Ogłoszenie

#1 2011-12-22 23:34:30

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Kratery


     Jest to jedno z miejsc najchętniej odwiedzanych przez "turystów". Chyba każdy chciałby na własny oczy ujrzeć miejsce, gdzie sam dziewięcioogoniasty walczył z grupką ninja. Poczuć ten zapach i dotknąć tą ziemię. Teren nie jest zbyt różnorodny. W głównej mierze to tylko duże kratery, które zostały stworzone po tym jak Kyuubi wypuszczał kule chakry. Na obrzeżach można ujrzeć jednak to co znajdowało się na tym miejscu przed atakiem. Tj. bujny, gesty las, który został całkowicie zniszczony przez lisiego demona w jednej chwili. Teraz jednak pozostały po nim jedynie gdzieniegdzie pojedyncze drzewa. W powietrzu do dziś czuć zapach unoszącej się w powietrzu chakry demona. Dłuższe przebywanie tym miejscu powoduje nawet podrażnienie śluzówek. Zapach ten jest ostry i niezbyt przyjemny dla normalnego człowieka.

Opis stworzony przez Gamatt'a

Offline

 

#2 2012-11-17 19:45:49

 Akami

Wyrzutek

42754256
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 505
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Fumetsu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Multikonta: Kazunari

Re: Kratery

Samotnik wkroczył w pewien niesamowity obszar. Od razu poczuł pozostałości jakiejś potężnej i zarazem nieznanej, mrocznej chakry. Musiał iść po nierównym terenie zdominowanym przez głębokie kratery. Nietrudno było wywnioskować, że jest to miejsce jakiejś wielkiej walki. Kontrastem dla pustkowia są bujne, gęste lasy otaczające pobojowisko. W powietrzu czuł ciągle nieprzyjemne pozostałości jakichś złowrogich mocy. Za wszelką cenę zamierzał się kiedyś dowiedzieć co się wydarzyło w tym miejscu. Po przeciągającym się spacerze zniknął za koronami drzew kierując się wgłąb Kraju Ognia.

[z/t -> Tanuza(Kwatera)]


http://i.imgur.com/TDQuAfP.gif

Offline

 

#3 2013-04-05 18:28:28

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi wraz z Shinem wyruszyli do kraterów, gdzie jak liczył dostali się w nie najdłuższym czasie, słysząc o opryszkach nieco nie był pewien czy sam da radę ich pokonać, mimo to zachował kamienną twarz, nie był pewien ilu ich jest, ale był pewien że mają przewagę liczebną, cały czas zachowywał maksymalną czujność, a ręce trzymał w pobliżu kabur z bronią, liczył że po poprzedniej misji jego doświadczenie wzrosło do tego stopnia iż nie będzie miał dużych problemów i wróci z tej misji jak najmniej poobijany. Tenshi kontynuował rozmową z Shinem, wypytywał go o ukształtowanie terenu i miejsce prawdopodobnych kryjówek bądź tras zbirów.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#4 2013-04-05 18:40:12

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Ty i twój towarzysz spędziliście kilkanaście minut marszu, aby dotrzeć do tego miejsca. Czy było warto? Jak najbardziej! Rozciągały się przed tobą wspaniałe widoki. Mogłeś zobaczyć mnóstwo dziur, które demon stworzył podczas walki z innymi ninja. Być może, ty kiedyś też staniesz przed takim wyzwaniem. Jednak wracając do misji - Shin nie zwracał na ciebie uwagi od przyjścia tutaj. Wydawał ci się bardzo pochłonięty pracą. Najwidoczniej nie był tutaj od dawna, albo po raz pierwszy widział to miejsce. Nie można jednak ukrywać, że było piękne...
-Niesamowite! Coś takiego? Kto by pomyślał? Świetne!-mówił sam do siebie badając wgłębienia w ziemi.
Najwidoczniej musisz zająć jakiś posterunek, czy coś, żebyś mógł go pilnować.

Ostatnio edytowany przez Straznik 2 (2013-04-05 19:45:48)

Offline

 

#5 2013-04-05 18:48:30

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi był lekko zdziwiony rozmownością, a raczej jej brakiem u swojego pracodawcy, w nieco większe zdziwienie wprawiła o fascynacja swojego pracodawcy kraterami w jego aktualnym położeniu, mimo to był pewien że coś się stanie, przeczuwał to, a raczej podejrzewał mimo iż nie wierzył przeczuciom, niemalże był pewien co się zaraz stanie, ale wracając do czynności przez niego aktualnie wykonywanych Tenshi próbował się zakamuflować w jednym z kraterów pośród gęstwiny się w nim znajdującej, liczył że pośród owej gęstwiny pozostanie nie zauważony, cały czas nasłuchiwał i wypatrywał wzrokiem niebezpieczeństwa, jednak nie spuszczał on wzroku z badacza.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#6 2013-04-05 19:44:52

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Próbowałeś schować się tak, aby możliwi przeciwnicy nie mogli ciebie dostrzec. Zajęło ci to trochę czasu i musiałeś się nieźle napracować, aby idealnie umiejscowić się w krzakach. Kiedy już zająłeś dogodną pozycję, spojrzałeś w niebo. Było dziś takie ładne... Słońce grzało i zachęcało do odpoczynku. Gdyby nie fakt, że przed chwilką porządnie się spociłeś, pewnie nie odczuwałbyś tego tak dotkliwie, a teraz... Siedziałeś w cieniu, poczułeś jak kleją ci się powieki. Tak to jest, przecież nie odpocząłeś maksymalnie po tamtym zadaniu...
Nagle się obudziłeś. Przerażony zacząłeś się oglądać za Shinem. Niestety, na miejscu jego pracy zostały tylko jakieś przyrządy, a przynajmniej tak zauważyłeś z daleka. Gdyby nie twoja kryjówka, możliwe, że i ciebie by tutaj nie było. Musisz coś zrobić. Przede wszystkim, zbadać ślady!

Offline

 

#7 2013-04-05 20:11:25

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Na twarz Tenshi'ego wpełzł błogi uśmiech spowodowany nagłym ochłodzeniem ciała, oczy same zaczęły się zamykać, mimo iż starał się walczyć z sennością nie była to walka którą mógł wygrać, nie był do końca pewny czy chciał walczyć z błogim snem, mimo, a może przez te myśli zasnął spokojnym snem. W pewnym momencie obudził się nie był do końca pewien co go obudziło, ale był pewien jednego że Shin nagle zniknął, a może nie tak nagle, chłopak wyszedł z ukrycia i zaczął badać wszystkie pozostawione przez porywaczy bądź Shin'a ślady, liczył że znajdzie cokolwiek, nie musiało być to nic konkretnego, mimo iż chciał aby ślad prowadził wprost do kryjówki porywaczy.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#8 2013-04-05 20:16:50

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Twoja reakcja była jak najbardziej uzasadniona. Natychmiast rzuciłeś się do rzeczy badacza, tak aby stwierdzić czy zostawił jakieś kluczowe wskazówki. Niestety. Poza stertą bezużytecznych dla ciebie przedmiotów nie było tutaj niczego. Nie pozostawił ani jednej notatki, zeszytu, zdania, śladów. Po prostu leżały tu same jego przyrządy. Dzięki nim mogłeś wyraźnie stwierdzić, że coś złego przydarzyło się twojemu towarzyszowi. Widziałeś przecież z jaką pasją robił wszystkie obliczenia i pomiary... Na pewno nie mógł tutaj zostawić swoich cennych przyrządów. Nagle usłyszałeś rechot. Czyżby ktoś był tutaj poza tobą? Odwróciłeś się i zauważyłeś trzech osiłków, stojących od ciebie może ze dwadzieścia metrów.
-Widzisz tego pacana? Pewnie łudzi się, że znajdzie tego badacza.

Offline

 

#9 2013-04-05 20:25:34

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi stojąc nad rzeczami badacza usłyszał słowa które go zirytowały, kiedy się odwrócił zobaczył za sobą trzech osiłków, był pewien że w tym wypadku dyplomacja nie ma najmniejszego sensu, ale mimo to spróbował
-Panowie mam dla was pewną propozycje, składa się ona z dwóch opcji, opcja pierwsza wy mówicie co wiecie o badaczu i porywaczach, a ja daruje wam życie, opcja druga, zabijam dwóch z was, a z ledwo żywego trzeciego  wyciągam siłą informacje, jeśli coś jest niejasne pytajcie z chęcią odpowiem na ewentualne pytania dotyczące układu-po wiedział głosem zimnym niczym stal-Macie mało czasu- wysyczał z wyczuwalnym jadem w głosie, składając pieczęcie czekał na odpowiedź.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#10 2013-04-05 21:44:35

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Faceci spojrzeli na siebie. Najwyraźniej twoja groźba nie zrobiła na nich większego wrażenia. Musiałeś chyba podjąć bardziej drastyczne kroki. Jeśli pokażesz twoim przeciwnikom co potrafisz to może zmienią p tobie zdanie.
-Patrz na niego. Gnojek będzie nam groził, choć nic nie umie. Zaraz pokażemy mu co robimy z takimi gówniarzami.
-Ta, też tak myślę. Powinniśmy chyba zacząć zabawę.
-Jedziemy!
Nagle w twoim kierunku zaczęło lecieć pięć shurikenów. Tuż za nimi biegli napastnicy, trzymający w rękach katany. Co zrobisz?

Offline

 

#11 2013-04-05 22:17:17

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi'ego wcale nie zdziwiła reakcja mężczyzn, tak jak sądził nie dadzą się łatwo zastraszyć, mimo to warto było spróbować, może nie uzyskał pożądanych informacji, ale uzyskał jedną dość ważną, mianowicie jego przeciwników nie było trudno sprowokować, może ta informacja jest mało istotna, ale i tak dawała mu przewagę w stosunku do jego przeciwników, widząc całą sytuację starał się rzucając własnymi shuriken'ami odbić shuriken'y przeciwników, by zraz po rzucie odskoczyć w prawo, jednocześnie składając pieczęci do techniki doryusou, kiedy zakończył składanie pieczęci używając chakry utworzył trzy włócznie, na które miała się nabić trójka przeciwników, dwóm z nich, a mianowicie tym stojącym po prawej i lewej miały zostać przebite po płucu, a temu po środku, miało zostać przebite udo, chłopak wyjął dwa kunai'e i stojąc w pozycji obronnej czekał na reakcje przeciwników.
-Mam was zabić- powiedział zimnym niczym stal głosem.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Tenshi (2013-04-05 22:17:54)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#12 2013-04-06 08:14:03

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Najwidoczniej nie chciałeś bawić się z przeciwnikami. Od razu odbiłeś lecące w twoim kierunku shurikeny własnymi. Od razu stwierdziłeś, że był to dobry manewr, ponieważ przeciwnicy liczyli na to iż zaczniesz uciekać. Kiedy natomiast stworzyłeś włócznie z ziemi liczyłeś na całkiem szybkie zabicie przeciwników. Niestety, nie udało się. Dwóch oprychów po bokach w porę dostrzegło atakujące włócznie i odskoczyło w twoim kierunku. Środkowy natomiast z przebitym udem stoi na polu bitwy i próbuje się wydostać.
-Widziałeś co on mi zrobił? Ten mały...-krzyczał jedyny trafiony.
-Spokojnie Mikoto, damy sobie radę.-powiedział inny.
Natychmiastowo w twoim kierunku poleciało znów pięć shurikenów, a przeciwnicy znaleźli się kilka metrów od ciebie. Nadeszła pora, abyś zaczął działać trochę inaczej.

Offline

 

#13 2013-04-06 09:30:17

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Młody Senju liczył na szczęście, myśląc iż uda mu się pokonać, bez problemu aktualnych oponentów, mimo iż było to nie możliwe w tak krótkim czasie, wyskoczył w tył jednocześnie próbując po raz kolejny swymi shurike'nami odbić, te należące do wroga, zaczął okrążać przeciwników i jak najszybciej złożył pieczęci po czym w stronę trójki przeciwników poleciało po dziesięć senbon wydobywających się z ust Tenshiego. Natychmiast bez zwłoki wyrzucił w obecnych przeciwników po dwa kunia'e, po czym wyciągając dwa kolejne noże kunai, stał w pozycji obronnej, i starał się parować, bądź odbijać ciosy katanami przeciwników.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Tenshi (2013-04-06 10:26:37)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#14 2013-04-06 09:47:31

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Wszystko działo się zbyt dynamicznie. Najwidoczniej przeciwnicy nie byli aż tak słabi jak podejrzewałeś. Walka z trzema rozbójnikami nie należała do najłatwiejszych. Musiałeś dzielić czas na ataki, obronę, uniki. Trudności miałeś ze znalezieniem czasu na zastanowieniu się jak pokonać kilku przeciwników. Nic dziwnego. Przecież w ogniu walki ciężko podejmować jakiekolwiek decyzje. Czułeś, że ta walka może zakończyć się różnie. Twoje shurikeny z łatwością odbiły te rzucone przez przeciwników, natomiast odskok zakończył się pozytywnie. Jednak, gdy wyjmowałeś kolejne bronie jeden z wojowników powiedział coś, co zirytowało ciebie.
-O nie, mały. Nie dam ci tak łatwo siebie pokonać.-wychrypiał.
Następnie cisnął w twoim kierunku notkę eksplodującą, która zderzyła się z twoim kunai'em, ledwie co wypuszczonym z dłoni. Odleciałeś do tyłu. Teraz musisz coś zrobić, bo przeciwnicy prędko nie przerwą tańca śmierci. Musisz z pewnością zablokować zbliżających się przeciwników. Choć sprawiało ci to problemy, to zauważyłeś, że obaj zaczynają składać pieczęcie. Czyżby znali jakieś jutsu? Na to wygląda.

Offline

 

#15 2013-04-06 10:33:10

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi był lekko zirytowany aktualną sytuacją, mimo iż zyskał informację o swoich oponentach, dobrze walczyli wręcz i znali jakieś techniki, zdziwiło go posiadanie przez nich notki wybuchowej co również utrudniało obecną sytuację. Tenshi odlatując w tył postanowił zmienić strategię i przejść do ataku, wiedział że ma mało czasu lecąc w tył zaczął składać pieczęcie mimo iż czuł lekkie oparzenia nie poddawał się w swych wysiłkach po krótkiej chwili, włócznie przebiły dłonie przeciwników były ich dokładnie po dwie dla każdego z nich, Tenshi bez zastanowienia cisną pozostałymi dwoma kunai'ami w klatki piersiowe swych obecnie najniebezpieczniejszych oponentów jednocześnie "kątem oka" spojrzał na trzeciego próbującego wyrwać się z jego "pułapki" oponenta.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Tenshi (2013-04-06 10:33:46)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#16 2013-04-06 11:17:45

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Próbowałeś walczyć dalej co było godne podziwu. Cóż, w takiej sytuacji nie miałeś raczej optymistycznych wariantów. Albo przeżyjesz ty, albo przeciwnicy. Kiedy stworzyłeś włócznie z Dotonu, po raz kolejny nie zraniłeś przeciwników, lecz kupiłeś sobie czas. Chociaż uniknęli oni ataku, to zachwiali się na siebie. Jednak jeden z nich szybko wstał i krzyknął.
-Doton: Doryuu Taiga!-wrzasnął.
Nagle poczułeś jak pod tobą pojawiła się rzeka błota. Nie wytrzymałeś oporu, twoje buty były zbyt śliskie dla niej. Padłeś na plecy, szczęśliwie nic ci się nie stało. Niestety twoi przeciwnicy szybko zaczęli znów składać pieczęcie. Tym razem drugi ryknął.
-Katon: Endan!-krzyczał.
Zauważyłeż znajomą kulę ognia posuwającą się w twoim kierunku. Albo szybko spróbujesz wydostać się z błota, albo zostaniesz spalony.

Offline

 

#17 2013-04-06 12:22:49

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Znowu ten katon, a do tego ta sama technika, to już zaczyna się robić powoli nudne, no cóż zobaczmy jak silna jest ta technika w ich wykonaniu.- Tenshi widocznie znużony złożył pieczęci podnosząc się z błota, kończył mu się czas, a właściwie chakra, ale wracając do obrony, Senju po raz kolejny powtórzył obronę której używał już kiedyś, mianowicie na torze lotu kuli z ziemi wyłoniły się dwie krzyżujące się włócznie. Chłopak wiedział że wciąż może zaatakować, mianowicie na przeciwników szarżowała właśnie dwa klony, które za zadanie miały markować ataki wręcz, a chłopak po raz kolejny celując tym razem w szyję wyrzucił dwa kunai'e z którymi już dłuższą chwilę próbował się pozbyć. Po wykonaniu manewru chłopak odskakiwał starając się utrzymać dystans.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Tenshi (2013-04-06 12:41:33)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#18 2013-04-06 13:07:27

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Nie dałeś się aż tak zwieść przeciwnikom. Złożyłeś pieczęć i zaatakowałeś włóczniami, aby zablokować technikę. Ziemne bronie miały na celu zatrzymać ognistą kulę, a przynajmniej ją osłabić. Senju miał szczęście, od ostatniego czasu jego siła Ninjutsu wzrosła i miałeś jakiekolwiek szanse na dalsze istnienie. Kula ognia zablokowała się na moment, ale po kilkunastu sekundach ruszyła dalej. Tobie niestety nie udało się wstać z prostego powodu. Przeciwnik ponowił atak błotnistą rzeką. Ledwie kilka sekund później poczułeś, że błoto oblewa twoje ciało. Lecący Endan zaczął podgrzewać je tak, że błoto stwardniało. Byłeś w kokonie, pułapce.
-Jak na razie to przegrywasz. Szkoda, bo walka zaczynała być obiecująca. Jeśli ładnie nas poprosisz to może zostawimy ciebie tutaj, samego... A może jednak nie? No, piesku, może coś miłego nam powiesz? Chcesz coś powiedzieć?-powiedział.
Na twoje szczęście miałeś w ręku kunai. Powinieneś wydostać się w ukryciu.

Offline

 

#19 2013-04-06 13:57:31

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi wiedział że do obecnej sytuacji doprowadziła głównie jego własna ignorancja, ale wiedział również że musi się wydostać z kokonu, miał w ręku kunai, próbował wyciąć miejsce na złożenie pieczęci, kiedy udało mu się to zaczął po raz kolejny wykonać te same pieczęci.
-Widzisz  ja tak łatwo się nie poddaje, liczysz że to da rady mnie powstrzymać i możliwe że masz rację, ale i tak wątpię by udało wam się  mnie zabić- mówił kończąc składać pieczęcie, przez cały czas starał się aby nie zostało to zauważone przez przeciwników, w pewnym momencie piersi ich oby miały zostać przeszyte na wylot grotem kamiennej włóczni, Tenshi wiedział że jeśli mu się to nie uda to pożegna się z życiem, zaraz po użyciu techniki rozpoczął pracę nad wydostaniem się z kokonu.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Tenshi (2013-04-06 13:58:12)


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#20 2013-04-06 14:03:19

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

-Widzisz to, stary? On chyba dalej myśli, że może z nami walczyć.
-Po prostu zanieśmy go do naszej jaskini, a potem oddajmy szefowi.
Miałeś naprawdę wielkie szczęście. Przeciwnicy, którzy zamiast ciebie zabić zaczęli się z ciebie śmiać i po prostu zanieśli. Trzeci z towarzyszy, ciągle tkwił z włócznią w udzie, więc zostawili go tam. Ty natomiast musiałeś spędzić spory kawałek czasu, jakbyś był na noszach. Twoi przeciwnicy w zasadzie rozmawiali ze sobą i nie zwrócili na ciebie uwagi. Nagle, kiedy udało się tobie stworzyć dziury, na stworzenie pieczęci, to zareagowali. Niestety, było to zbyt późno. obaj zostali przedziurawieni. Ty spadając na ziemię, zniszczyłeś swój kokon i powoli wydostałeś się z pułapki. Teraz natomiast musiałeś zrobić coś, aby ocalić twojego byłego towarzysza. Przypomniałeś sobie o trzecim bandycie. Może się uda?

Ostatnio edytowany przez Straznik 2 (2013-04-06 14:04:07)

Offline

 

#21 2013-04-06 14:09:03

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi był ucieszony z efektów swojej pracy kiedy upadł był lekko zdziwiony faktem iż udało mu się zabić swoich niedawnych oponentów, przypinając sobie o trzecim z nich pobiegł w jego kierunku będąc około 10 metrów od niego wyrzucił swój kunani w taki sposób aby ten wbił się w udo "wolnej' nogi mężczyzny, sam pozbierawszy swoją broń zaczął mówić.
-[i]Widzisz ignorując moją propozycje zginęła dwójka z was, ciebie mogę zabić w każdej chwili ale mimo to jeszcze żyjesz, jeśli powiesz mi gdzie zabraliście badacza, to pozwolę ci ujść z życiem- powiedział zimnym głosem, zaczynając bawić się dwoma shuriken'ami.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#22 2013-04-06 14:18:00

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Facet choć nie czuł się najlepiej patrzył na ciebie z pogardą. Splunął ci pod nogi. Najwyraźniej nie okazywał ci ani krzty szacunku.
-Nie powiem ci, gdzie on jest. Nie zmusisz mnie do mówienia w taki sposób.-zaczął-Ty jesteś w kropce, natomiast ja nie. Gdybyś mnie uwolnił i tak mógłbym umrzeć, więc co mam do stracenia? A poza tym - skąd mam pewność, czy wy, ninja dotrzymujecie słowa? Możesz mnie potem od razu zabić i kto wyjdzie na pechowca?
Najwidoczniej facet jest typem osoby, która uważa sie za odważną. Z pewnością ma w sobie trochę tej cechy, bo wytrzymał ten ból. Jednak, jeśli przydarzy się mu coś gorszego, to kto wie, czy nie otworzy ust?

Offline

 

#23 2013-04-06 14:23:59

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi przewrócił oczami, jak domyślił się że i tak by zginął no cóż, albo jest odważny, albo głupi.
-No cóż nie lubię sprawiać bólu bezbronnym, ale w tym wypadku nie mam chyba nic innego do zrobienia- powiedział wyrywając mu z uda kunai, po czym szybkim cięciem odciął mu palec u ręki.-No cóż to wystarczy czy może mam ciąć dalej- powiedział zimnym głosem uciął mu palec u drugiej ręki.-Teraz już raczej nie powalczysz kataną, no ale wracając do tematu powiesz mi gdzie jest badacz ?-bardziej stwierdził niż zapytał Tenshi, no cóż w tej chwili raczej nie miał wyboru musiał powiedzieć gdzie jest badacz widząc lśniące jego krwią ostrze noża kunai.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#24 2013-04-06 14:28:31

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

Kiedy przeciąłeś palec kolesia zdał sobie sprawę, że jest w beznadziejnej sytuacji. Po dłuższej chwili milczenia, odezwał się.
-Jest w jaskini, nieopodal nas. Jakieś, dwadzieścia minut drogi od tego miejsca. Leży związany. Przy wejściu stoi drewniana pochodnia, a obok niej krzesiwo. Chyba więcej nie muszę tobie mówić, prawda?-rzucił niewdzięcznym tonem.
Teraz musiałeś tylko udać się do tamtego miejsca, aby spokojnie stwierdzić, czy badacz się tam znajduje. Możesz uwolnić bandytę, prawdopodobnie i tak szybko stąd nie ucieknie. Nie dość, że miał przebite obie nogi, to wyleciało mu z nich tyle krwi, że prędko nie odejdzie. Musiałby się czołgać, a ręce też miał zmęczone, od prób wyjęcia włóczni. Cóż, pięknie go załatwiłeś.
-No dalej, umowa to umowa!-krzyknął.

Ostatnio edytowany przez Straznik 2 (2013-04-06 14:29:58)

Offline

 

#25 2013-04-06 14:34:11

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

-Tak masz rację umowa to umowa, a blef to blef nie jestem w najlepszej kondycji, a wracając możesz mnie zaatakować bronią dystansową, nie wiem co ty byś zrobił na moim miejscu, ale niestety nie mogę pozwolić ci żyć, wybacz.- No cóż Tenshi wiedział że gdyby był na miejscu mężczyzny ten zabiłby go od razu, nie wiedział tylko czy w jaskini znajduje się jakiś strażnik, ale musiał podjąć to ryzyko, i nie mógł marnować więcej czasu, szybko i bezboleśnie zakończył żywot mężczyzny jednym celnym pchnięciem kunai'a, przypomniał sobie że w razie potrzeby jednego ukrył w rękawie, schował całe swe uzbrojenie i ruszył w kierunku jaskini, kiedy dotarł na miejsce podpalił pochodnie krzesiwem i szybkim krokiem wszedł do jaskini.


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#26 2013-04-06 15:02:29

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1341

Re: Kratery

KONIEC SESJI



Spokojnie zabiłeś człowieka. Tłumaczyłeś się sam sobie, że zrobiły to samo na twoim miejscu. Kiedy dotarłeś do jaskini, bez najmniejszych problemów udało ci się uwolnić Shina. Podziękował ci, zapłacił i porozmawiał jeszcze chwilkę.
-Tenshi, jestem ci bardzo wdzięczny. Ciekawi ciebie pewnie, jak wyglądało moje pojmanie. No cóż, nie jest to chwalebna historia, ale tobie ją opowiem. Kiedy mierzyłem dokładnie kratery, zauważyłem, że ktoś do mnie podszedł. Myśląc, że to ty kontynuowałem, tymczasem oni złapali mnie i przyprowadzili tutaj. Następnie dowiedzieli się, że jesteś tam, więc wrócili, aby zabić ciebie i zyskać sprzęt i trochę kasiory. Na szczęście nie ogołocili mnie. Masz, to twoja zapłata.-powiedział.
Rozstaliście się w niezbyt przyjemnych nastrojach, ale cóż. W takiej sytuacji nie było innego wyjścia.



Wynagrodzenie:
-500 ryo
-50 PU
-20 PW

Offline

 

#27 2013-04-06 15:17:25

Tenshi

Zaginiony

46974707
Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 180
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Członek Klanu

Re: Kratery

Tenshi uwolniwszy Shin'a wyglądał na nie tyle zmęczonego co przybitego mimo to wysłuchał go i pożegnawszy się z nim udał się w swoją stronę nie będąc do końca przekonany czy dobrze postąpił, wiedział że mimo wszystko życie toczy się dalej, sądził iż wyrobił w sobie podwójną moralność, ale właśnie dowiedział się że się myli mimo wszystko, musiał działać i dalej zarabiać, kiedyś liczył że nie zabije bezbronnego mimo to głównie jego strach podyktował mu to co miał zrobić, dławiąc w sobie wyrzuty sumienia szedł przed siebie nie oglądając się się ani razu, wiedział że musi uzupełnić sprzęt i to szedł zrobić wolnym krokiem udał się do sklepu.

[z/t-->Sklep]


Karta Postaci

Furda, podpisy i układy
Kłamie inkaust, krew jest szczera
Układ, by powód był do zdrady
Podpis jest by się go wyrzekać

Offline

 

#28 2013-04-14 19:25:24

Tamotsu

http://i.imgur.com/HTjQGqH.png

Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 588
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Lider
Wiek: 30

Re: Kratery

Po pewnym czasie przybyłem w to miejsce. Uznałem, że będzie nadawało się do mojego treningu, ze względu na chakrę demona, którą nadal da się wyczuć w tym miejscu. Mi szczególnie ona nie przeszkadzała - od urodzenia co jakiś przychodziłem w to miejsce więc w pewnym stopniu już trochę nad nią się uodporniłem...



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Akcept by Masaru.

Wyszedłem z krateru z uśmiechem na twarzy. Wiedziałem jednak, że teraz czeka mnie dośc daleka podróż bo przed przybyciem w sprawach politycznych musiałem jeszcze odwiedzić jeden sklep w organizacji Samotników. Słyszałem, że była tam ostatnio dostawa pewnego przedmiotu, którego od dawna poszukuję, a w sklepie klanowym Senju od dawana się nie pojawia.

zt -> Uzu no Kuni/Wschodni brzeg

Ostatnio edytowany przez Masaru (2013-04-14 22:39:18)

Offline

 

#29 2013-08-03 19:00:00

Alcor

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-07-20
Posty: 94

Re: Kratery

Podróż była całkiem spokojna. Postanowiłem wyruszyć na krater. Pogoniła mnie tam czysta ciekawość. Dużo słyszałem o tym miejscu, o przerażającej woni chakry kyuubiego. Kiedy dotarłem na miejsce, zobaczyłem wielkie dziury, które z pewnością były pozostałościami po walce... Przysiadłem sobie przy jednym, aby odpocząć i wyruszyć w dalszą wędrówkę. Porozglądałem się, mając nadzieję, że może w końcu kogoś spotkam. Rozglądałem się, lecz nie było śladu po kimkolwiek. Czemu zawszę muszę podróżować sam? - zapytałem się siebie, dodając: Hahahahahahaha! Ależ ja jestem naiwny... Oczy zaczęły mi łzawić po dłuższym siedzeniu w tamtym miejscu. Postanowiłem popatrzeć w niebo i położyć się na ziemi. Zacząłem rozmyślać o swych planach na przyszłość.

Offline

 

#30 2013-08-04 12:17:25

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Kratery

SESJA PROSTA - POCZĄTEK

Alcor leżał na ziemi, nieopodal kraterów. W zasadzie miejsce to było dla niego przyjemne. Mógł znaleźć pozostałości po walce demona z wojownikami. Tak, zaciekawiało to wielu turystów, dzięki czemu można było zarobić na jakimś noclegu, czy karczmie. Właśnie takowy budynek znajdował się nieopodal Samotnika. Kakukoro mógł usłyszeć różne krzyki i wrzaski pokroju:
- Dawać piwa. Karczmarz, zanuć jakąś melodyjkę!
- Och daj spokój, Barnash! Pij, nie pie*dol.
- Jak tu dać spokój, kiedy trunków nie mam przy sobie?
- Bo wszystkie wypiłeś, matole!
Czy Kakukoro podejmie próby uciszenia towarzystwa? A może się boi?

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

#31 2013-08-04 12:31:32

Alcor

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-07-20
Posty: 94

Re: Kratery

Wylegując się nieopodal karczmy usłyszałem rozmowę pomiędzy kilkoma nietrzeźwymi mężczyznami. Kłócili się dość głośno, więc nie sposób było nie zwrócić na to uwagi. Postanowiłem olać całą sprawę. Ważniejsze w tym momencie było dla mnie wpatrywanie się w chmury, oparty o krater. Spoglądając w górę przyglądałem się im dość dokładnie, wyobrażając sobie kształty, które tworzyły. Krzyki nie ustały, ale w tym momencie najważniejszy był dla mnie odpoczynek - nic więcej. Nie miałem nawet ochoty wstać, poza tym 9 letni chłopiec, który robi zadymę w barze byłby dość śmiesznym widokiem. Ułożyłem się w możliwie jak najwygodniejszej dla mnie pozycji i przysnąłem. Amm - wzdechnąłem i przewróciłem się na drugi bok.

Offline

 

#32 2013-08-04 12:49:55

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Kratery

Alcor postanowił coś zrobić w związku z całą tutejszą akcją. Co to było? Przewrócenie się na drugi bok. Samotnik postanowił nie przejmować się problemami tutejszych mężczyzn. Trzech jegomościów, których usłyszał niedawno Kakukoro opuściło bar, chwiejąc się na swoich nogach. Nagle pierwszy runął na ziemię. Cóż to był za upadek! Nawet Alcor zaczął się rechotać, przez co został zauważony przez resztę bandy. Mężczyźni uśmiechnęli się i zawołali.
- Ty, biały! Jak on może się zwać... Chodź tutaj, mamy dla ciebie zadanie! Dostaniesz to i owo... Chyba zostło mi coś z moich poborów... Nie daj się prosić.
- Mały, to proste zadanie, nawet dla dzieciaka... No nie bądź żyła! Chodź. Starszym nie pomożesz?

Offline

 

#33 2013-08-04 13:02:19

Alcor

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-07-20
Posty: 94

Re: Kratery

Coś mnie obudziło. Spojrzawszy na bandę pijanych mężczyzn zacząłem się śmiać. Jeden podtrzymywał drugiego, a inny upadł. Hhahahahahhahahahaha! - zaśmiałem się widząc ten zabawny obraz przed sobą. Po chwili poprosili mnie o pomoc. Nie miałem pojęcia co odpowiedzieć. Po krótkich przemyśleniach postanowiłem podejść. Było mi żal tych ludzi. Robili z siebie pośmiewisko na tle innych. Zaproponowali mi wynagrodzenie za przysługę, więc pomyślałem: Pewnie będzie to głupie zadanie, ale skoro mogę pomóc, to czemu nie. Przynajmniej może być ciekawie! Postanowiłem przestać milczeć i odpowiedzieć jednemu z nich: Mogę Wam pomóc, jednak zależy co to będzie. Czego potrzebujecie?

Offline

 

#34 2013-08-04 13:22:00

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Kratery

Kakukoro podniósł swoje ciało tak, aby mógł wreszcie zbliżyć się do owych ludzi, którzy chcieli jego pomocy. Już gdy był kilka centymetrów obok nich poczuł zapach sake. Tak, najwidoczniej mężczyźni byli bardzo podchmieleni. Teraz pozostawało dowiedzieć się na czym polega cała sprawa. Ku zadowoleniu Alcora, jego nowi znajomi odezwali się i przedstawili sytuację całkiem jasno, jak na swój stan.
- No więc mały, widzisz. Kiedy poszedłem do karczmy spotkałem kilku znajomych. No i założyłem się, że wyrzucę przez okno pewną błyskotkę należącą do właściciela owej oberży. Był on nieobecny, jednak z czasem dowiedział się, że jego wisior jest kilkanaście metrów dalej. Sam poszedłbym szukać, ale mój stan mówi sam za siebie, a dodatkowo jest już ciemno. Zrobiłyś to za mnie? - zapytał.

Offline

 

#35 2013-08-04 14:17:15

Alcor

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-07-20
Posty: 94

Re: Kratery

Byłem zdumiewająco zdumiony tym zakładem. Trzeba być na prawdę pijanym, żeby założyć się, że wyrzuci się czyjąś rzecz przez okno. - pomyślałem, z lekkim uśmieszkiem na twarzy. Ta sytuacja na prawdę doprowadzała mnie do śmiechów, chichotów, a zarazem dostarczała mi mnóstwo zabawy. Skoro poprosili mnie, i jest to dla nich ważne, to z pewnością nie odmówię pomocy. Bo dlaczego miałbym?
Mogę pomóc, ale... am szukać tej błyskotki wśród tego błota? W ogóle... co to była za "błyskotka"? - spytałem, zdziwiony. Spojrzałem na nich dziwnym wzrokiem, bo nie dość, że są w takim stanie, to nie do końca wiedzą co zgubili, a przynajmniej mi się tak wydawało.

Offline

 

#36 2013-08-04 14:25:36

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Kratery

Mężczyzna spojrzał na ciebie jak na swoją żonę. Nie, nie było to pełne ciepła spojrzenie, lecz raczej takie tłumaczące się "Dlaczego wróciłem później niż zapowiadałem wcześniej". Nie mógł wypowiedzieć ani słowa, ponieważ jego stan mu na to nie pozwalał. Przed chwilką wyrzekł mnóstwo słów, dlatego jego gardło odmówiło mu na moment posłuszeństwa. Z pomocą przyszedł drugi "muszkieter", dzielnie broniący honoru swojego towarzysza. Jakby czytając ci w myślach, obronił swego towarzysza kufla, bo nie broni.
- Widzisz, tamten barman nie za bardzo za nami przepada i my czujemy do niego to samo... Właśnie dlatego mój przyjaciel podołał się tego zadania. My, a przynajmniej ja, jestem z niego dumny, ponieważ nie bał się konsekwencji... Wtedy. Boi się teraz. Dlatego prosimy ciebie o pomoc. Jeśli chodzi o poszukiwanie tamtego wisiorka, to był cały złoty, a wyleciał mniej więcej za gospodę, bo właśnie tam okno zostało rozbite. No chyba, że mam omamy...

Offline

 

#37 2013-08-04 14:37:08

Alcor

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-07-20
Posty: 94

Re: Kratery

Za gospodę powiadasz? Pójdę, zrobię to dla was. Jak skończę szukać, przyjdę z powrotem do karczmy, żeby wam to oddać, zgoda? - zapytałem, po czym czym prędzej udałem się za karczmę, aby zacząć poszukiwania zagubionego, złotego wisiorka.
Będąc już za karczmą rozejrzałem się wokoło, a szczęka po prostu mi opadła, kiedy zobaczyłem ilość błota, które tam było. Na dodatek obszar wcale nie był dość mały. Czym prędzej zabrałem się do roboty, żeby nie zawieść zleceniodawców. W końcu musiałem skończyć przed powrotem właściciela biżuterii.
Przede mną ogromne wyzwanie, w jakie gówno ja się wpakowałem - powiedziałem do siebie, po czym dodałem: Może jest jakiś prostszy sposób na odnalezienie tego przedmiotu? Aż wpadłem na pomysł. Przecież mógłbym wykorzystać moje nici! - krzyknąłem z radości i zabrałem się do roboty.

Offline

 

#38 2013-08-04 14:44:39

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Kratery

- Dzięki młody... Mamy jeszcze trochę kasy i zrobimy na ciebie zrzutę. Także jak będziesz chciał to możemy dać ci potem... Trochę... Hajsu... - powiedział mężczyzna, po czym wypróżnił się ustami na kawałek ziemi obok. Przetarł twarz po wymiocinach i odezwał się ponownie - No to... Powodzenia tam... Szerokiej. Uh... Drogi....
Kakukoro wyruszył, aby przeszukać okolice. Ku jemu nieszczęściu, były one pełne błota. Alcor postanowił jednak wykorzystać nici tak, aby przeszukać lewą stronę. Pierwszy metr okazał się "czysty". Nie znajdował się w nim żaden fant. Niestety, Kakukoro nie wpadł na pomysł, że mogą znajdować się tutaj inne rzeczy. Dodatkowo, przedmiot wyrzucony z gospody powinien znajdować się trochę dalej. Dlatego na obecnym progresie - Alcor nic nie znalazł.

Offline

 

#39 2013-08-05 10:58:09

Alcor

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-07-20
Posty: 94

Re: Kratery

Pełen zmęczenia westchnąłem, po czym zabrałem się ponownie do pracy. Byłem cały w błocie, dosłownie. Całe moje ciało, łącznie z nićmi, pokrywało brązowe, gęste błoto. Coraz bardziej odechciewało mi się szukać tego badziewia, ale obietnica to obietnica, więc nie pozostawało mi nic, tylko szukać dalej. Godziny się ciągnęły, a ja przeszukiwałem coraz większe części terenu. Po czasie byłem dość wyczerpany, więc usiadłem i odpocząłem przez chwilę, by móc znów zacząć poszukiwania. Po chwili spojrzałem na niebo, po czym westchnąłem.
Mam nadzieję, że sowicie zostanę za to wynagrodzony, co za żmudna robota... - powiedziałem.

Offline

 

#40 2013-08-05 11:38:59

Straznik 4

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 871

Re: Kratery

Alcor po bardzo długich poszukiwaniach odnalazł wisiorek. Był co prawda uwalony błotem całkowicie i zidentyfikowanie go nie należało do najprostszych czynności, ale po obmyciu go wodą mogłeś śmiało stwierdzić, że jest wykonany z jakiegoś lepszego metalu niż przykładowy nóż. A, jeśli o takich narzędziach mowa, Kakukoro mógł dostrzec podobną broń w dłoni jakiegoś chłopaka, starszego od siebie, który stał przed nim, jakieś pięć metrów.
- Bardzo mi miło, że znalazłeś za mnie ten amulet. Teraz mogę go ukraść. Także wiesz... Oddawaj! - rzekł. Na razie nie atakował, ale to kwestia czasu.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
[Siatkówka] MŚ Kobiet 2018: Brazylia vs Serbia - 0 wolne apartamenty Karwia prace ziemne Złotów