nie jest gotowy do opanowania tak zabójczych technik. Chłopak spojrzał na dziewczynę. Czuł się teraz słaby, wiedział, że postawiono mu bardzo wysokie wymagania. Jednakże .. techniki to nie wszystko. Chłopak wiedział, że jeżeli dobrze wykorzysta swoje umiejętności to będzie w stanie wygrać. Młodemu przedstawicielowi klanu Uchiha bardzo zależało by on jak i "błyskawica" przeżyli. Chłopak nie wiedząc czemu, odczuwał bliskość tej dziewczyny. Dziwne ....
Musimy się uwijać i skończyć z tym jak najszybciej. Chętnie bym spędził z Tobą trochę czasu. Jednakże .. nie w takich okolicznościach rzekł chłopak niepewnie.

Offline

 

#5 2012-02-06 16:46:17

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

- Rozumiem... Więc będziemy musieli poradzić sobie z tym co mamy... - Oznajmiła lekko rozczarowana dziewczyna, po czym na kolejne słowa Gisaku uśmiechnęła się szeroko, jednak chwilę po tym jej mina znów zrobiła się niepewna. Najwidoczniej przejmowała się za bardzo losem reszty. Kiedy w końcu dwójka znalazła się na wzgórzu mieli dobry punkt obserwacyjny. W oddali było widać jedynie niewielkie miasteczko.
- Nie widzę żadnego lasu... Ale jest jakaś wioska, przenocujemy tam i popytamy miejscowych... - Oznajmiła, po czym ruszyła wolnym krokiem w stronę miasteczka.

Offline

 

#6 2012-02-06 16:50:31

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku ruszył za dziewczyną. Po chwili znalazł się obok niej. Chłopak niepewnie złapał ją za rękę i powiedział
Twoi przyjaciele są potężnymi wojownikami. Na pewno sobie poradzą rzekł młody Uchiha nadal regenerując chakrę. Gisaku starał się jakoś pocieszyć dziewczynę. Wiedział, że musi jej pomóc. Nie tylko ze względu na to, że ona pomaga jemu. Uchiha chciał jej pomóc, ponieważ tak kazało mu serce. Młody Uchiha, chciał dodać dziewczynie otuchy, wsparcia.
Pomysł z noclegiem bardzo mi się podoba rzekł chłopak i uśmiechnął się szczerze.

Offline

 

#7 2012-02-06 17:11:46

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Dziewczyna przemilczała wszystko co powiedział Gisaku, widocznie była zbyt zamyślona. Niecała godzinę później młoda dwójka stanęła przed wejściem do miasteczka.
- Nie oddalaj się ode mnie... - Oznajmiła krótko i spokojnie, po czym ruszyła dalej. Niedługo znalazła miejsce, gdzie można zdobyć nocleg. Gorące źródła były jedynym miejsce, gdzie można było tutaj odbyć nocleg. Wolnym krokiem Yumiko weszła do środka, po czym zaczęła zamawiać pokój.
- Młoda parka co? Życzycie sobie jeden pokój, czy dwa?... - Zapytał właściciel, po czym dziewczyna odwróciła głowę w stronę Gisaku.  Chwilę mu się przyglądała, jak by była zamyślona, po czym od razu odpowiedziała.
- Jeden... - Kiedy otrzymała klucze do pokoju szybko ruszyła w jego stronę.

Offline

 

#8 2012-02-06 17:16:46

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku poszedł za "błyskawicą" do pokoju. Chłopak wziął od niej kluczyki i otworzył drzwi przepuszczając ją. Chłopak wszedł drugi do pokoju i od razu zamknął drzwi od środka. Gisaku podszedł bliżej dziewczyny. Złapał ją za obie ręce i zbliżył twarz do jej twarzy licząc na to, że teraz to ona wykona ruch. Gisaku  był niezwykle podniecony zaistniałą sytuacją. Nigdy nie miał podobnej sposobności. Nigdy nie był sam na san z żadną dziewczyną. Nigdy w takich okolicznościach. W pokoju było tylko jedno, dwu-osobowe łózko. Gisaku chciał to wykorzystać. Nadal czekał na ruch dziewczyny
Co teraz zrobisz??    spytał sam siebie w myślach

Offline

 

#9 2012-02-06 17:24:00

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Theme
Kiedy Gisaku "wykonał swój ruch" dziewczyna lekko przysunęła swoje usta do niego, po czym drugi już raz pocałowała go, jednak po chwili odsunęła się powoli ze smutną miną.
- Nie... Nie powinniśmy... - Mówiła, lekko odwracając się plecami do Gisaku.
- Oni, dalej tam walczą... Powinnam być z nimi, jednak Jiro kazał mi chronić ciebie... Jak na razie jego przepowiednie się spełniają... - Oznajmiła, po czym usiadła na łóżku dalej plecami do chłopaka. W ośrodku panowała niezwykłą cisza, co mogło świadczyć tylko o jednym. Młoda dwójka była sama w całym ośrodku, no nie licząc właściciela.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-02-06 17:24:29)

Offline

 

#10 2012-02-06 17:29:24

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku również usiadł na łóżku. Usiadł na przeciwko dziewczyny. Patrzył się w jej oczy. Próbował z nich wyczytać o czym teraz myśli dziewczyna. Było to banalne. Cały czas myślała o swoich towarzyszach. Gisaku postanowił nie dać za wygraną. Położył prawą rękę na jej udzie i spojrzał jej prosto w oczy.
Pozwól oderwać się od tego wszystkiego. powiedział chłopak ciepło i przyjaźnie
Masz bardzo dobrych przyjaciół. Jeżeli się przyjaźnicie to na pewno wygracie. Przyjaźń to najlepsza broń. Uwierz mi rzekł chłopak po czym położy obie dłonie na nogach dziewczyny. Zaczął delikatnie masować jej uda. Chcąc  sprawić jej tym niemałą przyjemność. Po chwili młodzieniec przysunął się do niej i zaczął całować jej szyję.

Offline

 

#11 2012-02-06 17:39:52

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku zaczął mówić dziewczyna się nie odzywała, kiedy zaś chłopak chciał postawić na swoim Yumiko jedynie zaczerwieniła się, po czym położyła się na łóżku, całkowicie oddając się młodemu chłopakowi. Po jakże upojnej nocy, dziewczyna wstała i podeszła do okna. Przyglądała się widokowi na niewielki ogród, kiedy Gisaku się obudził dziewczyna powitała go uśmiechem. Chwilę później zaczęła mówić, a uśmiech powoli znikał.
- Musisz mi coś obiecać... Kiedy dojdziemy do mapy i ją zdobędziemy weźmiesz ją i nie będziesz myślał o mnie... Nieważne co by się działo masz mnie zostawić i udać się po Mangenkyou... Obiecasz mi to? - Zapytała z poważną miną, po czym zaczęła się szykować do opuszczenia gorących źródeł.

Offline

 

#12 2012-02-06 17:48:01

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku po jakże upojnej nocy wstał i powitał dziewczynę pocałunkiem. Chłopak uważnie ją wysłuchał po czym odpowiedział.
Obiecuję, że zrobię wszystko byśmy oboje znaleźli to, czego szukamy. Pragnę Cię chronić. Jeżeli jednak ty wolisz, bym udał się po Mangekyou, dobrze. Spełnię tą prośbę. powiedział chłopak spokojnie i ciepło.
Dziękuję za cudowną noc dodał po chwili po czym zaczął się ubierać. Chłopak cały czas rozmyślał o dziewczynie. Była to jego pierwsza partnerka, więc nie jest to nic dziwnego. Młody Uchiha był zadowolony ze wspólnie spędzonej nocy. Chłopak po ubraniu się poprawił łóżko oraz poszedł się odświeżyć. Gdy to zrobił sprawdził całe swoje wyposażenie i podszedł do dziewczyny, którą teraz przytulił
Nie martw się. Wszystko będzie dobrze powiedział ciepło.

Offline

 

#13 2012-02-06 17:58:47

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Theme
Kiedy wszystkie przygotowania zostały wykonane, dwójka Uchih ruszyła w dalszą podróż, przed wyjściem Yumiko zapytała właściciela o jakiś las, ten powiedział, że las jest kilka godzin drogi stąd, niedaleko najwyższego ze wzgórz, które do tej pory zakrywało go. Po zdobyciu informacji dwójka ruszyła dalej. Przez następne kilka godzin podróż wydawała się spokojna, dopiero kiedy młodzi przemierzali jedno z pól ryżowych przed nimi pojawiła się zamaskowana postać, miała na sobie jasnoniebieski pas.
- Cholera... Zmęczyła mnie ta walka i poszukiwanie... Ale przynajmniej was znalazłem. - Widząc co się dzieje, Yumiko od razu skoczyła przed chłopaka, po czym odezwała się w stronę zamaskowanego mężczyzny.
- Draniu... Co stało się z resztą?!... - W jej głosie było słychać gniew.
- Twoi przyjaciele nie stanowią już problemu... Taro-sama się nimi zajął... - Kiedy dziewczyna to usłyszała, całe jej ciało zostało pokryte przez chakrę Raiton'a, po czym w z niewyobrażalną szybkością ruszyła na przeciwnika. Jednak ten spokojnie stał, kiedy nastąpił atak złożył jedną pieczęć, a całą chakra pokrywająca dziewczynę zniknęła, zdziwiona szybko dostała porządnego kopniaka w brzuch przez co  odleciała kilka metrów.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-02-06 17:59:18)

Offline

 

#14 2012-02-06 18:03:56

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gdy Gisaku zauważył, że dziewczyna biegnie w stronę przeciwnika przygotował się. Nie spodziewał się jednak, że przeciwnik w tak prosty sposób trafi "błyskawicę". Na jego szczęście partnerka leciała prosto w Gisaku. Chłopak złapał ją i delikatnie odłożył na bok. Gisaku był pełen nienawiści. Wstał i trzymał kunaia lewą ręką. Chłopak odetchnął po czym ruszył pędem w stronę przeciwnika. Młody Uchiha wiedział, że może to być niezwykle ciężki pojedynek, jednakże nie przejmował się tym. Teraz jego celem była ochrona błyskawicy. młody Uchiha zamierzał włożyć całe swoje serce w tą walkę
Zabije Cie sku***synu powiedział cicho do samego siebie

Offline

 

#15 2012-02-06 18:10:23

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku złapał Yumiko mógł zobaczyć, że jest nieprzytomna. Świadczyć to mogło tylko o sile jaką dysponował niezbyt umięśniony mężczyzna, dodatkowo przez ciało dziewczyny przechodziły niewielkie wyładowania, jednak one raniły ją, zamiast otaczać. Chwilę później Gisaku ruszył w stronę przeciwnika. Mężczyzna uśmiechnął się widząc nadciągającego chłopaka, po czym ruszył wolnym krokiem w jego stronę z założonymi rękami.
- Widzę, że zdenerwowałem cię... - Zwrócił się do szarżującego Gisaku. Chłopak mógł odczuć jak wielka ilość chakry bije od tej osoby.

Offline

 

#16 2012-02-06 18:20:18

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku był zdumiony siłą przeciwnika. Puścił w jego stronę 2 duże kule ognia za którymi coś robił. Młody Uchiha był wściekły. Nie po raz pierwszy przyszło mu walczyć z kimś potężnym, nie po raz pierwszy patrzy śmierci w oczy, jednakże po raz pierwszy, ten młodzieniec, jest tak zdenerwowany. Gisaku aktywował swojego Sharingana. Chłopak jednak starał się zachować zimną krew i nie pokazywał całej swojej mocy. Wręcz przeciwnie. Nie używał "tego". Gisaku nie posiadał żadnej wiedzy o przeciwniku, dlatego też bardzo uważnie obserwował jego ruchy.
Ty mnie nie zdenerwowałeś. Ty mnie wk**wiłeś rzekł Gisaku sam do siebie.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#17 2012-02-06 18:31:54

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy pierwsza kula ognia zderzyła się z przeciwnikiem, druga eksplodowała przed nim.
- Hahahaha... Czy to jest cała twoja moc?!.... - Zapytał zadowolony, po czym zatrzymał się.
- Chodź atakuj... Użyj na mnie całej swojej mocy... Jestem Jou, żadne ataki mnie nie dosięgną... Szybko się z tobą rozprawię i zabiorę twoje oczy... - Mówił pewny siebie, po czym czekał na kolejny atak chłopaka. W tej chwili Yumiko powoli zaczęła dochodzić do siebie,  jednak dalej nie mogła się poruszać. Sytuacja wyglądała nieciekawie.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-02-06 18:33:07)

Offline

 

#18 2012-02-06 18:39:13

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku uspokoił się lekko. Chłopak rzucił w przeciwnika 2 kunaie, sam zaś stał w miejscu najwyraźniej nie zamierzając się z niego ruszyć. Sytuacja na prawdę była nieciekawa. Gisaku przywołał na swój bark niewielkiego skorpiona, który od razu oddał mu swoją chakrę. Po tej czynności skorpion podszedł do "błyskawicy" i zaczął się nią opiekować. Gisaku natomiast był maksymalnie skoncentrowany na przeciwniku. Nie chciał już tylko wygrać.. młodzieniec chciał zabić. Bezlitośnie. Uchiha starał się obronić towarzyszkę za wszelką cenę. Ta powoli dochodziła do siebie, co mogło sprawiać wrażenie, że jej sytuacja robi się coraz lepsza. Co teraz zrobi przeciwnik ? Gisaku nadal analizował całą sytuację
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Gisaku (2012-02-06 18:39:27)

Offline

 

#19 2012-02-06 18:48:17

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku rzucił w stronę przeciwnika kunai'e ten zrobił szybko unik, jego pewność siebie dalej widniała na twarzy, jednak przy tym ataku pofatygował się do uniku. Co to może oznaczać? Chwilę później przeciwnik zaczął składać pieczęcie, a następnie zbliżył dłonie do siebie, a pomiędzy nimi zaczął kumulować się wiatr, chwilę później wystrzelił go w stronę Yumiko, sam zaś pojawił się koło Gisaku i zaczął go atakować kataną. Strumień wiatru natomiast leciał szybko w stronę dziewczyny i Yasuhiko.
- Co teraz zrobisz? - Zapytał pewny siebie zalewając chłopaka serią uderzeń.

Offline

 

#20 2012-02-06 18:57:13

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gdy przeciwnik wykonał unik oba kunaie wybuchły. Siła eksplozji była na tyle duża, że zraniła pewnego siebie opponenta. Ten jednak kontynuował swój atak. zaatakował Yumiko, po czym pofatygował się do Gisaku, było już jednak za późno. Gisaku w mgnieniu oka pojawił się przy towarzyszce, którą chwycił i uskoczył od ataku.
Szybciej mała. Potrzebuje Cię szepnął Uchiha do dziewczyny, przy której już pojawił się skorpion. Gisaku przyzwał średnich rozmiarów skorpiona, który chwycił dziewczyną i owinął ją swoim gigantycznym ogonem. "Błyskawica" była już bezpieczna. Mniejszy skorpion został odwołany.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Gisaku (2012-02-06 19:18:05)

Offline

 

#21 2012-02-06 19:22:18

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku wysadził kunai'e cała eksplozja była jak by wessana do ciała mężczyzny, teraz było to widoczne, gdyż znajdował się w takiej pozycji, że Gisaku mógł zobaczyć całą tą sytuację. Kiedy chłopak uratował Yumiko, przeciwnik uśmiechnął się.
- Czas to już chyba zakończyć... - Po tych słowach mężczyzna zaczął składać pieczęcie, po czym wystrzelił ponownie ten sam strumień, jednak jeden leciał w stronę skorpiona, drugi w stronę chłopaka. Dodatkowo wiatr zaczął szybciej wiać, aż w końcu rozpoczęła się ogromna wichura, która tylko wzmacniała techniki Fuuton'a i przyśpieszała je.

Offline

 

#22 2012-02-06 19:26:56

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku stał w miejscu. Technika fuutona zbliżała się do niego nieubłaganie. Młody Uchiha tylko uśmiechnął się pod nosem. Gdy technika była centymetry od młodzieńca ten zniknął. Po chwili Gisaku pojawił się za przeciwnikiem. W ręce od razu pojawił się Rasengan, który po chwili wbił się w plecy przeciwnika. NA początku kula chakry obracała się wbijając w plecy, by po chwili pokazać swą destrukcyjną moc. Po wykonaniu tego jutsu, Gisaku odskoczył do tyłu. Chłopak stracił trochę chakry, jednakże ani trochę się tym nie przejmował. Był zadowolony, że potrafi, jak na razie, chronić bliską sobie osobę. Ogon skorpiona zamortyzował jutsu przeciwnika.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#23 2012-02-06 19:40:35

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Theme
Kiedy Gisaku postanowił zaatakować bezpośrednio z pomocą Rasengan'a, na twarzy mężczyzny pojawił się maniakalny uśmiech. Tuż przy ciele mężczyzny Rasengan zatrzymał się jak by zderzając się z niewidzialną barierą, a po chwili cała kula została wessana przez ciało tajemniczej osoby, w efekcie pusta otwarta dłoń dotknęła jego pleców.
- Mówiłem ci już, czyż nie? Żadne ataki na mnie nie działają!... - Kiedy mówił to chwycił Gsaku za rękę obracając się, po czym zamierzał trafić chłopaka Rasengan'em w drugiej ręce.
- Zwracam ci twoją technikę... - Atak wymierzony był w brzuch, zaś mężczyzna uniemożliwił odskok trzymając chłopaka za rękę.

Offline

 

#24 2012-02-06 19:53:20

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku szybko zrobił następnego Rasengana i wymierzył nim w jutsu przeciwnika. Chłopak krzyknął
Teraz !! i gigantyczny kolec jadowy mknął w kierunku przeciwnika. Teraz Gisaku trzymał opponenta a 2 rasengany próbowały się na wzajem zwalczyć. Gisaku walczył nie tylko fizycznie. Do walki włożył całe swoje serce. Chłopak chciał pokazać się z jak najlepszej perspektywy. Teraz przeciwnik był w nieciekawej sytuacji. Kolec po chwili wbija się w ciało przeciwnika. Gisaku jest lekko zmęczony tą potyczką, jednakże nie ma zamiaru dać za wygraną.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#25 2012-02-06 20:00:58

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy oba Rasengan'y zderzyły się ze sobą Gisaku mógł poczuć na własnej dłoni różnicę sił. Technika przeciwnika z łatwością zaczęła przebijać się przez kulę młodego Uchihy. Chwilę później ogon skorpiona przebił prawy bark mężczyzny, przez co ten opuścił rękę, a jego Rasengan po prostu eksplodował chakrą, fala energi odepchnęła Gisaku i jego przeciwnika. Kiedy młodu Ucihha pozbierał się po upadku mógł poczuć, że da z jego palców w ręce, tej w której trzymał Rasengan'a, są złamane, dokładniej, palec wskazujący i mały.
- Cholera... Mały gnojku... Pożałujesz!!... - Wykrzyczał zdenerwowany przeciwnika pojawiając się przed chłopakiem i kopiąc go z całej siły w brzuch.

Offline

 

#26 2012-02-06 20:08:01

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku po wylądowaniu wyjął kunai. Trzymał go w lewej ręce. Jednakże mężczyzna był za szybki. Kopnął młodego Uchihę w brzuch, a ten "przypadkowo" upuścił kunaia. Po chwili ten eksplodował z dość dużą mocą. Gisaku miał zamiar tym posunięciem zranić przeciwnika. Po kopnięciu w brzuch chłopak odleciał parę metrów w tył, jednakże wyhamował i stał teraz na nogach. Chłopak był zadowolony, w końcu udało mu się zranić przeciwnika, a to już jest coś. Niestety, sytuacja Gisaku nie była za ciekawa. Chłopak stracił bardzo dużo chakry, a przeciwnik w każdej chwili mógł zaatakować. Skorpion owinął się własnym ogonem. Owinął siebie oraz "błyskawicę". Sytuację chłopaka poprawiał fakt,że przeciwnik został struty jadem i niedługo powinien zostać sparaliżowany.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#27 2012-02-06 20:31:53

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku wyrzucił pod siebie kunai i sam odleciał, ten eksplodował. Po wybuchu młody Uchiha mógł dostrzec, że nogi,a raczej spodnie jego przeciwnika są lekko przypalone. Jednak nic większego mu się nie stało. Stał teraz i głęboko oddychał. Na jego twarzy widoczny był gniew.
- Myślisz, że taka rana i eksplozja mnie powstrzymają, mały gówniarzu?! - Zapytał krzycząc, po czym zaczął biec w stronę chłopaka. Podczas biegu szykował już kolejną technikę do ataku. Kiedy był blisko chłopaka posłał w jego stronę kolejny strumień powietrza.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-02-06 20:32:23)

Offline

 

#28 2012-02-06 20:43:40

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku dobył miecza i gdy jutsu przeciwnika się zbliżało młody Uchiha odskoczył w bok. Chłopak od razu po tym zaczął oddalać się od przeciwnika. Cały czas skakał zygzakiem utrudniając trafienie się przeciwnikowi. Gisaku skakał w tył. Jakby .. grał na czas. Chłopak robił to jednak umyślnie. Wiedział, co zaraz nastąpi. Wiedział, również, że musi przetrwać. Szala zwycięstwa coraz bardziej przechylała się w stronę młodego Uchih. Młodego, niepozornego Uchihy. Gisaku już prawie osiągnął swój cel. Prawie .. Młodziak nie mógł sobie teraz odpuścić. Nie było tu miejsca na błąd.
Zdychaj szybciej rzekł sam do siebie, jednakże słowa te kierował do opponenta
Ciekawe co z "błyskawicą" ? spytał sam siebie młody Uchiha
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#29 2012-02-06 21:07:25

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku skakał i biegł w stronę przeciwną od przeciwnika, jednak ten wyciągnął w jego stronę rękę, po czym silny wiatr zaczął pchać Uchihę w stronę przeciwnika, wyglądało to jak by raczej ten przyciągał go. Nagle Uchiha nabrał prędkości, a ręka jego przeciwnika pokryta była chakrą fuutonu, niczym ostrze z powietrza, minęła dosłownie sekunda, młodu Uchiha miał przebity lewy bok na wylot, zaś sam jego przeciwnik nie mógł się ruszyć, a niewielkie ilości piany leciały mu z ust. Zapewne zapytałby "co się dzieje?" gdyby tylko mógł to zrobić. Jego ręka opadła uwalniając młodego Gisaku. Tymczasem dziewczyna dalej leżała na skorpionie.

Offline

 

#30 2012-02-06 21:13:26

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku miał przebity lewy bok. Gdy przeciwnik nie mógł się ruszyć młody Uchiha jednym zwinnym ruchem odciął mu głowę. Opponent padł na ziemię martwy. Gisaku nie przejął się nim. Pobiegł do dziewczyny. uklęknął przy niej i podniósł jej głowę kładąc ją na swoje kolana. Chłopak patrzył na nią. Gładził jej piękne, długi  włosy. Po chwili jednak się odezwał
Kochanie, musimy się zbierać. Nie możemy pozwolić sobie na odpoczynek. No wstajemy powiedział młody Uchiha po czym pomógł wstać swojej towarzyszce. Z boku cały czas leciała krew. Gisaku zdjął koszulkę i tą właśnie częścią garderoby ucisnął sobie ranę. średni skorpion zniknął a jego miejsce zajął mały, który bez gadania zajął się "łataniem" rany Gisaku..

Ostatnio edytowany przez Gisaku (2012-02-06 21:18:49)

Offline

 

#31 2012-02-06 21:24:34

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku pozbawił swojego przeciwnika głowy, i ruszył biegiem do swojej towarzyszki, jednak na bieg nie mógł sobie pozwolić. Kiedy Gisaku zajął się Yumiko ta powoli dochodziła do siebie, powoli wstała chwiejąc się, po czym spojrzała na trupa.
- Sam go pokonałeś?... - Zapytała, po czym przestraszyła się widząc ranę na ciele młodego Gisaku.
- Nic ci nie jest?!... trzeba się tym zająć... - Mówiła zbliżając się do chłopaka i oglądając jego ranę. W tym czasie Yasuhiko zajął się leczeniem rany, zatamował krwawienie i pozwolił jako tako normalnie chodzić chłopakowi.
- Nie możemy tracić czasu, las już niedaleko musimy jak najszybciej dotrzeć do mapy, dasz radę iść sam?... - Zapytała na koniec, jednak mimo tego pomogła wstać i iść. Teraz młodzi Uchiha zmierzali w stronę lasu.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-02-06 21:24:46)

Offline

 

#32 2012-02-06 21:30:00

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Udało mi się go pokonać powiedział Gisaku i wypluł krew. Mimo to przepraszam, że nie potrafiłem lepiej Cię ochronić. Nie zasługuje na Ciebie powiedział Gisaku z nieukrywanym żalem oraz smutkiem.
Chciałbym jak najszybciej się przespać. To pomoże mi zregenerować chakrę oraz pozwolić ranie na lepsze zasklepienie się. powiedział Gisaku nadal smutny oraz przygnębiony.
Gisaku był w stanie iść sam, jednakże pomoc była mu potrzebna. Dzięki niej mógł on zregenerować część siły oraz chakry. Chłopak nadal był przygnębiony.

Offline

 

#33 2012-02-06 21:47:26

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

- Przykro mi, jednak nie będziemy mogli zrobić postoju... Skoro on na s znalazł znaczy, że reszta została pokonana i teraz szukają nas... Nie mamy za wiele czasu... A mną się nie przejmuj... - Mówiła poważnym tonem, po czym wzięła Gisaku przez ramię i pomogła mu iść. Przez następną godzinę dwójka szła powoli, aż w końcu znaleźli las.
- Nareszcie... Teraz tylko musimy znaleźć wejście... - Powiedziała Yumiko wchodząc z Gisaku do lasu. Las był ciemny i cichy, zupełna cisza.

Offline

 

#34 2012-02-06 21:55:33

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku był niezadowolony, z  braku postoju, jednakże, podczas tej godzinnej podróży zdołał uzupełnić chakrę. Rana już się lepiej zasklepiła. Chłopak praktycznie nie potrzebował już pomocy.
Dalej pójdę sam. Dziękuję. Oboje musimy być bardziej wypoczęci.  Gisaku szedł lekko z przodu. Jednakże nie zrezygnował z trzymania towarzyszki za rękę. Bardzo lubił w ten sposób spacerować. Chłopak założył teraz jednak koszulkę, gdyż wchodząc do lasu dało odczuć się chód. Gisaku co jakiś czas aktywował Mangekyou sharinana w celu znalezienia jakiś informacji. Chłopak jednak maksymalnie skupiał się na regeneracji chakry.

Offline

 

#35 2012-02-06 22:05:04

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku aktywował swojego Mangenkyou już po raz któryś, mógł dostrzec zmianę, zmianę w swoim wzroku, wszystko to co było w oddali było rozmazane. Dziewczyna spojrzała na niego, po czym zatrzymała się chwyciła go za ramiona, po czym odezwała się.
- Nie przemęczaj oczu... Chyba wiesz co się stanie kiedy zbyt często tego użyjesz... - Zmartwiona odsunęła się od Gisaku, po czym zaczęła się rozglądać. Kilkadziesiąt minut szukania, po czym dwójka znalazła jaskinie.
- Myślę, że trzeba ją sprawdzić, może tutaj będzie wejście, jaskinie nie wygląda naturalnie... - Yumiko powiedziała wchodząc głębiej.

Offline

 

#36 2012-02-06 22:08:10

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Chłopak szedł cały czas za dziewczyną.
Cholera, mój wzrok. Informuj mnie o rzeczach znajdujących się daleko. rzekł chłopak zmartwiony swoją lekkomyślnością. Gisaku był lekko zmęczony, jednakże udało mu się odzyskać większość sił. Chłopak szedł z towarzyszką cały czas za rękę. Było to przyjemne oraz dawało złudną nadzieję spokoju oraz braku niebezpieczeństwa. Młody Uchiha zaczął delikatnie masować jej dłoń. Chłopak starał się nie przemęczać.
Musimy uważać. Mogą tu być pozostawione pułapki rzekł Gisaku spokojnie

Offline

 

#37 2012-02-06 22:28:59

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy dwójka Uchih szła sobie przez długi tunel, w którym panował półmrok, było bardzo cicho. W końcu na drodze młodej dwójki znalazło się rozdwojenie dróg.
- Niech to... Którą drogę wybrać? Nie chcę tego, ale chyba musimy się rozdzielić. - Oznajmiła Yumiko, po czym jej ciało pokryły błyskawice.
- Jeśli nic nie znajdę szybko wrócę do ciebie i... Nie rób głupot... - Oznajmiła, po czym zniknęła w lewym korytarzu. Młody Gisaku został teraz sam w ciemnym korytarzu. Panowała tu niezwykła wilgoć, jednak z całego miejsca biła dziwna aura. Cała ta moc co chwilę przytłaczała chłopaka coraz bardziej.

Offline

 

#38 2012-02-07 15:20:51

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

I stało się. Młodzi Uchihowie rozdzielili się. Gisaku wszedł do swojego korytarza. Chłopak czuł dziwną aurę tego miejsca. Wyczuwał moc. Dość silną. Można by nawet rzec, przytłaczającą. Gisaku szedł powoli i spokojnie. Chłopak martwił się o swoją towarzyszkę, jednakże starał się o tym nie myśleć. Młody Uchiha musiał skoncentrować się na korytarzu. Tak właśnie robił. Całą uwagę młodziak poświęcił, by dotrzeć do końca korytarza. Czemu ? Uchiha był przezorny. Nie chciał wpaść w jakąś pułapkę, a o coś takiego jest nie trudno. Ba. Można powiedzieć, że jest to dziecinnie proste
Trzeba jak najszybciej to skończyć rzekł sam do siebie.

Offline

 

#39 2012-02-07 16:35:05

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1575

Re: Tereny starego Kessho

Kiedy Gisaku przemierzał długi ciemny tunel. Czół, że moc, którą czuł do tej pory nasila się. Podróż przez tunel trwała kilkanaście minut, aż w końcu chłopak napotkał na swojej drodze ścianę, a raczej koniec tunelu, mimo to cała energia pochodziła właśnie z tej ściany, jak by dalej było przejście, tylko co teraz zrobić. Z końca tunelu dało się usłyszeć jakieś dźwięki, jednak długi tunel strasznie tłumił je, przez co nawet nie można było określić, czy to głos, czy może odgłos stóp. Możliwe, że to kolejni przeciwnicy. Tymczasem energia się nasilała, można powiedzieć teraz już ciągnęła Gisaku do siebie, jednak trzeba coś zrobić ze ścianą, która stoi mu na drodze.

Offline

 

#40 2012-02-07 17:05:25

Gisaku

Zaginiony

Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 885

Re: Tereny starego Kessho

Gisaku podszedł do ściany. Chłopak bez namysłu aktywował Mangekyou sharingana, którym patrzył się na otoczenie. Chłopak po chwili jednak zdezaktywował swoje Kekke Genkai po czym wziął się za uzupełnianie chakry. Gisaku powinien zauważyć coś ciekawego.
Ciekawe co z "błyskawicą" przemknęło mu przez myśl. Jedankże młody Uchiha starał się bardziej optymistycznie na to patrzeć
Na pewni sobie poradzi. rzekł sam do siebie Uchiha

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Rekrutacja dobry fryzjer stomatolog Szczecin rekultywacja jezior