Ogłoszenie

#1 2011-12-22 17:25:39

Opis otoczenia

Administrator

Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 343

Niezbadane jaskinie


     Jak już było wspomniane, klan zamieszkał na zboczu góry i to nie byle jakiej. Góra ta ma chyba najbardziej rozwinięty system jaskiń ze wszystkich na świecie. Jam jest tu setki, jeśli nie tysiące. Tak naprawdę to nikt nie wie, dokąd prowadzi ich większa część. Niestety członkowie klanu byli tak zabiegani ciągłą pracą nad udoskonalaniem swojej sztuki marionetek, a także wojnami, że nie mieli w ogóle czasu na choćby niskobudżetową penetrację jaskiń. Skończyło się na tym, że tylko nieliczne zostały udomowione i to tylko w jednym celu, a mianowicie w celach wojennych. Dawniej bowiem, kiedy świat był jeszcze pochłonięty przez konflikty zbrojne, jaskinie te były świetne, jako bazy operacyjne, więc kilka z nich zostały w tym celu zamieszkanych. Oczywiście niektóre z nich miały też na celu ochronę cywili, rolę te spełniły w perfekcyjnie. Niewielu ninja było bowiem zdolnych do przedarcia się przez potężnych marionetkarzy i dotarcia właśnie do tych schronów. Krążą plotki, że cywile w niektórych z nich podczas wojny, założyli coś na rodzaj zastępczych domów, w których mieszkają do dziś.

Opis stworzony przez Graczy NCW

Offline

 

#2 2012-02-18 13:54:44

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Mei wraz z Naną na plecach i Ichitsu u boku wbiegła do jaskini. Za nimi był mężczyzna.
- Dalej pójdziemy sami... - Powiedziała do mężczyzny, po czym wolnym krokiem zaczęła iść w głąb jaskini, w ręce trzymała swoją jedyną broń - Kunai Hiraishin. Szła wolno acz pewnie, wiedziała, że ma ze sobą silnych towarzyszy. Mei starała się obserwować każdy kąt jaskini za jakimiś pułapkami, gdyby takowe się pojawiły ta szybko odskakuje do tyłu, po czym staje gotowa do uniku. Jednak na razie było cicho, żadnego dźwięku z głębin jaskini, wydawało się, że nikogo tam nie ma.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#3 2012-02-18 14:48:14

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Przed nami był po części cel podróży - jaskinie. Nie były one oświetlone tak, jak możnaby było tego chcieć, ale dobrze że chociaż człowiek coś widział. Mei zaczęła przygotowywać się do ataku. W ręku miała dziwny kunai z trzema ostrzami.
- Nie widziałem kiedyś takiego wcześniej...? - Pomyślałem, patrząc na dłoń dziewczyny. Wydawało mi się, że widziałem kiedyś taki typ noża, również w tym przypadku należał on do członka klanu Namikaze. Ciekawe. Im głębiej wchodziliśmy, tym bardziej wyostrzałem swoją czujność. Nie aktywowałem jeszcze oczu, wystarczająco dobrze widziałem. Skuliłem się jednak i zacząłem ostrożnie stawiać kroki, niemalże skradając się. Przy okazji trzymałem za rękojeść wachlarza, aby w przypadku ataku móc się chociażby osłonić. Po wbitych wcześniej shurikenach nie było śladu.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#4 2012-02-18 15:33:24

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Dotarliśmy do miejsca, gdzie prawdopodobnie rozegra się piękna scena walki, która pozwoli mi wypróbować moje nowe możliwości. Ciekawiło mnie, czy moje pomysły na wykorzystanie jej okażą się użyteczne. Jeśli nie to się zapadnę pod ziemię i nigdy z niej nie wyjdę. Najlepiej by było jakby okazały się potężne. Uśmiechnęłam się pod nosem i skradałam się za resztą. Nie siedziałam na plecach Mei, by jej nie przeszkadzać. Wytężałam słuch, bo oczy jak na razie nic nie pokazały ciekawego. Tylko półmrok mnie otaczał, nie licząc kompanów.
- Nudzi mnie już to skradanie. - pomyślałam sobie, gdy już przeszliśmy mały kawałek jaskini.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#5 2012-02-18 16:06:52

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Po długiej drodze dotarliście do końca korytarza. Tutaj znajdowały się drewniane, wąskie oraz duże drzwi. Przez nie przejść można tylko pojedyńczo. Z wewnątrz dochodziły rózne odgłosy. Po nich można było poznać, że wewnątrz znajduje się około 5 osób. Dwie kobiety, dwójka mężczyzn oraz dziecko, które teraz strasznie płakało.
Uspokój tego bachora albo poderżne mu gardło. Nie żartuje warknął niezwykle głośno jeden z mężczyzn
Jest głody. No co tak stoicie. Odwróćcie się i to już! Muszę go nakarmić rzekła gniewnie kobieta. Dalszej części rozmowy nie mogliście usłyszeć. Nie wiadomo czemu zrobiło się niezwykle cicho.

Offline

 

#6 2012-02-18 17:12:48

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Mei szła przez długi tunel, aż w końcu nie doszła do drewnianych drzwi, podeszła do ściany, koło drzwi, po czym zaczęła nasłuchiwać. Nie zajęła jej to długo, ponieważ rozmowa szybko ucichła, dziewczyna spojrzała na Ichitsu, po czym odezwała się bardzo cicho.
- Są tu... 5 Osób, w tym 2 zakładników... - Przeanalizowała sytuację, po czym podeszła do dwójki towarzyszy.
- Ichitsu, przygotuj jakąś technikę dużego rażenia... Nana-chan, stań koło Ichitsu i również przygotuj się do ataku. - Kiedy skończyła mówić podeszła po cichu do drzwi, po czym otworzyła je. Stała w nich, aż w końcu ktoś się nie zorientował, kiedy ci zaczęli biec w jej stronę dziewczyna ruszyła biegiem za Ichitsu i Nanę, po czym przygotowała się do ataku.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#7 2012-02-19 09:47:14

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

- Smażcie się w piekle, sku**ysyny... - Powiedziałem, gdy zauważyłem, że dwóch facetów już było odwróconych w naszą stronę. Uklęknąłem na jedno kolano, puściłem rękojeść Gunbaia, po czym zacząłem składać pieczęci. Wszystko działo się bardzo szybko.
- Jedyna technika dużego rażenia, która jak na razie może zrobić niezłe zamieszanie... - Pomyślałem. Napastnicy byli coraz bliżej, moja technika już była gotowa. Starałem się ją wykonać tak, aby nasi przeciwnicy nie byli w stanie zrobić uniku. Walka na charaktery, kto pierwszy nie wytrzyma. Wziąłem głęboki wdech. Wypuściłem po chwili powietrze. W postaci wielkiej kuli ognia.
- Katon: Goukakyuu no Jutsu.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#8 2012-02-19 11:10:47

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Oczekiwanie na nieznane było dla mnie odpowiednim stymulantem, by być skupioną osobą. Czekałam na akcję i moją reakcję. Burza myśli w mojej głowie nastąpiła, gdy Mei otworzyła drzwi. Wtedy już nie było odwrotu. Jej czyn brzmiał w mojej głowie tak: Akcja!
Spięta stałam za Ichitsu i oczekiwałam na jego ruch. Ten zrobił coś ciekawego i pięknego w moim mniemaniu. Duża kula ognia poleciała w ich stronę. Wymyśliłam, że mu pomogę w moim stylu. Klasnęłam rączkami, a nogi ludzi w środku zostały przymrożone do ziemi, przez co nikt nie mógł się ruszyć. Uśmiechnęłam się pod nosem z tego co uczyniłam. Nikt w środku nie mógł się ruszyć, a ja czekałam na rozwój sytuacji - w tym także na to co poczynią teraz moi kompani.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Nana (2012-02-19 11:11:08)


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#9 2012-02-19 11:32:48

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

W 2 przeciwników leciała teraz duża kula ognia. Opponenci ponadto zostali przymrożeni do podłogi. Ich sytuacja była nieciekawa. Jednakże jeden z nich także wypuścił dużą i potężniejszą kuę ognia. Ta zderzyła sięz techniką Ichitsu i zniszczyła ją po czym pędziła na naszych bohaterów. Nadal nie było śladu po trzecim przeciwniku. Było to lekko niepokojące. Obecna sytuacjia sprawiła, że przeciwników nie było widać. Czemu  ? Kula ognia była tak wielka, że nie było możliwości by ich dostrzec.
Szykujcie się ! mogli usłyszeć nasi bohaterowie. Co to miało oznaczać? Nie wiadomo. Głos wskazywał na to, że człowiekiem ,który wypowiedział te słowa jest ... kobieta.

Offline

 

#10 2012-02-19 12:56:24

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

- Cholera, nie ma tu żadnej ściany aby się skryć... - Powiedziałem, gdy zauważyłem jak dwie kule ognia niszczą się wzajemnie. - Przydałby się Suiton... Albo lód... - Dodałem a tu urwałem i spojrzałem na Nanę.
- Nana, mogłabyś jakoś powstrzymać tą technikę swoim lodem? - Spytałem małej. Jak na razie mieliśmy trzy wyjścia - przyjąć "na klatę", uciekać za zakręt albo po raz kolejny skontrować tą technikę, katonem bądź lodem w wykonaniu małej.
- Że też akurat musieliśmy my się właśnie w to pakować... - Pomyślałem, patrząc na nadchodzącą zagładę. Po chwili zacząłem się cofać...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#11 2012-02-19 13:33:53

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

- Kurczę... Silni są. - powiedziałam, gdy nasze wielkie wejście nie wyszło. Teraz mieliśmy jednak inne zmartwienie, a mianowicie kontratak w postaci wielkiej kuli ognia. Podrapałam się po swojej główce co było oznaką, że główkuję nad obecnym stanem walki. Nagle Ichitsu się odezwał i powiedział to, co właśnie sobie wymyśliłam. Ach ten przebiegły lis. Skupiłam się, co było widać po mojej twarzyczce i zaczęłam tworzyć lód. Powiedziałam w odpowiedzi młodemu Uchiha:
- Zmrożę ich. - mój chyba ulubiony tekst to będzie. Stworzyłam ścianę z lodu zza drzwiami. Lód powinien przyjąć na siebie atak i się stopić. Dodatkowo ponowiłam próbę zamrożenia stóp wszystkim w pomieszczeniu.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#12 2012-02-19 13:38:47

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Mei stała teraz za dwójką towarzyszy, jej plan nie do końca się udał, ale jak na razie chyba dobrze im szło, bo w końcu co ona mogła robić, bez żadnych jutsu. Kiedy ściana lodu zatrzymała kulę ognia, a Nana ponownie przymroziła nogi przeciwnikom Mei ruszyła na nich, kiedy była już blisko po prostu podcięła gardło szybkim ruchem jednemu, gdyby chciał się obronić to dziewczyna rozcięła by mu rączki, tak samo chciała uczynić z drugim. W obecnej sytuacji Mei nie mogła nic innego zrobić. Teraz musiała polegać na silniejszej części drużyny, czyli Nanie i Ichitsu.

Ostatnio edytowany przez Mei (2012-02-19 13:39:14)


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#13 2012-02-19 20:22:09

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Operacja naszych bohaterów powiodła się. Zatrzymali oni pędzącąw ich stronę kula ognia. Mei, jako jedyna pobiegła w stronę przeciwników. Gdy już chciała się zamachnąc na jednego z nich poczuła, że ktoś na nią skacze. Nim się zorientowała leżała już na ziemi przygnieciona czyimś ciężarem. Dziewczyna odruchowo wyciągnęła ręce do przodu by nie upaść na twarz. Mężczyzna, który na nią upadł uśmiechnął się i wykręćił obie ręce tak, że ta nie mogła się poruszyć. Technika przymrożenia Nany nie powiodła się. Mężczyźni świetnie kontrolowali chakrę, którą to mieszali z katonem. Ta chakra podgrzewała buty. Obie postacie czekały na ruch naszych bohaterów. Trzecia natomiast podnosła Mei i zaczęła ją obwiązywać liną.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 3 (2012-02-19 20:22:27)

Offline

 

#14 2012-02-19 20:33:36

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Kiedy Mei miała zaatakować została powalona przez ciało mężczyzny. Chwilę później jej ręce zostały wykręcona, dziewczyna lekko stęknęła z bólu. Starała się wyrwać, jednak zapewne bez skutku, wrogowie szybko zaczęli ją związywać. Mei stała niemogąca się ruszyć i spoglądała na Ichitsu, jej lekko zmarszczona twarz z bólu pokazywała smutek. Co jakiś czas starała się wyrwać, kiedy miała okazję rozpoczęła próbę rozcięcia liny kunai'em, który trzymała cały czas w ręku.  Nagle wpadła na pewien pomysł, spojrzała na Ichitsu, po czym rozpoczęła składać powoli pieczęcie, gdyż jej ręce związany były w ten sposób, że powoli mogła wykonywać pieczęcie, nie były one idealne, jednak wystarczyły. Chwilę później z ust dziewczyny zaczęła wylatywać gęsta mgła, która pokryła dość długi odcinek jaskini jak i cześć pomieszczenia.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#15 2012-02-19 20:49:34

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Gdy tylko zauważyłem, że Mei wystrzeliła przed szereg, chciałem ją powstrzymać, ale była zbyt szybka. Od razu została powalona. Zacisnąłem pięść tak mocno, że knykcie zaczęły strzelać, a paznokcie wrzynać się w skórę. Po chwili zacząłem nieświadomie znaczyć krwią "podłogę". Jednakże było wyjście z tej sytuacji, o którym zapomniałem wcześniej.
- Doku Kiri... - Pomyślałem, gdy pokój zaczął spowijać dym. - To moja szansa.
Aktywowałem Sharingana, po czym zacząłem składać pieczęci. Były one idealne, zostały przecież skopiowane od Matsuo. Siła rażenia jednak była nie ta.
- Nana, bijemy z całą mocą! - Powiedziałem do małej, a z mojej lewej dłoni zaczęły wystrzeliwać małe iskry, które po chwili zmieniły się w błyskawice. Prawą ręką chwyciłem i wyciągnąłem kunai. Gdy moja technika była gotowa, a dywersja Mei była coraz silniejsza, już nie było odwrotu - musiałem zaatakować, miałem perfekcyjną okazję, zwłaszcza że posiadałem Sharingana. Wystrzeliłem z miejsca w stronę jednego z dryblasów i pierwszego, tego bliżej, pociągnąłem z kunaia po szyi, zaś drugiemu posłałem znaczony krwią nóż, również w szyję. Moją przewagę zwiększał zasięg widzenia Sharingana, możliwość widzenia Chakry oraz znajomość anatomii. Gdy dwóch już było unieszkodliwionych, ruszyłem w stronę kobiety wiążącej Mei. Starałem się nie trafić towarzyszki swoją techniką, dlatego odskoczyłem, aby mieć czystą pozycję. Gdy wreszcie miałem okazję na atak, moja ręka z Chidori powędrowała prosto w tułów przeciwniczki.
- Raiton: Chidori... Suko... - Powiedziałem do wiążącej Mei, a mój głos przepełniał mrok i sadyzm.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#16 2012-02-19 21:01:32

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Nie byłam zadowolona z faktu, że Mei wystrzeliła jak z procy do przodu. Niepotrzebne to było, a efekty mizerne. Moje zamrażanie przeciwników nie było zbytnio efektywne. Mieli dobrą kontrę przeciwko mnie. Mogłam jedynie pomagać moim towarzyszom, którzy powinni więcej wskórać ode mnie. Młoda Namikaze leżała, a ja z tego faktu nie byłam zadowolona. Trzeba było ją teraz ratować z tej opresji. Ta jednak mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyła, ponieważ przygwożdżona potrafi napsuć krwi przeciwnikom. Spojrzałam na Ichitsu, który już się gotował do akcji ratunkowej. Wskoczyłam na jego plecy, co raczej odczuł jako lądowanie piórka na nim i czekałam na jego ruch. Wystartował niczym strzała. Trzymałam się go mocno. Zaatakował jedną osobę, więc stwierdziłam, że dołączę się do ataku na drugiego oponenta. Gdy młody Uchiha wykonał cios w drugą osobę, ja wyskoczyłam z jego pleców i skoczyłam w jej stronę. W locie w dłoniach stworzyłam maczugę z lodu i od razu przy jej pomocy zaatakowałam. Wcześniej przeciwnika również otoczyłam lodowymi ściankami, by jedyne wyjście jakie miał było naprzeciw mnie.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#17 2012-02-19 21:13:16

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Dobra robota. Po pięknej, trzymającej w napięciu walce było po wszystkim. Ale, czy jednak na pewno. Nim młodzi bohaterowie zdążyli się zorientować pojawił się jeszcze jeden przeciwnik. Człowiek ten miał na sobię niezwykle czarny płaszcz oraz przerażającą maskę z otworami na oczy. Człowiek nie ruszał się i po chwili rzekł zimnym tonem
Widzę, że poradziliście sobię z moimi ludźmi. Hmmm.. Szkoda tych pachołków. No ale nic. I tak się dla mnie nie liczyli. Znacie już moją kryjówkę, więc nie możecie stą wyjść. powiedzaił spokojnie. Nie widać było dobrze jego oczu. Były one jednak białe.

Offline

 

#18 2012-02-19 21:25:31

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Gdy mgła opadła, trzech ludzi było martwych. W tym dwóch z mojej ręki. Obie dłonie były czerwone od życiodajnej krwi. Jej rządza jednak już minęła, trzeźwo myślałem i mogłem dyplomatycznie porozmawiać z "czarnym panem".
- O co ci chodzi? Po co porywasz bogu ducha winnych wieśniaków? Dla pieniędzy? Oni nie będą w stanie ci zapłacić - to biedni ludzie. Jesteś członkiem jakiejś sekty? Po to ci żywe osoby? Odpowiedz, jestem bardzo ciekaw jaka będzie twoja wersja, nieznajomy. - Powiedziałem, po czym moje nogi były ułożone w "pozycji bojowej", tzn. w taki sposób, aby w walce wręcz był problem z powaleniem mnie na ziemię. Patrzyłem bez przerwy na mężczyznę.
- Oby skończyło się na mniej więcej pokojowym wyjaśnieniu sprawy... - Pomyślałem. W moich oczach jednakże wciąż tlił się Sharingan, w tym świetle niemal świecił.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#19 2012-02-19 21:46:06

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Kiedy dym opadł Mei mogła dostrzec, że wrogowie leża już martwi, a ona sama jest wolna, dziewczyna odskoczyła za Ichitsu.
- Jestem bezużyteczna... - Powiedziała ze smutną miną. Spojrzała na Ichitsu i Nanę, jednak po chwili pojawiła się jeszcze jedna postać. Zamaskowany mężczyzna zaczął coś mówić. Mei nie miała zamiaru się odzywać wystarczy, że Ichitsu to zrobił. Dziewczyna stała i czekała na rozwój sytuacji, po chwili zaczęła się przyglądać swojemu kunia'owi.
- Jestem beznadziejna... Wszyscy muszą mnie bronić... - Rozmyślała, po czym przerzuciła wzrok na mężczyznę.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#20 2012-02-19 22:04:08

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Przeciwnicy pokonani, a ja jednego powaliłam. Byłam z tego powodu teraz dumna. Mój pomysł z lodową maczugą się udał i z tego również byłam dumna. Duma mnie rozpierała na lewo i prawo, ale nacieszyć się nią nie mogłam zbyt długo. Przed nami stał mroczny pan w "niezwykle" czarnej szacie, że aż przez moje ciało przeszły ciarki. Przyglądałam się mu teraz cały czas. Po prostu nie umiałam odciągnąć od niego wzroku. Coś w nim mnie przerażało, ale nie wiedziałam co. W dodatku jego urok mnie hipnotyzował. Stałam lekko niepewnie, co można było zauważyć, przed Ichitsu. Czekałam na ruch kogokolwiek. Co taki szkrab jak ja może zdziałać na przedzie bądź co gorsza sam?


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#21 2012-02-19 22:25:10

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

PRzeciwnik po chwili zniknął. Nim się połapaliści o co chodzi stał już obok mei z wyciągniętą kataną
Nie chce, byś przeszkadzała rzekł po czym miecz spadł na jedną nogę dziewczyny dotkliwie ją raniąć. Mężczyzna nie miał skrupułów. Ostrze wbite było jednak niegłęboko.Po chwioli przez miecz przeszła chakra raitonu, która sparaliżowała dziewczynę. Mężczyzna cały czas patrzyła na 2 pozostałych bohaterów. Bez słowa ustawił się w pozycji umożliwiająćej szybką oraz łatwą obronę.
Zamierzacie walczyć ? spytał spokojnie patrząć na dwójkę młodziaków. szczególnie jego wzrok utkwiony był w Ichitsu. Mężczyzna szykował się do czegoś. Tylko do czego ?

Offline

 

#22 2012-02-19 22:55:42

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Mei przyglądała się mężczyźnie, kiedy ten nagle zniknął, dziewczyna nie zdążyła nawet się odwrócić, kiedy ten pojawił się za nią i szykował atak. W jednej chwili przez nogę Mei przeszedł duży ból, dziewczyna skrzywiła twarz, jednak to nie był koniec, przez jej ciało przebiegł prąd paraliżując ją. Opadła mimowolnie na ziemię bez słowa. Jej oczy spoczęły na Ichitsu, a jej twarz wyrażało tylko jedno - ból.
-... Taka bezużyteczna... - Jedyne co mogła teraz zrobić to rozmyślać. Czuła ogromny żal do samej siebie. Nie sądziła, że tak to będzie wyglądało.
- Boli... - Przez jej ciało przechodził ciągły ból, nie chciała tego, jednak musiała znieść ból.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#23 2012-02-20 09:30:35

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

- Nie odpowiedziałeś na moje pytanie... - Rzuciłem w stronę "czarnucha". Zauważyłem jednak, że Nana jest tuż przede mną.
- Nic nie może się jej stać... - Spojrzałem szybko na małą. Wiedziałem, że ma dość duże zdolności, jednakże dzieciak może paść od pierwszego lepszego ciosu.
- Nie będę walczył, dopóki nie odpowiesz. Być może puszczę cię wolno. Możesz jednak nie dać mi wyboru. Widziałeś co zrobiłem z twoimi ludźmi. Zazwyczaj nie zabijam, chyba że chcą zabić mnie. To jak, dasz mi powód do puszczenia cię wolno, czy ataku?
Patrzyłem na "czarnego" ciągle z Sharinganem.
- Koleś jest szybki. Muszę skończyć to szybko, inaczej zabraknie mi Chakry na podstawowe techniki... - Pomyślałem. Nie spuszczałem jednak wzroku z nieznajomego.
- Skądś znam to spojrzenie... Czyżby to był ten sam koleś co ten Yaomi...? Hyuuga? - Pytanie to zagnieździło się w mojej głowie. - Jeśli tak, to mogę mieć małe szanse w walce bliskodystansowej, zwłaszcza gdy ten może być szybszy bez wykorzystywania żadnych technik...
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#24 2012-02-20 19:14:28

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Atmosfera stała się ciężka, a dla małej istotki takiej jak ja, wręcz przytłaczająca. Krople potu zaczęły mi spływać po skroni i w dół po policzku. W pewnej chwili mrugnęłam, a faceta w niezwykle czarnym płaszczu po prostu nie było. Mrugnęłam jeszcze raz, a tam go nadal nie było. Odruchowo się odwróciłam w poszukiwaniu naszego oponenta i znalazłam go za Mei. Zranił ją i uniemożliwił jej walkę. Później padła na ziemię i pojawił się grymas na jej twarzy.
Obok kropli potu teraz poleciała również pojedyncza kropelka łzy. Współczułam mojej drogiej koleżance. Nie wiedziałam co począć. Czekałam na reakcję Ichitsu, który był o wiele potężniejszy ode mnie, a w dodatku był bliżej przeciwnika.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#25 2012-02-20 20:02:24

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

To wszystko było iluzją. Po chwili obraz zaczął znikać. Wszyscy staliście  w jaskinii. Wszyscy za wyjątkiem Mei. Była ona przywiązana do drewnianego palu. Jej ręce były silnie skrepowane. Na nodze nie było śladu po żadnej ranie. Ichitsu oraz Nana czuli ból. Ich głowy źle zniosły działanie genjutsu. Przed nimi stał ten sam mężczyzna. Śmiał się.
heh. W jak prosty sposób daliście się złapać w genjutsu. Ale dosyć tej zabawy. Zmykajcie, póki was nie zabiłem a ta panna zostaje tutaj zamaskowana postać wskazała na Mei Przyda mi się. o takk. dawno nie miałem tak interesującego obiektu do badań, po tych słowach zaśmiał się szyderczo.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 3 (2012-02-20 20:04:35)

Offline

 

#26 2012-02-20 20:22:14

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Spojrzałem na Nanę, dałem jej znak aby niby poszła trochę do tyłu, że niby ma wychodzić z jaskini. Dałem jej jednak porozumiewawcze mrugnięcie okiem. Nie wiedziałem czy je zrozumiała. Po tym odwróciłem się w stronę czarnego. Dezaktywowałem Sharingana. Można było uznać to za poddanie się.
- Mała teraz wychodzi. Ja użyję technik aby się stąd wydostać. Nie zabij jednak od razu swojego "obiektu"... - Powiedziałem do czarnego po czym wykonałem szybko kombinację pieczęci. Nie wiedziałem czy mam do czynienia z silniejszym od siebie, wszak koleś użył na nas Genjutsu. Jednakże może być znacznie słabszy w walce wręcz niż się to wydaje. Po wykonaniu pieczęci mój ruch był prawdopodobnie szybszy niż mrugnięcie oka. Moja twarz była jakieś 25 cm od zamaskowanego kolesia, zaś moja lewa dłoń właśnie robiła mu siekę z serca. Z dziury w tułowiu wydostawały się jeszcze błyskawice. Starałem się wykorzystać szybkość, którą daje użytkownikowi Chidori zanim jeszcze można było zauważyć "pochodne" tej techniki, czyli wyładowania elektryczne. Uśmiechnąłem się jedynie pod nosem. Gdy mężczyzna był już martwy, wyciągnąłem z jego wnętrza swoją rękę. Była cała we krwi, dodatkowo nosiły się na niej niewielkie kawałki serca.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#27 2012-02-20 21:42:24

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Pulsujący ból towarzyszył mi, kiedy z moich oczu zniknęła Mei wraz z mężczyzną w niezwykle czarnym płaszczu. Powodem tego dyskomfortu było Genjutsu, pod wpływem którym się znajdowałam. Teraz moja koleżanka, na szczęście, nie była już ranna w nogę i sparaliżowana. Na nieszczęście była unieruchomiona do pala. Nie byłam z tego zbytnio zadowolona, lecz ratować ją nadal trzeba. I wtedy...
Wtedy Ichitsu postanowił zagrać w bohatera. Spojrzałam na niego z nutką strachu w oczach i niepewności. Nie wiedziałam co poczynić. Nagle puścił mi znak i od razu zrozumiałam, że ma plan. Z niezmienionym stanem emocjonalnym widocznym "na zewnątrz" skierowałam się w stronę wyjścia z pomieszczenia, będąc nadal czujna, gdyby ktoś chciał zagrozić mojemu bezpieczeństwu i zdrowiu.


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#28 2012-02-20 21:46:45

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Przeciwnik był niezwykle szybki. Złapał rękę Ichitsu, po czym kopnął go w brzuch. Opponent chwycił za nadgarste, dzięki czemu nie odniósł rzadnej krzywdy. Kopniak był niezwykle mocny i odrzucił Ichitsu w tył. Zamaskowany człowiek przyjął teraz pozycję dogodną do ataku. Popędził w kierunku młodego Uchihy, który na dobrą sprawę ledwo widział swojego przeciwnika. Młdy Ichitsu musi szybko coś wykombinować, w przeciwnym wypadku przeciwnik prawdopodobnie zaatakuje.
Tylko na tyle Cię stać. Nie jesteś godzien by nosićten wachlarz ! ryknął mężczyzna a w jego dłoni zacząła zbierać się chakra, która po chwili uformowała kulę. Kula ta wirowała bardzo szybko. Technika była niezwykle potężna.

Offline

 

#29 2012-02-21 07:30:45

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

- Rasengan...? - Moja reakcja na tworzoną technikę była taka sama jak zwykle. Wystarczająco dużo razy ją widziałem i znałem różnicę między nią i Chidori. Problem jednak leżał w siłach. Następne użycie Chidori w najlepszym przypadku sprowadzi na mnie skrajne wyczerpanie, o ile nie śmierć. W takich przypadkach trzeba myśleć niekonwencjonalnie. Leżałem ciągle na plecach. Znów mrugnąłem do Nany, aby w razie niepowodzenia uratowała mi tyłek. Gdy "czarny" był coraz bliżej, ja zacząłem się... bujać. Jak kołyska. Gdy mój przeciwnik był wystarczająco blisko, gdzieś tak bliżej niż na zasięg mojej w pełni wyprostowanej nogi i miał zamiar atakować (musi się schylić aby trafić mnie na ziemi), a ja już miałem "bujnąć" się do tyłu, wystawiłem moją nogę do góry w taki sposób, aby się na niej oparł, po czym pociągnąłem go z całą mocą do tyłu, aby kupić sobie trochę czasu i przynajmniej na chwilę odwlec atak Rasenganem.
- Ok, mam mało Chakry, ale na to jeszcze starczy... - Pomyślałem, gdy mój przeciwnik jeszcze leciał w tył. Gdy byłem już na nogach złożyłem szybko znaki i zaatakowałem z największą mocą. Oczywiście też na tyle ile mogłem sobie pozwolić.
- Katon: Goukakyuu no Jutsu
Potężna kula ognia (potężniejsza niż w przypadku pierwotnej wersji) poleciała prosto w stronę mężczyzny. Widać było gołym okiem różnicę między oryginałem a wersją silniejszą. Ta kula ognia była o jakąś rangę wyżej jeśli chodzi o wszystkie parametry.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2012-02-21 07:37:17)


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#30 2012-02-21 21:13:42

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Akcja była wartka jak rwąca rzeka. Najpierw próba zakończenia pojedynku jednym ruchem przez młodego Uchiha, a następnie kontra z Rasenganem na czele. Nie wiedziałam czym bardziej mam się zachwycać: czy szybkim atakiem Ichitsu, czy jednak potężną kontrofensywą. Jednak nie mogłam ciągle tylko patrzeć. Musiałam jakoś mojemu kompanowi pomóc. Postanowiłam, że stworzę z lodu wiele kolców za plecami faceta w niezwykle czarnym płaszczu - na któryś musi trafić i lód pod jego stopami, by miał utrudnioną walkę. Widząc obronę towarzysza broni w postaci wielkiej płonącej kuli, obudowałam przeciwnika trzema ściankami, że może wyjść z nich tylko przez płomienie nadlatującego na niego.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#31 2012-02-21 21:23:06

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Za plecami przeciwnika stworzone zostały kolce. Niestety, dziwnym trafem on o tym wiedział. Po chwili leciał już w niego kula ognia. W wykonaniu szybkiego uniku chciała przeszkodzić mu Nana, która teraz wytworzyła ścianę z lodu. W dłoni przeciwnika nadal wirował rasengan. Mężczyzna wykorzystał to i rozbił ścianę z lodu. To umożliwiło mu unik. Technika Ichitsu trafiła wprost na sople Nany i roztopiła je. Hyuuga powolnym krokiem szedł w stronę Uchihy. Po drodze dobył miecz. Jeśli nasi bohaterowie nie zaczną lepiej walczyć niechybnie czeka ich porażka
Jeśli to wszystko na co was stać to jestem szczerze zawiedziony. Myślałem, że się rozerwę z wami a tu nic. Ehhh... Niepotrzbna strata chakry rzekł mężczyzna, który bardzo dobrze maskował swoje zmęczenie

Offline

 

#32 2012-02-22 12:45:30

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Facet pozbierał się nadzwyczaj szybko, zwłaszcza że uniknął komba mojego Goukakyuu i lodu Nany. Wstałem na równe nogi. Byłem równie zmęczony co mój przeciwnik, jeśli nie bardziej.
- Nana tym razem może mnie nie uratować... W co żeśmy się pakowali... - Pomyślałem. Moją jedyną linią obrony mógł być jedynie klon Kasumi Juusha, ale to nie wchodziło w grę, nie z Hyuuga. Szybko zanalizowałem sytuację.
- Niemożność użycia żadnych technik Nin, bądź Genjutsu. W grę wchodzą jedynie Taijutsu i walka z użyciem broni... Jedynie 6 kunai i Gunbai bez ostrych krawędzi... Jako broń obuchowa idealny, ale nie wiem czy wytrzyma atak mieczem... Chwila, mam pomysł.
Wyciągnąłem kunai i przyczepiłem go prowizorycznie do łańcucha wachlarza.
- Może i nie jest to kosa... Ale powinno wystarczyć na tą walkę...
W prawej ręce trzymałem Gunbai, w lewej zaś przyczepiony do łańcucha nóż. Tak uzbrojony będę walczyć z prawdopodobnie silniejszym ode mnie typem, którego Chakra jeszcze na pewno się nie skończyła...
- W co ja się wrypałem... - Powiedziałem sam do siebie i przyjąłem postawę bojową. Postanowiłem nie atakować pierwszy, nie będąc tak zmęczonym.
- Jak tylko wrócimy to powiem Gisaku co o tym myślę...


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#33 2012-02-22 15:24:08

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Cała moja akcja poszła na marne. Straciłam chakrę i powoli traciłam chęci do walki. Moja druga poważna walka, która jest dłuższa i bardziej męcząca od pierwszej. I wtedy mnie olśniło! Przypomniałam sobie o Mei. Zwróciłam się w jej stronę i skupiłam. Była ode mnie trochę oddalona, ale mogłam to zrobić. Uwolnić ją za pomocą mojego lodu. Zamroziłam więzy krępujące moja koleżankę tak, aby mogła z łatwością je przełamać. Po upewnieniu się, że dobrze wykonałam robotę, wróciłam do nieznanego mężczyzny w niezwykle czarnym płaszczu. Uwolnienie Mei dało mi siły psychiczne, bym mogła działać i wreszcie zakończyć ten pojedynek. Stworzyłam przed sobą kilka podestów, po których wbiegłam, a z ostatniego wyskoczyłam wprost na zamaskowanego typa. W ręce stworzyłam wielką maczugę z lodu, którą od razu wykorzystałam do ataku na naszego oponenta. Następnie odskoczyłam zostawiając topiącą się maczugę nieopodal jego nóg.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#34 2012-02-22 19:15:57

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Przeciwnik w ostatniej chwili zauważył spadającą z góry Nanę. Mężczyzna starał się zablokować swoim mieczem maczugę dziewczynki. Na marne. Lodowa broń wytrąciła miecz Hyuudze z ręki po czym uderzyła go w bark. Uderzenie było na tyle silne, że bark został wybity, o ile nie złamany. Zdenerwowany mężczyzna odskoczył w bok i złapał się za miejsce, na które spadł potężny cios. Facet dyszał. Był już zmęczony a jego sszybkość nie była już tak imponująca jak przedtem. Gość uklęknął. Nie miał możliwości by składać pieczęcie toteż Ninjutsu odpada. Duża ilość straconej chakry nie pozwala mu także na wykonanie technik Genjutsu. Wygląda na to, że Hyuuga może używać tylko Taijutsu. dodajmy, że jest osłąbiony oraz rany. Przeciwnik dosięgnął zdrową ręką kunai i czekał na ruch naszych bohaterów.

Offline

 

#35 2012-02-22 19:39:01

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Mei w końcu została uwolniona.  Na początku GenJutsu, a teraz była związana. Nie miała sił i chęci na nic. Chwyciła kunia i obserwowała walkę, widziała, że przeciwnik jest już prawi pokonany. Była z tyłu wiec wykorzystała sytuację aby znienacka po prostu wykończyć przeciwnika. Podbiegła do niego, po czym wbiła mu kunai prosto w kark, w najlepszym wypadku dla niego zostanie sparaliżowany. Jeżeli przeciwnik jest martwy lub wpółmartwy Mei po prostu chowa kunai i wychodzi bez słowa z jaskini. Nie miała ochoty teraz na nic dosłownie.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#36 2012-02-22 20:56:10

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Gdy tylko zauważyłem, że mam piękną szansę na atak, szybko ją wykorzystałem. Jednakże Mei była w zasadzie szybsza w ataku, ale postanowiłem dobić kolesia. Gdy tylko kunai dziewczyny znalazł się w karku mężczyzny, ja wbiłem swój niżej, starając się przerwać rdzeń kręgowy, więc celowałem między dwa kręgi. Po tym odczepiłem kunai od łańcucha i uderzyłem Hyuugę wachlarzem w głowę wąską stroną, mniej więcej tym miejscem, w którym zazębiają się dwa koła Gunbaia. Po takiej kombinacji nawet jak ani ja, ani Mei nie trafiliśmy, to już powinien być w stanie krytycznym, przy którym be pomocy szybko by wyzionął ducha. Wyciągnąłem swój nóż, gdyż nie chciałem marnować sprzętu.
- I to chyba wszystko jak na razie... - Powiedziałem, po czym jeszcze pociągnąłem przeciwnika z piętki w plecy, tak dla pewności. - Nana, wskakujesz czy idziesz sama? - Spytałem małą z uśmiechem.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#37 2012-02-23 17:02:25

Nana

http://img607.imageshack.us/img607/5717/silniczekcb.png

Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 211
Ranga: Członek klanu

Re: Niezbadane jaskinie

Podniosło mnie na duchu to, że mój atak powiódł się. Ranny przeciwnik jest łatwiejszym celem, dzięki czemu mniej się zmęczę. W dodatku moja próba ratunku Mei się powiodła, przez co mogła ona wspomóc nas w tejże potyczce. Zmęczenie powoli dawało mi się we znaki. Oddech stał się cięższy, a tętno podskoczyło. Moje możliwości do skupienia się przez lekkie wyczerpanie zmalało, ale korzystać z moich zdolności nadal mogłam nadal, ale przychodziło mi to z małą trudnością. Widziałam, że moi obaj kompani chcą wykończyć naszego przeciwnika w niezwykle czarnej szacie, więc przymroziłam mu nogi do ziemi, by nie mógł się ruszyć z miejsca, obniżając przez to możliwości obronne. Czekałam na zwieńczenie dzieła.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


KP

Opis
Mówię
Myślę
Szepczę

Offline

 

#38 2012-02-23 20:22:35

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1323

Re: Niezbadane jaskinie

Nogi pzeciwnika przymarzły do ziemi. Był on zbyt zmęczony by móc zrobić coś z tym fantem. Po chwili spadły na nego jak grom: atak Mei oraz cios Ichitsu. To wykończyło przedstawicila hyuuge. Jego maska spadła i w zupełności odsłoniła jego twarz. Była to nieznana osoba. Mężczyzna padł na ziemie. Był już martwy. Gdy nasi bohaterowie ochłonęli z potyczki mogli dostrzeć kobietę oraz dziecko. obie te postacie były zakneblowane. Słuszeliście tylko tłumione głosy, które w dodatku były niezwykle ciche oraz niezrozumiałe. Chyba wypadałoby ich uwolnić. Po tej czynności możecie spokojnie wyjść z jaskini. Misja zakończona powodzeniem

Offline

 

#39 2012-02-23 20:34:04

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

25350338
Call me!
Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 912
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Niezbadane jaskinie

Gdy mężczyzna padł martwy, odczułem dziwną ulgę i satysfakcję.
- Już chyba nic nam nie grozi... Teraz tylko rozwiązać tą dwójkę i możemy wychodzić... - Powiedziałem, po czym wolnym i zmęczonym krokiem doczłapałem do kobiety i dziecka. Uwolniłem dwójkę najdelikatniej jak tylko potrafiłem i wypuściłem. Po tym westchnąłem ciężko.
- Pewnie mała ma więcej zapasu Chakry ode mnie... - Pomyślałem, spoglądając na Nanę. Po tym podszedłem do niej rozczochrałem jej włosy.
- Dobrze się spisałaś. Wracamy teraz, Mei już nas chyba wyprzedziła znacznie. - Powiedziałem, po czym powtórzyłem. - To chcesz lecieć na barana czy wolisz iść? - Tutaj się uśmiechnąłem.


http://i48.tinypic.com/1610xy.png

Offline

 

#40 2012-02-23 21:08:04

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Niezbadane jaskinie

Mei szła coraz szybciej, słyszała, że reszta również ruszyła ku wyjściu. Kiedy Ichitsu i reszta wyszli z jaskini mogli ujrzeć Mei odchodząca, kierowała się w stronę Kanketsu. Nawet się nie odwróciła, po prostu szła, jak by była sama. Nawet nie odwróciła się by spojrzeć na wychodzących towarzyszy. Jej maska znajdowała się na twarzy, a ona sama szła sobie powoli. Gdyby ktoś za nią polazł ona po prostu tą osobę ignorowała idąc dalej.
- Przepraszam Nana-chan... - Pomyślała tylko, po czym kiedy już praktycznie zniknęła z widoku innych zaczęła biec. Kierowała się teraz w stronę granicy Kanketsu.
[z/t --> Kanketsu/Tereny Kanketsu]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
dobra strona palety Chodzież busy Holandia transport ziemi Piła